niedziela, 14 styczeń 2018 12:44

PPL zainwestują w Port Lotniczy Radom? W środę podpisanie listu intencyjnego.

Napisane przez Echodnia.eu
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Źródło zdjęcia: Autor: wSensie.tv (Own work) [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], via Wikimedia Commons Źródło zdjęcia: Autor: wSensie.tv (Own work) [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], via Wikimedia Commons

Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze na środę planuje podpisanie listu intencyjnego z władzami miasta w sprawie radomskiego lotniska. Poinformował o tym prezes PPL Mariusz Szpilkowski podczas sobotniej konferencji prasowej.

– To pozwoli na podjęcie dalszych, już bardzo szczegółowych rozmów – mówi Mariusz Szpilkowski. Ale, jak zaznacza prezes i politycy Prawa i Sprawiedliwości nie oznacza jeszcze, że przedsiębiorstwo wejdzie do radomskiego portu na Sadkowie.

Jak już pisaliśmy rozmowy pomiędzy Państwowymi Portami Lotniczymi a władzami Radomia trwają od wielu miesięcy. Sadków miałby być „komplementarnym lotniskiem na Mazowszu” dla Centralnego Portu Lotniczego, który polski rząd chce budować w województwie łódzkim.

Radom miałby być alternatywą dla korkującego się lotniska Chopina na warszawskim Okęciu. Możliwości tego portu powoli się wyczerpują. Sadków miałby przejąć obsługę linii niskokosztowych, czyli tanich przewoźników oraz ruch czarterowy. Podpisanie listu intencyjnego pozwoli na rozpoczęcie kolejnego etapu rozmów i negocjacji. Do ich końca potrzeba jeszcze kilku miesięcy. – List wyraża pewną intencję, nie gwarancję transakcji – podkreśla Adam Bielan, wicemarszałek senatu, który uczestnicy w rozmowach w sprawie radomskiego lotnisko. – Na koniec stycznia chcielibyśmy mieć zakończony audyt. To pełne badania księgowe, przegląd umów, zobowiązań, dokumentów prawnych. Firma consultingowa, który się tym zajmuje dokumenty otrzymała w piątek. Potrzeba dwóch, trzech tygodni, żeby je przeanalizować. Potrzebny będzie też raport oficjalnego wybrania lokalizacji. On jest bardziej skomplikowany. Tu potrzebne są też dokumenty drugiego lotniska na Mazowszu, Modlina.

Jeśli wszystko się powiedzie moim zdaniem początek drugiego kwartału to czas, kiedy będzie można podjąć decyzje właścicielskie. Nic o pieniądzach I tu pojawia się kolejna ważna kwestia. Jak będzie forma transakcji. Wiadomo, że Państwowe Porty Lotnicze są zainteresowane objęciem większościowego pakietu akcji. Jak mówi Adam Bielan będzie to „objęcie udziałów lub wejście w innej formie na lotnisko”. Prezes Szpilkowski też nie chce precyzować tej sprawy. - Czy to będzie przejęcie udziałów? Jestem daleki od tego, żeby podejmować decyzję. Strukturę transakcji będzie zarekomendowana przez międzynarodowego radcę, który zajmował się analizą możliwości rozwoju portu i w tej chwili prowadzi audyt – informuje Mariusz Szpilkowski. Jak mówi prezes nie należy się spodziewać, że miasto będzie miało ogromne korzyści ze sprzedaży lotniska. - Obecnie Radom nieustannie dokłada do funkcjonowania portu. Wykonywane tu do tej pory loty były poparte intensywnym wsparciem marketingowym linii, które chciały stąd latać – ocenia Mariusz Szpilkowski. – Takie prowadzenie lotniska mijało się z sensem. Korzyścią dla Radomia ma być już więc samo to, że nie będzie wydawać na utrzymanie portu cywilnego na Sadkowie. Skorzysta też na rozwoju portu, który ma być docelowo przystosowane do obsługi 10 milionów pasażerów, co powinno też pociągnąć za sobą rozwój miasta. - Proszę pamiętać, że infrastruktura to nie tylko pas startowy, czy płyty postojowe, ale też infrastruktura okołotoniskowa, zabezpieczenie terenów wokół, które powinny być skierowane na miasto – wylicza Mariusz Szpilkowski. Uczestnicy sobotniej konferencji nie chcieli też mówić o pieniądzach, jakie w rozwój portu na Sadkowie trzeba zainwestować, żeby przekształcić je w duży port zdolny do obsługi milionów pasażerów. Jak przyznają rozmów są już gotowe analizy i wyliczenia, ale na ich ujawnienie jest zbyt wcześnie. Same inwestycje to też kwestia dwóch, trzech lat. - Proszę pamiętać, że tu trzeba będzie zaangażować olbrzymie pieniądze z budżetu państwa – dodaje Adam Bielan.

Jak mówi prezes Szpilkowski Państwowe Porty Lotnicze od dawna analizowało stworzenie na Mazowszu drugiego, dużego lotniska. Pod uwagę brano między innymi Modlin, w którym przedsiębiorstwo ma udziały. Badania i analizy dotyczyły także Radomia. Wyniki mają wskazywać, że to Radom może być najlepszą lokalizacją. Co analitycy brali pod uwagę? Zwrócono uwagę na możliwości komunikacyjne, czyli drogi dojazdowe, linia kolejowa. Mamy ważne szlaki komunikacyjne. Przebudowywana trasa krajowa numer siedem, nowy wjazd dla Warszawy i plany przebudowy trasy numer 12 przemawiają na korzyść Radomia. - Aby linie, a przede wszystkim pasażerowi wybrali lotnisko musi być ono dobrze skomunikowane – mówi Mariusz Szpilkowski. – Ale popatrzyliśmy też na demografię. Tereny na północ od Warszawy są relatywnie mniej zaludnione Na południu gęstość zaludnienia jest większa. Na południowy wschód od Warszawy także potencjał gospodarczy jest większy. Trzeci element to siatka połączeń. W przypadku lotów czarterowych w wakacje większość lotów wykonywanych jest w kierunku południowym. Krótszy czas lotu oznacza konkretne oszczędności dla przewoźników. Lokalizacja na południe od Warszawy jest korzystniejsza, opierając się na wyliczeniach jednego z przewoźników, przy wakacyjnej obsłudze standardowych, 15 kierunków oszczędności na paliwie porównaniu do Okęcia mogą wynieść 12 milionów złotych. Prezes mówi też o dostępności „produktu lotniskowego”. Radom ma być obsługiwać mieszkańców nie tylko Mazowsza, aglomeracji Warszawskiej, czy Radomia, ale także województw łódzkiego, świętokrzyskiego i części lubelskiego. - Ci mieszkańcy w przeciwnym wypadku musieliby wybierać lotniska w Krakowie, czy Rzeszowie. Nie ma bliżej odpowiedni dużego, skomunikowanego i posiadającego odpowiednią siatkę połączeń lotniska – przekonuje Mariusz Szpilkowski. Państwowe Porty Lotniczą chcą, aby drugi port na Mazowszu obsługiwał w pierwszym etapie 6 milionów pasażerów, docelowo miałoby to być aż 10 milionów pasażerów. Rozbudowa w przypadku Radomia byłaby gigantyczna. Potrzebne jest wydłużenie pasa startowego. Ale trzeba wybudować płyty postojowe, większy i bardziej funkcjonalny terminal. Te inwestycje miałyby być prowadzone modułowo. Czy na przykład sam terminal najpierw miałby być przystosowany do obsługi wspomnianych 6 milionów pasażerów, wraz z rozwojem ruchu byłby rozbudowywany. Decyzje polityczne Jak przekonuje Mariusz Szpilkowski Radom, jako lokalizację portu wskazują względy merytoryczne. Ale jest wsparcie polityczne dla takiego rozwiązania. To też podkreślają radomscy politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy też byli na sobotniej konferencji prasowej. - Badania zlecone firmie zewnętrznej wskazały, że Radom jest najlepszym miejscem dla takiej inwestycji. Decyzja polityczna, po analizie badań, jest taka, żeby ją realizować – mówi minister Marek Suski z Prawa i Sprawiedliwości. Były prezydent radomia, a dziś poseł Pis Andrzej Kosztowniak przekonywał, że wiedza o tym, że Radom jest najlepszą na Mazowszu lokalizacją dla drugiego lotniska była już dostępna wiele lat temu. - Ale, kiedy my podjęliśmy decyzję o budowie cywilnego portu lotniczego w Radomiu w oparciu o merytoryczne argumenty nie mogliśmy liczyć na zrozumienie marszałka Mazowsza i rządu – twierdzi Andrzej Kosztowaniak.

Źródło publikacji: http://www.echodnia.eu/radomskie/wiadomosci/radom/a/panstwowe-porty-lotnicze-zainwestuja-w-port-lotniczy-radom-w-srode-podpisanie-listu-intencyjnego,12845915/,12845915/

Czytany 594 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 14 styczeń 2018 12:53

Artykuły powiązane

  • Port Lotniczy Radom złożył wniosek o upadłość. Zakończone negocjacje z PPL.
    - Uruchomienie w Radomiu jednego z większych lotnisk w Polsce staje się faktem - pisze na swoim Facebooku prezydent Radosław Witkowski.
  • Port Lotniczy Radom. Kiedy PPL przejmie port na Sadkowie?

    Jak pisze portal Echodnia.eu Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze wybrało bardziej skomplikowany sposób przejęcia Portu Lotniczego Radom, bo obawiało się konsekwencji nieodpowiedniego finansowania spółki przez miasto. Procedura trwa i zdaniem przedstawicieli PiS opóźnia się z winy miasta. - To nieprawda, zrobiliśmy wszystko, co należało - odpowiada prezydent Radomia Radosław Witkowski.

  • SAAB JAS 39 Gripen – szwedzki myśliwiec wielozadaniowy na Air Show 2018.

    SAAB JAS 39 Gripen – szwedzki myśliwiec wielozadaniowy produkowany przez koncern lotniczy SAAB w koprodukcji z BAE Systems. Gripen charakteryzuje się stosunkowo wysokimi osiągami, a przy tym jest to dość uniwersalna maszyna przystosowana na wymogów współczesnego pola walki.

  • Wrocławskie lotnisko w europejskim top 7. Znalazł się wśród takich potęg jak Moskwa, Berlin czy Paryż.

    Port Lotniczy Wrocław jest jednym z najszybciej rozwijających się lotnisk w Europie. Tak wynika z rankingu przygotowanego przez magazyn „Anker Report” na podstawie danych serwisu Flight Global. Wrocław znalazł się wśród takich potęg jak Moskwa, Berlin czy Paryż.

  • To dobra wiadomość dla podróżujących między Europą i Chinami. Umowa Code-Share między LOT a Air China.

    Dzięki porozumieniu z chińskim przewoźnikiem liczba rejsów bezpośrednich między Warszawą a Pekinem dostępnych w ofercie LOT-u wzrosła z trzech do siedmiu tygodniowo. To dobra wiadomość dla podróżujących między Europą i ChinamiDotychczas pasażerowie mogli kupować bilety LOT-u na rejsy z Warszawy do Pekinu trzy razy w tygodniu: we wtorki, czwartki i niedziele (z czasem wylotu z Warszawy o godz. 16:30 i lądowaniem w Pekinie o 6:35  czasu miejscowego). Z powrotem Boeing 787 Dreamliner LOT-u startuje z Pekinu w poniedziałki, środy i piątki o 8:45, żeby – po uwzględnieniu różnicy czasu - wylądować w Warszawie o 12:25.

  • Rekordowy czerwiec na wrocławskim lotnisku z ponad 26 proc. wzrostu.

    W czerwcu wrocławskie lotnisko obsłużyło ponad 352 tys. pasażerów. Zarówno tanie linie, jak i przewoźnicy sieciowi na trasach międzynarodowych odnotowali wzrosty o blisko 30%. Ponad 90 tys. podróżnych wybrało wakacje z biurem podróży.

  • Czerwiec na krakowskim lotnisku. Statystyki i wydarzenia.

    W czerwcu 2018 r. z usług krakowskiego lotniska skorzystało 594 983pasażerów, o 64 tys. więcej niż przed rokiem (+12%). Odnotowano łącznie 4 512 startów i lądowań, czyli o 8% więcej niż w analogicznym okresie 2017 roku.

  • Rekordowe pierwsze półrocze na lotnisku w Jasionce.

    Ponad 350 tysięcy pasażerów obsłużonych od stycznia do czerwca 2018 roku to najlepsze pierwsze półrocze w historii podrzeszowskiego lotniska. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku ruch pasażerski w Jasionce wzrósł o prawie 10 procent.

  • Dodatkowe kursy miejskich autobusów na lotnisko w Jasionce. Linie 51 i 53 zastąpią linię „L”.

    W odpowiedzi na liczne sygnały ze strony pasażerów dojeżdżających komunikacją miejską do Portu Lotniczego „Rzeszów-Jasionka”, od 1 lipca zmieni się rozkład jazdy autobusów ZTM. Linię specjalną „L” zastąpią regularne linie 51 i 53. Będą kursować na trasie pomiędzy lotniskiem a centrum Rzeszowa średnio co godzinę.

  • Lotnisko w Krakowie dołączyło do partnerstwa na rzecz realizacji celów zrównoważonego rozwoju.

    Konsekwencją kompleksowego podejścia do zarządzania jest dołączenie przez Kraków Airport – jako pierwszego lotniska w Polsce – do Partnerstwa na rzecz realizacji celów zrównoważonego rozwoju.Dzisiaj (27 czerwca) podczas pierwszego Krajowego Forum Interesariuszy Agendy 2030 w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii – Kraków Airport dołączył do Partnerstwa na rzecz realizacji celów zrównoważonego rozwoju w Polsce. Kraków Airport jest pierwszym portem lotniczym w Polsce, który dołączył do tej inicjatywy i jest to konsekwencją prowadzonych dotychczas działań.

Top