środa, 22 listopad 2017 11:34

Posadzka do hangaru lotniczego – 6 elementów, na które warto zwrócić uwagę.

Napisane przez Flowcrete Polska
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Wraz z rozwojem komunikacji powietrznej, zarówno lotniska jak i linie lotnicze, inwestują w infrastrukturę naziemną dla samolotów. Na co zwrócić uwagę przy wyborze posadzki do hangaru lotniczego? Flowcrete Polska, wiodący ekspert od posadzek żywicznych, przedstawia 6 praktycznych porad.

Według Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC) liczba pasażerów obsłużonych przez polskie porty lotnicze w 2016 roku wyniosła blisko 34 mln., o 12% więcej niż rok wcześniej. ULC prognozuje, że w 2030 roku, liczba ta ma ulec podwojeniu. Tak dynamiczny rozwój branży wpływa zarówno na linie lotnicze, które zwiększają liczbę samolotów i potrzebują miejsc do ich serwisowania, jak i na lotniska, które muszą odpowiedzieć na ten popyt. Przy zastosowaniu współczesnych technologii i materiałów wybudowanie hangaru nie jest projektem skomplikowanym, ale wybór odpowiednio dopasowanej posadzki, może być problematyczny. Poniżej 6 elementów, na które warto zwrócić uwagę przy wyborze posadzki do hangaru lotniczego.

  1. Wytrzymałość

Posadzka w hangarze lotniczym jest poddawana różnym obciążeniom, które mogą uszkodzić podłoże betonowe w przypadku braku odpowiedniej warstwy zabezpieczającej. Przede wszystkim, co oczywiste, musi wytrzymać ciężar samolotów. Na przykład samolot Boeing 737-800 używany m.in. przez Ryanair, to ok. 40 ton masy własnej. Ruch takiego pojazdu stanowi duże wyzwanie dla posadzki w kategorii obciążeń mechanicznych. Również obciążenia „wagi lekkiej”, takie jak ruch pojazdów obsługi naziemnej, wózków czy urządzeń wyposażonych w koła, to ryzyko zarysowania posadzki, tak samo jak kontakt z narzędziami czy częściami zamiennymi.

  1. Odporność chemiczna

Wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z serwisowaniem samolotów, posadzka jest narażona na oddziaływanie substancji chemicznych zawartych w paliwie lotniczym, płynach eksploatacyjnych (np. Skydrol®) czy smarach. W związku z tym, system posadzkowy do hangaru lotniczego musi być odporny zarówno na krótko-, jak i długookresowe oddziaływanie rożnego rodzaju chemikaliów.

  1. Kolorystyka

Kolorystyka posadzki w hangarze lotniczym może wydawać się drugorzędną sprawą. Warto jednak pomyśleć o jasnej i błyszczącej powierzchni, która bardzo dobrze odbija światło i pozwala uzyskać lepszą widoczność w pomieszczeniu bez konieczności instalowania dodatkowych punktów świetlnych. W dobrze doświetlonym hangarze mechanikom bardziej komfortowo pracuje się w miejscach takich jak podwozie, czy pod skrzydłami samolotu, oraz łatwiej jest dostrzec wszystkie ciała obce i uchronić samolot przed potencjalnym uszkodzeniem (ang. FOD – Foreign Object Damage).

  1. Estetyka

Z kolorystyką posadzki wiąże się estetyka hangaru. Nie jest to przecież tylko przestrzeń robocza i zaplecze techniczne – chociaż i takie strefy powinny wyglądać dobrze. O ile z wymienionych w punkcie 3. powodów najczęściej wykonuje się posadzki w jasnych odcieniach szarości, to można również wykorzystać inne kolory do wyodrębnienia ciągów komunikacyjnych lub obszarów nieroboczych. Można zastosować kolorystykę linii lotniczych czy portu lotniczego lub wykonać na posadzce logo.

posadzka2211201701

posadzka2211201701

posadzka2211201701

posadzka2211201701

Hangary lotnicze, zarówno na lotniskach cywilnych, jak i wojskowych, często goszczą delegacje urzędników państwowych czy wojskowych lub inwestorów. Nie wspominając już o gościach rangi głowy państwa. W takich sytuacjach wywarcie dobrego wrażenia z pewnością leży w polu zainteresowania każdego zarządcy lotniska czy właściciela hangaru, a odpowiednio zaprojektowana posadzka jest w stanie znacząco w tym pomóc. Zwłaszcza, że w przestrzeniach hangarowych, poza samolotami, posadzka jest najbardziej rzucającym się w oczy elementem.

  1. Łatwość w czyszczeniu

Hangary lotnicze to bardzo często hale o dużej powierzchni, nierzadko rzędu kilkunastu tysięcy metrów kwadratowych. Posadzka zaprojektowana do takiego obiektu powinna być łatwa i szybka w czyszczeniu, a tym samym i tania w utrzymaniu.

  1. Antyelektrostatyczność

Właściwości antyelektrostatyczne nie są obowiązkowe dla posadzek w hangarach lotniczych. Warto jednak rozważyć wykonanie posadzki chroniącej przed wyładowaniami elektrostatycznymi zaawansowane technologicznie, kosztowne podzespoły elektroniczne będące elementami awioniki czy urządzeń diagnostycznych.

Posadzki żywiczne to technologia, która pozwala zabezpieczyć podłoże betonowe hangarów lotniczych przed typowymi obciążeniami. Charakteryzują się wysoką wytrzymałością mechaniczną – na nacisk, uderzenia i zarysowania oraz odpornością chemiczną, w tym na substancje chemiczne zawarte w paliwach, smarach czy płynach hydraulicznych.

Można wykonać je w dowolnym kolorze, z wykończeniem matowym lub błyszczącym. Dają możliwość wykonania każdego wzoru, kolorystycznego wydzielenia stref i realizacji innych elementów zgodnie z potrzebami i wymogami projektu. Dodatkowo są nienasiąkliwe, bezspoinowe i łatwe w czyszczeniu – mogą być sprzątane metodą ręczną lub maszynową, a dzięki zastosowaniu specjalnych żywic i taśmy miedzianej zyskują właściwości antyelektrostatyczne.

Przy projektowaniu hangarów lotniczych warto porozmawiać na temat doboru specjalistycznych rozwiązań posadzkowych z ekspertami od posadzek żywicznych.

Źródło informacji i zdjęć: Flowcrete Polska

Czytany 972 razy Ostatnio zmieniany środa, 22 listopad 2017 11:41

Artykuły powiązane

  • W przyszłym roku loty z Krakowa do Glasgow.

    Linia lotnicza jet2.com ogłosiła nowe połączenie pomiędzy Krakowem a Glasgow, które zostanie zainagurowane w sezonie zima 2019/2020. Glasgow jest piątym bazowym lotniskiem Jet2.com, do którego przewoźnik oferuje połączenia z Krakowa.

  • Port lotniczy Radom sprzedany PPL. Pokazano makiety nowego lotniska.

    W sobotę ,13 września syndyk i prezes Przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze podpisali umowę sprzedaży portu cywilnego na Sadkowie. Nowy właściciel za radomskie lotnisko zapłacił miasto 12,7 miliona złotych. - Od dziś możemy uruchamiać inwestycję w Radomiu – mówi Mariusz Szpikowski, prezes Portów Lotniczych.

  • Nowy przewoźnik na krakowskim lotnisku. Transavia poleci do Eindhoven.

    Od wtorku można korzystać z połączenia linii lotniczej Transavia do położonego w południowej Holandii – Eindhoven. Transavia będzie oferowała połączenia #PROSTOzKRAKOWA cztery razy w tygodniu: w poniedziałki, czwartki, piątki i niedziele.

  • Port Lotniczy Wrocław. Blisko 20% pasażerów więcej.

    We wrześniu wrocławskie lotnisko obsłużyło ponad 350 tys. pasażerów. Tanie linie odnotowały wzrost o prawie 30%, a przewoźnicy sieciowi na trasach międzynarodowych o blisko 25%. Lotnisko odnotowało też ponad 500 rejsów czarterowych, co pokazuje, że nadal dużym powodzeniem cieszyły się wakacje z biurami podróży.

  • Podróż z dzieckiem - nowa strefa edukacyjna w terminalu pasażerskim.

    Dzisiaj wycieczka dzieci z Przedszkola Samorządowego w Czarnym Dunajcu przetestowała nową strefę edukacyjną na antresoli w terminalu pasażerskim Kraków Airport. To miejsce, w którym dzieci wraz z opiekunami mogą odpocząć przed podróżą; jest to też kolejny interaktywny punkt na mapie wycieczek organizowanych przez Centrum Edukacji Lotniczej Kraków Airport.

  • Kino samochodowe na lotnisku Aeroklubu Gliwickiego.

    Trwający w Gliwicach Festiwal Filmów Kultowych (28 września – 7 października) zakończy pokaz legendarnego filmu, reprezentującego niezwykle wpływowy nurt kina, jakim był niemiecki ekspresjonizm. „Metropolis”, epickie nieme dzieło Fritza Langa, jest uważane za jeden z pierwszych filmów science fiction w historii kina.

  • Lufthansa Group optymalizuje zarządzanie hubami sieciowych linii lotniczych.

    Lufthansa Group konsekwentnie optymalizuje zarządzanie swoimi hubami w Monachium, Frankfurcie, Zurychu i Wiedniu. Główny nacisk położono na elastyczny system wielo-hubowy – nowo zintegrowane procesy oznaczają, że Lufthansa Group jest w coraz większym stopniu zdolna do przemieszczania floty i ruchu w miejsce, gdzie warunki pozwalają na najwyższą jakość, wzrost i efektywność kosztową.

  • 2 mln Pasażer wylądował na lotnisku Poznań Ławica.

    2-milionowy szczęśliwiec przyleciał do Poznania we czwartek 27 września 2018 r., wracając ze swoich wakacji w Turcji, na pokładzie linii lotniczej Enter Air z Bodrum, realizowanego na zlecenie biura podróży TUI Poland.

  • Koszty parkingu na lotnisku wyższe niż ceny biletów lotniczych.

    Podróżni, którzy na czas wyjazdu zostawiają samochód przy lotnisku mogą zapłacić więcej za parking niż za bilet lotniczy. Firma AirHelp porównała ceny parkingów na 10 lotniskach w kraju i zauważyła znaczące różnice pomiędzy poszczególnymi lokalizacjami. Podczas, gdy w Gdańsku podróżni muszą zapłacić 69 zł za tydzień parkowania przy porcie lotniczym, w Warszawie koszt ten wzrasta aż do 220 zł. W większości przebadanych miast korzystniejsza cenowo wydaje się oferta prywatnych dostawców.

  • Upadłość Portu Lotniczego Radom. Wierzyciele mogą zgłaszać roszczenia.

    Sąd Gospodarczy w Radomiu ogłosił w piątek upadłość spółki Port Lotniczy Radom, ale to dopiero początek procedury przejmowania lotniska cywilnego przez Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" i początek drogi do realizacji wielkich inwestycji, które mają doprowadzić do otwarcia w Radomiu odnowionego lotniska. W piątek w V Wydziale Gospodarczym Sądu Rejonowego w Radomiu na posiedzeniu niejawnym zapadło orzeczenie o ogłoszeniu upadłości Portu Lotniczego Radom. Sąd wezwał wierzycieli upadłej firmy by w terminie 30 dni od ukazania się obwieszczenia o ogłoszeniu upadłości zgłosili swoje wierzytelności w stosunku do upadłej firmy. Wyznaczył też syndykiem Krzysztofa Gołąba oraz sędzią komisarzem Wojciech Lisowski.

    Sąd zatwierdził też warunki sprzedaży Portu Lotniczego Radom na rzecz nabywcy - Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze" za kwotę nie niższą niż 12 milionów 708 tysięcy 2 złote i 93 grosze netto. - Sąd uznał, że zaszły przesłanki określone w artykule 10 i 11 ustęp 1 Ustawy Prawo Upadłościowe, czyli dłużnik stał się niewypłacalny, czyli stracił zdolność do wykonywania swoich zobowiązań w sposób trwały. Z wniosku wynikało, że dłużnik ma długi w kwocie ponad 29 milionów na dzień złożenia wniosku, a w ostatnich dwóch latach miał straty ponad 20 milionów w każdym roku. Wszystko opierało się na pożyczkach otrzymywanych z gminy miasta Radom. Sąd uznał, że nie ma dalszej perspektywy, aby ta działalność była w ten sposób prowadzona - powiedział Arkadiusz Guza, rzecznik Sądu Okręgowego w Radomiu.

    Sąd uznał, że kwota możliwa do uzyskania w postępowaniu upadłościowym na zasadach ogólnych byłaby zbliżona do tego co uda się odzyskać poprzez sprzedaż, a poza tym możliwe jest jeszcze zachowanie funkcjonowania firmy, która wciąż zatrudnia ponad 100 osób. Sąd uznał więc, że ewentualne wyprzedanie majątku firmy po to by zaspokoić roszczenia wierzycieli, w tym na przykład sprzedaż specjalistycznych pojazdów, nie przyniosłoby lepszych efektów finansowych niż oferują za radomską spółkę PP "Porty Lotnicze". Warto dodać, że postanowienie sądu nie jest prawomocne.

    Teraz syndyk powinien zamieścić ogłoszenie o upadłości w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Takie ogłoszenie powinno ukazać się w ciągu 10 dni. Następnie wierzyciele mają 7 dni na złożenie zażalenia na postanowienie sądu. Teoretycznie więc dopiero po 20 - 30 dniach może dojść do sprzedaży Portu Lotniczego Radom o ile nikt nie złoży zażalenia lub nie zostanie ono uwzględnione przez sąd. Wierzyciele mają 30 dni na zgłoszenie roszczeń, a syndyk przejął zarząd nad spółką Port Lotniczy Radom, w tym do jego kompetencji należy wykonywanie wszystkich czynności w stosunku do pracowników. Syndyk teoretycznie może obecnie zwolnić wszystkich zatrudnionych, w przypadku firmy bankruta nie działają bowiem przepisy dotyczące ochrony pracowników, nie działają związki zawodowe itp. Syndyk może jednak w tym przypadku zatrzymać pracowników w związku z możliwością prowadzenia dalszej działalności już pod skrzydłami nowego właściciela. Zatrudnieni w Porcie Lotniczym Radom nie otrzymali za ostatni miesiąc pensji. Obecnie syndyk może wystąpić o pieniądze na ten cel z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. To fundusz, na który płaci składki każdy pracodawca, a który uruchamiany jest w przypadku niewypłacalności firmy lub jej bankructwa. Już po sprzedaży radomskiej firmy syndyk będzie nadal pracował, ale jego zadaniem pozostanie jedynie zaspokajanie roszczeń wierzycieli.

    Cała procedura sprzedaży radomskiego lotniska może potrwać około miesiąca, o ile nie będzie zażaleń ze strony wierzycieli. W tym czasie Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" w zasadzie powinno powstrzymać się od podejmowania jakichkolwiek decyzji dotyczących Radomia. Ewentualne uruchomienie na przykład procedur przetargowych związanych z projektowaniem nowego lotniska powinno nastąpić już po tym jak PP "Porty Lotnicze" staną się pełnoprawnym właścicielem radomskiego lotniska cywilnego.

    Źródło informacji: Echodnia.eu

Top