czwartek, 14 grudzień 2017 13:47

Creotech podpisał największy kontrakt w historii polskiego sektora kosmicznego.

Napisane przez Aviation24.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Sentinel-5 Precursor / Źródło zdjęcia: Airbus Defence&Space Sentinel-5 Precursor / Źródło zdjęcia: Airbus Defence&Space

14 grudnia w siedzibie Komisji Europejskiej w Brukseli firma Creotech Instruments S.A. podpisała z Europejską Agencją Kosmiczną umowę na budowę zaawansowanego centrum bazodanowego, które świadczyć ma usługi dostępowe m.in. do danych pozyskiwanych przez satelity konstelacji Sentinel oraz innych danych pozyskiwanych w ramach programu Copernicus.

  • Wartość kontraktu Creotech to blisko 60 mln PLN i jest to największy kontrakt podpisany przez polską spółkę sektora kosmicznego.
  • Firma Creotech Instruments S.A. będzie realizować projekt pod nazwą EO DIAS
  • Zgodnie z założeniami budowana przez Creotech Instruments S.A. infrastruktura będzie jedną z czterech konkurencyjnych centrów powstających w ramach projektu Copernicus Data and Information Access Service (CDIAS).
  • Każde z nich ma nie tylko przechowywać wszystkie bieżące i historyczne dane zbierane w ramach programu Copernicus, ale ma również oferować użytkownikom dostęp do mocy obliczeniowych w strukturze chmury.
  • Projekt Copernicus Data and Information Access Service (CDIAS) jest odpowiedzią Unii Europejskiej na problem jakim jest nieelastyczna infrastruktura ograniczająca dostęp do bieżących i historycznych danych oraz ograniczona ilość usług oferowanych przez podmioty bazujące na danych programu.
  • Zgodnie z polityką Unii Europejskiej dostęp do danych pochodzących z konstelacji satelitów obserwacji Ziemi Sentinel i innych danych pozyskiwanych w ramach programu Copernicus ma być otwarty i bezpłatny. Celem jest stymulowanie rozwoju usług bazujących na wykorzystaniu danych satelitarnych.

U progu rewolucji

Rozwój technologii satelitarnych zmienił oblicze gospodarki w co najmniej trzech obszarach. Zrewolucjonizował komunikację, dzięki czemu każdy z nas może w kilka sekund połączyć się z osobą znajdującą się po drugiej stronie globu i odbyć stabilną video-rozmowę oraz jednym kliknięciem wysłać wiadomość do setek pracowników rozsianych po całym świecie. W tym ujęciu satelity zapewniają nam możliwość niezawodnej i natychmiastowej komunikacji.

Działanie i powszechność systemu GPS miało wielki wpływ na branżę transportową i życie setek milionów kierowców, którzy korzystają z niego każdego dnia. Analogiczne systemy rozwijane są na potrzeby statków, żeglugi morskiej i powietrznej. Satelity wywarły w ten sposób ogromny wpływ na nawigację.

- Wzrost dostępności i powszechność darmowych danych satelitarnych, w połączeniu z postępującą miniaturyzacją kosmicznej elektroniki i pogłębianiem się trendu New Space zwiastuje jednak trzecią satelitarną rewolucję – mówi dr Grzegorz Brona, Prezes Creotech Instruments S.A. - Ta zaś związana będzie z dostarczanymi nam przez satelity danymi, których pozyskujemy coraz więcej. Dawniej korzystały z nich państwa. Dziś uczą się tego przedsiębiorcy, którzy nie brakuje pomysłów na ich komercyjne wykorzystanie.

Unia stawia na otwartość

Jeszcze do niedawna dane pochodzące z satelitarnej obserwacji Ziemi były udostępniane odpłatnie, zaś ich źródłem były masywne satelity należące do dużych koncernów lub rządów poszczególnych państw – liderów kosmicznego wyścigu. Przełom nastąpił za sprawą wystrzelenia i uruchomienia w 2014 roku pierwszych satelitów rodziny Sentinel, które są częścią europejskiego systemu obserwacji Ziemi budowanego w ramach Programu Copernicus.

Unii Europejskiej, która wspólnie z Europejską Agencją Kosmiczną i państwami członkowskimi tych organizacji finansuje Program Copernicus, od początku przyświecała idea bezpłatnego udostępniania danych satelitarnych wszystkim użytkownikom w celach zarówno prywatnych, naukowych, jak i komercyjnych. Celem tej polityki jest stymulowanie rozwoju usług bazujących na wykorzystaniu danych satelitarnych.

Od tego czasu kolejne satelity docelowej konstelacji Sentinel są sukcesywnie budowane i umieszczane na orbicie, a po uzyskaniu operacyjności rozpoczynają zbieranie danych. Zgodnie z obecnymi przewidywaniami kiedy wszystkie z docelowych satelitów Sentinel rozpoczną pracę na orbicie przyrost pozyskiwanych przez nie danych sięgnie 10 PB (petabajt) rocznie.

Z wyliczeń firmy PWC zawartych w raporcie dotyczącym potencjału rynkowego systemu Copernicus, wykonanym na zlecenie Komisji Europejskiej wynika, że w Europie rynek dostępu do danych satelitarnych i ich przetwarzania będzie rósł, a dynamika tego wzrostu będzie znaczna. W 2015 roku jego wartość w Europie wynosiła 600 mln EUR, zaś do 2020 ma on wzrosnąć do poziomu 1,2 mld EUR. Mówimy więc o wzroście 100% w 5 lat. Za znaczną część tego wzrostu odpowiadać będzie właśnie program Copernicus.

- Istotnym wąskim gardłem tego programu jest nieelastyczna infrastruktura ograniczająca dostęp do bieżących i historycznych danych oraz ograniczona ilość usług oferowanych przez podmioty bazujące na danych pochodzących z programu – tłumaczy dr Grzegorz Brona - Te problemy zostały wskazane w Rekomendacjach Komisji Europejskiej w maju 2016 roku i uchwale Parlamentu Europejskiego przyjętej w czerwcu tegoż roku. Działania mające zwiększyć możliwości wykorzystania danych satelitarnych są także wskazane jako jeden z priorytetów Europejskiej Strategii Kosmicznej przyjętej w październiku 2016 roku.

Copernicus DIAS

Aby zwiększyć dostępność danych satelitarnych Komisja Europejska wraz z Europejską Agencją Kosmiczną przygotowała projekt o nazwie Copernicus Data and Information Access Service (CDIAS). Celem projektu jest zbudowanie na terenie Europy czterech centrów bazodanowych, które będą świadczyć usługi dostępowe do danych satelitarnych konstelacji Sentinel oraz innych danych pozyskiwanych w ramach programu Copernicus.

Centra nie tylko będą przechowywać wszystkie bieżące i historyczne dane, ale mają również oferować użytkownikom dostęp do mocy obliczeniowych o strukturze chmury. Dzięki temu firmy europejskie będą mogły realizować swoje usługi bez konieczności przeprowadzania dużych inwestycji w swoją własną infrastrukturę.

Przetarg został rozstrzygnięty w drugiej połowie 2017 roku, a podpisanie umów na realizację nastąpiło 14 grudnia 2017 w siedzibie Komisji Europejskiej w Brukseli przy udziale oficjeli z ESA oraz Komisji Europejskiej. Wybrano cztery konsorcja. Na czele jednego z nich stanął polski Creotech Instruments S.A.

- Czujemy niezmierną satysfakcję, z powodu wygrania konkursu organizowanego przez Komisję Europejską i Europejską Agencję Kosmiczną – podkreśla dr Grzegorz Brona - Satysfakcja jest tym większa, iż prowadzimy jedyne konsorcjum, które jest złożone całkowicie z firm małych i średnich, których większość pochodzi z Polski. Jest to żywy dowód na to, że nasz kraj szybko odrabia zapóźnienia technologiczne, a dystrybucja i przetwarzanie danych satelitarnych może stać się wkrótce polską specjalnością na skalę globalną.

Wartość kontraktu bliska jest 60 mln PLN, zaś czas jego trwania to cztery lata. Po pierwszych sześciu miesiącach system ma osiągnąć pełną operacyjność. Docelowo zaś będzie mógł obsłużyć dziesiątki tysięcy użytkowników na całym świecie. W skład konsorcjum realizującego projekt EO DIAS, na którego czele stoi Creotech Instruments S.A. wchodzą: CloudFerro Sp. z o.o., Geomatys, Outsourcing Partner, Sinergise i Wrocławski Instytut Zastosowań Informacji Przestrzennej i Sztucznej Inteligencji (WIZIPISI).

Za budowę konkurencyjnych platform DIAS, które powstawać będą równolegle z tym budowanym przez Creotech Instruments S.A. i partnerów, odpowiadać będą: firma Serco wraz z OVH jako dostawcą rozwiązania chmurowego, ATOS Integration wraz z T-SYSTEM International jako dostawcą rozwiązania chmurowego i Airbus Defence and Space wraz z Orange jako dostawcą rozwiązania chmurowego.

Największy kontrakt i co daje?

- Kontrakt, który właśnie podpisaliśmy jest największym kontraktem podpisanym przez polską spółkę sektora kosmicznego. Udało nam się pokazać, że ciężką pracą jesteśmy w stanie osiągnąć naprawdę dużo w tym sektorze. Przynajmniej jeśli chodzi o przetwarzanie danych z satelitów. Teraz pora na kolejny krok. Pora skoncentrować się na tzw. kosmicznym rynku upstream, czyli na produkcji samych satelitów. To znacznie trudniejsze technologicznie i biznesowo. Ale w naszym zasięgu – zapewnia Grzegorz Brona.

Creotech Instruments pod koniec listopada podpisał z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju umowę na projekt o wartości 20 mln PLN, który zakończy się budową polskiej platformy satelitarnej, dla przyszłych misji kosmicznych.

Źródło informacji: Creotech

Czytany 376 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 14 grudzień 2017 13:55

Artykuły powiązane

  • Fiński satelita wyposażony w radar SAR z polskim akcentem.

    ICEYE, światowy lider w zakresie wykorzystania technologii radarowej SAR z siedzibą w Finlandii, pomyślnie wystrzelił pierwszego mikrosatelitę wyposażonego w radar syntetycznej apertury (Synthetic Aperture Radar, SAR). To pierwsza na świecie skuteczna próba umieszczenia na orbicie okołoziemskiej satelity o wadze poniżej 100kg wyposażonego w tego typu radar.

  • Studenci Politechniki Gdańskiej przeprowadzą kosmiczny eksperyment.

    Studenci Politechniki Gdańskiej przeprowadzą kosmiczny eksperyment, w którym zbadają drgania oraz przepływ ciepła podczas lotu rakiety suborbitalnej. Projekt zrealizowany zostanie we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną.

  • Spakuj się z wirtualnym asystentem. Kolejna technologiczna nowość od KLM.

    Linie KLM wprowadziły na rynek kolejną technologiczną nowość. Teraz klienci KLM mogą spakować się do podróży przy pomocy wirtualnego asystenta.

  • Creotech zacieśnia współpracę z ICEYE – celem konstelacja satelitów radarowych.

    Istotne elementy pierwszego satelity zobrazowania radarowego konstelacji ICEYE, który zostanie wyniesiony w kosmos w pierwszej połowie stycznia 2018, powstały w Creotech w Piasecznie koło Warszawy. Przy produkcji kolejnych satelitów tej serii zakres prac realizowanych przez spółkę będzie jeszcze większy.

  • Czy powstanie polska konstelacja satelitarna zobrazowania Ziemi?

    Creotech w grudniu zawarł umowę z firmą Scanway, która specjalizuje się w produkcji skanerów optycznych. Umowa w formie listu intencyjnego zakłada wspólne starania o przeprowadzenie misji technologicznej bazującej na platformie HyperSat i testującej rozwiązania spółki Scanway, która pracuje obecnie nad aparaturą optyczną do satelitarnego obrazowania Ziemi.

  • Flaris przechodzi testy autorskich systemów. Będzie jeszcze łatwiejszy w pilotażu.

    Producent najmniejszego a zarazem najszybszego odrzutowca dyspozycyjnego Flaris Lar 1 prowadzi obecnie próby systemów samolotu. Testowany jest system hydrauliczny oraz system wypuszczania podwozia.

  • Iron Bird pod napięciem: CityAirbus osiąga kolejny kamień milowy.

    Program CityAirbus osiągnął kolejny kamień milowy: ukończenie i „podłączenie zasilania” do naziemnego stanowiska do testów (tzw. „żelaznego ptaka” – ang. Iron Bird) w Taufkirchen w Niemczech. Umożliwia to weryfikację całego elektrycznego układu napędowego CityAirbus, opracowanego przez dział Airbus E-Aircraft Systems.

  • Gdańscy studenci przeprowadzą eksperyment w kosmosie.

    Studenci Politechniki Gdańskiej zakwalifikował się do programu REXUS/BEXUS Europejskiej Agencji Kosmicznej. Dzięki temu będą mogli przeprowadzić własny eksperyment w kosmosie związany z badaniem drgań oraz przepływu ciepła podczas lotu rakiety suborbitalnej.

  • Chińskie zobrazowania satelitarne dostępne w Polsce.

    Creotech Instruments S.A. we współpracy z Wrocławskim Instytutem Zastosowań Informacji Przestrzennej i Sztucznej Inteligencji (WIZIPISI) rozpoczęły dystrybucję zobrazowań satelitarnych pochodzących z konstelacji satelitów SuperView oraz rodzin satelitów GF i ZY należących do pekińskiej spółki Space View. Dane będą dostępne na budowanej przez Creotech i WIZIPISI platformie EO DIAS.

  • BAE Systems i Uniwersytet w Manchesterze opracowują unikalną technologię sterowania lotem.

    BAE Systems i Uniwersytet w Manchesterze pomyślnie ukończyły pierwszą fazę prób w locie niewielkiego bezzałogowego statku powietrznego MAGMA, w którym do manewrowania zastosowano unikalny system nadmuchu powietrza, torując drogę przyszłym projektom samolotów o obniżonej wykrywalności.

Skomentuj

Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji administratora.

Top