poniedziałek, 06 luty 2017 12:31

Nowy łazik marsjański powstaje na Politechnice Białostockiej.

Napisane przez PAP Nauka w Polsce
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Źródło zdjęcia: Wikimedia.com / NASA / USGS / Public Domain Licence Źródło zdjęcia: Wikimedia.com / NASA / USGS / Public Domain Licence
Studenci Politechniki Białostockiej konstruują kolejnego łazika marsjańskiego, który zgłosili na zawody w bazie marsjańskiej na pustyni w stanie Utah w Stanach Zjednoczonych. Będzie to już siódmy łazik uczelni, który weźmie udział w tych zawodach.

University Rover Challenge w Utah to prestiżowe, międzynarodowe zawody łazików marsjańskich zbudowanych przez studentów. Reprezentanci Politechniki Białostockiej (PB) w poprzednich latach już trzy razy wygrali te zawody: w 2014 i 2013 z łazikiem Hyperion, a w 2011 roku z łazikiem Magma 2. W ubiegłym roku zawody wygrała drużyna Legendary Rover Team z Politechniki Rzeszowskiej, a białostocki robot zajął siódme miejsce.

Na tegoroczne zawody, które odbędą się 1-3 czerwca - jak podają organizatorzy na swojej stronie - zgłosiły się 82 drużyny z 13 krajów. Z Polski zgłosiło się 10 drużyn, oprócz Białegostoku także m.in. politechnik: z Rzeszowa, Łodzi i Wrocławia oraz uniwersytetów: Warszawskiego i Wrocławskiego.

Kwalifikacje do konkursu są kilkustopniowe. Jak powiedziała PAP dr Justyna Tołstoj-Sienkiewicz z Politechniki Białostockiej, opiekunka grupy, obecnie drużyna uczelni #next została zarejestrowana w systemie, teraz trzeba przesłać dokumenty dotyczące projektu łazika, w trzecim - krótki film jak działa łazik. Dopiero po tym etapie, będzie wiadomo, które drużyny zostaną zakwalifikowane do czerwcowych zawodów.

Białostocki łazik powstaje na wydziale mechanicznym, tworzy go siedem osób. Część z nich to osoby, które współtworzyły poprzedniego robota.

Na tę chwilę gotowe są rysunki projektowe i zespół przystąpi do wykonywania poszczególnych części oraz składania. Tołstoj-Sienkiewicz mówiła, że trzeba zmodyfikować całego robota ze względu na nowe wymogi w konkurencjach, w których łazik będzie musiał sprawdzić się w nowych zadaniach. Powiedziała, że w nowym łaziku zostaną zastosowane dobre rozwiązania z poprzednich robotów, jak np. modułowość elementów, dzięki której łatwo można go serwisować. Zauważyła jednak, że trzeba udoskonalić m.in. komunikację z łazikiem, bo w tym roku na zawodach będzie wymagany autonomiczny przejazd robota. Dodała, że robot będzie miał zupełnie nową elektronikę.

Zdaniem Tołstoj Sienkiewicz, pierwsze próby i testy łazika powinny rozpocząć się w marcu, żeby mieć czas na ewentualne poprawki.

Dziekan wydziału mechanicznego PB prof. Andrzej Seweryn powiedział PAP, że w tym roku łazik powstaje bez wsparcia finansowego z ministerstwa nauki (w latach ubiegłych uczelnie mogły aplikować o granty do resortu nauki; PB takie wsparcie otrzymało - PAP). Mówił, że robot finansowany jest ze środków uczelni, ale poszukiwani są też sponsorzy, którzy będą chcieli wesprzeć budowę łazika i pomóc w organizacji wyjazdu do Stanów.

Podczas zawodów University Rover Challenge (URC) w ekstremalnych warunkach zespoły studenckie z całego świata i skonstruowane przez nich łaziki marsjańskie rywalizują w czterech terenowych konkurencjach, symulujących misje marsjańskie. Sterowany zdalnie łazik musi np. pokonać wzniesienia terenu, przynieść pomoc rannemu astronaucie, dokonać napraw w zepsutym urządzeniu. Uczestnicy muszą też zaprezentować, jak powstała przygotowana przez nich konstrukcja.

Źródło: PAP - Nauka w Polsce / http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news
swi/ mow/ jjj/

Czytany 369 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 06 luty 2017 12:36

Artykuły powiązane

  • Europejski Konkurs Kosmiczny czeka na polskich uczniów i studentów.
    Uczniowie i studenci do 22. roku życia mogą wziąć udział w Europejskim Konkursie Kosmicznym - Odysseus II. Konkursowe zadanie to przygotowanie projektu dotyczącego przestrzeni kosmicznej. Do wygrania m.in. staże w Europejskiej Agencji Kosmicznej. Zgłoszenia można przesyłać do 31 marca br.
  • W Trójmieście ruszyły studia na kierunku technologie kosmiczne i satelitarne.
    Na Politechnice Gdańskiej odbyła się we wtorek inauguracja studiów na międzyuczelnianym kierunku technologie kosmiczne i satelitarne. Poza Politechniką w projekcie biorą udział dwie uczelnie z Gdyni - Akademia Morska oraz Akademia Marynarki Wojennej.
  • Chwytak polskich inżynierów może pomóc w łapaniu kosmicznych śmieci, w tym satelity Envisat.
    Mechanizm zaciskowy, który pomoże w łapaniu kosmicznych śmieci projektują polscy inżynierowie z SENER Polska. Ich chwytak ma szansę na złapanie m.in. największego kosmicznego śmiecia: ważącego ponad 8 ton satelity Envisat.
  • Twórcy kosmicznej wiertarki czekają na wsparcie internautów.
    Studenci z Wrocławia mogą spełnić swoje naukowe marzenie i w ramach projektu DREAM wysłać w kosmos własny eksperyment. Na rakiecie ESA zbadają, jak przebiega wiercenie w kosmicznych warunkach. By zrealizować plany, potrzebują jednak wsparcia finansowego internautów.
  • EmDrive – silnik, który łamie prawa fizyki?

    Prawie 50 lat minęło odkąd człowiek wylądował na Księżycu. Od tego czasu przemysł kosmiczny może pochwalić się niezliczonymi dokonaniami w dziedzinie badania wszechświata. Jednak od blisko pół wieku żadne z tych osiągnięć nie może równać się z obecnością człowieka na naturalnym satelicie naszej planety. Właśnie tyle czasu potrzeba było, aby ludzkość nabrała apetytu na więcej.

  • Airbus gotowy do końcowych testów satelity Aeolus przed startem.

    Aeolus, satelita do obserwacji wiatrów zamówiony przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA), w ciągu następnych kilku dni opuści Stevenage w Wielkiej Brytanii i rozpocznie pierwszy etap swojej podróży w kosmos. Pojedzie do Tuluzy we Francji, gdzie zostanie poddany końcowym testom, zanim trafi do Gujany Francuskiej, skąd zostanie wyniesiony na orbitę przez rakietę Vega.

  • Airbus otwiera konkurs „Enter the SpaceDataHighway”.

    „SpaceDataHighway” (Kosmiczna Autostrada Danych), działający od 23 listopada system transmitujący ogromne ilości danych niemal w czasie rzeczywistym w przestrzeni kosmicznej z szybkością 1,8 GB/s, oparty na technologii laserowej, to jeden z najbardziej ambitnych i przyszłościowych systemów komunikacyjnych będących obecnie w eksploatacji.

  • Wywiad z dr Natalią Zalewską o kolonizacji Marsa.

    Serwis otokoclub.pl przeprowadził wywiad z dr Natalią Zalewską – planetolog z Instytutu Lotnictwa i Centrum Badań Kosmicznych PAN na temat kolonizacji Marsa. Zapraszamy do wysłuchania!

Skomentuj

Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji administratora.

Top