wtorek, 07 listopad 2017 08:55

Sebastian Kawa - Stukamy do bram Karpat Wschodnich.

Napisane przez Sebastiankawa.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Źródło zdjęcia: Sebastiankawa.pl Źródło zdjęcia: Sebastiankawa.pl

Po Himalajach, Kaukazie, warto sprawdzić jak jest w Gorganach. Wystarczy mocniejszy powiew wiatru nad zboczem aby podeprzeć skrzydła ptaka, lub szybowca, toteż w górach rodziło się szybownictwo.

Wcześnie pojawiły się szybowce nad Górą Chełm, w Lipniku, na Żarze, Bodzowie k/Krakowa, w Tęgoborzu, ale Bezmichowa i Ustianowa na w Górach Słonnych były głównymi kolebkami naszego bezsilnikowego lotnictwa. Bieszczady, a potem długie i regularne grzebienie Gorganów, Czarnohory i Bukowiny Karpat Wschodnich prowadza, aż do Karpat Południowych.

sebastian kawa

Pokryte głazami i niedostępne zbocza Gorganów są uważane za najdziksze obszary Europy./foto : wikipedia. Góry te stanowią próg zamykający przepływ powietrza znad północnego Adriatyku i Niziny Węgierskiej na stepowe obszary Ukrainy,

sebastian kawa

toteż należy się spodziewać korzystnych warunków do powstawania fal powietrznych, a równoległy układ grzbietów górskich powinien sprzyjać ich interferencji. Bogata rzeźba terenu gwarantuje powstawanie silnych prądów termicznych w ciepłej porze roku. To sprawia, iż obszar ten może stać się rajem dla szybowników. Należy to sprawdzić. Jens Krőger użyczył Sebastianowi szybowiec ASH-25 którym śmigaliśmy nad Himalajami. Dokonaliśmy odpowiednich uzgodnień sięgających urzędów ministerialnych Polski i Ukrainy. Teraz czekamy na mocarne porywy wiatru halnego i … łaskawość służb trzymających klucze do przestrzeni powietrznej nad Ukrainą.

sebastian kawa

Wczoraj wystąpiły korzystne warunki, ale w sobotę po złożeniu planu lotu Sebastian otrzymał wieczorem informację, iż lot IS PROHIBITED. Na pocieszenie wybrał się więc z Piotrem Bobulą w drugą stronę do granic Karpat Zachodnich w Wiśle – Ustroniu. Gdy sposobili się do tego lotu przyszła zgoda na wlot do Ukrainy, lecz nie nie byli w stanie odczytać na starcie tej niespodziewanej wiadomości internetowej. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że przestrzenią powietrzną nad Ukraina zawiaduje jak niegdyś u nas wojsko, a ruch cywilny kierowany jest drogami lotniczymi. Do jednej można wlecieć na wysokości ok.3000 m, lecz trzeba wylecieć poza góry i cofnąć się do Rzeszowa, razem dodatkowo ponad 150 km. Druga bramka wlotowa jest blisko, ale na wysokości 8400 m. Trochę to jak woda podana bocianowi na płaskim talerzu. Jednak Sebastian nie rezygnuje i nadal z pomocą życzliwych ludzi usiłuje uzyskać zgodę na lot. sebastian kawa

Przelot przez nasze Karpaty nie był trudny. Po starcie przy pomocy wyciągarki nawiązali kontakt z „termiką karpacką” , bo tak nazywano niegdyś zjawiska falowe nim poznano ich istotę.

sebastian kawa

sebastian kawa

sebastian kawa

Bez problemów dostali się za Tatry nie przekraczając  pułapu przestrzeni lotów swobodnych na 3000 m.

sebastian kawa

Stąd wykonali przeskok nad Babią Górę. Tu musieli musnąć opadająca kaskadę muru halniakowego,

sebastian kawa

ale rotor i fala za królową Beskidów zafundowały im wznoszenie 5m/sek.

sebastian kawa

Droga przez rodzime strony

sebastian kawa

i powrotna w Tatry była relaksującym serfowaniem.

sebastian kawa

sebastian kawa

Nad turniami nie oparli się pokusie wykorzystania mocnej fali do 4000 m. Mając po drodze pewne podparcie na fali głaskającej Prehybę i Jaworzynę Krynicką pozwolili sobie na wrzucenie prędkości ponad 500 „knotów”.

sebastian kawa

sebastian kawa

W ten sposób po pokonaniu trasy 736 km, mimochodem poprawili ustanowiony w Polsce rekord na trasie docelowo-powrotnej dla kategorii szybowców dwumiejscowych. Najdłuższy lot Sebastiana to ponad 2100 km, ale to było w Andach.

sebastian kawa

Na razie odwrót, ale wierzymy w biblijne „pukajcie a będzie wam otworzone” - Tomasz Kawa

Źródło informacji i zdjęć: http://www.sebastiankawa.pl/11869/stukamy-do-bram-karpat-wschodnich/

Czytany 1030 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 07 listopad 2017 09:04

Artykuły powiązane

  • Sebastian Kawa po raz kolejny udowodnił, że jest najlepszym pilotem szybowcowym świata.

    Zwycięstwo wywalczone podczas minionych dwu tygodni walki nad Czechami w 35 Szybowcowych Mistrzostwach Świata jest już jego 24 tryumfem w zawodach o randze mistrzostw świata, Europy, Światowych Igrzysk Lotniczych. Bezprecedensowy jest również fakt, że podobnie jak w ubiegłym roku wygrał wszystkie zawody w jakich uczestniczył. W styczniu nad Andami pokonał uczestników światowego finału wyścigów szybowcowych Grand Prix. W pierwszych dwu tygodniach lipca wywalczył w Ostrowie tytuł mistrza świata klasy 15-metrowej, a w Czechach latając z Mirkiem Matkowskim, właścicielem szybowca, złoty medal w klasie szybowców dwumiejscowych. Wyniki nie do powtórzenia.

  • Nie trzeba Afryki. Pierwsze starcie z burzami Sebastiana Kawy.

    Przegrzewane powietrze zaczyna wspinać się ku stratosferze, jakby ciasno mu było przy ziemi. Od rana z bezchmurnego nieba spływały megawaty energii, więc wysoka temperatura nie zachęcała do opalania się. Wzloty aerologiczne wskazywały na występowanie silnych wznoszeń termicznych i rozwój chmur kłębiastych, które miały przekształcać się w burze, toteż organizatorzy postanowili pokazać uczestnikom inne niż południowe obszary kraju wyznaczając cześć 500 km tras kołowymi obszarami nawrotów w układzie poprzecznym od granicy z Austrią do Kotliny Kłodzkiej.

  • Sebastian Kawa Mistrzem Świata! Czterech Polaków na podium 35. Szybowcowych Mistrzostw Świata.

    W Ostrowie Wielkopolskim zakończyła się rywalizacja na 35. Szybowcowych Mistrzostwa Świata FAI. Polska reprezentacja wywalczyła złoto drużynowe i cztery medale indywidualne – jeden złoty, dwa srebrne i jeden brązowy. Sebastian Kawa obronił tytuł Szybowcowego Mistrza Świata.

  • Zmarł dr inż. Justyn Sandauer - pilot, konstruktor i ekspert lotniczy.

    Ze smutkiem informujemy, że 15 lipca 2018 r. zmarł w wieku 94 lat Justyn Sandauer – pilot szybowcowy i samolotowy, konstruktor szybowcowy, ekspert od prób w locie statków powietrznych.

  • Michał Klimaszewski mistrzem Polski akrobacji szybowcowych.

    W minionych dniach na terenie Aeroklubu Pomorskiego, odbyły się 23 mistrzostwa Polski akrobacji szybowcowych. Pilot Aeroklubu Częstochowskiego zdobył tytuł mistrza Polski w klasie advanced, wygrywając wszystkie konkurencje z przewagą 5-7 punktów, nad pozostałymi uczestnikami.

  • 35 Szybowcowe Mistrzostwa Świata w Ostrowie Wielkopolskim.

    Do zawodów zgłosiło się 138 zawodników z 29 państw. Pierwsza część mistrzostw rozegrana zostanie w klasach: club, standard i 15 metrowa. Mistrzostwa rozpoczynają się już 7 lipca o godzinie 18:00 uroczyście na rynku w Ostrowie Wielkopolskim. Zawody potrwają do 22 lipca.

  • Sebastian Kawa otrzymał nagrodę im. Benedykta Polaka.

    W romańskiej archikolegiacie, znajdującej się w Tumie koło Łęczycy po raz czwarty zostały wręczone Nagrody Benedykta Polaka. W tym roku wyróżnienie odebrał Sebastian Kawa, pilot, sportowiec i niezłomny propagator „polskich skrzydeł”.

  • Akt oskarżenia w sprawie wypadku z udziałem szybowców w Pile.

    Prokuratura Rejonowa w Pile skierowała akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi S., oskarżonemu o spowodowanie wypadku lotniczego podczas zawodów szybowcowych w Pile. - taki komunikat umieszczono na stronie Prokuratury Krajowej.

  • "Zostań pilotem szybowcowym" - afisz z lat 60' w zbiorach Muzeum Sił Powietrznych.

    "Podczas Nocy Muzeów miłą niespodziankę sprawił nam pan Jakub Gołębiowski, przekazując do zbiorów Muzeum Sił Powietrznych ciekawy dokument życia społecznego." - można przeczytac na stronie dęblińskiego muzeum - "Afisz zapraszający na Pokazy Lotnicze 11 września 1960 roku w Białej Podlaskiej, organizowany przez Wojskowy Aeroklub Dębliński jest typowym akcydensem informacyjnym, wykonanym jako druk jednostronny w formacie A3. Na przykładzie tego akcydensu możemy prześledzić, jak bardzo zmienił się język wypowiedzi na przestrzeni blisko 60 lat. Afisz składa się prawie w całości z tekstu, towarzyszy mu prosta oprawa graficzna."

  • Sebastian Kawa - Jak tu nie pokochać Prievidzy?

    Zawody w Prievidzy dały dobry start do lotniczego sezonu. Dwie ostatnie konkurencje zawodów FCC w Prievidzy dały pilotom dużo cennych doświadczeń. Nad Europą środkową, jak pizza z  grubym ciastem, pojawił się wysoki wyż i raczej jak w kuchni, a nie według sztuki meteorologicznej, placek ten przeciął na pół mało aktywny front, którego tam być nie powinno. Kreskę rysował komputer, więc znajdując dwie różne masy nakreślił ją nie zważając na zasady meteorologii.

Top