niedziela, 22 kwiecień 2018 13:06

110 lat temu urodziła się Janina Lewandowska, zamordowana w Katyniu.

Napisane przez Polska-zbrojna.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Źródło zdjęcia: IPN Źródło zdjęcia: IPN

Lubiła chodzić własnymi ścieżkami, często wbrew ojcu, który był jedną z najbardziej szanowanych postaci w przedwojennej Polsce. Marzyła o karierze śpiewaczki, potem o lataniu maszynami z biało-czerwoną szachownicą na skrzydłach. I właśnie to marzenie zaprowadziło ją do dołów śmierci w Katyniu. 78 lat temu została zamordowana ppor. Janina Lewandowska.

„Jest tu w obozie lotniczka – dzielna kobieta, już czwarty miesiąc znosi razem z nami wszelkie trudy i niewygody niewoli, a trzyma się wzorowo” – wspominał w pamiętniku mjr Kazimierz Szczekowski, więzień sowieckiego obozu w Kozielsku. Inny przetrzymywany tam oficer, kpt. Wacław Mucho, dorzucał: „Chodziły słuchy, że jest ona krewną czy córką generała NN i że pochodzi z Poznania”. Ppor. pil. Janina Lewandowska przykuwała uwagę. Była jedyną kobietą w wielotysięcznej rzeszy jeńców, którzy we wrześniu 1939 roku trafili do sowieckiej niewoli. Skończyła jednak tak jak większość z nich. Kat strzelił jej w tył głowy z pistoletu Walther P38. Niewykluczone też, że enkawudzista dla pewności przeszył jej ciało czterograniastym bagnetem.

Podniebne marzenie

Tak, była córką generała. Urodziła się w 1908 roku jako jedno z czworga dzieci Józefa Dowbora-Muśnickiego, późniejszego przywódcy powstania wielkopolskiego i jego żony Agnieszki. Dzieciństwo i młodość spędziła w podpoznańskim Lusowie, gdzie jej rodzina miała niewielki majątek. W Poznaniu ukończyła gimnazjum i rozpoczęła studia w konserwatorium muzycznym. Chciała zostać śpiewaczką operową. Kiedy jednak okazało się, że ma za słaby głos, postanowiła spróbować swoich sił w kabarecie. Zakończyło się to wielką rodzinną awanturą i ochłodzeniem stosunków z ojcem. W tym czasie jednak w Janinie dojrzewała już inna pasja. Dziewczyna zainteresowała się sportem szybowcowym i spadochroniarstwem. W wieku 22 lat jako pierwsza kobieta w Europie skoczyła z wysokości pięciu tysięcy metrów. W 1936 roku ukończyła Wyższą Szkołę Pilotażu na poznańskiej Ławicy i została członkiem miejscowego aeroklubu. Wkrótce wyszła też za mąż. Jej wybrankiem był instruktor szybowcowy Mieczysław Lewandowski.

– W tym czasie związki Janiny z wojskiem były bardzo nikłe. Ograniczały się do zaliczenia kursu radiotelegraficznego – mówi dr Michał Krzyżaniak, dyrektor Muzeum Powstańców Wielkopolskich w Lusowie. Przed wojną kobiety nie mogły służyć w polskiej amii. Prawo przewidywało możliwość powołania ich do wojskowej służby pomocniczej – dodaje. Ale kiedy wojna wybuchła, Lewandowska w patriotycznym porywie zgłosiła się na ochotnika do 3 Pułku Lotniczego, który stacjonował na poznańskiej Ławicy.

– W Wielkopolsce do walk nie doszło, Armia Poznań zaś wówczas wycofywała się już w kierunku Warszawy. Janina dołączyła do tzw. rzutu kołowego Bazy Lotniczej nr 3 – tłumaczy dr Krzyżaniak. Co się z nią działo w kolejnych tygodniach, nie zostało do końca wyjaśnione. Wiadomo, że Lewandowska wraz ze swoim oddziałem znalazła się na terenach, które w drugiej połowie września zajęła Armia Czerwona. Na pewno trafiła do niewoli. Wiele wskazuje na to, że stało się to nieopodal Husiatyna na dzisiejszej Ukrainie. – Henryka Wolna-Van Das, autorka beletryzowanej biografii Lewandowskiej, powołuje się na wspomnienia Stanisława Krzyżaniaka, wówczas podchorążego, który wraz z Lewandowską był więziony w jednej z okolicznych szkół – opowiada historyk z muzeum w Lusowie. – Krzyżaniak to stryj mojego dziadka. Jako jeden z nielicznych przeżył obóz. Zmarł zaledwie kilka lat temu. Nigdy jednak o Lewandowskiej nie wspominał – dodaje. Córka generała ostatecznie trafiła do obozu jenieckiego w Ostaszkowie, skąd została przewieziona do Starobielska. – O jej pobycie tam wiemy z relacji współwięźniów. Wzmianki na ten temat znalazły się w pracy „Zbrodnia katyńska w świetle dokumentów”, która została opublikowana w Londynie i doczekała się kilku wznowień – informuje dr Krzyżaniak.

Sowieckiej administracji Lewandowska podała fałszywą datę urodzenia i nieprawdziwe imię ojca. W niewoli była ubrana w męski, lotniczy mundur. Najpewniej zajmowała oddzielne pomieszczenie. – Nie wiadomo, jak była traktowana przez strażników. Z zachowanych wspomnień wynika jedynie, że doświadczyła kilkukrotnych rewizji. Miały one być konsekwencją tego, że w niewoli kobieta zajmowała się wypiekaniem hostii – wyjaśnia historyk. Nazwisko kobiety-pilota figuruje na listach wywozowych z obozu. Wynika z nich, że transport wiozący skazańców wyruszył 20 kwietnia 1940 roku. Lewandowska najprawdopodobniej zginęła dwa dni później. Dokładnie w swoje 32. urodziny.

Tajemnica pewnej czaszki

Ciało córki generała zostało odkryte przez Niemców w kwietniu 1943 roku. Wywołało to u nich pewną konsternację, ponieważ obecność kobiety w takim miejscu nie pasowała do ogólnego obrazu zbrodni. Dlatego postanowili tego faktu nie nagłaśniać. – Czaszka Lewandowskiej została jednak wysłana do Wrocławia i poddana szczegółowym badaniom – mówi dr Krzyżaniak. Po wojnie trafiła w ręce polskiego lekarza, specjalisty od medycyny sądowej, profesora Uniwersytetu Wrocławskiego – Bolesława Popielskiego. A ponieważ poruszanie tematu zbrodni katyńskiej mogło się skończyć surowymi sankcjami, naukowiec postanowił przechować czaszkę w tajemnicy przed wszystkimi. Sekret wyjawił dopiero na łożu śmierci. Jego kolegom udało się potwierdzić, że czaszka należała do córki gen. Dowbora-Muśnickiego. W 2005 roku została ona pochowana na lusowskim cmentarzu, w rodzinnym grobowcu rodziny generała.

Po rodzinie Lewandowskiej i jej samej pozostało niewiele pamiątek. – Przez całą okupację ich rodzinny majątek pozostawał bez opieki. Generał i jego żona już nie żyli, jeden z synów popełnił samobójstwo, drugi wyjechał do Francji i słuch po nim zaginął, siostra Janiny zaangażowała się w działalność konspiracyjną i została rozstrzelana przez Niemców w Palmirach – wylicza historyk. – Do dziś zachowało się kilka zdjęć, na których jest Janina, w muzeum mamy pamiętnik z jej wpisem. I mały metalowy samolot. Zabawka, która stała u niej na półce.

Łukasz Zalesiński
autor zdjęć: IPN
Źródło: Polska-zbrojna.pl
Czytany 459 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 22 kwiecień 2018 13:19

Artykuły powiązane

  • Sprawa polskiego pilota Dywizjonu 303 w angielskim parlamencie.
    W Izbie Gmin w Londynie odbyła się projekcja filmu Sławomira Cioka "Na zawsze pilot Spitfire'a i Dywizjonu 303" pokazującego losy Witolda Aleksandra Herbsta. Gospodarzem wydarzenia był poseł konserwatystów Andrew Rosindell a współorganizatorami Maria Golasowska ze Stowarzyszenia Polaków w Londynie Poland Street oraz Simche Steinberger - lider społeczności żydowskiej z dzielnicy Hackney. W projekcji uczestniczyli posłowie oraz przedstawiciele obu społeczności.
  • Dziś rocznica Katastrofy Gibraltarskiej. Jak zginął generał Sikorski?

    Nieszczęśliwy wypadek, a może zamach? A jeśli zamach, to kto za nim stoi? Sowieci, Brytyjczycy, grupka wrogo nastawionych rodaków? Mimo że od katastrofy lotniczej, w której zginął gen. Władysław Sikorski, polski premier i dowódca armii na Zachodzie, mija właśnie 75 lat, nie przestaje ona budzić emocji i wątpliwości.

  • Richard Kornicki, syn majora Franciszka Kornickiego na dwusetnym przedstawieniu "Pilotów".

    Świętowanie dwusetnego przestawienia w tak doborowym towarzystwie to dla nas prawdziwy zaszczyt i wyróżnienie. Podczas wczorajszego spektaklu gościliśmy Richarda Kornickiego – syna wielce zasłużonego pilota RAF-u, majora Franciszka Kornickiego. - informuje Teatr Muzyczny Roma.

  • Uroczyste odsłonięcie pomnika ku czci poległym w 1939 r. lotnikom.

    W dniu 25.05.2018r. dowódca 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego p.o. Robert GURZĘDA, szef sztabu ppłk Krzysztof BIEŃ, kapelan garnizonu Łask ks. kan. ppłk Krzysztof MAJSTEREK oraz kompania honorowa wzięli udział w uroczystym odsłonięciu pomnika w lesie k. Gór Prusinowskich.

  • Odrestaurowana Memphis Belle odsłonięta w Muzeum Narodowym Sił Powietrznych USA.

    Siedemdziesiąt pięć lat temu 17 maja 1943 r. załoga bombowca B-17F Memphis Belle ukończyła 25. misję bojową w okupowanej przez nazistów Europie. Pokonali nieprzezwyciężone siły przeciwnika, stając się załogą pierwszego ciężkiego bombowca Sił Powietrznych Sił Zbrojnych USA, który w ten sposób ukończył z powodzeniem 25 misji i powrócił szczęśliwie do Stanów Zjednoczonych.

  • Rok temu zmarł kpt. Alex Herbst. W Polsce będzie można zobaczyć film o tym pilocie.

    Rok temu, dokładnie 25 maja, a 26 maja czasu polskiego, zmarł pilot kpt. Alex Herbst. Jeden z ostatnich jeszcze żyjących pilotów polskich dywizjonów uczestniczących w powietrznych walkach II Wojny Światowej. Witold Aleksander Herbst urodził się w 1919 r. w Warszawie. Już jako nastolatek zapragnął latać.

  • Noc Muzeów w Muzeum Lotnictwa Polskiego - Pierwsze odrzutowce.

    W piątek , 18 maja 2018 o godzinie 20:00 w Noc Muzeów, w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie odbędzie się spotkanie pasjonatów awiacji aby porozmawiać o pierwszych odrzutowcach.

  • Polskie Gokarty w Anglii promują waleczny Dywizjon 303.

    W Wielkiej Brytanii od pewnego czasu działa team kartingowy, który przyjął nazwę "Dywizjon 303". Jego twórcy w ten sposób chcą promować Polskę i pamięć o walecznych pilotach z Dywizjonu 303. Jak możemy przeczytać na stronie polskikarting.pl być może klub dostanie dofinansowanie na rozwój od rządu polskiego.

  • O legendzie polskiego lotnictwa z Katarzyną Ochabską w Muzeum Sił Powietrznych.

    Zapraszamy na spotkanie autorskie z Katarzyną Ochabską, autorką biografii asa przestworzy  gen. bryg. pil. Stanisława Skalskiego. Podczas spotkania będziemy mogli zapoznać się z wieloma nieznanymi wątkami z życia legendy polskiego lotnictwa, i szczególnie interesującego okresu powojennego.  W czasie spotkania prezentowana będzie wystawa „Gen. bryg pil. Stanisław Skalski 1915-2004”.

  • Płyta winylowa z Musicalu Piloci już dostępna!

    Do tego dnia przygotowywaliśmy się długie miesiące. - Możemy przeczytać na stronie internetowej Teatru Roma - Jesteśmy dumni, że udało nam się pomyślnie sfinalizować proces produkcji muzycznej i jako pierwszy teatr w Polsce możemy pochwalić się wydawnictwem w postaci czarnej płyty i to w edycji limitowanej.

Top