środa, 25 kwiecień 2018 14:57

Wojsko wymienia postsowieckie lotniskowe agregaty rozruchowe APA-4 i APA-5.

Napisane przez Polska-zbrojna.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Foto: Bartosz Bera  / Polska-zbrojna.pl Foto: Bartosz Bera / Polska-zbrojna.pl

Wojsko chce wymienić wszystkie używane obecnie postsowieckie lotniskowe agregaty rozruchowe APA-4 i APA-5, które zainstalowane są na leciwych, często ponadpięćdziesięcioletnich Uralach 375. Zastąpią je polskie urządzenia linii Luzes. Pierwszy zasilacz umieszczony na Jelczu 442.32 trafi do bazy w Powidzu za dwa tygodnie.

Wojsko do technicznej obsługi samolotów i śmigłowców, czyli przede wszystkim dostarczenia im prądu – niezbędnego m.in. do startu – a także tlenu, azotu i powietrza, używa różnego typu urządzeń lotniskowych. Można je podzielić na mniej mobilne – różnego typu wózki i przyczepki – lub bardziej mobilne – systemy umieszczone na ciężarówkach. Obsługa techniczna sił powietrznych musi umieć działać zarówno z dobrze przygotowanych i zabezpieczonych technicznie stacjonarnych baz, jak i lotnisk polowych, szczególnie często wykorzystywanych przez śmigłowce.

Niestety w naszych siłach zbrojnych ich stopień nowoczesności jest bardzo różny. O ile te mniej mobilne to rozwiązania albo kupione wraz z myśliwcami wielozadaniowymi F-16, albo wprowadzone do służby w ostatnich kilku latach – w ramach polonizacji urządzeń zabezpieczających rodzime Jastrzębie oraz transportowe Herculesy C-130. W przypadku zaś urządzeń mobilnych możemy na lotniskach spotkać prawdziwe zabytki techniki, czyli liczące ponad pół wieku samochody Ural 375, produkowane w latach sześćdziesiątych. Zainstalowane są na nich agregaty rozruchowe APA-4G i APA-5D.

Czemu armia nie wymieni Urali na nowe pojazdy? Przyczyna jest prozaiczna. – Wojsko korzysta z produkowanych przez nas lotniskowych urządzeń zasilania elektroenergetycznego z linii Luzes, które są umieszczone na ciężarówkach Star. Jednak siły powietrzne chcą mieć do dyspozycji również pojazdy o lepszych właściwościach terenowych i dlatego nadal utrzymują w służbie leciwe AP-y na Uralach 375– wyjaśnia Piotr Kisiel, prezes Wojskowego Centralnego Biura Konstrukcyjno-Technologicznego, spółki należącej do Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

To się jednak wkrótce zmieni. Na wniosek armii spółka opracowała pojazd, który zastąpi w służbie APA-4G i APA-5D, czyli Luzesa na podwoziu Jelcza 442.32. – Pierwszy zostanie przekazany wojsku, a dokładniej do bazy w Powidzu, za mniej więcej dwa tygodnie – deklaruje Piotr Kisiel.

Kiedy do wojska trafią kolejne? Być może jeszcze w tym roku. – Negocjujemy kontrakt na dostawę pierwszej partii, ośmiu sztuk– wyjaśnia prezes Kisiel. WCBKT realizuje obecnie umowę na modyfikację 16 lotniskowych urządzeń zasilania elektro-energetycznego samolotów Luzes V/D, które z leciwych Starów 266 trafiają na ich zmodernizowaną wersję Stara 266M2.

Krzysztof Wilewski
autor zdjęć: Bartosz Bera
Źródło publikacji: http://polska-zbrojna.pl/home/articleshow/25288?t=Radzieckie-AP-y-do-lamusa
Czytany 822 razy Ostatnio zmieniany środa, 25 kwiecień 2018 15:01

Artykuły powiązane

  • W przyszłym roku loty z Krakowa do Glasgow.

    Linia lotnicza jet2.com ogłosiła nowe połączenie pomiędzy Krakowem a Glasgow, które zostanie zainagurowane w sezonie zima 2019/2020. Glasgow jest piątym bazowym lotniskiem Jet2.com, do którego przewoźnik oferuje połączenia z Krakowa.

  • Port lotniczy Radom sprzedany PPL. Pokazano makiety nowego lotniska.

    W sobotę ,13 września syndyk i prezes Przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze podpisali umowę sprzedaży portu cywilnego na Sadkowie. Nowy właściciel za radomskie lotnisko zapłacił miasto 12,7 miliona złotych. - Od dziś możemy uruchamiać inwestycję w Radomiu – mówi Mariusz Szpikowski, prezes Portów Lotniczych.

  • Nowy przewoźnik na krakowskim lotnisku. Transavia poleci do Eindhoven.

    Od wtorku można korzystać z połączenia linii lotniczej Transavia do położonego w południowej Holandii – Eindhoven. Transavia będzie oferowała połączenia #PROSTOzKRAKOWA cztery razy w tygodniu: w poniedziałki, czwartki, piątki i niedziele.

  • Port Lotniczy Wrocław. Blisko 20% pasażerów więcej.

    We wrześniu wrocławskie lotnisko obsłużyło ponad 350 tys. pasażerów. Tanie linie odnotowały wzrost o prawie 30%, a przewoźnicy sieciowi na trasach międzynarodowych o blisko 25%. Lotnisko odnotowało też ponad 500 rejsów czarterowych, co pokazuje, że nadal dużym powodzeniem cieszyły się wakacje z biurami podróży.

  • Podróż z dzieckiem - nowa strefa edukacyjna w terminalu pasażerskim.

    Dzisiaj wycieczka dzieci z Przedszkola Samorządowego w Czarnym Dunajcu przetestowała nową strefę edukacyjną na antresoli w terminalu pasażerskim Kraków Airport. To miejsce, w którym dzieci wraz z opiekunami mogą odpocząć przed podróżą; jest to też kolejny interaktywny punkt na mapie wycieczek organizowanych przez Centrum Edukacji Lotniczej Kraków Airport.

  • Kino samochodowe na lotnisku Aeroklubu Gliwickiego.

    Trwający w Gliwicach Festiwal Filmów Kultowych (28 września – 7 października) zakończy pokaz legendarnego filmu, reprezentującego niezwykle wpływowy nurt kina, jakim był niemiecki ekspresjonizm. „Metropolis”, epickie nieme dzieło Fritza Langa, jest uważane za jeden z pierwszych filmów science fiction w historii kina.

  • Lufthansa Group optymalizuje zarządzanie hubami sieciowych linii lotniczych.

    Lufthansa Group konsekwentnie optymalizuje zarządzanie swoimi hubami w Monachium, Frankfurcie, Zurychu i Wiedniu. Główny nacisk położono na elastyczny system wielo-hubowy – nowo zintegrowane procesy oznaczają, że Lufthansa Group jest w coraz większym stopniu zdolna do przemieszczania floty i ruchu w miejsce, gdzie warunki pozwalają na najwyższą jakość, wzrost i efektywność kosztową.

  • 2 mln Pasażer wylądował na lotnisku Poznań Ławica.

    2-milionowy szczęśliwiec przyleciał do Poznania we czwartek 27 września 2018 r., wracając ze swoich wakacji w Turcji, na pokładzie linii lotniczej Enter Air z Bodrum, realizowanego na zlecenie biura podróży TUI Poland.

  • Koszty parkingu na lotnisku wyższe niż ceny biletów lotniczych.

    Podróżni, którzy na czas wyjazdu zostawiają samochód przy lotnisku mogą zapłacić więcej za parking niż za bilet lotniczy. Firma AirHelp porównała ceny parkingów na 10 lotniskach w kraju i zauważyła znaczące różnice pomiędzy poszczególnymi lokalizacjami. Podczas, gdy w Gdańsku podróżni muszą zapłacić 69 zł za tydzień parkowania przy porcie lotniczym, w Warszawie koszt ten wzrasta aż do 220 zł. W większości przebadanych miast korzystniejsza cenowo wydaje się oferta prywatnych dostawców.

  • Upadłość Portu Lotniczego Radom. Wierzyciele mogą zgłaszać roszczenia.

    Sąd Gospodarczy w Radomiu ogłosił w piątek upadłość spółki Port Lotniczy Radom, ale to dopiero początek procedury przejmowania lotniska cywilnego przez Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" i początek drogi do realizacji wielkich inwestycji, które mają doprowadzić do otwarcia w Radomiu odnowionego lotniska. W piątek w V Wydziale Gospodarczym Sądu Rejonowego w Radomiu na posiedzeniu niejawnym zapadło orzeczenie o ogłoszeniu upadłości Portu Lotniczego Radom. Sąd wezwał wierzycieli upadłej firmy by w terminie 30 dni od ukazania się obwieszczenia o ogłoszeniu upadłości zgłosili swoje wierzytelności w stosunku do upadłej firmy. Wyznaczył też syndykiem Krzysztofa Gołąba oraz sędzią komisarzem Wojciech Lisowski.

    Sąd zatwierdził też warunki sprzedaży Portu Lotniczego Radom na rzecz nabywcy - Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze" za kwotę nie niższą niż 12 milionów 708 tysięcy 2 złote i 93 grosze netto. - Sąd uznał, że zaszły przesłanki określone w artykule 10 i 11 ustęp 1 Ustawy Prawo Upadłościowe, czyli dłużnik stał się niewypłacalny, czyli stracił zdolność do wykonywania swoich zobowiązań w sposób trwały. Z wniosku wynikało, że dłużnik ma długi w kwocie ponad 29 milionów na dzień złożenia wniosku, a w ostatnich dwóch latach miał straty ponad 20 milionów w każdym roku. Wszystko opierało się na pożyczkach otrzymywanych z gminy miasta Radom. Sąd uznał, że nie ma dalszej perspektywy, aby ta działalność była w ten sposób prowadzona - powiedział Arkadiusz Guza, rzecznik Sądu Okręgowego w Radomiu.

    Sąd uznał, że kwota możliwa do uzyskania w postępowaniu upadłościowym na zasadach ogólnych byłaby zbliżona do tego co uda się odzyskać poprzez sprzedaż, a poza tym możliwe jest jeszcze zachowanie funkcjonowania firmy, która wciąż zatrudnia ponad 100 osób. Sąd uznał więc, że ewentualne wyprzedanie majątku firmy po to by zaspokoić roszczenia wierzycieli, w tym na przykład sprzedaż specjalistycznych pojazdów, nie przyniosłoby lepszych efektów finansowych niż oferują za radomską spółkę PP "Porty Lotnicze". Warto dodać, że postanowienie sądu nie jest prawomocne.

    Teraz syndyk powinien zamieścić ogłoszenie o upadłości w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Takie ogłoszenie powinno ukazać się w ciągu 10 dni. Następnie wierzyciele mają 7 dni na złożenie zażalenia na postanowienie sądu. Teoretycznie więc dopiero po 20 - 30 dniach może dojść do sprzedaży Portu Lotniczego Radom o ile nikt nie złoży zażalenia lub nie zostanie ono uwzględnione przez sąd. Wierzyciele mają 30 dni na zgłoszenie roszczeń, a syndyk przejął zarząd nad spółką Port Lotniczy Radom, w tym do jego kompetencji należy wykonywanie wszystkich czynności w stosunku do pracowników. Syndyk teoretycznie może obecnie zwolnić wszystkich zatrudnionych, w przypadku firmy bankruta nie działają bowiem przepisy dotyczące ochrony pracowników, nie działają związki zawodowe itp. Syndyk może jednak w tym przypadku zatrzymać pracowników w związku z możliwością prowadzenia dalszej działalności już pod skrzydłami nowego właściciela. Zatrudnieni w Porcie Lotniczym Radom nie otrzymali za ostatni miesiąc pensji. Obecnie syndyk może wystąpić o pieniądze na ten cel z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. To fundusz, na który płaci składki każdy pracodawca, a który uruchamiany jest w przypadku niewypłacalności firmy lub jej bankructwa. Już po sprzedaży radomskiej firmy syndyk będzie nadal pracował, ale jego zadaniem pozostanie jedynie zaspokajanie roszczeń wierzycieli.

    Cała procedura sprzedaży radomskiego lotniska może potrwać około miesiąca, o ile nie będzie zażaleń ze strony wierzycieli. W tym czasie Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" w zasadzie powinno powstrzymać się od podejmowania jakichkolwiek decyzji dotyczących Radomia. Ewentualne uruchomienie na przykład procedur przetargowych związanych z projektowaniem nowego lotniska powinno nastąpić już po tym jak PP "Porty Lotnicze" staną się pełnoprawnym właścicielem radomskiego lotniska cywilnego.

    Źródło informacji: Echodnia.eu

Top