piątek, 03 listopad 2017 12:27

KE upoważniła polskie firmy do promocji programu satelitarnego "Copernicus".

Napisane przez PAP Nauka w Polsce
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Źródło: By Kevin Gill from Nashua, NH, United States (Earth) [CC BY-SA 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons Źródło: By Kevin Gill from Nashua, NH, United States (Earth) [CC BY-SA 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons
Astri Polska i Kapitech zachowały status członka „Copernicus Relays”, czyli tytuł przyznawany przez KE ekspertom ds. satelitarnych obserwacji Ziemi. Informacje z programu "Copernicus" mogą być wykorzystywane w górnictwie, zarządzaniu kryzysowym czy przemyśle morskim.

Jak poinformował PAP w czwartek Marcin Mykietyn z Astri Polska, odpowiedzialny za kontakty z mediami, KE ponownie upoważniła konsorcjum firm z sektora kosmicznego: Astri Polska i Kapitech do promocji europejskiego programu satelitarnych obserwacji Ziemi „Copernicus”, poprzez utrzymanie statusu członka „Copernicus Relays” na podstawie "pozytywnej oceny dotychczas prowadzonych działań".

"Copernicus Relays" to, jak wyjaśnił Mykietyn, społeczność przedstawicieli programu "Copernicus", zawiązana, by promować korzyści z unijnego programu obserwacji Ziemi. Należą do niej firmy będące lokalnymi ekspertami w branży satelitarnych obserwacji Ziemi. Ich zadaniem jest promocja wykorzystania m.in. zdjęć satelitarnych przez krajowych przedsiębiorców oraz instytucje państwowe czy administrację publiczną.

Według prezesa Astri Polska Jacka Mandasa w Polsce jest coraz większe zainteresowanie wykorzystaniem danych satelitarnych zarówno przez prywatne firmy, jak i instytucje państwowe oraz administrację publiczną. "Dzięki programowi +Copernicus Relays+ wykorzystanie danych pozyskiwanych za pośrednictwem satelitów obserwacji Ziemi ma szansę zyskać kolejnych zwolenników" - podkreślił Mandas. Chodzi m.in. o wykorzystanie tego typu danych w górnictwie, zarządzaniu kryzysowym czy przemyśle morskim. Dodał, że tego typu zobrazowania satelitarne mogą być też wykorzystywane do "identyfikacji źródeł zanieczyszczenia powietrza w miastach".

W ramach programu „Copernicus Relays” konsorcjum firm Astri Polska i Kapitech organizuje i wspiera m.in. inicjatywy Hackathonów, podczas których pomaga uczestnikom wykorzystywać dane pozyskane z satelitów obserwacji Ziemi.

"Copernicus" jest programem Unii Europejskiej, koordynowanym przez Komisję Europejską we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną i innymi europejskimi instytucjami, stworzonym z myślą o pobudzaniu rozwoju gospodarczego krajów UE. Jego celem jest dostarczanie informacji o Ziemi, pochodzących z satelitów Sentinel oraz rozwijanie serwisów informacyjnych opartych na satelitarnych obserwacjach Ziemi i danych in situ (uzyskanych na miejscu, w terenie). (PAP)

Autor: Magdalena Jarco
Źródło publikacji: PAP Nauka w Polsce / http://naukawpolsce.pap.pl,460386,ke-upowaznila-polskie-firmy-do-promocji-programu-satelitarnego-copernicus.html

Czytany 365 razy Ostatnio zmieniany piątek, 03 listopad 2017 12:32

Artykuły powiązane

  • Polscy naukowcy pomogą wylądować na księżycu Marsa.

    Naukowcy z krakowskiej AGH i Centrum Badań Kosmicznych PAN rozpoczęli realizację projektu, którego celem jest pierwsze lądowanie na jednym z księżyców Marsa – poinformowała w środę rzeczniczka prasowa AGH Anna Żmuda-Muszyńska.

  • Ryanair ogłosił rozkład lotów z Polski na sezon zimowy 2018/19.

    Linia Lotnicza Ryanair wczoraj ogłosiła rozkład lotów na zimę 2018/19. W 2018 roku Ryanair zaoferuje prawie 60 nowych tras obsługując w Polsce ponad 11 milionów pasażerów.

  • Polski programista w zespole, który wystrzelił SpaceX - najpotężniejszą rakietę na świecie.

    Polski programista Tomasz Czajka pracował na systemami sterowania firmy SpaceX, która wystrzeliła we wtorek w kosmos najpotężniejszą na świecie rakietę - Falcon Heavy - informuje na swojej stronie internetowej Polskie Towarzystwo Informatyczne.

  • Polska Agencja Kosmiczna jednym z wykonawców projektu satelitarnego Sat4Envi.

    Projekt Sat4Envi, związany z gromadzeniem i udostępnianiem informacji satelitarnych, będzie realizowany przez konsorcjum, którego liderem jest Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. PAK odpowiada za opracowanie m.in. programu dot. wykorzystania danych satelitarnych przez administrację publiczną - podała w czwartek Agencja.

  • Wysokotoksyczne materiały pędne satelit. Badania w Instytucie Lotnictwa.

    Projekt Assessment of High Performance Green Propellants – HPGP (ESA) (pol. Ocena wysoko wydajnych ekologicznych materiałów pędnych) realizowany przez Zakład Technologii Kosmicznych Instytutu Lotnictwa wraz z Thales Alenia Space Polska (liderem projektu), Instytutem Przemysłu Organicznego oraz Thales Alenia Space Francja na zlecenie Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA).

  • Pięć lat linii lotniczych Emirates w Polsce.

    Emirates, największe międzynarodowe linie lotnicze na świecie, świętują 5. rocznicę otwarcia połączenia Warszawa-Dubaj.

  • Starachowice gospodarzem 4. edycji zawodów łazików marsjańskich.

    Dwie równoległe kategorie zawodów łazików marsjańskich, warsztaty oraz strefa pokazów naukowo-technologicznych – to główne atrakcje czwartej edycji zawodów European Rover Challenge. W połowie września br. odbędą się one w Starachowicach.

  • Złoto dla drużyny SkyRiders reprezentującej Polskę na Wind Games 2018.

    Jak informuje na swoim profilu go-fly.pl polska reprezentacja SkyRiders zdobyła złoty medal na mistrzostwach Wind Games 2018. Team Skyriders zajął 1 miejsce w kategorii 4way VFS.

  • Wspólne wydawnictwo na 100-lecie lotnictwa.

    29 stycznia 2018 roku nastąpiło podpisanie porozumienia pomiędzy Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie a Wojskowym Instytutem Wydawniczym. W imieniu obu instytucji sygnowali je: dyrektor Muzeum Paweł Pawłowski oraz dyrektor Instytutu Maciej Podczaski.

  • Ratownictwo medyczne na pograniczu. LPR chce zmian zasad.
    Doprecyzowania zasad regulujących interwencje na polsko-niemieckim pograniczu chcą władze Lotniczego Pogotowia Ratunkowego rejonu Zachód, który obejmuje nasz region. Jak mówią ratownicy, problem polega na tym, że w umowie, która określa współpracę między polskim a niemieckim pogotowiem, nie ma zapisów o pogotowiu lotniczym. Ich zdaniem, dopisanie tej kwestii będzie korzystne przede wszystkim dla pacjentów.

Skomentuj

Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji administratora.

Top