środa, 08 marzec 2017 08:59

Polacy przeprowadzą analogową misję marsjańską w USA w stanie Utah.

Napisane przez PAP Nauka w Polsce
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Autor: CGP Grey (2009-08-18T18-41-54 -- DSC_0353 4892817632) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], Wikimedia Commons Autor: CGP Grey (2009-08-18T18-41-54 -- DSC_0353 4892817632) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], Wikimedia Commons
Polscy naukowcy przeprowadzą dwutygodniową, analogową misję marsjańską EXO.17. Powierzchnię Marsa będzie imitował ośrodek Mars Desert Research Station w amerykańskim Utah. Misja rozpocznie się 11 marca, a jej elementem będą testy systemu filtrowania powietrza czy sposobów radzenia sobie ze stresem.

Misja EXO.17 jest efektem współpracy Uniwersytetu SWPS i Fundacji EXORiON, założonej przez absolwenta uczelni Jakuba Falacińskiego - psychologa i wynalazcę. "Zostanie przeprowadzona w amerykańskim ośrodku badawczym Mars Desert Research Station (MDSR). Na czas prowadzenia eksperymentu zostanie on oddany do dyspozycji interdyscyplinarnego zespołu z Warszawy" - poinformował Uniwersytet SWPS.

Misja analogowa to symulacja maksymalnie zbliżona do załogowej wyprawy na Marsa. Badacze będą więc używali analogicznego sprzętu, wykonywali analogiczne czynności i korzystali z analogicznych procedur. Będą też pracowali w terenie, którego krajobraz do złudzenia przypomina marsjański. Baza MDSR znajduje się bowiem na pustyni w amerykańskim stanie Utah.

Przez ponad dwa tygodnie Polacy będą testowali sprzęt i rozwiązania technologiczne i przeprowadzą badania psychologiczne. Jednym z testowanych urządzeń będzie analog kombinezonu kosmonautycznego, który pozwala na dostosowanie części skafandra do wykonywanych zadań. "Na przykład geolog potrzebuje innych kieszeni, niż operator łazika, musi więc rekonfigurować kombinezon w zależności od aktualnych potrzeb" – tłumaczy Falaciński. "To pierwszy, całkowicie polski, analog kombinezonu kosmicznego. Na nim będziemy się uczyć i badać jak miałaby właściwie wyglądać kolejna generacja tego kombinezonu" - podkreśla.

Badacze przetestują też nową wersję holtera - urządzenia, które ma analizować pracę serca podczas wykonywania rutynowych zadań i porannych ćwiczeń gimnastycznych. "Sprawdzą również system filtrowania powietrza w habitacie. Marsjański pył wnika głęboko w strukturę płuc, stąd takie środki ochrony są niezbędne" - informuje w komunikacie prasowym Uniwersytet SWPS.

Analogowi astronauci będą mogli wypróbować także autorski wynalazek Jakuba Falacińskiego – prysznic mgłowy FOG. Minimalistyczne urządzenie umożliwia kąpiel w dwóch szklankach wody.

Misja to jednak nie tylko testy sprzętu. "Analogowe symulacje są w dużej mierze poszukiwaniem potencjalnych problemów. Sprawdzamy, co działa, a co wymaga ulepszenia. Nie skupiamy się jednak wyłącznie na testowaniu sprzętu. Przede wszystkim interesuje nas tzw. czynnik ludzki w warunkach izolowanych" – podkreśla Falaciński.

Właśnie on będzie przedmiotem badań dr hab. Hanny Bednarek z Uniwersytetu SWPS. Uczestnicy tworzący zespół będą musieli sobie poradzić w nietypowych warunkach z trudnymi zadaniami. Dlatego zaplanowane badania obejmują m.in. style radzenia sobie ze stresem oraz funkcjonowanie tzw. pamięci roboczej.

Ze względu na nietypowe warunki, w jakich będzie odbywała się misja, przed jej rozpoczęciem określony zostanie chronotyp poranny lub wieczorny każdego z uczestników wyprawy, czyli ich indywidualny rytm aktywności w cyklu dobowym.

W trakcie misji zadaniem załogi będzie codzienny pomiar nastroju oraz wykonanie dwóch sesji badań pamięci roboczej: zgodnie i niezgodnie z własnym chronotypem, czyli rano i wieczorem. Naukowcy liczą, że dzięki tym badaniom uzyskają informacje umożliwiające w przyszłości sporządzanie zindywidualizowanych, optymalnych harmonogramów pracy badawczej uczestników tego typu wypraw.

Dr Karolina Zawieska przyjrzy się roli Aresa, czyli łazika marsjańskiego, którego podczas eksperymentu będą używali analogowi astronauci. "Zbada, czy uczestnicy misji będą go traktowali jak przytulankę, przyjaciela, zwierzaka, czy jako +zimne+ narzędzie, które ma służyć do realizacji określonych zadań" - opisuje Falaciński.

Prace analogowej załogi będzie koordynowało Centrum Kontroli Misji EXO.17, mieszczące się w Instytucie Lotnictwa w Warszawie. Tam też na bieżąco będą trafiały wszystkie zbierane podczas misji dane.

Procedury wypracowane podczas misji EXO.17 mają posłużyć do realizacji cyklicznych misji EXO (Experimental Objectives), które będą odbywać się co dwa lata. "W 2019 r. załoga wyjedzie na Islandię, gdzie będzie prowadzić, prawdopodobnie pierwsze na świecie, eksperymenty we własnym mobilnym habitacie. Już teraz studenci, naukowcy, start-upy oraz firmy mogą zgłaszać swoje prototypy czy rozwiązania do przetestowania w niecodziennych warunkach, również takich, jakie panują również na Spitsbergenie, dokąd załoga wybierze się w 2021 r." - informuje Uniwersytet SWPS.

Analogowe misje planetarne to jedyna na razie forma zdobywania wiedzy i doświadczenia na temat operacyjno-technicznych wyzwań, jakie stoją przez astronautami w trakcie misji załogowych. Najbardziej znaną misją tego typu był "Mars 500", w ramach którego przez 520 dni w izolacji przebywało sześciu mężczyzn. W trakcie "Mars 500" sprawdzano m.in. autonomiczność załogi, zdolność do współpracy z kontrolą misji, zdolność do rozwiązywania problemów, identyfikację konfliktów oraz wyniki przeprowadzanych testów i prac.

Źródło informacji: PAP - Nauka w Polsce / http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,413380,polacy-przeprowadza-analogowa-misje-marsjanska-w-usa.html

Czytany 2056 razy Ostatnio zmieniany środa, 08 marzec 2017 09:08

Artykuły powiązane

  • Konferencja Innowacyjna Europa 2017 - Fly me to Mars.

    Wrocławski Park Technologiczny serdecznie zaprasza na konferencję Innowacyjna Europa 2017 – Fly me to Mars organizowaną wspólnie przez Wrocławski Park Technologiczny oraz Koalicję na rzecz Polskich Innowacji w dniach 23-24 listopada 2017 w Centrum Kongresowym Politechniki Wrocławskiej, przy ul. Janiszewskiego 8.

  • W niedzielę w Pile wystartuje polska analogowa misja na Marsa.
    W niedzielę w księżycowo-marsjańskiej bazie Lunares w Pile (Wielkopolskie) rozpocznie się polska analogowa misja na Marsa. Wśród członków załogi będzie niepełnosprawny astronauta.
  • Studenci z Częstochowy drudzy w zawodach łazików marsjańskich.
    Drużyna z Politechniki Częstochowskiej - PCz Rover Team - zajęła drugie miejsce w prestiżowych zawodach łazików marsjańskich - University Rover Challenge, które zakończyły się w USA. Pierwsze miejsce zajął zespół ze Stanów Zjednoczonych.
  • "Afronauci. Z Zambii na Księżyc". Książka o afrykańskich lotach w kosmos.

    „Spójrz na to drzewo. Ponieważ je widzę, mogę do niego dojść. Tak samo jest z Księżycem” – zwykł mawiać Edward Mukuka Nkoloso. Ponoć wieczorami można go było zobaczyć, jak stoi sam na wzgórzu Chingwele Hill, niczym średniowieczny astronom, który właśnie doszedł do krańców świata i nieśmiało wystawia głowę poza niebiańskie sklepienie. Ludzie mówią, że czasami unosił włócznię i celował ostrzem w srebrny glob. A potem brał zamach i z całych sił ciskał nią w Księżyc.

  • Polacy współtworzą elementy konstelacji satelitarnej.
    Budowa konstelacji satelitów do radarowego obrazowania powierzchni Ziemi to zadanie fińskiego start-upu ICEYE, z którym współpracuje polska firma Creotech Instruments. W najbliższych pięciu latach powstanie od 20 do 30 satelitów, a pierwszy na orbitę ma trafić w 2017 r.

    ICEYE to fiński kosmiczny start-up, który działa na globalnym rynku od dwóch lat. Celem spółki jest stworzenie satelitarnego systemu radarowego zobrazowania Ziemi. Przewagą rozwiązania radarowego nad rozwiązaniami bazującymi na satelitarnych teleskopach optycznych jest możliwość dostarczania obrazów Ziemi niezależnie od panujących warunków atmosferycznych. Użyteczność satelitów optycznych w znacznym stopniu obniża np. zachmurzenie.

    "Fińska firma opracowała innowacyjny radar SAR (radar z tzw. syntetyczną aparaturą), który ma zostać zainstalowany na każdym z docelowych 20-30 satelitów. Tak duża konstelacja zapewni pełne zobrazowanie powierzchni naszej planety w trybie niemal ciągłym - 24 godziny na dobę" - informuje Creotech Instruments w przesłanym PAP komunikacie.

    Radar opracowany przez fińską firmę z powodzeniem przeszedł testy na samolotach i został dostosowany do montażu na satelitarnych platformach klasy mikro. Jest to kategoria satelitów o wadze od ok. 10 do nawet 150 kg.

    Spółka Creotech Instruments S.A. włączyła się w projekt ICEYE w połowie 2016 roku. W sterylnej hali montażowej w siedzibie polskiej firmy w Piasecznie powstaje obecnie elektronika pierwszego satelity radarowego z docelowej konstelacji. Instrument jeszcze w 2017 roku trafi na orbitę i zacznie testować opracowaną przez fińską spółkę technologię w warunkach kosmicznych. Creotech jest zaangażowany nie tylko w produkcję instrumentu, ale bierze także udział w dopracowywaniu szczegółów technicznych i technologicznych.

    Spółka ICEYE działa w tzw. nurcie New Space, którego cechą jest dążenie do komercyjnego wykorzystywania ogromnego potencjału technologii kosmicznych przy zachowaniu organizacyjnej zwinności i reżimu kosztowego charakterystycznego dla sektora start-up.

    Prezes Creotech Instruments dr Grzegorz Brona zwraca uwagę, że New Space oznacza wyjście poza wyśrubowane standardy bezpieczeństwa stosowane do tej pory w projektach satelitarnych prowadzonych przez największych światowych graczy.

    "Znaczna redukcja kosztów przedsięwzięć kosmicznych jest możliwa, ale wiąże się z akceptacją wyższego poziomu ryzyka. Bilans ekonomiczny jest jednak dodatni. Dzięki wielokrotnemu ograniczeniu budżetu projektu inwestorzy są w stanie zaakceptować fakt, że część satelitów nie będzie działała w sposób zadowalający. Stąd budowanie konstelacji ma nie tylko zapewnić lepszą dostępność usług np. zobrazowania satelitarnego, ale również zagwarantować niezawodność całego systemu opartego na satelitach działających w konstelacji" - tłumaczy Grzegorz Brona.

    "Dzięki współpracy z ESA (Europejską Agencją Kosmiczną - PAP) udało nam się pozyskać unikalne kompetencje" – mówi dr Brona. "Teraz idziemy krok dalej. Nawiązujemy współpracę z kosmicznymi firmami, które działają poza projektami ESA. Istotnie poszerza to rynek, na którym działamy. Współpracę z ICEYE traktujemy jako priorytet, bo do takich projektów od dłuższego czasu się przygotowywaliśmy. Seryjna produkcja komponentów dla konstelacji mikrosatelitów to jeden z naszych głównych celów biznesowych" – dodaje Brona.

    W 2017 roku na orbitę trafi pierwszy satelita ICEYE, z instrumentem radarowym w znacznej części wyprodukowanym przez Creotech. Do połowy 2018 roku planowane są kolejne dwa satelity. Produkcja i wyniesienie na orbitę trzech instrumentów pozwoli na przetestowanie systemu ICEYE i jego zoptymalizowanie celem wdrożenia w następnych latach 20-30 satelitów działających w dużej konstelacji i dostarczających wysokiej jakości zobrazowań Ziemi.

    Źródło informacji: PAP - Nauka w Polsce / http://naukawpolsce.pap.pl

  • MR: prace nad Krajowym Programem Kosmicznym do końca 2017 r.
    Prace nad przygotowaniem Krajowego Programu Kosmicznego, będącego narzędziem realizacji Polskiej Strategii Kosmicznej, powinny zakończyć się do końca 2017 r. - mówił w Sejmie wiceminister rozwoju Adam Hamryszczak. Obecnie - jak dodał - nie można wskazać dokładnego budżetu KPK.
  • Analiza działania „kosmicznej wiertaki” studentów z PWr potrwa kilka tygodni.
    Kilka tygodni potrwa analiza zapisu z dwóch kamer, które zarejestrowały działanie „kosmicznej wiertarki”, skonstruowanej przez studentów Politechniki Wrocławskiej. Na wysokość niemal 90 km wyniosła ją parę dni temu rakieta Europejskiej Agencji Kosmicznej.
  • Udany start europejskiego satelity Sentinel-2B do obserwacji Ziemi w kolorze.

    Europejski program Copernicus zyskał swoje „drugie oko”. We wtorek 7 marca o godzinie 02:49 czasu CET (6 marca o godzinie 22.49 czasu lokalnego) rakieta nośna Vega pomyślnie wystartowała z kosmodromu Kourou w Gujanie Francuskiej, wynosząc na orbitę satelitę opracowanego i zbudowanego pod kierunkiem firmy Airbus dla Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA).

  • Satelita Sentinel-2B gotowy do startu z Kourou – Copernicus zyska drugie oko.

    Sentinel-2B, kolejny europejskiego programu Copernicus, jest przygotowywany przez inżynierów firmy Airbus do startu z Kourou w Gujanie Francuskiej, który odbędzie się 7 marca 2017 r.


    Sentinel-2B będzie piątym satelitą wyniesionym na orbitę w ramach europejskiego programu monitorowania środowiskowego Copernicus, projektu realizowanego przez Komisję Europejską (EC) we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA). Satelity Sentinel dostarczają zdalnych danych o Ziemi, zapewniając kluczowe usługi operacyjne związane z ochroną środowiska i bezpieczeństwem.

    Sentinel-2B, zapewniający „kolorową wizję” na potrzeby programu Copernicus, będzie przekazywał obrazy optyczne w zakresie spektrum elektromagnetycznego rozciągającym się od światła widzialnego do podczerwieni. Z wysokości 786 km satelita o masie 1,1 tony będzie dostarczał obrazy w 13 pasmach widmowych z rozdzielczością 10, 20 i 60 metrów oraz polem widzenia o szerokości 290 km. Konstrukcję optyczną instrumentu multispektralnego (Multi Spectral Instrument, MSI) zoptymalizowano tak, aby uzyskać najwyższą jakość obrazu w bardzo szerokim polu widzenia.

    Struktura nośna i lustra teleskopu są wykonane z węglika krzemu, który zapewnia bardzo wysoką stabilność optyczną i minimalizuje zniekształcenia termiczne, co przekłada się na dużą geometryczną precyzję obrazu. Jest to rzecz bez precedensu w tej kategorii przetworników optycznych. Zgromadzone dane są używane do monitorowania użytkowania gruntów, uszczelniania gleby, gospodarki przestrzennej, rolnictwa, leśnictwa i katastrof naturalnych (powodzi, pożarów lasów, osuwisk, erozji), a także do wspierania misji humanitarnych. Satelity prowadzą też obserwację obszarów przybrzeżnych, jak również lodowców, pokrywy lodowej i śnieżnej.

    Misja Sentinel-2 przewiduje konstelację dwóch identycznych satelitów, Sentinel-2A i Sentinel 2B, umieszczonych na tej samej orbicie w odstępie 180 stopni w celu zapewnienia optymalnego zasięgu i transmisji danych. Satelity okrążają Ziemię co 100 minut, wspólnie obrazując wszystkie lądy ziemi, duże wyspy, wody śródlądowe i przybrzeżne co pięć dni. Sentinel-2A o identycznej konstrukcji został wystrzelony 23 czerwca 2015 r.

    Misja Sentinel-2 jest realizowana dzięki bliskiej współpracy między ESA, Komisją Europejską, przemysłem, dostawcami usług i użytkownikami danych. W jej przygotowaniu brało udział około 60 firm. Niemiecki oddział Airbus Defence and Space dostarczył satelity, francuski opracował instrumenty multispektralne, a hiszpański odpowiadał za mechaniczną strukturę satelitów.

    Misja jest wspierana przez francuską agencję kosmiczną CNES, która służy specjalistyczną wiedzą w zakresie przetwarzania i kalibracji obrazu, oraz przez niemieckie centrum lotniczo-kosmiczne DLR, które dostarczyło moduł komunikacji laserowej zbudowany przez Tesat Spacecom, niemiecką spółkę zależną firmy Airbus. Technologia ta umożliwia satelitom Sentinel-2 laserową transmisję danych do satelitów geostacjonarnych systemu EDRS (European Data Relay System) opracowanego przez Airbus na zlecenie ESA. Ta „kosmiczna infostrada” (SpaceDataHighway) umożliwia bardzo szybką transmisję dużych ilości danych, dzięki czemu informacje są szybciej udostępniane użytkownikom.

    Do lutego 2017 r. w serwisie Sentinels Scientific Data Hub zarejestrowało się łącznie 63 981 użytkowników. Do pobrania dostępnych jest około 484 000 zbiorów danych o łącznej objętości 585 TB. Społeczność użytkowników do tej pory pobrała 2,74 petabajta danych.

    Informacje o programie Copernicus

    Copernicus to najbardziej ambitny program obserwacji Ziemi. Będzie dostarczał dokładnych, aktualnych i łatwo dostępnych danych, które pozwolą usprawnić zarządzanie środowiskiem, zrozumieć i ograniczyć skutki zmian klimatycznych oraz zapewnić bezpieczeństwo cywilne. Inicjatywą kieruje Komisja Europejska (EC) we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA) oraz Europejską Agencją Środowiska (EEA). ESA odpowiada za kosmiczny segment programu, koordynację danych dostarczanych przez ponad 30 satelitów oraz – wspólnie z Eumetsat – za obsługę satelitów Sentinel, a EEA odpowiada za dane z czujników powietrznych i naziemnych. Komisja Europejska, działająca w imieniu Unii Europejskiej, odpowiada za ogólny przebieg programu, określanie wymagań i zarządzanie usługami.

    Satelity Sentinel

    ESA realizuje siedem misji Sentinel w ramach programu Copernicus, z których pierwsza – Sentinel-1A z instrumentem radarowym zbudowanym przez firmę Airbus – rozpoczęła się w kwietniu 2014 r. Satelity Sentinel zapewniają unikatowy zbiór danych obserwacyjnych, od całodobowych, niezależnych od pogody obrazów radarowych z satelity Sentinel-1 do zdjęć optycznych z satelity Sentinel-2. Airbus jest kluczowym partnerem programu Copernicus i głównym wykonawcą pięciu spośród siedmiu misji (Sentinel-2, -4, -5P, -5, -6). Firma miała też znaczny udział w budowie satelitów Sentinel-1 (instrument radarowy) oraz Sentinel-3 (radiometr mikrofalowy).

    Źródło informacji i zdjęć: Airbus Defence&Space

  • Europejski Konkurs Kosmiczny czeka na polskich uczniów i studentów.
    Uczniowie i studenci do 22. roku życia mogą wziąć udział w Europejskim Konkursie Kosmicznym - Odysseus II. Konkursowe zadanie to przygotowanie projektu dotyczącego przestrzeni kosmicznej. Do wygrania m.in. staże w Europejskiej Agencji Kosmicznej. Zgłoszenia można przesyłać do 31 marca br.

Skomentuj

Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji administratora.

Top