czwartek, 26 październik 2017 14:20

Wizyta przedstawicieli Muzeum Sił Powietrznych na grobach lotników 305. oraz 304. dyonu bombowego.

Napisane przez Muzeum Sił Powietrznych
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Przedstawiciel Muzeum Sił Powietrznych Jacek Zagożdżon oraz delegacja Mobilnej Jednostki Dowodzenia Operacjami Powietrznymi pod przewodnictwem Dowódcy płk. pil. Mirosława Nawrockiego w składzie mjr. Piotr Jakubczyk i por. nawig. Anna Święch, oddała cześć polskim lotnikom 305. oraz 304. dyonu bombowego, którzy pochowani są na cmentarzu Charleroi Nord w Belgii.

 Na coroczną uroczystość „Ku czci i pamięci polskich lotników poległych podczas II Wojny światowej i spoczywających na cmentarzu komunalnym w Charleroi Nord”, połączoną z paradą, zaproszeni zostaliśmy przez Związek Polaków w Belgii oddział Charleroi, któremu przewodzi Pani Hanna Kuczewska.


Delegacja MJDOP

W uroczystości udział wzięli przedstawiciele Polskiego Konsulatu w Brukseli, delegacje polskich żołnierzy z SHAPE, Polonia belgijska z Limburgii, Gent, Antwerpii, Liège, Mons, Charleroi, La Louviere, delegacja Stowarzyszenia motocyklowego – MotoPolacy z Brukseli oraz przedstawiciele miasta Charleroi.

 

Uroczystość rozpoczęła się mszą świętą w języku polskim. Do belgijskich gości w języku francuskim zwróciła się gospodyni uroczystości – Hanna Kuczewska. Ciepłe słowa uznania dla dokonań polskich lotników i chęci podtrzymywania pamięci o nich przez Polonię wypowiedziała Françoise Daspremont – przewodnicząca rady miasta Charleroi.

Przy dźwiękach marsza granego przez orkiestrę 2-éme Régiment Chasseurs à Pied de la ville de Charleroi parada udała się na cmentarz, aby oddać hołd pochowanym tu 8 polskim lotnikom.

Uroczystość miała na celu ukazanie kolejnym pokoleniom polonijnym, jak silna jest więź pomiędzy ich przodkami a społeczeństwem belgijskim, o którego wolność walczyli polscy lotnicy na równi z wolnością własną i świata. Podkreślali to przedstawiciele władz lokalnych oraz przedstawiciele przybyłych stowarzyszeń polonijnych.

Spotkanie z Polonią jest równie ważne w naszej misji muzealnej. Rodacy, z którymi mogliśmy rozmawiać to kolejne pokolenia kultywujące tradycje lotnicze na obczyźnie. Dowódca MJDOP pułkownik Nawrocki podkreślał, że to właśnie poza granicami kraju w belgijskiej, holenderskiej i brytyjskiej ziemi poszukuje korzeni i tradycji swej jednostki, która przejmuje tradycje 305 Dywizjonu bombowego Ziemi Wielkopolskiej i Lidzkiej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego oraz imię dowódcy Eskadry „A” , wówczas kapitana (S/Ldr.) – Szczepana Ścibiora. 

To właśnie Szczepan Ścibior był dowódcą załogi Wellingtona 5593 o numerze bocznym „P”, który wystartował do misji bombowej 5 sierpnia 1941 roku i został zestrzelony ok. 70 km od Charleroi. Trzech lotników zginęło – są oni pochowani na cmentarzu Charleroi Nord. Trzem pozostałym w tym Ścibiorowi udało się wyskoczyć z samolotu i bezpiecznie wylądować na spadochronach. Sierżanci Kowalski i Tomicki powrócili do Wielkiej Brytanii, natomiast kapitan Szczepan Ścibior, początkowo przedostał się do Brukseli, gdzie pomogła mu ludność cywilna, wpadł jednak w ręce Gestapo i został skierowany do niemieckiego obozu jenieckiego dla zestrzelonych lotników alianckich w Żaganiu (Kriegsgefangenen Stammlager der Luftwaffe 3, Sagan). Przebywał tam do 2 maja 1945, kiedy obóz został wyzwolony przez oddziały brytyjskie, wrócił do Wielkiej Brytanii.

W sposób szczególny postać Szczepana Ścibiora łączy się z Dęblinem – powrócił on po wojnie do kraju i po około rocznym okresie dowodzenia 7 Samodzielnym Bombardująco-Nurkowym Pułkiem Lotniczym w Łęczycy objął funkcję komendanta „Szkoły Orląt” – wówczas Oficerskiej Szkoły Lotniczej Wojska Polskiego.

 

Odznaczony m.in. Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, trzykrotnie Krzyżem Walecznych, Orderem Krzyża Grunwaldu III klasy.

9 sierpnia 1951 Szczepan Ścibior został aresztowany w Dęblinie. Po sfingowanym, okrutnym procesie został przez Najwyższy Sąd Wojskowy uznany winnym i skazany na najwyższy wymiar kary. Wyrok śmierci wykonano 7 sierpnia 1952 w więzieniu mokotowskim. Ten sam sąd 26 kwietnia 1956 uchylił wyrok. Do dnia dzisiejszego trwają prace zespołu pod kierownictwem dr. Krzysztofa Szwagrzyka, mające na celu ustalenie miejsc pochówku pomordowanych w procesach politycznych. Miejsce pochówku Szczepana Ścibiora nie jest znane. 

Muzeum Sił Powietrznych wraz z Mobilną Jednostką Dowodzenia Operacjami Powietrznymi czynnie włącza się w prace nad odkryciem prawdy o pierwszym powojennym komendancie „Szkoły Orląt” – patronie MJDOP.

Źródło informacji i zdjęć: http://muzeumsp.pl/chwala-bohaterom/

Czytany 243 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 26 październik 2017 14:30

Artykuły powiązane

Skomentuj

Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji administratora.

Top