środa, 08 luty 2017 09:16

Pokaz działania i możliwości dronów w 11PA.

Napisane przez Wojsko-polskie.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

6 lutego 2017 roku na terenie 11 Mazurskiego Pułku Artylerii w Węgorzewie zorganizowane zostało spotkanie żołnierzy pułku z przedstawicielami Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia oraz Centrum Aktywizacji Zawodowej.

W trakcie spotkanie przybliżono żołnierzom możliwości wykorzystania bezzałogowych statków powietrznych w różnych dziedzinach. Przedstawiono również ofertę oraz korzyści płynące ze szkoleń operatorów dronów. Żołnierze z zainteresowaniem wysłuchali prelekcji, po której zademonstrowano im praktyczny pokaz działania dronów BIELIK.

Drony w wojsku

Drony w wojsku

Tekst: kpt. Rafał Ługiewicz
Zdjęcia: st. chor. Sebastian Erbetowski, st. sierż. Krzysztof Łupiński.
Źródło informacji: http://www.wojsko-polskie.pl/pl/articles/z-zycia-wojska-s/pokaz-dzialania-i-mozliwosci-dronow-w-11pa-42017-02-08/

Czytany 443 razy Ostatnio zmieniany środa, 08 luty 2017 09:21

Artykuły powiązane

  • Przyszłość tuż za rogiem – rój bezzałogowców Perdix.

    Stany Zjednoczone rozpoczęły testy praktyczne systemu nowej generacji Perdix. Chodzi o składający się z kilkudziesięciu niewielkich maszyn rój dronów, który można wykorzystywać w misjach zwiadowczych i ofensywnych. Prace nad nowym sposobem użycia bezzałogowców prowadzi kilka państw, ale najbardziej zaawansowani w tej technologii są Amerykanie.

  • Drony uderzeniowe dla polskiej armii coraz bliżej.

    Firmy zainteresowane dostarczeniem polskiej armii dronów rozpoznawczo-uderzeniowych mają czas do końca stycznia, by zgłosić się do dialogu technicznego. Po zakończeniu rozmów Inspektoratu Uzbrojenia MON z producentami zostanie ogłoszony przetarg na dostawę maszyn. Nowe bezzałogowce mają trafić do wojsk operacyjnych i obrony terytorialnej.

  • Odrzutowy dron JET-2A zbudowany przez polskich naukowców osiągnie prędkość ponad 500 km/h.

    Zbudowany przez polskich naukowców bezzałogowiec o nazwie JET-2A dzięki dwóm silnikom odrzutowym osiąga prędkość ponad 150 metrów na sekundę, czyli ponad 540 kilometrów na godzinę. Ważący nieco ponad 80 kilogramów dron wznosi się na wysokość około 6 kilometrów, a w powietrzu spędza nawet godzinę. System może trafić do polskiej armii już w 2017 roku.

  • Rój dronów jako system rozpoznawczo-uderzeniowych bezzałogowców dla polskiej armii.

    Naukowcy z Wojskowej Akademii Technicznej chcą zbudować na potrzeby polskiej armii system rozpoznawczo-uderzeniowych bezzałogowców, który będzie funkcjonował na zasadzie zhierarchizowanego roju owadów. Dron „matka” ma służyć do transportu, „brygadziści” do atakowania, a „robotnice” do zwiadu i obrony. Prototyp systemu będzie gotowy za pięć lat i będzie kosztował 100 mln zł.

  • Drony przyszłością Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

    Jeśli mielibyśmy zrobić ranking priorytetowych obszarów naszej działalności w najbliższych latach, to w pierwszej piątce znalazłyby się bezzałogowce. Nie tylko latające, ale też morskie i lądowe – mówi Maciej Lew-Mirski, wiceprezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Holding ma w ofercie drony rozpoznawcze, które można uzbroić i bezzałogowce taktyczne krótkiego zasięgu.

  • W jakich bezzałogowcach może wybierać wojsko?

    Mają masowo wejść do wyposażenia wojsk operacyjnych i obrony terytorialnej. Tysiąc aparatów bezzałogowych, który zapowiedział minister obrony, to jednak wcale nie jest dużo, biorąc pod uwagę to, ile mamy rodzajów sił zbrojnych oraz wersji tzw. dronów. Wojsko może wybierać np. w aparatach wielkości dłoni czy też mogących lecieć kilka dni i z prędkością większą od dźwięku.

Skomentuj

Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji administratora.

Top