środa, 08 luty 2017 10:02

Mosty pod wirtualnym okiem dronów.

Napisane przez PAP Nauka w Polsce
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Źródło: Wikimedia.com / By Priwo, CC BY-SA 3.0 at, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=226307 Źródło: Wikimedia.com / By Priwo, CC BY-SA 3.0 at, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=226307
Mosty - niestandardowe, wykonane z wielu elementów - trzeba poddawać cyklicznym inspekcjom. Te przeprowadzane przez ludzi zajmują jednak bardzo dużo czasu. Polscy inżynierowie przygotowują więc małego, autonomicznego drona, który szybko wśliźnie się do zakamarków mostu i przeprowadzi jego szybką kontrolę.

Inspekcję mostów przeprowadzają specjalizujący się w tym inżynierowie, który podczas takiego zadania muszą dostać się w punkty charakterystyczne takiego obiektu, dostać się w szczeliny, zidentyfikować ewentualne pęknięcia, zrobić zdjęcia. Taka procedura zajmuje sporo czasu, dlatego wiele z mostów nie jest na bieżąco sprawdzanych.

Nad metodą, która pomoże rozwiązać ten problem pracują inżynierowie lotnictwa oraz piloci samolotowi z zespołu FlyTech UAV. Do monitorowania mostów zamierzają wykorzystać autonomiczne drony. "W naszym projekcie chcemy ten proces zautomatyzować, aby był bezpieczniejszy, aby taką inspekcję można było wykonywać powtarzalnie, cyklicznie i częściej" - mówi PAP inż. Michał Wojas z FlyTech. Projekt - realizowany wraz z rzeszowską firmą Promost - otrzymał finansowanie sięgające blisko 3 mln zł ze środków Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

"Do tej pory dronów nie wykorzystywano do inspekcji mostów. Mosty są niestandardowe, każdy jest inny, mają wiele elementów, o które dron może się rozbić. Monitorowanie mostów przy pomocy dronów jest więc dość trudne technologicznie ze względu na ilość przeszkód, które należy ominąć" - zaznacza rozmówca PAP.

Celem FlyTech UAV jest więc opracowanie autonomicznego, małego drona do inspekcji mostów. Miałby on latać wokół mostu i wewnątrz jego konstrukcji. Taka inspekcja odbywałaby się autonomicznie, aby operator jak najmniej ingerował w całą operację.

"Kluczową technologią, którą rozwijamy w tym projekcie jest system nawigacji. Nie wykorzystuje on sygnału GPS, ale pozycjonuje drona względem mostu. Nasz dron będzie miał wirtualne +oczy+, za pomocą których będzie się rozglądał, definiował obraz trójwymiarowy. Ludzie potrafią przetwarzać w mózgu obraz 3D, zobaczyć gdzie stoją przeszkody i jaki mają kształt. Komputer musi się tego nauczyć. Bardzo ważne, aby najpierw zbudował sobie model 3D, a potem go przeanalizował: gdzie mogę, a gdzie nie mogę wlecieć; co jest dla mnie przeszkodą, a co jest obiektem zainteresowania. Bardzo mocno wchodzimy w zagadnienia sztucznej inteligencji, w których dron sam musi podjąć decyzję" - opisuje Michał Wojas.

Jak wyjaśnia, kluczem do zbudowania i uruchomienia takiego drona jest więc zaawansowane oprogramowanie i system nawigacji, które zadziałają tak, aby dron bezpiecznie latał wokół budowli i nie uszkodził siebie, budowli, osób postronnych, ani innego mienia.

"W tej chwili drony są sterowane w stu procentach przez człowieka. To operator decyduje gdzie dron poleci. Są oczywiście systemy do omijania przeszkód, ale one służą tylko do zatrzymania drona, wskazania, że jest przed nim przeszkoda. W naszym rozwiązaniu dron sam podejmuje decyzję, w którą stronę ma polecieć" - mówi inż. Wojas.

Zadaniem drona będzie kręcenie filmów i robienie zdjęć. Jego twórcy chcieliby zastosować kilka kamer i badać struktury mostów w różnym spektrum światła. Określeniem poziomu zniszczeń na moście - na podstawie dostarczonych zdjęć i filmów - będą zajmowali się przygotowani do tego inżynierowie.

Urządzenie można byłoby wykorzystywać do różnych celów np. do inspekcji budynków zagrożonych zawaleniem po trzęsieniu ziemi, czy wybuchach; gdy poruszanie się po budynku jest niebezpieczne. "Liczymy, że nasz dron powstanie w ciągu dwóch lat. To innowacyjne rozwiązanie. Z tego, co wiem na świecie prowadzone są prace nad dwoma podobnymi rozwiązaniami tego typu" - mówi inż. Wojas.

Autorzy publikacji: PAP - Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska / http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,413028,mosty-pod-wirtualnym-okiem-dronow.html

Czytany 1942 razy Ostatnio zmieniany środa, 08 luty 2017 10:13

Artykuły powiązane

  • CES 2018: Typhoon H Plus, Firebird FPV i HD Racer – Yuneec przedstawia trzy nowe produkty.

    Yuneec, wiodąca na całym świecie marka dronów przedstawiła w miniony czwartek trzy nowe produkty na Targach Elektroniki Użytkowej CES w Las Vegas: Typhoon H Plus, nowy czołowy model nagrodzonej serii Typhoon H, HD Racer, sprytny Racing-Quadrokopter z kamerą FPV oraz Firebird FPV, nowoczesny następca światowej legendy Firebird. Dzięki nowym produktom firma Yuneec nie tylko wzmacnia swoją aktualną pozycję na rynku dronów, ale równocześnie poszerza pole branżowe smart hobby, do którego w przyszłości dołączą HD Racer oraz Firebird FPV.

  • Jak wyglądały pierwsze drony. Poznajcie historię ich powstania.

    RP-5, czyli pierwszy wdrożony do służby seryjnie produkowany wojskowy dron, miał skrzydła o rozpiętości 372 cm i 265 cm długości, ważył 47 kg i napędzał go silnik o „niesamowitej” mocy 6 KM. Jego twórcą był Reginald Denny, brytyjski inżynier amator, który porzucił aktorstwo, aby sprzedawać latające modele dla dzieci.

  • Deklaracja Helsińska podpisana - podsumowanie konferencji High Level Conference on Drones 2017.

    W Helsinkach zakończyła się trzecia, europejska konferencja dotycząca rozwoju bezzałogowych statków powietrznych „High Level Conference on Drones 2017”. Spotkanie przedstawicieli wysokiego szczebla instytucji z Unii Europejskiej (KE, EASA, Eurocontrol, SESAR) i gości z całego świata, zgromadziło w fińskiej stolicy 420 osób z 38 krajów.

  • "Lataj bezpiecznie – lataj z głową". Rusza spot edukacyjny o dronach.

    Latanie dronami to ogromna przyjemność, ale też duża odpowiedzialność – przypominają w spocie filmowym Polska Agencją Żeglugi Powietrznej oraz Urząd Lotnictwa Cywilnego. W Internecie można już zobaczyć spot edukacyjny na temat zasad wykonywania lotów dronami w Polsce. Jego celem jest uświadomienie wszystkim użytkownikom dronów, że brak wiedzy na temat przepisów lotniczych może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników przestrzeni powietrznej. W kampanii informacyjnej uczestniczą także Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa oraz Lotnisko Chopina.

  • System Antydronowy "Jastrząb" - postrach niepokornych bezzałogowców.

    "Wieczór 19 października tego roku na lotnisku w Modlinie - samolot lecący z Leeds mija się w odległości 100m z przelatującym dronem. Dwa kolejne samoloty nie chcąc ryzykować zderzenia z bezzałogowcem kierują się na Lotnisko im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Jak podaje Straż Graniczna sprawcy tego zdarzenia nie udało się ująć, więc nie wiadomo czy sytuacja się nie powtórzy. Zagrożenie dla pasażerów samolotu, wzrost kosztów dla linii lotniczych czy angażowanie służb w ściganie operatora drona - czy można temu zapobiec?"

  • Trzy latające drony wyposażone w wysokiej klasy kamery 4K będą gromadziły materiał fotogrametryczny w okolicach Trójmiasta.

    Posłuży on studentom do tworzenia map przypominających te z Google Earth. Tak działa Laboratorium Militarnych Systemów Informacji Przestrzennej uruchomione właśnie w gdyńskiej Akademii Marynarki Wojennej.

  • Niebezpieczne drony i modele śmigłowców zatrzymane w Dorohusku.
    Służba Celno-Skarbowa zatrzymała na granicznym przejściu kolejowym w Dorohusku partię zabawek wyprodukowanych w Chinach.
  • Niebezpieczna sytuacja z dronem przy lotnisku w Modlinie.

    Kapitanowie dwóch pasażerskich samolotów, podjęli decyzję o zmianie lotniska, na którym wylądują. Przyczyną ich decyzji był zauważony wcześniej dron.

  • Mac Poschwald opowiada o wyścigach dronów.

    Sport ekstremalny, który rozwija się w mgnieniu oka, wygląda, jak nie z tej planety i może uprawiać go każdy.

  • Polak na podium w wyścigach dronów Red Bull DR.ONE.

    Mac „Dronksy” Poschwald trzeci w zupełnie nowej imprezie, rozegranej na Red Bull Ringu. Rozgrywane w Spielbergu zawody Red Bull DR.ONE wygrał Austriak Bastian Hackl.

Skomentuj

Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji administratora.

Top