wtorek, 19 wrzesień 2017 15:31

Szybowiec Salamandra znowu wzbił się w powietrze! Projekt i odbudowa trwały 10 lat.

Napisane przez Karol Brentek
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Autor zdjęcia: Karol Brentek Autor zdjęcia: Karol Brentek

18 wrzesień 2017 rok ta data zapewne przejdzie do historii Polskiego Szybownictwa. Dzisiaj po 10 latach ciężkiej, długotrwałej, wymagającej olbrzymiej wytrwałości, pasji i poświecenia; budowa szybowca WWS-1 Salamandra dobiegła końca.

Dokonano dzisiaj pierwszego oblotu tego szybowca w Aeroklubie Gliwickim za wyciągarką WS-02-JK. WWS jest skrótem od powstałych w 1935r Wojskowych Warsztatów Szybowcowych w Krakowie. Tamże inż. Wacław Czerwiński opracował jako pierwszy projekt WWS-1 "Salamandrę". "Salamandra" była szybowcem przejściowym o znakomitych własnościach lotnych, co szybko doprowadziło do seryjnej produkcji. Rosnąca popularność szybowca spowodowała, że od początku 1938 r. także inne szkoły i szybowiska miały na swoim stanie liczne "Salamandry" i wkrótce stała się ona podstawowym szybowcem przejściowym. Łatwy, przyjemny i prawidłowy pilotaż, dobre właściwości w krążeniu, niezłe jak na przejściówkę osiągi spowodowały, że "Salamandry" używane były do nauki lotów żaglowych i termicznych. Największym wyczynem dokonanym w Polsce na "Salamandrze" był lot o długotrwałości 11 h 15 min. wykonany przez pilota Buraka 22.08.38 r. na szybowisku Brasław koło Wilna. W krótkim stosunkowo czasie wyprodukowano ponad 150 szybowców. "Salamandra" była również produkowana na licencji w Jugosławii.

salamandra szybowiec

salamandra szybowiec

salamandra szybowiec

Po wybuchu wojny kilka "Salamander" trafiło w ręce najeźdźców, a także 4 szt. "przejęte" zostały z Aeroklubu Lwowskiego przez okupanta sowieckego. W czasie wojny "Salamandra" była produkowana w Rumunii a po wojnie w Chinach, gdzie powstała również odmiana dwumiejscowa. Na podstawie zrekonstruowanej dokumentacji po wojnie rozpoczęto budowę IS-A "Salamandry" w Bielsku i Warszawie. Ogółem zbudowano na Świecie ok. 500 egzemplarzy tego szybowca. W oparciu o tę konstrukcję powstało kilka szybowców, np węgierski K-02b "Szellö", jugosłowiański "Cavka" czy fiński PIK-5c. Ostatnie loty na "Salamandrach" wykonano w Polsce na Żarze w 1962 r. Jedna "Salamandra" znajduje sie w zbiorach krakowskiego Muzeum Lotnictwa. Proces budowy Gliwickiego egzemplarza rozpoczął się w 2003 roku, Gliwicki Klub Miłośników Zabytkowych Szybowców z części przekazanych przez Muzeum Lotnictwa Polskiego rozpoczął rekonstrukcję tego szybowca z zamiarem przywrócenia go do stanu lotnego. Dzisiaj dokonano tego dzięki wytrwałej pracy i ciągłemu dążeniu do celu. Praca wymagała wielu wyrzeczeń, poświęcenia ogromnej ilości godzin roboczych, zakupu materiałów, kleju, belek drewnianych, linek stalowych, płótna, elementów metalowych zaczepu. To dzięki szybownikom sekcji Aeroklubu Gliwickiego, którzy poświęcali każdy wolny czas i przyjeżdżali do aeroklubu pracować bezinteresownie i pracowali z wielkim skupieniem. Panie Witoldzie bez Pana ten szybowiec by nie powstał, dokonał Pan wielkiej pracy. Gratuluję!!!!!!

Autor publikacji i zdjęć: Karol Brentek

Czytany 390 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 19 wrzesień 2017 15:40

Artykuły powiązane

  • Dan Colton pokazuje film z przerażającego wypadku szybowca. Cudem ocalał z doszczętnie zniszczonego szybowca.

    Dan Colton jest amerykańskim szybownikiem mieszkającym w Kalifornii. 22 czerwca tego roku latając nad White Mountains uległ wypadkowi szybowcowemu.

  • Airbus Perlan Mission II zapisuje się w historii. Nowy rekord wysokości lotu szybowca.

    Airbus Perlan Mission II, pierwsza na świecie inicjatywa wysłania bezsilnikowego samolotu na granicę przestrzeni kosmicznej, zapisała się wczoraj w historii. Perlan 2 wzniósł się na wysokość ponad 52 000 stóp (15 000 metrów) nad Patagonią w Argentynie i ustanowił nowy światowy rekord wysokości lotu szybowca.

  • Szybowiec Diana-2 będzie prezentowany na Patio Cosmopolitan Twarda 4.

    Aktywny sport, a zwłaszcza latanie cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem i zdobywa coraz więcej pasjonatów. Dla tych, którzy interesują się szybownictwem i być może myślą o szybowaniu z wiatrem, Cosmopolitan Twarda 4 przygotował prawdziwą niespodziankę i atrakcję.

  • Hurrraaa ... Latałem na GP14. Sebastian Kawa testuje nowy szybowiec.

    Najbardziej cieszy to, że potwierdza się wszystko co mówił Grzegorz Peszke podczas rozmów o założeniach projektowe. Potwierdzają się jego rozważania o różnych cechach aerodynamicznych konstrukcji, które przedstawiał podczas dyskusji  w fazie projektowania szybowca.

  • Odtworzenie lotniska w Nowym Mieście nad Pilicą.
    Z udziałem marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego oraz podsekretarza stanu w MON Bartłomieja Grabskiego odbyło się w Nowym Mieście nad Pilicą spotkanie dotyczące odtworzenia lotniska wraz z infrastrukturą na terenie byłej jednostki wojskowej.
  • Sebastian Kawa. Niech się święci 1 Maja!

    1 Maja zafundował  uczestnikom FCC wycieczki po niebie i ziemi. Jak przystało na radośnie obchodzone niegdyś święto -ostre słońce i błękit budziły uczestników zawodów. Z chmur gnębiących okolicę ani śladu. Podeschła już płyta lotniska, więc można było startować nawet z balastem wodnym. Dobre prognozy na kolejny wyścig.

  • Sebastian Kawa. Miejmy nadzieję, że już po potopie.

    Ulewne deszcze i opady śniegu zdeprymowały nawet ptaki. Umilkły, więc gdy przymknięto wreszcie niebieskie śluzy, ich świergot był witany jak biblijna gołębica. Trzy wolne od pracy  dni. Do Preievidzy 3 godziny drogi, toteż nie mogłem sobie podarować okazji do spotkań z uczestnikami  zawoodów, więc podniosłem kotwicę.

Skomentuj

Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji administratora.

Top