wtorek, 26 wrzesień 2017 14:35

- Myślałem, że pilot F-16 mnie pozdrawia. Ruszył proces pilota rosyjskiego samolotu.

Napisane przez Echodnia.eu
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Źródło zdjęcia: Autor: Gerard van der Schaaf (4058) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons Źródło zdjęcia: Autor: Gerard van der Schaaf (4058) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

- Nie wiedziałem, że w Polsce jest zarządzona strefa ograniczenia lotów - zeznawał w prokuraturze Wasilij P., rosyjski pilot oskarżony przez prokuraturę o złamanie przepisów przed ubiegłorocznymi Mistrzostwami Świata w Akrobacji Sportowej w Radomiu oraz w trakcie wizyty w Polsce papieża Franciszka. We wtorek w radomskim sądzie ruszył proces pilota.

Do incydentu doszło 29 lipca ubiegłego roku. Wojsko wykryło, że w jedną z siedmiu stref ograniczonych lotów wokół Krakowa, Częstochowy, Kalwarii Zebrzydowskiej, Brzegów i Oświęcimia, wprowadzonych przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej w związku ze Światowymi Dniami Młodzieży, wleciał niezidentyfikowany samolot, który nie odpowiadał na wezwania drogą radiową. Była to rosyjska awionetka lecąca na Mistrzostwa Świata w Akrobacji Samolotowowej, które nazajutrz miały się rozpocząć w Radomiu. Wojsko wobec braku komunikacji radiowej z pilotem poderwało z bazy w Łasku dwa myśliwce F-16, aby zmusić pilota do lądowania. Samoloty wojskowe asystowały rosyjskiemu pilotowi aż do Piastowa, gdzie Vasilij P. wylądował.

Podczas wtorkowej rozprawy miał zeznawać rosyjski pilot. Nie stawił się na rozprawę, nie miał zresztą - zgodnie z polskimi przepisami - takiego obowiązku. Reprezentował go pełnomocnik Marek Stolarek, który wniósł o umorzenie postępowania już na tym etapie procesu. - Nie stanowi przestępstwa czyn, którego szkodliwość społeczna jest znikoma. Była to sytuacja bez precedensu, wręcz kuriozalna. Jeden organ polskiego państwa nie wie, lub nieprawidłowo interpretuje sytuację podczas Światowych Dni Młodzieży i organizuje w tym czasie Samolotowe Mistrzostwa Świata zapraszając pilotów z zagranicy. Z drugiej strony inny organ - Polska Agencja Żeglugi Powietrznej prowadzi do sądu sportowca federacji rosyjskiej, który przyjął zaproszenie Aeroklubu Radomskiego. Jeden organ pilota zaprasza, a inny stawia przed wymiarem sprawiedliwości - mówił mecenas Marek Stolarek. Dodał, że Polska słynie z gościnności i zaproszonym gościom należy zapewnić komfort, bezpieczeństwo, wyposażyć ich w ważne wiadomości i o nich zadbać - przed wizytą, w czasie wizyty, po wizycie. - W tej konkretnej sytuacji wszystko zawiodło. Zaprosiliśmy pilota, wiedzieliśmy kiedy będzie leciał, jaką trasą będzie leciał i nie wyposażamy go w wiedzę, która pozwoli mu bezpiecznie odbyć lot - mówił mecenas Stolarek. Sąd odrzucił wniosek o umorzenie sprawy na tym etapie postępowania. Wobec nieobecności pilota na rozprawie odczytano jego zeznania w prokuraturze. Wynika z nich, że Vasilij P. w ogóle nie zorientował się, że został przechwycony przez polskie myśliwce, a machanie skrzydłami pilota polskiego F-16 potraktował jako...pozdrowienie, a nie rozkaz wykonania przymusowego lądowania. Pilot przed lotem z czeskiej Morawskiej Trebowy sporządził plan lotu, pytał kierownika lotniska w Czechach czy musi dopełnić jeszcze jakichś formalności, a ten miał się śmiać, że piloci rosyjscy jeszcze nie mogą się przyzwyczaić, że w strefie Unii Europejskiej lata się bez konieczności uzyskiwania specjalnych zezwoleń. Nikt nie poinformował go, że w Polsce są Światowe Dni Młodzieży oraz jest obecny papież w związku z tym jest wprowadzona strefa ograniczenia lotów. Takiej informacji nie dostał też - według jego zeznań - od organizatorów mistrzostw w Radomiu. Sam jest wyznania prawosławnego i zupełnie nie miał pojęcia, że w Polsce jest ważne wydarzenie religijne. Przed startem na lotnisku w Czechach włączył transponder, czyli urządzenie pozwalające z ziemi i z innych samolotów identyfikację jego samolotu. Podczas lotu nie prowadził korespondencji radiowej, była nienajlepsza pogoda, skupiony był więc na słuchaniu komunikatów meteorologicznych dotyczących Krakowa i Radomia. Widział samoloty F-16, ale uważał, że są to ćwiczenia wojskowe. Upewnił się jedynie, że ma włączony transponder, w związku z tym miał pewność, że jest widoczny i identyfikowany dla polskiego lotnictwa wojskowego. Dopiero gdy nawiązał kontakt radiowy z Aeroklubem Radomskim dowiedział się, że ma szybko siadać, bo w pobliżu "kręcą się wojskowi". Gdy przyziemił kierownik Aeroklubu Radomskiego nakazał mu nie opuszczać samolotu, bo na miejsce jedzie już policja. Pilot został wówczas przesłuchany i następnie zwolniony, specjalnie powołana komisja zwolniła "z aresztu" stojący w hangarze samolot. Pilot mógł więc wziąć udział w radomskich zawodach. Jako podejrzany nie przyznał się do winy, jednak złożył wniosek o wydanie wobec niego wyroku skazującego i wymierzenie kary grzywny w wysokości 9 tysięcy złotych. Zarzucane pilotowi przez prokuraturę czyny zagrożone są natomiast karą pozbawienia wolności do lat 5. Na 3 listopada wyznaczono termin kolejnej rozprawy.

Źródło informacji: Materiał udostępniony przez portal: Echodnia.eu / http://www.echodnia.eu/radomskie/wiadomosci/radom/a/radom-ruszyl-proces-pilota-rosyjskiej-awionetki-myslalem-ze-pilot-f16-mnie-pozdrawia,12518784/,12518784/

Czytany 2420 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 26 wrzesień 2017 14:57

Artykuły powiązane

  • BAE Systems z polskim partnerem WCBKT zapewnią sprzęt do obsługi naziemnej F-16.

    BAE Systems podpisało z WCBKT S.A., spółką należącą do Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A., umowę dotyczącą współpracy w ramach sprzętu do obsługi naziemnej polskiej floty samolotów bojowych F-16.

  • Wizyta Dowódcy Sił Powietrznych Pakistanu w 31.BLT.
    W dniach 22-26 listopada br. z oficjalną wizytą w Polsce przebywał Dowódca Sił Powietrznych Pakistanu marszałek Sohail Aman wraz z delegacją. Zgodnie z planem wizyty przyjętym przez DG RSZ przedstawiciele Sił Powietrznych Pakistanu odwiedzili 31. BLT.
  • Produkcja bomb lotniczych Mk-82 do samolotów F-16.
    Zakłady Chemiczne „Nitro-Chem” S.A., należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, rozpoczną produkcję w Polsce, bomb lotniczych rodziny Mk-82, będących na uzbrojeniu polskich samolotów F-16.
  • LOTAMS podpisuje umowę patronacką z Zespołem Szkół Samochodowych w Radomiu.

    24 listopada w Zespole Szkół Samochodowych w Radomiu przedstawiciele LOTAMS oraz Zespołu Szkół Samochodowych Radom podpisali porozumienie wzajemnej współpracy w zakresie kształcenia uczniów klas technik mechanik lotniczy.

  • Polskie F-16 na manewrach „Blue Flag” organizowanych przez Siły Powietrzne Izraela.

    Prawie sto samolotów z ośmiu państw. Loty nad pustynią i morzem zarówno w dzień, jak i w nocy. Cel: prowadzenie rozpoznania, bombardowań oraz walk z obroną przeciwlotniczą. W Izraelu ruszają najważniejsze międzynarodowe ćwiczenia lotnicze, organizowane przez Siły Powietrzne Izraela – „Blue Flag 2017”. Poleciały na nie również polskie jastrzębie.

  • Port Lotniczy „RADOM” S.A. wprowadza promocję dla statków powietrznych do 1500 kg MTOW.

    Jak możemy przeczytać na stronie internetowej Portu Lotniczego Radom promocja polega min na:

  • Port Lotniczy Radom przygotował specjalną stronę dla General Aviation.

    Jak możemy przeczytać na stronie radomskiego lotniska: - W oczekiwaniu na ogłoszenie nowej siatki połączeń i nowego przewoźnika w Porcie Lotniczym "RADOM", z przyjemnością informujemy, że uruchomiliśmy dodatkową stronę na Facebooku, która skierowana jest przede wszystkim do użytkowników statków powietrznych w ruchu General Aviation.

  • Port Lotniczy Radom chce zwiększyć liczbę pasażerów.

    Dobiegają końca rozmowy i negocjacje z nowym przewoźnikiem, który już wkrótce będzie operował z radomskiego lotniska. Szczegóły umowy, a przede wszystkim nazwę przewoźnika i ustaloną pomiędzy stronami siatkę połączeń poznamy w najbliższym czasie.

  • Udany start z Radomia III edycji programu stażowego organizowanego przez LOTAMS.

    Na początku września ruszyła III edycja programu stażowego organizowanego przez LOTAMS – „Zostań mechanikiem wyższych lotów”. Jest to druga w tym roku inicjatywa (II edycja ruszyła w styczniu bieżącego roku), mająca na celu regularny napływ nowej kadry, która po rocznym przeszkoleniu jest zatrudniana na umowę o pracę, dołączając do zespołów obsługi bazowej (hangarowej). Ośmiu uczniów z klasy technik mechanik lotniczy z Zespołu Szkół Samochodowych w Radomiu zasilili szeregi stażystów, tworząc największą podgrupę wśród mechaników wyższych lotów, będących absolwentami tej samej placówki.

    Jest to edycja szczególna, bowiem dotychczasowa oferta stażowa związana z obsługą hangarową została poszerzona o staż w warsztatach oraz w dziale logistyki. Sześciu uczniów ZSS Radom dostało się na staż związany z produkcją, a dwóch zasili warsztaty.

    Producent samolotów, firma Boeing, prognozuje, że do 2038 roku na całym świecie wzrośnie potrzeba zatrudnienia aż 679 tysięcy inżynierów i techników lotniczych. Rozwój transportu lotniczego jest nieunikniony i dynamiczny. Pracownicy z tytułem mechanika lotniczego nie będą mieli żadnych problemów z wejściem i utrzymaniem się na rynku pracy – komentuje Prezes Zarządu – Mirosław Galus.

    W tegorocznej, trzeciej edycji rekrutacji, wzięło udział kilkaset osób. Po wstępnej selekcji, na podstawie wypełnionego formularza zgłoszeniowego, wybraliśmy 40 osób do rozmów kwalifikacyjnych, a spośród nich wyłoniliśmy najlepszą 20, która dostała się na staż. Przed oficjalnym rozpoczęciem trzeciej edycji projektu przeprowadziliśmy rozmowy rekrutacyjne w Zespole Szkół Samochodowych w Radomiu. Po zakończeniu wszystkich rozmów i zamknięciu procesu rekrutacyjnego do „Mechanika wyższych lotów” porównaliśmy wyniki uczniów radomskiej klasy ze wszystkimi zgłoszonymi kandydatami. Spośród 20 stażystów największą, 8-osobową grupę, stanowią właśnie uczniowie klasy o profilu technik mechanik lotniczy z ZSS Radom.

    Monitorowanie losów absolwentów to nie tylko wyraz troski wychowawców i nauczycieli o przyszłość uczniów, lecz głównie chęć zdiagnozowania potrzeb rynku pracy oraz wymagań, jakim musi sprostać absolwent, by być atrakcyjnym kandydatem dla przyszłego pracodawcy. Radomska „Samochodówka” stara się kultywować lotnicze tradycje naszego miasta. Kierunek Technika Mechanika Lotniczego otwiera przed absolwentami szerokie perspektywy rozwoju i pracy po skończeniu szkoły. Liczymy na dalszą owocną współpracę z firmą LOTAMS w zakresie szkolenia przyszłych mechaników lotniczych – komentuje nauczyciel klasy o profilu technik mechanik lotniczy – Arkadiusz Hernik.

    Warto podkreślić bardzo wysoki poziom nauczania oraz zaangażowanie grona pedagogicznego w Radomiu. Uczniowie „Samochodówki”, kończący kierunek technik mechanik lotniczy wykazali się wiedzą taką samą, jak kandydaci z wykształceniem wyższym, po skończonych studiach lotniczych. Spośród uczelni, których absolwenci zostali zakwalifikowani do III edycji programu stażowego, warto wymienić: Wojskową Akademię Techniczną – Wydział Lotnictwa i Kosmonautyki, Politechnikę Warszawską – Wydział Mechaniczny Energetyki i Lotnictwa czy Wyższą Szkołę Oficerską Sił Powietrznych w Dęblinie.

    Współpraca LOTAMS z Zespołem Szkół Samochodowych rozpoczęła się w kwietniu br. Spółka zorganizowała w szkole „Dzień z pracodawcą”, objęła patronatem klasę lotniczą oraz uczestniczyła wspólnie w wielu wydarzeniach. Na tegorocznym Air Show 2017 razem z uczniami i przedstawicielami grona pedagogicznego ZSS - LOTAMS promował klasę o profilu technik mechanik lotniczy oraz zachęcał do wzięcia udziału w IV edycji „Mechanika wyższych lotów”, która rozpocznie się najprawdopodobniej na początku przyszłego roku.

    Płatny program stażowy „Zostań mechanikiem wyższych lotów” to szansa dla młodych ludzi na szybkie zdobycie cennego doświadczenia oraz kształcenie się i doskonalenie, aby zostać mechanikiem lotniczym.

    Transport lotniczy rozwija się dynamicznie, a co za tym idzie, wzrasta zapotrzebowanie na kadrę techniczną - wykwalifikowanych mechaników lotniczych. Program ten kształci absolwentów szkół technicznych lub studiów wyższych związanych z lotnictwem. Składa się z dwóch części – przez pierwsze pół roku przyjęci kandydaci wdrażają się w działanie LOTAMS oraz poznają pracę warsztatową (m.in. warsztat estetyki, kół, zespołów hamulcowych, butli gazowych, blacharski, narzędziowy, badań NDT, kompozytów) oraz przechodzą specjalistyczne szkolenia, które dopuszczają ich do pracy bezpośrednio przy samolocie. Po półrocznej pracy w różnych warsztatach - młodzi mechanicy przechodzą do obsługi ciężkiej (hangarowej), czyli pracy przy samolotach. Na hangarach pomagają mechanikom w pracy, obserwują procedury i przygotowują się do samodzielnej pracy.

    Coraz większa liczba klientów i obsługiwanych samolotów, a także tendencje rynkowe, zwiększają zapotrzebowanie na wysoko wykwalifikowaną kadrę techniczną, która jest niezbędna do odpowiedniej obsługi technicznej samolotów. Bardzo się cieszę, że regularnie uruchamiamy program stażowy, który pomaga wielu młodym osobom w zdobyciu cennego doświadczenia zawodowego w bardzo atrakcyjnym zawodzie, a nam pomaga w zdobyciu nowej, młodej kadry. Najprawdopodobniej na początku przyszłego roku ruszy IV edycja – gorąco zachęcamy wszystkich zainteresowanych do zgłaszania się – dodaje członek zarządu – Rafał Momot.

    Program stażowy LOTAMS jest szybką reakcją Spółki na coraz bardziej pogłębiający się deficyt kadry technicznej oraz starzejącego się społeczeństwa. Bardzo ważne jest także przywrócenie znaczenia szkołom technicznym i zawodowym. Te placówki dydaktyczne kształcą wysoko wykwalifikowanych fachowców z konkretnej dziedziny. Jest to bardzo ważne, nie tylko dla sektora lotniczego, lecz także dla innych, szybko rozwijających się gałęzi polskiego przemysłu.

    Źródło informacji i zdjęć: LOTAMS

  • Lotnisko w Radomiu wciąż bez inwestora. Izraelska firma nie kupiła akcji.

    Izraelska spółka IHLS deklarowała wykup pakietu akcji spółki Port Lotniczy Radom nawet za 40 milionów euro. Miała rok na podjęcie decyzji. Termin upłynął 30 września. Efektów nie było. - Tej sprawy już nie ma - mówi Radosław Witkowski prezydent Radomia.

Skomentuj

Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji administratora.

Top