poniedziałek, 02 październik 2017 12:21

Krok po kroku do samodzielnego lotu. Sprawdź, jak zrealizować marzenie o lataniu.

Napisane przez Redbull.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Szybowiec SZD-22 Mucha Standard nad Górą Żar / Źródło zdjęcia: autor: Kawior (Own work) [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons Szybowiec SZD-22 Mucha Standard nad Górą Żar / Źródło zdjęcia: autor: Kawior (Own work) [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons

Marzenia się nie spełniają. Trzeba je realizować. Nic nie dzieje się samo i nikt nie zrobi niczego za nas w ich kierunku. Jeśli chcesz latać samodzielnie, nie odkładaj tego na później. A jeśli nie wiesz jak się do tego zabrać, albo masz wątpliwości, może rozwieje je ta historia i porady w niej zawarte.

Ile kosztuje pierwszy samodzielny lot?

Kiedy ktoś myśli o lataniu, zaraz znajduje sobie setki wymówek, a na ich czele tę nadrzędną – KASĘ. Okazuje się jednak, że kurs paralotniowy można zrobić już za niecałe 2000 zł, a podstawowy szybowcowy, w zależności od miejsca, za 4-6 tysięcy złotych – razem z kursem teoretycznym i badaniami. To najtańsze sposoby, żeby móc polecieć samodzielnie, bo do licencji trzeba będzie się szkolić dalej. Czy to dużo? Dwie średnie krajowe pensje, dla niektórych szczęśliwców jedna własna, albo rozbicie świnki skarbonki… Ja zbierałem przez jakieś trzy lata, starając się odkładać co miesiąc przynajmniej kilkadziesiąt złotych i udało się. Wyrzeczenie niewielkie, biorąc pod uwagę fakt, że dla mnie, wolność jaką daje możliwość znalezienia się samodzielnie w powietrzu nie ma ceny. Dla porównania, żeby zrobić kurs samolotowy, trzeba by sobie odmówić zakupu używanego, nie najstarszego, ale całkiem wygodnego samochodu.

Jak zacząć?

Zacząłem zbierać informacje. Zależało mi głównie na tym, żeby nie rozwlekać szkolenia podstawowego na całe tygodnie. Chciałem też połączyć kurs z pracą zawodową, żebym nie musiał poświęcać urlopu. Okazało się, że to możliwe. Zadzwoniłem do kolegi, Tomka, który jest szefem sekcji szybowcowej w Aeroklubie Gdańskim. W kilku zdaniach wyjaśnił mi, że przy odpowiedniej organizacji, można zrobić „podstawówkę” szybko i prawie bezboleśnie. To mnie przekonało. Aeroklub Gdański prowadzi szkolenia podstawowe w godzinach porannych, w małych grupach (3-4 osoby) i dzięki temu dziennie wykonuje się 8-12 lotów na osobę. Nawet gdyby pogoda bardzo płatała nam figle, dzięki ciągłemu przebywaniu na lotnisku i możliwości operowania dokładnie wtedy, kiedy są warunki, „podstawówkę” skończylibyśmy maksymalnie w dwa tygodnie.

Szukając samemu, zawsze warto zadzwonić do szefa wyszkolenia w interesującym cię aeroklubie i nie wahać się pytać o wszystko. Zdarza się, że latem można rozbić namiot na tyłach hangaru, albo sam klub dysponuje miejscami noclegowymi. W pobliżu może znajdować się tani hotelik, który udzieli rabatu przy dłuższym pobycie. Są lotniska, na których funkcjonują bary, gdzie można jadać obiady. O tym wszystkim najlepiej opowiedzą szkolący tam ludzie.

Autor publikacji: Krystian Walczak

Więcej przeczytasz na: https://www.redbull.com/pl-pl/licencja-na-szybowce-szkolenie-w-aeroklubie

Czytany 519 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 02 październik 2017 12:55

Artykuły powiązane

  • Północny wiatr nie taki najgorszy. Sebastian Kawa: - Jeśli nie ma tego co lubisz, bierz co dają.

    Sebastian Kawa: - Gdy Andrej zapowiedział wczoraj, że przyjedzie polatać do Kisłowodzka, nawet mu trochę współczuliśmy, bo nie zapowiadano dobrej pogody. Smaczku dodał fakt, ze Elmer od 2 dni próbuje zdalnie przez telefon uruchomić z Rosji swoje serwery pogodowe w Estonii i jakiś chochlik stale mu przeszkadza.

  • Nabór na kurs dla kandydatów na kontrolera ruchu lotniczego.

    Polska Agencja Żeglugi Powietrznej ogłosiła kolejny nabór kandydatów na kurs na stanowisko kontrolera ruchu lotniczego.

  • Dziś wesoło i na "Arcusie". Sebastian Kawa.

    Wiatry hulały w odległych stronach a jesienne, niskie, chmury zbyt wcześnie osiadły na stokach tych wielkich gór. Dziś silne prądy strumieniowe falistą rzeką toczyły się wartko po południowej stronie masywu, ale boczny nurt był wystarczająco silny. Przed frontem pojawiło się w naszym rejonie słoneczne i wietrzne okienko. Niestety. Pędzony zachodnim wiatrem front nie dawał nadziei na latanie nad Kisłowodzkiem przez cały dzień.

  • Sebastian Kawa. Kaukaz nie jest dla wszystkich.

    Po udanych wyprawach z zeszłego roku, gdy „Arcusami” Antona  i Andrieja latem na termice, a jesienią z wykorzystaniem zjawisk fenowych skutecznie polataliśmy w najdzikszych górach Europy, przyszedł czas na dogrywkę, bo jak do tej pory nie udało się nikomu przelecieć nad Kaukazem okrągłego 1000km.

  • Sebastian Kawa. Z wyciągarką z Lipowej.

    U stóp Skrzycznego, wśród mozaiki górskich poletek, znajduję się kilka dużych pól , które szczęśliwie uniknęły parcelacji w okresie powojennym. Wielokrotnie ratowały one z opresji polotów z Bielska Białej i Żaru. Służyły też  „czerwonym beretom” do skakania wśród gór.Jedno z pól jest położone na grzbiecie wzniesienia , więc nawet długotrwałe opady nie zamieniają darni w błoto.

  • Sebastian Kawa. GP14 na górskich szlakach.

    Podczas mistrzostw świata na Węgrzech ze względu na ograniczenie obciążenia powierzchni skrzydeł do 35 kg/m2 z GP14 trzeba było wypreparować system napędowy, oraz parę innych elementów, a Sebastian musiał się odchudzić o 7 kg, aby spełniać niezbyt mądre zapisy regulaminu.

  • Emirates Flight Training Academy odbiera pierwsze samoloty szkolno-treningowe.

    Nowoczesny ośrodek szkoleniowy Emirates Flight Training Academy, który powstaje w odpowiedzi na rosnące globalne zapotrzebowanie branży lotniczej na pilotów, odebrał w Dubaju dwa samoloty szkolno-treningowe Cirrus SR22 G6. To pierwsze z 22 jednosilnikowych samolotów Cirrus zamówionych przez szkołę na potrzeby kształcenia początkujących pilotów.

  • Odwołane – XXVII Ogólnopolskie zawody szybowcowe na celność lądowania im. Pelagii Majewskiej.

    Aeroklub Warszawski poinformował, że w związku z tragicznym wypadkiem, który miał miejsce 30.08 na lotnisku Aeroklubu Warszawskiego, loty szybowcowe i samolotowe w Aeroklubie w najbliższych dniach będą zawieszone. Aeroklub poinformował także, że będzie niezwłocznie informował o wznowieniu latania.

  • Lotniczy Półmetek Łukasza Wójcika. Stoi przed nim teraz duże wyzwanie.

    200 godzin spędzonych w powietrzu to dopiero półmetek sezonu lotniczego szybownika Łukasza Wójcika. Sukcesem dla Kutnianina, zawodnika Aeroklubu Włocławskiego zakończyły się:

  • Piloci Aeroklubu Włocławskiego walczą w Mistrzostwach Europy.

    W Lasham w Wielkiej Brytanii trwają 19 Szybowcowe Mistrzostwa Europy w klasach 15-metrowej, 18-metrowej i w klasie Otwartej. W zawodach startuje 61 zawodników z 19 państw. Polskę reprezentują: Łukasz Wójcik i Adam Czeladzki w klasie Otwartej, Łukasz Grabowski w klasie 15-metrowej i Zdzisław Bednarczuk w klasie 18-metrowej.

Skomentuj

Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji administratora.

Top