czwartek, 04 styczeń 2018 14:53

Wojskowi ratownicy znów pełnią całodobowe dyżury w Gdyni i Darłowie.

Napisane przez Polska-zbrojna.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
W-3WARM Anakonda Fot.: kmdr. ppor. M. Braszak W-3WARM Anakonda Fot.: kmdr. ppor. M. Braszak

Od 1 stycznia 2018 roku załogi Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej pełnią całodobowe dyżury ratownicze zarówno w Gdyni, jak i Darłowie. To powrót do rozwiązania zawieszonego pod koniec 2015 roku. Lotnicy morscy jako jedyni w kraju niosą pomoc rozbitkom i poszkodowanym, którzy ucierpieli na polskich wodach Bałtyku.

Niemal 30 lat działania w krajowym systemie ratownictwa morskiego SAR, 617 akcji i 328 osób, którym udzielono pomocy – bilans służby lotników z BLMW zasługuje na uznanie. Niestety, w ostatnich latach z powodu coraz mniejszej liczby sprawnych śmigłowców wprowadzono ograniczenia dotyczące całodobowych dyżurów. Do października 2015 roku załogi pełniły je na dwóch lotniskach: w Gdyni i Darłowie, ale z pierwszej lokalizacji trzeba było zrezygnować. Taki stan utrzymywał się przez niemal dwa lata. W lipcu ubiegłego roku Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych zdecydowało się przywrócić 24-godzinny dyżur w Gdyni, jednocześnie okrojono dyżur w Darłowie – ratownicy mieli być w gotowości od godziny 11 do 19. Takie rozwiązanie miało obowiązywać latem, ale utrzymano je po zakończeniu sezonu turystycznego. Od nowego roku przywrócono zasady, które obowiązywały przed październikiem 2015 roku. – Od 1 stycznia załogi pełnią dyżur w pełnym wymiarze – informuje kmdr ppor. Marcin Braszak, rzecznik gdyńskiej brygady. Decyzja zapadła po tym, jak jednostka dopełniła wszelkich formalności z włączeniem do służby zmodernizowanych śmigłowców Anakonda. Wiązało się to między innymi z koniecznością przeszkolenia lotników, którzy z nich korzystają.

– Obecnie mamy do dyspozycji sześć maszyn ratowniczych: pięć W-3WARM Anakonda oraz Mi-14PŁ/R – mówi kmdr ppor. Braszak. Trzy kolejne Anakondy stoją w halach zakładów lotniczych w Świdniku. Dzięki modernizacji mają zyskać takie wyposażenie jak pozostałe śmigłowce tego typu, między innymi cyfrowy system sterowania silnikami, nowe kamery termowizyjne i sprzęt ratowniczy. – Do brygady powinny wrócić w tym roku – zapowiada kmdr ppor. Braszak. Do zakładów lotniczych, tyle że w Łodzi, odleciał też drugi ze śmigłowców Mi-14PŁ/R. Wiekowa maszyna jest tam poddawana zabiegom, które mają doprowadzić do przedłużenia resursu. – Zgodnie z planem powinny się one zakończyć w połowie roku. Zaraz potem do łódzkich zakładów oddamy drugą z naszych „czternastek” – wyjaśnia kmdr ppor. Braszak.

Sześć maszyn musi lotnikom wystarczyć, by utrzymywać dyżury i prowadzić szkolenie. A tu zadań jest sporo. – Teraz mamy cztery w pełni wyszkolone załogi. W tym roku chcielibyśmy zyskać kolejne dwie. Sprawa nie jest prosta, tym bardziej że jeden z naszych pilotów wkrótce odchodzi z armii i lukę po nim trzeba będzie jakoś wypełnić – przyznaje kmdr por. Wojciech Koliczko, dowódca Darłowskiej Grupy Lotniczej. – Czekamy też na dopuszczenie do dyżurów śmigłowca Mi-14PŁ/R. We wciągarce został zamontowany nowy hak. Liczę, że formalności zostaną sfinalizowane w najbliższych dniach – dodaje kmdr por. Koliczko. Na razie maszyna jest wykorzystywana tylko do szkolenia pilotażu.

BLMW to jedyna w kraju formacja przygotowana do prowadzenia akcji poszukiwawczych i ratowniczych z powietrza nad przypisanymi Polsce obszarami Bałtyku. Podczas tego rodzaju przedsięwzięć śmigłowce z Gdyni i Darłowa mogą liczyć na wsparcie samolotów Bryza, które na co dzień stacjonują w Siemirowicach. Wojskowi lotnicy współpracują też ze statkami cywilnej służby SAR. – Ubiegły rok był dla nas pracowity. Łącznie nasze załogi wzięły udział w 16 akcjach – informuje kmdr ppor. Braszak. Lotnicy pomogli między innymi uczestnikowi regat „Bitwa o Gotland Delphia Challenge 2017”, którego jacht przewrócił się i dryfował 20 mil morskich na północ od Helu, rannej pracownicy platformy wiertniczej oraz pasażerom statków z Litwy i Szwecji, którzy doznali między innymi udaru mózgu i ataku epilepsji. W 2016 roku akcji na Bałtyku z udziałem śmigłowców było 15, rok wcześniej zaś – 28.

Autor publikacji: Łukasz Zalesiński
Źródło informacji: http://polska-zbrojna.pl/home/articleshow/24443?t=Wojskowi-ratownicy-znow-pelnia-calodobowe-dyzury-w-Gdyni-i-Darlowie

Czytany 489 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 04 styczeń 2018 14:59

Artykuły powiązane

  • Na Bałtyku tonął jacht. Z pomocą ruszyła Anakonda.

    Niemiecka rodzina, której jacht zaczął nabierać wody i stracił sterowność, została uratowana przez załogę śmigłowca Anakonda z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. Do zdarzenia doszło w środku nocy, 30 mil na północ od Kołobrzegu. Dla morskich lotników była to 11. akcja ratownicza w tym roku.

  • Anakonda z Gdynii poleciała po chorego na platformę wiertniczą.
    We wtorek wieczorem załoga śmigłowca W-3WARM Anakonda, dyżurująca w systemie SAR na lotnisku 43 Bazy Lotnictwa Morskiego w Gdyni Babich Dołach, przeprowadziła kolejną akcję ratowniczą, ewakuując na ląd pracownika platformy wiertniczej.
  • Gulfstream G550 w wersji medycznej już niedługo w służbie ratunkowej.

    Gulfstream ogłosił dziś, że zaprojektował i dostarczył najnowocześniejszy samolot Gulfstream G550, który zrewolucjonizuje opiekę medyczną podczas lotu. Zmodyfikowany G550 został dostarczony do Pekińskiego Czerwonego Krzyża Emergency Medical Center podczas ceremonii dostawy w głównej siedzibie Gulfstream w Savannah. Szef Gulfstream, Mark Burns i dyrektor Centrum Medycznego Pekinu Czerwonego Krzyża Li Libing ujawnili nowy samolot, a także zapowiedzieli dodanie do swojej floty samolotu Gulfstream G650ER w ramach tej samej misji.

  • Załogi śmigłowców SH-2G prowadziły szkolenie z wykorzystaniem pokładowej broni strzeleckiej.
    Załogi śmigłowców pokładowych SH-2G prowadziły w tym tygodniu szkolenie z wykorzystaniem pokładowej broni strzeleckiej. Strzelania z PK prowadzono na poligonach lądowym i morskim.
  • Ratownicza Anakonda z Gdyni uczestniczyła w poszukiwaniu pilota samolotu Mig-29.
    Załoga śmigłowca ratowniczego W-3WARM 43 Bazy Lotnictwa Morskiego w Gdyni Babich Dołach przystąpiła do akcji poszukiwawczej pilota MiG-29, który uległ katastrofie. Akcję przerwano, po odnalezieniu miejsca katastrofy przez służby naziemne.
  • Bez nich nie odbędzie się żadna operacja powietrzna. Grupa Ratownictwa Lotniskowego w akcji.

    Bywa, że podczas powietrznej operacji wiele godzin czuwają w wozach z włączonym silnikiem. – Musimy być gotowi, aby wkroczyć do akcji w każdej chwili – mówią żołnierze z Grupy Ratownictwa Lotniskowego. Wojskowi strażacy i medycy na ziemi dbają o bezpieczeństwo pilotów i maszyn. Bez ich udziału nie może odbyć się choćby tankowanie samolotu czy próba silnika.

  • Kmdr ppor. Wojciech Badaj spędził już 3000 godzin za sterami śmigłowca.

    Kmdr ppor. Wojciech Badaj jest absolwentem Szkoły Chorążych Wojsk Lotniczych w Dęblinie, którą ukończył w 1997 roku. Od samego początku związał się z lotnictwem morskim rozpoczynając służbę w 2 dywizjonie lotniczym w Darłowie jako pilot śmigłowca.

  • Pożegnanie z mundurem Dowódcy Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej.
    Środa, 13 czerwca będzie ostatnim dniem zawodowej służby wojskowej Dowódcy BLMW, kmdr pil. Tadeusza Drybczewskiego. Po 39 latach służby kmdr Drybczewski żegna się z mundurem i zdaje obowiązki Dowódcy BLMW, którą dowodził od 2011 roku.
  • Anakonda z 43 Bazy Lotnictwa Morskiego w Gdyni Babich Dołach poszukiwała nurka.
    Załoga śmigłowca ratowniczego W-3WARM 43 Bazy Lotnictwa Morskiego w Gdyni Babich Dołach uczestniczyła w poszukiwaniach nurka. Niestety, pomimo przeszukania znacznego obszaru powierzchni morza zaginionego nurka nie odnaleziono.

    W sobotę, 2 czerwca 2018 roku, o godzinie 16.27 załoga śmigłowca ratownictwa morskiego W-3WARM Anakonda, pełniąca dyżur ratowniczy w Gdyni Babich Dołach, zadysponowana została do poszukiwań nurka, który zszedł pod powierzchnię wody z jachtu motorowego - bazy nurków - M/Y Litoral. Jednostka znajdowała się ok. 10 Mm na północ od Władysławowa.

  • 200-tny śmigłowiec Airbus Helicopters H145 poleciał do Norsk Luftambulanse.

    W ubiegłym tygodniu Airbus Helicopters dostarczył 200. H145 firmie Norsk Luftambulanse (NOLAS). Operator ratownictwa powietrznego włączy śmigłowiec do służby w Helicopter Emergency Medical Services (HEMS) w Norwegii.

Top