poniedziałek, 19 luty 2018 11:48

Polish WAAF, czyli Pestki w służbie wojska.

Napisane przez Polska-zbrojna.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Źródło: By Air Ministry (publisher/sponsor), Luck (artist), Chromoworks Ltd, Willesden, London (printer), Her Majesty's Stationery Office (publisher/sponsor), WOMEN'S AUXILIARY AIR FORCE (publisher/sponsor) [Public domain], via Wikimedia Commons Źródło: By Air Ministry (publisher/sponsor), Luck (artist), Chromoworks Ltd, Willesden, London (printer), Her Majesty's Stationery Office (publisher/sponsor), WOMEN'S AUXILIARY AIR FORCE (publisher/sponsor) [Public domain], via Wikimedia Commons

W czasie wojny ponad 1300 Polek aktywnie działało na rzecz wsparcia polskiego lotnictwa. Formacja wzorowana była na powstałej w 1939 roku brytyjskiej WAAF (Women’s Auxiliary Air Force), która miała za zadanie wspieranie RAF-u i zastępowanie mężczyzn na niektórych stanowiskach. 19 lutego przypada 75. rocznica utworzenia Pomocniczej Lotniczej Służby Kobiet.

Pomocnicza Lotnicza Służba Kobiet cieszyła się dużym zainteresowaniem Polek, które chętnie zaciągały się w jej szeregi. W 1945 roku ich liczba wynosiła ponad 1300 przeszkolonych kobiet. Pierwsza tura była rekrutowana na Środkowym Wschodzie, w Indiach i Afryce. Ochotniczki przetransportowano do Anglii drogą morską. W miarę wyzwalania Europy zaciągały się także ochotniczki z Francji, Niemiec i Holandii. Były to kobiety wywiezione do Niemiec na roboty, więźniarki, wśród nich także uczestniczki Powstania Warszawskiego. Z Holandii przybyły członkinie Armii Krajowej, wywiezione tam z Warszawy po upadku powstania.

W mundurach z naszywką „Poland”

Ochotniczki otrzymały takie same mundury jak brytyjskie WAAF-ki, ale z naszywką „Poland” na ramieniu. Koledzy z wojska szybko ochrzcili je mianem „Pestek” od skrótu Pomocniczej Służby Kobiet. Szkolenie i program zajęć były identyczne jak w Women's Auxiliary Air Force. Polki dodatkowo musiały opanować język angielski, dlatego też kurs rekrucki był dłuższy i trwał osiem, a nie pięć tygodni jak w przypadku Angielek. Po zakończeniu kursu w Wilmslow (Manchester), panie, zależnie od posiadanego w cywilu wykształcenia oraz predyspozycji fizycznych i intelektualnych, kierowano na kursy specjalistyczne.

Długość szkolenia uzależniona była od specjalności. Na przykład kurs administracyjny trwał trzy tygodnie. Podobnie było w przypadku szkoleń dla kucharek i obsługi kasyn. Sześciotygodniowy kurs przechodziły kandydatki na sanitariuszkę i magazyniera. Im bardziej wymagająca specjalizacja, tym dłuższe szkolenie. Teletypistki i radiotelegrafistki uczyły się osiem tygodni.

Polki bardzo ambitnie podchodziły do nauki. Mimo dodatkowego wyzwania, jakim był język angielski, panie często otrzymywały bardzo dobre wyniki na egzaminach końcowych. W pierwszym mieszanym kursie oficerskim, dla WAAF i Pomocniczej Lotniczej Służby Kobiet, najwyższą lokatę otrzymała Polka Aniela Pędzelska.

Polki za kierownicą zaskakują brytyjskich instruktorów

Panie mogły także zdobyć wykształcenie w specjalności kierowca. Szkolenie trwało dziesięć tygodni. Brytyjscy instruktorzy nie wiedzieli, że część kandydatek już odbyła szkolenie samochodowe na Środkowym Wschodzie. Byli zaskoczeni, gdy po zapoznaniu się z zaledwie podstawowymi informacjami o budowie samochodu panie siadały za kierownicą i ruszały z miejsca.

Kilkanaście kobiet kierowców zatrudniono w Dywizjonie 300, na polskiej stacji bombowej w Faldingworth, koło Lincoln. Większość z nich pracowała przy dowożeniu załóg bombowców na nocne loty bojowe. Oprócz bycia dobrymi kierowcami musiały zapoznać się z lotniczymi przesądami. W drodze na lotnisko nie wolno było wspominać o tych, którzy wczoraj nie powrócili, ponieważ mogło to przynieść pecha. Panie starały się więc wprawiać lotników w dobry nastrój, zabawiając ich rozmową na lekkie tematy. Następnie czekały na powrót załóg z lotów bojowych, aby odwieźć ich do bazy. Polki przejęły to zadanie po brytyjskich WAAF-kach, które zajmowały się transportem załóg samolotów.

Mechanicy lotniczy i pilotki

Najdłużej trwało szkolenie obsługi warsztatów lotniczych – aż 30 tygodni. Ochotniczki szkolono w Polskiej Szkole Technicznej w Locking (Sommerset). Mogły zdobyć jedną z pięciu specjalności – pomocnika mechanika płatowego, pomocnika mechanika silnikowego, pomocnika mechanika precyzyjnego, pomocnika mechanika elektrotechnika oraz kucharza. Wśród Polek nie brakło chętnych także do tych typowo męskich specjalizacji.

W Pomocniczej Lotniczej Służbie Kobiet nie przewidziano możliwości szkolenia pań na pilotów ani udziału w lotach bojowych. Trzy polskie przedwojenne pilotki zgłosiły się jednak jako ochotniczki do innej formacji powołanej na czas wojny – brytyjskiej pomocniczej lotniczej służby transportowej (Air Transport Auxiliary RAF), która była odpowiedzialna m.in. za dostarczanie nowych samolotów z fabryk do jednostek bojowych. Porucznik Anna Leska-Daab dostarczyła do baz 700 samolotów, por. Stefania Wojtulanis-Karpińska – 500, a ppor. Jadwiga Piłsudska-Jaraczewska (córka marszałka Józefa Piłsudskiego) – 230. Razem wylatały ponad 2 tys. godzin. Zostały odznaczone medalami lotniczymi i krzyżami zasługi.

dr Anna Pastorek , historyk wojskowości, Wojskowe Centrum Edukacji Obywatelskiej
Źródło informacji i więcej zdjęć: http://polska-zbrojna.pl/home/articleshow/24772?t=Polish-WAAF-czyli-Pestki-w-sluzbie-wojska
Czytany 369 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 19 luty 2018 11:58

Artykuły powiązane

  • Richard Kornicki, syn majora Franciszka Kornickiego na dwusetnym przedstawieniu "Pilotów".

    Świętowanie dwusetnego przestawienia w tak doborowym towarzystwie to dla nas prawdziwy zaszczyt i wyróżnienie. Podczas wczorajszego spektaklu gościliśmy Richarda Kornickiego – syna wielce zasłużonego pilota RAF-u, majora Franciszka Kornickiego. - informuje Teatr Muzyczny Roma.

  • Uroczyste odsłonięcie pomnika ku czci poległym w 1939 r. lotnikom.

    W dniu 25.05.2018r. dowódca 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego p.o. Robert GURZĘDA, szef sztabu ppłk Krzysztof BIEŃ, kapelan garnizonu Łask ks. kan. ppłk Krzysztof MAJSTEREK oraz kompania honorowa wzięli udział w uroczystym odsłonięciu pomnika w lesie k. Gór Prusinowskich.

  • Odrestaurowana Memphis Belle odsłonięta w Muzeum Narodowym Sił Powietrznych USA.

    Siedemdziesiąt pięć lat temu 17 maja 1943 r. załoga bombowca B-17F Memphis Belle ukończyła 25. misję bojową w okupowanej przez nazistów Europie. Pokonali nieprzezwyciężone siły przeciwnika, stając się załogą pierwszego ciężkiego bombowca Sił Powietrznych Sił Zbrojnych USA, który w ten sposób ukończył z powodzeniem 25 misji i powrócił szczęśliwie do Stanów Zjednoczonych.

  • Rok temu zmarł kpt. Alex Herbst. W Polsce będzie można zobaczyć film o tym pilocie.

    Rok temu, dokładnie 25 maja, a 26 maja czasu polskiego, zmarł pilot kpt. Alex Herbst. Jeden z ostatnich jeszcze żyjących pilotów polskich dywizjonów uczestniczących w powietrznych walkach II Wojny Światowej. Witold Aleksander Herbst urodził się w 1919 r. w Warszawie. Już jako nastolatek zapragnął latać.

  • Noc Muzeów w Muzeum Lotnictwa Polskiego - Pierwsze odrzutowce.

    W piątek , 18 maja 2018 o godzinie 20:00 w Noc Muzeów, w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie odbędzie się spotkanie pasjonatów awiacji aby porozmawiać o pierwszych odrzutowcach.

  • Polskie Gokarty w Anglii promują waleczny Dywizjon 303.

    W Wielkiej Brytanii od pewnego czasu działa team kartingowy, który przyjął nazwę "Dywizjon 303". Jego twórcy w ten sposób chcą promować Polskę i pamięć o walecznych pilotach z Dywizjonu 303. Jak możemy przeczytać na stronie polskikarting.pl być może klub dostanie dofinansowanie na rozwój od rządu polskiego.

  • 110 lat temu urodziła się Janina Lewandowska, zamordowana w Katyniu.

    Lubiła chodzić własnymi ścieżkami, często wbrew ojcu, który był jedną z najbardziej szanowanych postaci w przedwojennej Polsce. Marzyła o karierze śpiewaczki, potem o lataniu maszynami z biało-czerwoną szachownicą na skrzydłach. I właśnie to marzenie zaprowadziło ją do dołów śmierci w Katyniu. 78 lat temu została zamordowana ppor. Janina Lewandowska.

  • O legendzie polskiego lotnictwa z Katarzyną Ochabską w Muzeum Sił Powietrznych.

    Zapraszamy na spotkanie autorskie z Katarzyną Ochabską, autorką biografii asa przestworzy  gen. bryg. pil. Stanisława Skalskiego. Podczas spotkania będziemy mogli zapoznać się z wieloma nieznanymi wątkami z życia legendy polskiego lotnictwa, i szczególnie interesującego okresu powojennego.  W czasie spotkania prezentowana będzie wystawa „Gen. bryg pil. Stanisław Skalski 1915-2004”.

  • Płyta winylowa z Musicalu Piloci już dostępna!

    Do tego dnia przygotowywaliśmy się długie miesiące. - Możemy przeczytać na stronie internetowej Teatru Roma - Jesteśmy dumni, że udało nam się pomyślnie sfinalizować proces produkcji muzycznej i jako pierwszy teatr w Polsce możemy pochwalić się wydawnictwem w postaci czarnej płyty i to w edycji limitowanej.

  • Wystawa w Muzeum Lotnictwa Polskiego "Jeden z Nielicznych - Karol Pniak".

    Muzeum Lotnictwa Polskiego zaprasza do obejrzenia wystawy Jeden z Nielicznych - Karol Pniak, którą dzięki uprzejmości Muzeum Miasta Jaworzna będzie prezentować w dniach od 13.03.2018 do 20.04.2018.

Top