piątek, 05 maj 2017 10:44

Trzaskalska-Stroińska: Polskie firmy w misji ESA w 2018 r.

Napisane przez PAP Nauka w Polsce
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Photo By NASA [Public domain], via Wikimedia Commons. Photo By NASA [Public domain], via Wikimedia Commons.
Polskie firmy wezmą udział w zaplanowanej na 2018 r. misji ESA Proba-3, na potrzeby której wykonają m.in. koronograf - powiedziała PAP Otylia Trzaskalska-Stroińska z Ministerstwa Rozwoju, wiceprzewodnicząca Rady Europejskiej Agencji Kosmicznej.

PAP: Jakie są możliwości współpracy polskich firm przy nadchodzących misjach kosmicznych Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA)?

Otylia Trzaskalska-Stroińska: Przygotowania do misji zarówno od strony naukowej i teoretycznej, jak i technicznej to z reguły okres kilku, a nawet kilkunastu lat poprzedzających moment startu rakiety wynoszącej w kosmos satelitę i umieszczone w nim instrumenty badawcze. I to właśnie w tym czasie rozstrzyga się, kto wnosi wkład w misję, w jakiej formie i w jaki jej element. Szereg podmiotów polskiego sektora kosmicznego uczestniczy bezpośrednio lub pośrednio w realizacji misji: Athena (2028 r.), której celem jest badanie gorącego i energetycznego kosmosu, Juice (2022 r.) – pierwszej europejskiej misji do układu Jowisza, Proba-3 (2018), w której bierze udział wiele polskich firm, m.in. Creotech Instruments, N7 Mobile, Sener Polska.

Dotychczas znaczące zaangażowanie w misje kosmiczne ESA realizowało Centrum Badań Kosmicznych PAN (CBK). Spektakularnym sukcesem było lądowanie na komecie Rosetta (w 2014 r.- PAP) i wykorzystanie w jej badaniu penetratora wykonanego w CBK. Tego typu urządzenia mogą być też zastosowane w misjach o charakterze komercyjnym, np. rozpoznaniu zasobów geologicznych komet i planetoid (w fazie przedeksploatacyjnej), bądź już przy pozyskaniu materiału.

Poza misjami ESA polscy naukowcy i polskie instrumenty kosmiczne uczestniczą w misjach innych krajów i organizacji. Według informacji pochodzących z CBK obecnie trwają prace nad DIOGENESSEM, czyli spektrometrem rentgenowskim, który będzie badał Słońce w misjach rosyjskich planowanych na lata 2020-2022.

PAP: Udział Polski w misjach kosmicznych jest zatem wielopłaszczyznowy.

O.T-S: Tak. Obejmuje on zarówno fazę przygotowania misji, jak i etap budowy oraz wyposażania satelity czy lądownika. Duże znaczenie ma też naukowa analiza i interpretacja uzyskanych wyników. W zależności od posiadanego potencjału podmioty polskiego sektora kosmicznego mogą ubiegać się o zakwalifikowanie do odpowiedniego segmentu misji.

Z wielu powodów informacje o planach i kierunkach rozwoju firmy traktują jako poufne. Stąd też nawet w sytuacji posiadania takiej informacji obowiązuje nas wymóg przestrzegania zasady poufności. Z informacji udostępnionych przez zainteresowane firmy biorące udział w realizacji misji kosmicznych ESA należy wymienić wspomnianą już Proba 3 (2018) z udziałem takich firm, jak Creotech Instruments, N7 Mobile, Sener Polska. Zaangażowanie Creotech Instruments dotyczy zaprojektowania i wykonania koronografu (przyrząd do obserwacji korony słonecznej - PAP), N7 Mobile – wykonania oprogramowania dla urządzeń i instrumentów, Sener Polska - opracowania i wykonania mechanizmu rozkładania panelu słonecznego (SADM) dla satelity koronografu. Ta ostatnia firma będzie też współpracować przy projektowaniu struktury mocowania dla instrumentów optycznych (OBA) dla tego samego satelity.

Polskie firmy zaangażowane są również w budowę specyficznych instrumentów do pomiarów promieniowania radiowego i plazmowego w misji Juice (Radio & Plasma Wave Investigation (RPWI)) oraz pomiarów promieniowania submilimetrowego (Submillimetre Wave Instrument (SWI)).

PAP: Jakie wymogi muszą spełnić polskie firmy z sektora kosmicznego, by stać się nie tylko dostawcami podzespołów do projektów kosmicznych, ale też liczącymi się dostawcami całych instrumentów?

O.T-S: Programy badań kosmicznych, programy eksploracji i wykorzystania przestrzeni kosmicznej oraz programy komercjalizacji technologii kosmicznych wymagają dużego potencjału innowacyjnego, który powstaje przede wszystkim w oparciu o zasoby kadrowe. Firmy prowadzące działalność w obszarze kosmicznym muszą mieć tego świadomość. Zasób kadrowy musi być stabilny, bowiem programy i misje kosmiczne są przedsięwzięciami z reguły o kilkuletnim lub nawet kilkunastoletnim horyzoncie realizacji.

Z uwagi na ekstremalne warunki realizacji misji w przestrzeni kosmicznej (takie jak niska/wysoka temperatura, próżnia, ograniczone zasoby energii, brak ciążenia i możliwości serwisowania czy wyższe poziomy promieniowania) wszelkiego rodzaju urządzenia, aparatura czy instrumenty muszą być budowane z uwzględnieniem tych i wielu jeszcze innych czynników (np. wibracje czy przeciążenia). Dlatego też zarówno ESA, jak i podmioty odpowiedzialne za przygotowanie oraz realizację misji lub jej znaczących elementów wypracowały i stosują procedury weryfikacji oraz kontroli, którym muszą poddać się firmy zainteresowane podjęciem współpracy. Często spotykaną barierą jest np. odpowiedniej klasy „clean room”, czyli pomieszczenie spełniające szczególne warunki izolacji od otoczenia.

Jednym z koniecznych warunków jest nawiązanie i podtrzymanie kontaktów z samą Europejską Agencją Kosmiczną, a także czołowymi podmiotami europejskiego rynku kosmicznego, które realizują programy i projekty dla ESA. Taką okazję tworzą organizowane przez ESA Industry Space Days. Jednym z wydarzeń tego rodzaju są np. zaplanowane na 13-15 czerwca 2017 r. CubeSat Industry Days. Ich organizatorem jest European Space Research and Technology Centre (ESTEC) z Noordwijk w Holandii.

Rozmawiała Magdalena Jarco

Źródło publikacji: PAP - Nauka w Polsce / http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news

Czytany 1089 razy Ostatnio zmieniany piątek, 05 maj 2017 10:53

Artykuły powiązane

  • 10 tysięcy dolarów za Twój pomysł na rozwój technologii.

    1 grudnia 2018 roku rusza konkurs GE Challenge organizowany wspólnie przez Engineering Design Center oraz Wydział Mechaniczny Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej.  Ideą konkursu GE Challenge jest poszukiwanie nieszablonowych rozwiązań, które mogą przyczynić się do rozwoju zaawansowanych technologii, a tym samym promocji młodych utalentowanych naukowców.

  • Konferencja Innowacyjna Europa 2017 - Fly me to Mars.

    Wrocławski Park Technologiczny serdecznie zaprasza na konferencję Innowacyjna Europa 2017 – Fly me to Mars organizowaną wspólnie przez Wrocławski Park Technologiczny oraz Koalicję na rzecz Polskich Innowacji w dniach 23-24 listopada 2017 w Centrum Kongresowym Politechniki Wrocławskiej, przy ul. Janiszewskiego 8.

  • 5 lat Polski w Europejskiej Agencji Kosmicznej. Nowe możliwości dla budowy rodzimego sektora kosmicznego.

    Badanie Marsa, atmosfery księżyców Jowisza, loty orbitalne satelitów w formacji i obserwacje korony Słońca, obserwacja Ziemi – to tylko niektóre misje Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), w których udział bierze polska branża kosmiczna. 21 listopada podsumowano nasz udział w ESA. Wydarzenie otworzył wicepremier Mateusz Morawiecki, wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz oraz dyrektor generalny Agencji, Johann-Dietrich Wörner.

    Celem konferencji była prezentacja zaangażowania polskiego sektora kosmicznego w badania nad przestrzenią kosmiczną, jak również wskazanie kierunków dalszego rozwoju branży, która jest jednym z kluczowych sektorów wzmacniających innowacyjność i konkurencyjność gospodarek. W konferencji udział wzięli przedstawiciele rządu i parlamentu, Europejskiej Agencji Kosmicznej, Komisji Europejskiej (KE), niektórych państw ESA i przedsiębiorców oraz reprezentanci świata nauki i administracji publicznej, aktywnie zaangażowani w rozwijanie działalności kosmicznej w Polsce.

    Podczas wydarzenia, przedstawiciele rządu, ESA i KE uzgodnili przystąpienie Polski do programu Copernicus, co oznacza stały dostęp naszych podmiotów do danych współpracującego systemu naziemnego (Collaborative Ground Segment), zarządzanego przez ESA. Copernicus to wspólny program UE i ESA w dziedzinie pozyskiwania globalnych danych o stanie środowiska Ziemi oraz ich przetwarzania.

    SZEROKIE SPEKTRUM DZIAŁAŃ

    Polska przystąpiła do ESA w listopadzie 2012 r. Otworzyły się tym samym nowe możliwości dla budowy rodzimego sektora kosmicznego.

    Polska uczestniczy w programach obowiązkowych i w 11 programach opcjonalnych. Pierwsza kategoria obejmuje programy finansowane ze składek, w których biorą udział wszystkie Państwa członkowskie Agencji. Z kolei programy opcjonalne finansowane są tylko przez kraje, które w nich uczestniczą.

    Wartość subskrypcji do programów opcjonalnych ESA zadeklarowana przez Polskę w grudniu 2016 r. wzrosła o 25 proc., dzięki dodatkowym środkom przeznaczonym przez Ministerstwo Rozwoju i Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Więcej rodzimych podmiotów może brać udział w przetargach ESA. Obecnie zainteresowanych tym jest ponad 300 firm (głównie MŚP). Na początku było ich mniej niż 50.

    Dużą popularnością wśród polskich podmiotów cieszy się, uruchomiony specjalnie dla nich, Program Wsparcia Polskiego Przemysłu, którego celem jest pomoc w budowie kompetencji polskich podmiotów i ich udziału w programach Agencji. Z 310 propozycji projektów, do 31 października br. zaakceptowano 131 przedsięwzięć na kwotę ok. 27 mln euro (24 z nich pochodziło od instytucji badawczych, a 107 od przedsiębiorców).

    W styczniu 2017 r. działanie Programu zostało przedłużone na kolejne dwa lata. To sukces negocjacyjny naszego kraju – Europejska Agencja Kosmiczna po raz pierwszy w historii zgodziła się na przedłużenie okresu przejściowego dla państwa członkowskiego. W tym okresie, 45 proc. polskiej składki obowiązkowej przeznaczane jest na konkursy adresowane wyłącznie do polskiego sektora kosmicznego, bądź na współfinansowanie polskiego udziału w wybranych projektach i misjach ESA.

    EFEKTY

    Przystąpienie do ESA umożliwiło polskim podmiotom udział w programach i projektach Agencji oraz dostęp do jej know-how, infrastruktury i laboratoriów, a także staży i szkoleń. Nie tylko uzyskują one środki finansowe na realizację swoich projektów, ale mogą rozwijać także możliwości techniczne i kadry, przetestować technologie czy stworzyć prototyp produktu. Programy pozwalają im również zapoznać się ze specyfiką projektów kosmicznych oraz zwiększyć swoją rozpoznawalność na świecie.

    Polskie podmioty uzyskały kontrakty na ok. 57 mln euro – liczba ta stale rośnie w miarę rozstrzygania kolejnych przetargów.

    Polski sektor kosmiczny bierze m.in. udział w badaniu Marsa – misja ExoMars, badaniu atmosfery księżyców Jowisza – planowana misja JUICE, lotach orbitalnych satelitów w formacji i obserwacji korony Słońca – misja Proba3 oraz w obserwacji Ziemi (satelita Biomass).

    Rośnie także aktywność polskich przedsiębiorstw w obszarze downstream, czyli ziemskiego wykorzystania technologii kosmicznych, np. satelitarnych. Przykładowo polska aplikacja Automapa integruje różne techniki satelitarne, co pozwoliło jej zdobyć dużą popularność. Zespół BeeNebulaApp zdobył tegoroczną nagrodę Sustainable Development Challenge, za projekt dotyczy przetworzenia danych obserwacji Ziemi w kontekście ochrony pszczół.

    POLSKA STRATEGIA KOSMICZNA

    Sektor kosmiczny jest jednym z najbardziej innowacyjnych i zaawansowanych technologicznie obszarów, mającym coraz większe znaczenie dla gospodarki europejskiej i światowej. Wspieranie m.in. tej branży jest jednym z ważnych elementów Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Długofalowe kierunki rozwoju branży kosmicznej zostały wskazane w Polskiej Strategii Kosmicznej, przyjętej na początku roku przez rząd.

    Wdrożenie wieloletniej Polskiej Strategii Kosmicznej sprawi, że w roku 2030:

    • Polski sektor kosmiczny będzie zdolny do skutecznego konkurowania na rynku europejskim, a jego obroty wyniosą co najmniej 3 proc. ogólnych obrotów tego rynku;

    • Polska administracja publiczna będzie wykorzystywać dane satelitarne dla szybszej i skuteczniejszej realizacji swoich zadań, a krajowe przedsiębiorstwa będą w stanie w pełni zaspokoić popyt wewnętrzny na tego typu usługi oraz eksportować je na inne rynki;

    • Polska będzie posiadała dostęp do infrastruktury satelitarnej umożliwiającej zaspokojenie jej potrzeb, zwłaszcza w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. Cele szczegółowe Polskiej Strategii Kosmicznej:

    • Wzrost konkurencyjności polskiego sektora kosmicznego i zwiększenie jego udziału w obrotach europejskiego sektora kosmicznego;

    • Rozwój aplikacji satelitarnych – wkład w budowę gospodarki cyfrowej;

    • Rozbudowa zdolności w obszarze bezpieczeństwa i obronności państwa z wykorzystaniem technologii kosmicznych i technik satelitarnych;

    • Budowa kadr dla potrzeb sektora kosmicznego.

    Źródło informacji: Ministerstwo Rozwoju / Centrum Prasowe PAP

  • Linie Emirates dokonują przełomu w druku przestrzennym części do samolotów.

    Linie Emirates wykorzystują nowoczesną technologię druku przestrzennego w produkcji komponentów kabin samolotów. Przewoźnik dokonał przełomowego kroku, stosując nową i innowacyjną metodę selektywnego spiekania laserowego (Selective Laser Sintering, SLS) do wytworzenia obudowy monitorów. Innym niedawnym osiągnięciem był wydruk techniką 3D, certyfikacja i montaż kratek wentylacyjnych w kabinach samolotów, które obecnie przechodzą testy pokładowe.

  • LATTE to innowacyjny projekt koordynowany przez Instytut Lotnictwa.

    LATTE jest innowacyjnym projektem współfinansowanym przez Komisję Europejską w ramach program CleanSky 2 (Horyzont 2020). Konsorcjum koordynowane przez Instytut Lotnictwa składa się z trzech partnerów w skład którego, poza Instytutem Lotnictwa, wchodzi czeski instytut badawczo-rozwojowy VZLU (Výzkumný a zkušebníleteckýústav) oraz czeska firma zajmująca się wytwarzaniem elementów kompozytowych LA Composite.

  • KE upoważniła polskie firmy do promocji programu satelitarnego "Copernicus".
    Astri Polska i Kapitech zachowały status członka „Copernicus Relays”, czyli tytuł przyznawany przez KE ekspertom ds. satelitarnych obserwacji Ziemi. Informacje z programu "Copernicus" mogą być wykorzystywane w górnictwie, zarządzaniu kryzysowym czy przemyśle morskim.
  • Kraków Airport wspiera rozwój kosmicznych technologii.

    Kraków Airport podpisał umowę z Akademią Górniczo-Hutniczą im. Stanisława Staszica w Krakowie w sprawie współpracy z Kołem Naukowym AGH Space Systems. Zawarta umowa z Kraków Airport pozwoli studentom AGH w Krakowie na rozwój projektu łazika planetarnego Kalman. Technologie zastosowane w łaziku mogą sprawdzić się także w pojazdach autonomicznych, umożliwiających dotarcie do trudnodostępnych miejsc. Studenci z Koła Naukowego AGH Space Systems podzielą się swoją wiedzą w Centrum Edukacji Lotniczej w Kraków Airport.

  • Koncepcje futurystycznych bezzałogowych statków powietrznych mogących latać jak stałopłaty i wiropłaty w BAE Systems.

    W ciągu następnych kilkudziesięciu lat siły zbrojne mogłyby używać bezzałogowych statków powietrznych (bsp) z adaptowalnymi technologiami, pozwalającymi latać im jak stałopłaty i wiropłaty. Inżynierowie z BAE Systems wraz ze studentami z Uniwersytetu Cranfield ujawnili nową koncepcję technologii – adaptowalne bsp – które mogą latać na dwa różne sposoby podczas tej samej misji. Bezzałogowiec może startować i wracać z pola walki jako wiropłat, a następnie zostać przytwierdzony do specjalnego masztu.

  • Satelitarna specjalizacja Politechniki Warszawskiej.

    Naukowcy Politechniki Warszawskiej pracują nad trzema typami silników korekcyjnych do sztucznych satelitów oraz nad nowymi typami paliw do silników rakietowych, w tym m.in. o dużym stężeniu nadtlenku wodoru. Opracowanie kolejnej generacji silników to jeden z priorytetów Europejskiej Agencji Kosmicznej.

  • SatRevolution kończy prace nad platformą satelitarną.
    Wrocławska spółka SatRevolution kończy prace nad autorską platformą satelitarną tzw. satellite bus. Konstrukcja stanowi element pierwszego polskiego satelity komercyjnego – Światowida. Jak powiedział PAP współzałożyciel spółki Grzegorz Zwoliński testy sprzętu mają zakończyć się w drugiej połowie 2018 r.

Skomentuj

Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji administratora.

Top