czwartek, 28 wrzesień 2017 13:38

Satelitarna specjalizacja Politechniki Warszawskiej.

Napisane przez Polska-zbrojna.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Źródło zdjęcia: PW SAT Źródło zdjęcia: PW SAT

Naukowcy Politechniki Warszawskiej pracują nad trzema typami silników korekcyjnych do sztucznych satelitów oraz nad nowymi typami paliw do silników rakietowych, w tym m.in. o dużym stężeniu nadtlenku wodoru. Opracowanie kolejnej generacji silników to jeden z priorytetów Europejskiej Agencji Kosmicznej.

Już za kilka lat wystrzeliwane na orbitę okołoziemską sztuczne satelity, które dzisiaj dostarczają nam m.in. ogromną liczbę produktów telekomunikacyjnych, w tym telewizję czy nawigacją GPS, mogą być wyposażone w opracowane przez polskich inżynierów silniki korekcyjne. Do czego one służą? To jeden z krytycznych systemów każdego satelity. Naziemna obsługa nie tylko manewruje nimi podczas umieszczania go na orbicie okołoziemskiej, ale również używa ich do korekty trajektorii lotu w trakcie jego użytkowania.

Europejska Agencja Kosmiczna zdecydowała, że potrzebuje opracowania nowego typu silników już prawie piętnaście lat temu. To jeden z wniosków z misji Artemis. Był to wówczas najdroższy europejski sztuczny satelita, koszt jego opracowania przekroczył 300 mln euro. Zasłynął m.in. tym, że jako pierwszy na świecie nawiązał łączność laserową z innym satelitą (prędkość łącza wyniosła 50 Mbps) oraz z samolotem. Podczas wynoszenia Artemisa na orbitę doszło do usterki napędu francuskiej rakiety nośnej Ariane, przez co nie osiągnęła ona wymaganej wysokości 36 tys. km, a jedynie około 17 tys. km. Kontrolerom lotu udało się wprowadzić satelitę na pożądaną orbitę właśnie dzięki silnikom korekcyjnym oraz eksperymentalnemu silnikowi jonowemu. Niestety uratowanie misji okupione zostało zużyciem aż 95 procent materiału pędnego silników korekcyjnych. Przez to satelita spędził na orbicie okołoziemskiej znacznie mniej czasu niż planowano.

Kadra naukowa i studenci Politechniki Warszawskiej, wspólnie z inżynierami m.in. z Instytutu Lotnictwa, Centrum Badań Kosmicznych i Przemysłowego Instytutu Automatyki i Pomiarów, od kilku lat pracują nad aż trzema typami nowych silników korekcyjnych do satelitów – monopropellant, cold gas oraz resistojet. W pierwszym projekcie naukowcy opracowują silnik, który zasilany byłby paliwem, do spalania którego nie potrzebny byłby dodatkowy utleniacz. Dzięki takiemu rozwiązaniu napęd mógłby być mniejszy i lżejszy. – W systemie cold gas ciąg do manewrów wytwarzany jest przez rozprężanie zimnych gazów, a w resistojet gaz jest podgrzewany grzałką elektryczną – mówi dr inż. Łukasz Mężyk z Wydziału MEiL Politechniki Warszawskiej.

Dr Mężyk wyjaśnia, że w przypadku układu resistojet, kluczowe będzie opracowanie wydajnego systemu zasilania w energię elektryczną. Natomiast w przypadku monopropellanta wyzwaniem jest proces dekompozycji materiału pędnego – nadtlenku wodoru o dużym stężeniu (HTP 98%).

Naukowcy z Politechniki Warszawskiej chcą użyć HTP 98% nie tylko do napędzania silników korekcyjnych satelitów, ale również jako utleniacza w silnikach rakietowych większej mocy. Wraz z inżynierami z Instytutu Lotnictwa pracują także nad opracowaniem technologii napędu z wykorzystaniem nadtlenku wodoru. I o ile silnikami korekcyjnymi nasza armia nie jest póki co zainteresowana, tak już lecące dalej i szybciej pociski rakietowe przyciągają uwagę wojskowych. – Poszukiwanie następcy hydrazyny, obecnie używanego bardzo toksycznego paliwa rakietowego, bardzo nas interesuje i z uwagą śledzimy wszystkie prace badawcze w tym zakresie – komentuje oficer z szefostwa wojsk rakietowych i artylerii DGRSZ.

Z kosmicznymi projektami prowadzonymi przez Politechnikę Warszawską będzie można się zapoznać podczas międzynarodowej konferencji naukowej „Development Trends in Space Propulsion Systems”, która odbywać się będzie na przełomie listopada i grudnia w Warszawie.

Autor publikacji: Krzysztof Wilewski
Źródło zdjęć: PW-Sat
Czytany 719 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 28 wrzesień 2017 13:55

Artykuły powiązane

  • Brona: Polska ma aspiracje związane z robotyką kosmiczną.

    Polska jest krajem, który ma aspiracje związane z robotyką kosmiczną i systemami, które w przyszłości będą umieszczane w kosmosie, nie tylko na planecie Mars, ale chociażby wokół naszej planety - powiedział PAP prezes Polskiej Agencji Kosmicznej dr hab. Grzegorz Brona.

  • Drużyna z Politechniki Świętokrzyskiej wygrała European Rover Challenge.

    Drużyna "Impuls" z Politechniki Świętokrzyskiej w Kielcach zwyciężyła w czwartej edycji zakończonych w niedzielę w Starachowicach (Świętokrzyskie) międzynarodowych zawodów łazików marsjańskich European Rover Challenge. Nagrodę wręczył minister nauki i szkolnictwa wyższego, wicepremier Jarosław Gowin.

  • EREA Young Researchers Event – Urban Air Mobility.

    Pod koniec sierpnia 2018 w portugalskim instytucie CEIIA w Porto odbył się EREA Young Researchers Event, którego tematem przewodnim było zagadnienie Urban Air Mobility.

  • Zbudowany przez Airbus uzdatniacz powietrza ACLS leci na ISS.

    Airbus wysyła na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) nowy element systemu podtrzymywania życia (Life Support Rack). Ten zaprojektowany do działania w obiegu zamkniętym system – z tego względu nazwany ACLS (Advanced Closed Loop System) – powstał w laboratoriach spółki Airbus dla Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) jako demonstrator technologii oczyszczania powietrza i odzyskiwania tlenu dla potrzeb ISS.

  • Gdzie mój bagaż, czyli jak technologia rozwiązuje problem podróżnych.

    Zgubiony, opóźniony lub zniszczony bagaż – oto jedna z przyczyn nieudanego urlopu lub podróży służbowej. Rozwiązanie to inteligentne urządzenie monitorujące lokalizację bagażu, które jeszcze w tym roku może wejść na rynek.

  • Trwają prace nad Sentinel-6A, satelitą do badań poziomu oceanów.

    Prowadzone w zakładach spółki Airbus prace nad budową satelity Sentinel-6A, pierwszego z dwóch urządzeń mających kontynuować pomiar poziomu mórz od 2020 r., pomyślnie przeszły krytycznie ważny etap: dokładne dopasowanie i złożenie głównej konstrukcji satelity z modułem napędowym.

  • Odrzutowiec Flaris wystartuje z Zielonej Góry.

    FLARIS LAR 1 został przetransportowany do Portu Lotniczego Zielona Góra Babimost. Inżynierowie producenta samolotu – firmy Metal-Master ponownie przeprowadzili jego ważenie, niwelację oraz kontrolę układu sterowania.

  • Satelita studentów AGH i UJ prawie gotowy, w kwietniu poleci w kosmos.

    Studenci AGH i UJ zebrali niezbędne fundusze i obecnie kończą prace nad satelitą KRAKsat. Jak podkreślają, ich obiekt jako pierwszy na świecie wykorzysta ferrofluid do stabilizacji pozycji względem Ziemi. Wyniesienie w kosmos zaplanowano na kwiecień 2019.

  • Sukces pierwszego dziewiczego lotu pseudosatelity Zephyr S.

    Spółka Airbus Defence and Space ogłosiła pomyślne lądowanie pierwszego seryjnego egzemplarza swojego nowego bezzałogowca Zephyr S, konstrukcji będącej owocem programu Zephyr  HAPS (High Altitude Pseudo-Satellite).

  • Studencki satelita PW-Sat2 gotowy do jesiennego startu.

    Studencki satelita PW-Sat2 jest gotów do jesiennego startu w przestrzeń kosmiczną. W Holandii połączono go z zasobnikiem, w którym będzie znajdował się podczas startu rakiety Falcon 9 firmy SpaceX . Jesienią czeka go podróż do USA, gdzie zostanie umieszczony na rakiecie i wystrzelony w kosmos.

Top