piątek, 16 marzec 2018 10:19

Ćwiczenia gdyńskich śmigłowców. Bombardowanie okrętu podwodnego.

Napisane przez GBLMW
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Załogi śmigłowców zwalczania okrętów podwodnych Mi-14PŁ Darłowskiej Grupy Lotniczej realizowały wczoraj loty na zastosowanie bojowe. Na poligonie morskim w rejonie Ustki lokalizowano, a następnie bombardowano hipotetyczny okręt podwodny.

Oznaczanie pozycji, zlokalizowanego wcześniej, idącego w zanurzeniu okrętu, odbyło się przy wykorzystaniu lotniczych pław sygnalizacyjnych typu LPS-D. Następnie, po wypracowaniu danych do przepracowania ataku na okręt podwodny, załoga śmigłowca wykonywała zajście bojowe zakończone niszczeniem celu przy wykorzystaniu bomb głębinowych PŁAB-250-120.

Śmigłowiec Mi-14PŁ może zabrać na pokład 12 bomb szkolnych lub osiem bojowych, z których każda waży 120 kilogramów, z czego ok. połowę masy stanowi materiał wybuchowy. Bomby PŁAB-250-120 można wyposażyć w różnego typu zapalniki: kontaktowy, niekontaktowy (pobudzany przez pole magnetyczne lub akustyczne), lub wzbudzany określonym ciśnieniem, zależnym od głębokości. Zwalczanie okrętów podwodnych (ZOP) to jedno z głównych zadań lotnictwa morskiego, a hydrologia Bałtyku sprzyja prowadzeniu skrytych działań przez okręty podwodne. Od załóg śmigłowców zwalczania okrętów podwodnych wymagane jest opanowanie fachowej wiedzy z wielu dziedzin, między innymi z zakresu oceanografii, hydrologii czy hydroakustyki. Efektywność działań w tym zakresie uzależniona jest od wieloletniego zdobywania wiedzy teoretycznej a także doświadczeń, zarówno w trakcie specjalistycznych kursów jak i realnych ćwiczeń na morzu. Ukryciu i swobodzie operacyjnej okrętów podwodnych na Bałtyku sprzyja bowiem występowanie wielu warstw wody o zmiennej temperaturze i zasoleniu. W tych warunkach nie baz znaczenia jest podwyższona odporność psychofizyczna członków załóg, a proces szkolenia wieloosobowych załóg śmigłowców znacznie różni się od szkolenia w innych jednostkach lotniczych. Szczególnie istotne są tu umiejętności operatorów systemów poszukiwawczo–uderzeniowych odpowiedzialnych za wykrycie idącego w zanurzeniu okrętu oraz przygotowanie i przeprowadzenie ataku. Misja ZOP dowodzi oficer taktyczny, który na bieżąco monitoruje dane z sensorów systemów pokładowych.

Śmigłowce Mi-14PŁ wyposażone są w specjalistyczne systemy wykrywania i śledzenia okrętów podwodnych: stację hydroakustyczną, detektor anomalii magnetycznych oraz wyrzucane pławy radiohydroakustyczne. Posiadają również systemy wspierające przeprowadzenie skutecznego ataku. Maszyny te mogą być uzbrojone w bomby głębinowe lub torpedę MU-90. W skład załogi Mi-14PŁ wchodzi dwóch pilotów, technik pokładowy oraz nawigator-operator systemów poszukiwawczo-uderzenowych pełniący funkcję oficera taktycznego. Do prowadzenia działań ZOP lotnictwo morskie posiada także cztery śmigłowce pokładowe SH-2G oraz samolot patrolowy Bryza Bis.

Źródło informacji i zdjęć: http://blmw.wp.mil.pl/pl/1_400.html

Czytany 341 razy Ostatnio zmieniany piątek, 16 marzec 2018 10:25

Artykuły powiązane

  • NATO Tiger Meet zakończone. Trwało dwa tygodnie.
    Po niespełna dwóch tygodniach podniebnych zmagań, zakończyło się największe tegoroczne ćwiczenie Sił Powietrznych i równocześnie jedno z najbardziej prestiżowych tego typu przedsięwzięć w Europie, NATO Tiger Meet. Wszystkie cele szkolenia osiągnięto.
  • NATO Tiger Meet od kuchni - dosłownie i w przenośni.

    NATO Tiger Meet to nie tylko ćwiczenia eskadr, ale także pretekst do integracji środowiska lotników. Nie inaczej jest tym razem. Do tej pory, poza wieloma godzinami lotów, piloci uczestniczyli w zawodach sportowych, prezentowali przysmaki kuchni z własnych regionów, a wczoraj wieczorem wymienili się upominkami.

  • Tygrysy atakują, tygrysy bronią. NATO Tiger Meet.

    Prawie sto zrealizowanych misji, niemal 900 godzin spędzonych przez pilotów w powietrzu – to bilans pierwszych dni ćwiczeń NATO Tiger Meet 2018. – Na podsumowania przyjdzie jeszcze czas, ale już teraz można powiedzieć, że polskie lotnictwo wraca na właściwy poziom – mówił dziś w Poznaniu gen. dyw. pil. Jan Śliwka, zastępca dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych.

  • Hiszpanie spod znaku tygrysa na NATO Tiger Meet.

    Hiszpańska 142 Eskadra bierze udział w NATO Tiger Meet od ponad 30 lat. Ale w Polsce jest po raz pierwszy. O tym, jakie wrażenie na pilotach zrobiła Polska, jakie są ich zadania podczas misji COMAO oraz ile hiszpańskiego temperamentu włożyli w ceremonię otwarcia szkolenia opowiada dowódca jednostki, mjr Carlos Sola Hidalogo.

  • Międzynarodowy wymiar ćwiczenia ETAP-C 18-2 z udziałem Herkulesów.
    Lotnictwo transportowe, taktyka lotnicza i doświadczeni instruktorzy tary z 6 Brygady Powietrznodesantowej - „Kwintesencja prawdziwego działania bojowego” – to tegoroczne ćwiczenie ETAP-C 18-2 (European Tactical Airlift Program – Courses).
  • Powidzkie Bryzy w Afryce w ćwiczeniu FLINT LOCK 2018.

    2 samoloty M-28B/PT z 33. Bazy Lotnictwa Transportowego brały udział w międzynarodowym ćwiczeniu FLINT LOCK 2018 na terytorium Burkiny Faso.

  • NATO Tiger Meet ma niemal 60-letnią tradycję.
    W ciągu dwóch tygodni samoloty z tygrysim logo z kilkunastu europejskich krajów wzbiją się w powietrze około tysiąca razy, a piloci spędzą za sterami 1600 godzin. Szkolenie NATO Tiger Meet ma niemal 60-letnią tradycję, ale w Polsce odbywa się po raz pierwszy. Dziś pilotów m.in. z Grecji, Włoch i Czech przywitał Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej.
  • Udział lotnictwa Marynarki Wojennej w tegorocznych pokazach.

    Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej na swojej internetowej stronie przedstawia kalendarz lotniczych imprez w których będą uczestniczyć ich samoloty i śmigłowce. Zapraszamy do zapoznania się z listą pokazów lotniczych.

  • Spadochronowe szlify zwiadowców 2 Hrubieszowskiego Pułku Rozpoznawczego.

    Szkolili się w dzień i w nocy. W ciągu niespełna dwóch tygodni wykonali prawie 900 skoków. Zwiadowcy z 2 Hrubieszowskiego Pułku Rozpoznawczego uczestniczyli w szkoleniu spadochronowo-desantowym. – To sprawdzian tego, czego żołnierze nauczyli się w ośrodku szkolenia naziemnego – mówi mjr Artur Gosiewski, szef służby spadochronowo-desantowej w 2 pr.

  • "Akcja Serce" z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej.

    W godzinach nocnych z Kliniki Kardiologii i Transplantologii w Warszawie wyruszył, transportem kołowym, zespół lekarzy transplantologów, kierując się do jednego Trójmiejskich szpitali. W tym samym czasie zadanie transportu medycznego w ramach „Akcji Serce” przygotowywała już 43 Baza Lotnictwa Morskiego w Gdyni Babich Dołach. Do zadania wytypowano samolot Bryza o numerze 1118. O godzinie 9.35 na pokład Bryzy, dowodzonej przez por. pil. Kamila Bajszczyka, weszli lekarze z pobranymi do przeszczepu organami.

Top