piątek, 30 marzec 2018 15:55

Czy Hiszpanie zakupią Orliki w ramach modernizacji armii?

Napisane przez Polska-zbrojna.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Autor zdjęcia: Mariusz Barszcz / Aviation24.pl Autor zdjęcia: Mariusz Barszcz / Aviation24.pl

15 lat i 7 programów modernizacyjnych o wartości 11 mld euro. Maria Dolores de Cospedal, minister obrony, przedstawiła na posiedzeniu rządu plan unowocześnienia hiszpańskiej armii. Przewiduje on m.in. budowę pięciu fregat czy kupno nowych samolotów szkolnych. O kontrakt na dostawę tych ostatnich ubiega się Airbus oferujący polski PZL-130 Orlik 3.

Hiszpania pomimo problemów, jakie przeżywa jej gospodarka, stara się systematycznie modernizować siły zbrojne. W połowie marca Maria Dolores de Cospedal, minister obrony, przedstawiła na posiedzeniu rządu plan modernizacji sił zbrojnych obliczony na 15 lat. W tym czasie ma rozpocząć się realizacja siedmiu programów zakupu lub unowocześnienia posiadanego uzbrojenia. Jednocześnie Madryt będzie kontynuował programy przyjęte w latach poprzednich.  

Siedem programów dla sił zbrojnych

Wśród siedmiu nowych programów, dwa dotyczą modernizacji marynarki wojennej. Hiszpania chce zbudować pięć fregat typu F-110. Już wcześniej na prace badawczo-
-rozwojowe zaplanowano w budżecie 174 mln euro. Nowe fregaty mają być jednostkami wielozadaniowymi o wyporności ponad 6000 t. Będą one mogły brać udział w różnego rodzaju operacjach militarnych, włącznie z konfliktami o wysokim natężeniu. Plan zakłada, że pierwsza z fregat wejdzie do służby w 2024 roku, później wojsko ma otrzymywać jedną rocznie. F-110 zastąpią w hiszpańskiej marynarce wojennej fregaty typu Santa Maria, które są hiszpańską wersją amerykańskiej konstrukcji Oliver Hazard Perry.

Z planami dotyczącymi fregat związany jest program wprowadzenia morskiej wersji śmigłowca NH90. Maszyna ma trafić do sił morskich w 2023 roku i zastąpić amerykańskie maszyny SH-60B Seahawk, których Hiszpania posiada 13 sztuk.

Kolejne trzy programy modernizacyjne dotyczą wojsk lądowych. Jeden z nich zakłada kupno 348 ośmiokołowych opancerzonych wozów bojowych. Madryt przeznaczy na to około 3,8 mld euro. Drugi lądowy program przewiduje modernizację należących do lotnictwa wojsk lądowych śmigłowców transportowych CH-47D Chinook do wersji CH-47F. Hiszpanie mają 17 takich maszyn. I wreszcie, Madryt chce pozyskać sieciocentryczny system wsparcia dowodzenia i działań wojsk, czyli BMS-Lince. Ten system armia testowała na czołgach Leopard 2E i bojowych wozach Pizarro podczas udziału w misji NATO na Łotwie.

Polska maszyna w grze o hiszpański kontrakt

Hiszpania chce też wprowadzić na wyposażenie nowy samolot szkolny. Maszyna ta ma zastąpić, będące w służbie od 1980 roku, odrzutowce CASA C-101 Aviojet. Obecnie wojsko dysponuje 64 maszynami C-101EB. O kontrakt na dostawę samolotów szkolnych rywalizują producenci czterech konstrukcji. Chodzi o oferowany przez Airbusa polski PZL-130 Orlik 3, szwajcarski Pilatus PC-9 i PC-21 oraz amerykański Beechcraft T-6 Texan. Jednak ten zakup nie rozwiąże wszystkich problemów szkoleniowych hiszpańskiego lotnictwa. Bowiem w najbliższych latach potrzebny będzie następca Northropa F-5B, wykorzystywanego do zaawansowanego szkolenia bojowego pilotów odrzutowców F/A-18 Hornet i Eurofighter.  Drugim programem lotniczym jest zakup wielozadaniowego samolotu tankowania powietrznego Airbus A330 MRTT. Wedle wcześniejszych zapowiedzi w grę wchodzi nabycie trzech egzemplarzy za 600 mln euro.

Minister Maria Dolores de Cospedal podała, że siedem nowych programów modernizacyjnych będzie kosztować hiszpańskich podatników 10,805 mld euro. Kwota – jak na okres 15 lat – nie jest imponująca, ale należy pamiętać, że równocześnie będzie kontynuowanych 11 programów przyjętych wcześniej. Chodzi na przykład o pozyskanie samolotu wielozadaniowego Eurofighter, samolotu transportowego A400M Atlas, śmigłowca szturmowego Tiger czy okrętu podwodnego S-80. Szczególnie obciążający dla budżetu jest ten ostatni. Z powodu problemów technicznych jakie pojawiły się w trakcie realizacji tego projektu, koszty budowy czterech okrętów wzrosły z 2,135 mld euro do 3,685 mld euro. Co więcej, hiszpańskie ministerstwo obrony nie zapłaciło jeszcze wszystkich rachunków za 12 zakończonych już programów modernizacyjnych. Były one częścią planów przyjętych kilkanaście lat temu, które obejmowały łącznie 23 programy modernizacyjne. W sumie na wcześniejsze projekty resort obrony będzie musiało wygospodarować ok. 20 mld euro. Stąd też nowe programy, podobnie jak wcześniejsze, prawdopodobnie będą finansowane z kredytów Ministerstwa Gospodarki, Przemysłu i Konkurencyjności, tak aby na początku jak najmniej obciążały budżet państwa i nie zwiększały jego deficytu.

Wojsko dźwignią miejscowej gospodarki

Te zaległości wynikają z ograniczenia przez Madryt środków na obronność. Według danych NATO, w 2017 roku stanowiły one zaledwie 0,92% PKB. Hiszpania nie jest w stanie spełnić natowskiego celu jaki przyjęto podczas szczytu sojuszu w walijskim Newport w 2014 roku – zwiększenia nakładów obronnych do 2024 roku do 2% PKB. W styczniu minister de Cospedal powiedziała w parlamencie, że osiągną jedynie 1,53% PKB. Ale sytuacja społeczno-gospodarcza sprawia, że te zapowiedzi wzbudzają krytykę samych Hiszpanów. Dlatego rząd postawił na projekty, które w większości mogą być realizowane w kraju. Marynarka wojenna podała, że budowa fregat F-110 wygeneruje ponad 8000 nowych miejsc pracy, w tym 1600 etatów powstanie w hiszpańskich zakładach Navantia i Indra. Ta ostatnia, wspólnie z Thalesem, będzie też uczestniczyła w programie BMS. Śmigłowce morskie NH90 mają powstać w należącym do Airbusa zakładzie w Albacete. W innym zakładzie tego koncernu, w Getafe pod Madrytem, cywilne odrzutowce są modyfikowane do celów wojskowych. Rosną również szanse na dostawę pojazdów bojowych przez firmę General Dynamics European Land Systems, która ma w Hiszpanii zakłady produkujące sprzęt pancerny. Ze względu na powiązania z Airbusem (koncern ma w Hiszpanii swoje zakłady) rosną też szanse Orlika. (WRT)

Tadeusz Wróbel
Źródło informacji: Polska-zbrojna.pl
Czytany 565 razy Ostatnio zmieniany piątek, 30 marzec 2018 16:00

Artykuły powiązane

  • Hiszpanie spod znaku tygrysa na NATO Tiger Meet.

    Hiszpańska 142 Eskadra bierze udział w NATO Tiger Meet od ponad 30 lat. Ale w Polsce jest po raz pierwszy. O tym, jakie wrażenie na pilotach zrobiła Polska, jakie są ich zadania podczas misji COMAO oraz ile hiszpańskiego temperamentu włożyli w ceremonię otwarcia szkolenia opowiada dowódca jednostki, mjr Carlos Sola Hidalogo.

  • PZL Mielec podpisał umowę z Armią Ekwadoru na dostawę samolotu M28.

    Sikorsky/PZL Mielec, firma Lockheed Martin (NYSE: LMT), podpisała umowę z Armią Ekwadoru na dostawę samolotu M28 (STOL). Zaplanowany do dostawy jeszcze w tym roku, wyprodukowany w PZL Mielec należących do Sikorsky, dwusilnikowy, turbośmigłowy samolot krótkiego startu i lądowania, znacznie zwiększy możliwości transportowe armii.

  • 4 kolejne samoloty B777 dla odświeżonej floty Grupy Lufthansa.

    Boeing i grupa Lufthansa podpisały zamówienie na kolejne cztery samoloty B777 o wartości 1,4 mld dolarów. Zakup jest częścią planów lini lotniczej, mających na celu modernizację floty przez zakup nowszych samolotów szerokokadłubowych.

  • Wystawa "samoloty szkolne Polskiego Lotnictwa Wojskowego 1918-2018".

    W dniach 02.05.2018 do 08.06.2018 w Muzeum Lotnictwa Polskiego prezentowana jest wystawa Samoloty Szkolne Polskiego Lotnictwa Wojskowego 1918-2018. Przestawia ona typy samolotów, używanych do szkolenia pilotów wojskowych w Polsce od momentu odzyskania niepodległości w 1918 r. do chwili obecnej, w tym również samoloty używane na obczyźnie podczas II wojny światowej.

  • Wojsko wymienia postsowieckie lotniskowe agregaty rozruchowe APA-4 i APA-5.

    Wojsko chce wymienić wszystkie używane obecnie postsowieckie lotniskowe agregaty rozruchowe APA-4 i APA-5, które zainstalowane są na leciwych, często ponadpięćdziesięcioletnich Uralach 375. Zastąpią je polskie urządzenia linii Luzes. Pierwszy zasilacz umieszczony na Jelczu 442.32 trafi do bazy w Powidzu za dwa tygodnie.

  • 15 Dreamlinerów do końca 2019 roku. LOT zamawia kolejne Boeingi 787.

    Polskie Linie Lotnicze LOT ogłosiły zamówienie kolejnych trzech Boeingów 787-9 Dreamliner. Samoloty zostaną dostarczone w 2019 r. W sumie LOT posiada dziś we flocie osiem mniejszych B787-8 i jednego większego B787-9. Biorąc pod uwagę wszystkie podpisane kontrakty, w tym i przyszłym roku przewoźnik włączy do swojej floty sześć Dreamlinerów  LOT podpisał umowy ze spółkami Avolon Aerospace Leasing Limited na leasing operacyjny trzech nowych samolotów Boeing 787-9.

  • Film promocyjny z okazji 20-lecia Orlików. Flycamera znowu w akcji!

    Piotr Rejmer i Tomasz Białoszewski z lotniczego portalu filmowego Flycamera w ostatnich dniach realizowali materiał o zespole akrobacyjnym "Orlik". Film powstaje z okazji 20-lecia zespołu, a jego premiera będzie miała miejsce 20 kwietnia.

  • Linie lotnicze SAS potwierdzają zamówienie na 35 samolotów z rodziny Airbus A320neo.

    Grupa SAS podpisała wiążące zamówienie na 35 sztuk samolotów A320neo. SAS wynajmie również 15 dodatkowych maszyn tego samego modelu od firm leasingowych. To nowe, znaczące, strategiczne zobowiązanie czyni SAS przewoźnikiem korzystającym wyłącznie z maszyn Airbus, wdrażającym samoloty paliwooszczędnej serii A320 zarówno na swoich głównych trasach europejskich, jak i w obszernej sieci połączeń lokalnych w krajach skandynawskich.

  • Siły Powietrzne Chorwacji będą miały na wyposażeniu myśliwce F-16.

    Chorwackie ministerstwo obrony ogłosiło na początku kwietnia, że kupi od Izraela 12 wielozadaniowych samolotów F-16. Myśliwce będą kosztować 500 mln dolarów i zastąpią poradzieckie maszyny MiG.Rząd w Zagrzebiu od kilku lat stara się modernizować siły zbrojne, jednak znacząca część kupionego uzbrojenia to sprzęt z drugiej ręki.

  • Air Lease Corporation składa zamówienie na osiem samolotów B737 MAX.

    Boeing i Air Lease Corporation ogłosiły, że sfinalizowały zamówienie na kolejne osiem samolotów 737 MAX 8, o wartości 936,8 milionów dolarów według cen katalogowych.

Top