wtorek, 15 maj 2018 09:34

Zmarł ceniony i lubiany inż. Jerzy Jędrzejewski. Wspomnienia jego lotniczego życia.

Napisane przez Robert Gretzyngier
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
W sobotę 12 maja 2018 r. zmarł ceniony i lubiany inż. Jerzy Jędrzejewski. Msza pogrzebowa odbędzie się w piątek 18 maja o godz. 10.30 w Kościele Rzymskokatolickim Pw. NMP Matki Kościoła w Warszawie (róg Domaniewskiej i Al. Niepodległości), a pogrzeb na cm. Południowym.
Jerzy Jędrzejewski - Urodził się 11 kwietnia 1931 r. w Kruszwicy w rodzinie Lucjana i Joanny z Główczyńskich. W 1936 r. rodzice przenieśli się do Inowrocławia, w którym w 1937 r. zaczął uczęszczać do szkoły powszechnej. Nie bez znaczenia dla przyszłych losów było zamieszkanie w pobliżu lotniska, na którym działał prężny Aeroklub Kujawski w rezultacie czego, w latach powojennych pilotami zostało trzech braci Jędrzejewskich (Henryk, Jerzy i Jan). Podczas okupacji został wysiedlony z rodziną do Generalnego Gubernatorstwa. Po wojnie wrócił do Inowrocławia i rozpoczał naukę w gimnazjum.
Modele samolotów budował skrycie już w czasie okupacji i kontynuował to zajęcie po wojnie w modelarni miejscowego aeroklubu. Startował nawet w zawodach okręgowych w Fordonie.
W 1947 r., zaraz po ukończeniu 16 lat, rozpoczął szkolenie szybowcowe do kategorii A i B (instruktor Jerzy Derkowski) metodą na jednosterze, co miało prawdopodobnie znaczący wpływ na późniejszy stosunek do latania. Dalsze szkolenie odbywał w Tęgoborzu i Jeżowie. W klubie doskonalił umiejętności pod nadzorem instruktorów Remigiusza Jankowskiego, Józefa Dankowskiego i Zdzisława Przyjemskiego. Latem 1950 r. uzyskał Srebrną Odznakę Szybowcową Nr 356. Jesienią tegoż roku odbył podstawowe szkolenie samolotowe w Centrum Wyszkolenia Lotniczego we Wrocławiu w grupie instr. Konstantego Licewicza. Kiedy w 1951 r. zdał maturę w Liceum Ogólnokształcącym im J. Kasprowicza w Inowrocławiu, miał już za sobą egzamin na instruktora szybowcowego (u Edwarda Adamskiego) i był czynnym pilotem samolotowym.
W latach 1951–1957 studia na Wydziale Lotniczym Politechniki Warszawskiej łączył z uprawianiem szybownictwa (Złota Odznaka Szybowcowa Nr 166), spadochroniarstwa i sportu samolotowego oraz uzupełniał uzyskaniem licencji samolotowego pilota zawodowego i działalnością instruktorską.
Na wiosnę 1957 r. ukończył studia z dyplomem mgr. inż. lotnictwa ze specjalnością budowa płatowców (absolwentami tego samego rocznika byli późniejsi piloci doświadczalni T. Kwak, A. Śmigiel, L. Natkaniec, W. Mercik i J. Popiel).
W latach 1957–1962 pracował w zespole konstrukcyjnym wówczas docenta mgr inż. Tadeusza Sołtyka, początkowo w Instytucie Lotnictwa (do końca listopada 1957 r.) a następnie przeniesiony został z całym zespołem do Ośrodka Konstrukcji Lotniczych (OKL) przy WSK Warszawa-Okęcie.
W tym czasie w nowoutworzonym OKL powstawało jednocześnie sześć konstrukcji samolotów, z których cztery weszły do produkcji seryjnej. Były to: wielozadaniowy PZL-101 Gawron, szkolno-sportowy PZL-102 Kos, pierwszy polski 4-silnikowy samolot pasażerski MD-12, pierwszy polski odrzutowy samolot szkolny TS-11 Iskra i wielozadaniowy samolot aeroklubowy PZL-104 Wilga. Obok samolotów powstawał śmigłowiec BŻ-4 Żuk.
Głównym przedmiotem działania Jerzego Jędrzejewskiego w zespole konstrukcyjnym docenta mgr inż. Tadeusza Sołtyka był udział w powstawaniu samolotu TS-11 Iskra od projektu wstępnego do prób państwowych. Kolejnym tematem pracy w biurze konstrukcyjnym był udział w projekcie naddźwiękowego samolotu odrzutowego TS-16 Grot. Jednocześnie z pracą w biurze konstrukcyjnym latał dużo w aeroklubie i startował w zawodach samolotowych.
W październiku 1957 r. w III Samolotowych Mistrzostwach Polski Seniorów w Krośnie startując na Zlinie 26, jako towarzysz z Jerzym Piotrowskim, zajęli piąte miejsce. W październiku 1959 r. w V Samolotowych Mistrzostwach Polski w Bielsku-Białej startując na Junaku-2 z nawigatorem Andrzejem Zasadzińskim, zajęli 21 miejsce. W lipcu 1960 r. w I Samolotowych Mistrzostwach Polski w Akrobacji w Warszawie na Zlinie 26 zajął 11 miejsce. W październiku 1960 r. w VI Samolotowych Mistrzostwach Polski w Krakowie startując na Jaku-18 z Andrzejem Zasadzińskim, jako nawigatorem zajęli 10 miejsce. W czerwcu 1961 r. w I Samolotowych Mistrzostwach Polski w Akrobacji w Zielonej Górze na Zlinie 26 zajął 12 miejsce.
Jesienią 1959 r. ukończył kurs pilotów doświadczalnych zorganizowany przez DLC i w roku następnym uzyskał uprawnienia samolotowego pilota doświadczalnego. Odtąd pracując w biurze konstrukcyjnym uczestniczył już w wykonywaniu niektórych lotów próbnych.
Na wiosnę 1962 r. otrzymał zadanie zorganizowania i pracę na stanowisku Kierownika Oddziału Prób w Locie Wytwórni PZL-Warszawa-Okęcie z jednoczesnym wykonywaniem obowiązków pilota doświadczalnego, a od 1969 r. Szefa Pilotów Doświadczalnych.
 
jerzy jędrzejewski
W kabinie Orlika w 1995 roku.
 
jerzy jędrzejewski
Próby PZL- 105M
 
jerzy jędrzejewski
Relacja po pierwszym locie Gelatica dla gen. Nurtanio , Bandung
 
jerzy jędrzejewski
PZL-106 Kruk
 
jerzy jędrzejewski
inż. Jerzy Jędrzejewski
 
Jak już wspomniano w OKL realizowanych było sześć nowych konstrukcji. Ich los potoczył się bardzo różnie. Najwcześniej oblatany został już w kwietniu 1957 r. prototyp wersji rolniczej samolotu PZL-101 Gawron, który wszedł do produkcji seryjnej i stał się podstawą rozwijającej się działalności usług agrolotniczych, ale nie tylko bo wykorzystywany był długo jako samolot wielozadaniowy w aeroklubach oraz jako samolot sanitarny. Samoloty PZL-101 należały do pierwszych sprzedawanych po wojnie przez wytwornię za granicę.
Oblatany w maju 1958 r. prototyp samolotu PZL-102 Kos po pewnych modyfikacjach został również wyprodukowany w niewielkiej serii, z której większość została sprzedana za granicę.
Program oblatanego w lutym 1958 r. śmigłowca BŻ-4 Żuk nie doczekał się wejścia do produkcji seryjnej w znacznej mierze w wyniku zawarcia kontraktu na budowę licencyjnej produkcji śmigłowca Mi-1.
Program oblatanego w lipcu 1959 r. pierwowzoru pierwszego polskiego samolotu czterosilnikowego typu MD-12 załamał się praktycznie po katastrofie jednego z trzech prototypów we wrześniu 1963 r.
Najsprawniej przebiegły próby pierwszego polskiego samolotu z napędem odrzutowym typu TS-11 Iskra, który po oblataniu pierwszego prototypu 5 lutego 1960 r. stosunkowo prędko trafił do seryjnej produkcji w Mielcu.
Najpóźniej oblatany został prototyp samolotu wielozadaniowego PZL-104 Wilga, bo dopiero w kwietniu 1962 r. Program tego samolotu doczekał się wielu wersji rozwojowych i stał się przedmiotem produkcji seryjnej wytwórni przez wiele lat dochodząc do liczby 1000 zbudowanych egzemplarzy. Z tym samolotem najdłużej związana była działalność Jerzego Jędrzejewskiego, bo praktycznie aż do zakończenia jego pracy na Okęciu.
8 maja 1964 r. na samolocie PZL-104 Wilga C ustanowił rekord Polski w konkurencji wysokość bez obciążenia w Klasie C-1b (samoloty lądowe o masie od 500 do 1000 kg) wynikiem 6836 metrów, który jest wciąż aktualny.
W latach 1964–1965 pracował w Instytucie Rozwoju Przemysłu Lotniczego w Bandungu w Indonezji przygotowując personel miejscowy do podjęcia produkcji Wilgi. Wielokrotnie uczestniczył w akcjach agrolotniczych w Afryce, podczas których przeprowadzał próby nowego sprzętu w warunkach klimatu tropikalnego. W 1979 r. uczestniczył w pierwszych próbach w locie Wilgi 35H na pływakach w Vancouver w Kanadzie. W 1992 r. przeprowadzał w USA próby w locie Wilgi 80-550.
Stopniowo zaszła potrzeba zastąpienia w agrolotnictwie samolotu PZL-101 czymś nowocześniejszym. 17 kwietnia 1973 r. J. Jędrzejewski wykonał pierwszy lot na prototypie samolotu rolniczego nowej generacji PZL-106 Kruk. Samolot ten doczekał się wielu wersji rozwojowych. Jedną z nich stał się pierwszy samolot polskiej konstrukcji z silnikiem turbośmigłowym PZL-106AT oblatany przez J. Jędrzejewskiego 22 czerwca 1981 r. Samoloty PZL-106 były przez wiele lat produkowane, wykorzystywane do usług w Afryce i eksportowane. J. Jędrzejewski wielokrotnie uczestniczył w akcjach agrolotniczych w Afryce, podczas których przeprowadzał próby nowego sprzętu w warunkach klimatu tropikalnego.
Inną ciekawą produkcją wytwórni był samolot turystyczny PZL-110 Koliber, którego pierwszy egzemplarz oblatany został przez J. Jędrzejewskiego 18 kwietnia 1978 r.
W 1984 r. rozpoczął się program nowego samolotu szkolnego dla wojsk lotniczych pod nazwa PZL-130 Orlik, który doczekał się również wersji turbośmigłowej i był wielkim krokiem do przodu w dziedzinie wykorzystania nowoczesnej awioniki i dobrze służy szkoleniu pilotów wojskowych.
W międzyczasie na Okęciu zapoczątkowany został program samolotu PZL-105 Flaming, którego pierwszy egzemplarz oblatany został przez J. Jędrzejewskiego 19 grudnia 1989 r. Samolot ten nie doczekał się jednak wejścia do produkcji seryjnej.
Do jego zadań należało opracowywanie programów prób i metodyki, realizacja prób w locie, analiza rezultatów i opracowywanie sprawozdań. Jednocześnie uczestnictwo w pracach certyfikacyjnych według przepisów brytyjskich, amerykańskich, francuskich i innych, łącznie z opracowywaniem sprawozdań i tzw. Arkuszy Zgodności, Instrukcji Użytkowania w Locie itd. w odniesieniu do wszystkich typów samolotów budowanych przez wytwórnię. Niezależnie od współpracy z nadzorem polskim, brał również udział w procedurach certyfikacyjnych nadzorów obcych w krajach, w których uzyskiwano Świadectwa Typu dla produktów wytwórni.
Demonstrował polski sprzęt na wszystkich kontynentach (poza Antarktydą) w tym na „prestiżowych” pokazach w Farnborough, Paryżu i Hanowerze oraz na wielkich pokazach pod Sydney z okazji 200-lecia Australii.
Na swoim stanowisku w wytwórni pracował przez 29 lat tj. do 1991 r. W latach 1991–1997 pracował nadal (na niepełny etat) w charakterze pilota doświadczalnego i inżyniera prób w locie.
Łącznie, jako dowódca samolotu latał na 58 typach samolotów jedno i wielosilnikowych produkcji amerykańskiej, brytyjskiej, czeskiej, francuskiej, japońskiej, niemieckiej, polskiej, radzieckiej, tureckiej i węgierskiej. Jako pilot doświadczalny wykonał wiele oblotów egzemplarzy prototypowych i po większych modyfikacjach oraz kilkaset oblotów samolotów seryjnych. Łącznie wykonał ponad 4200 godzin lotów doświadczalnych w większości w trakcie prób rozwojowych nowych konstrukcji i prób certyfikacyjnych.
W jego karierze lotniczej nie brakowało licznych stresujących sytuacji nie miał jednak praktycznie żadnego poważnego wypadku, aczkolwiek raz otarł się o katastrofę. We wrześniu 1963 r. uczestniczył w próbach prototypu pierwszego polskiego czterosilnikowego samolotu MD-12 o znakach SP-PAL. Ostatni lot doświadczalny na tym samolocie wykonał, jako II pilot z pilotem doświadczalnym Mieczysławem Miłoszem w dniu 13 września 1963 r. Na drugi dzień wyjechał z żoną na pierwsze wczasy po ślubie do Zakopanego. W następnym locie, który ze względów pogodowych doszedł do skutku 17 września 1963 r. zastąpił go kolega, pil. Aleksander Wąsowicz. Niestety ten lot zakończył się śmiercią całej pięcioosobowej załogi.
W latach 1964–1991 był członkiem Okręgowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. a w latach 1991–2002 był członkiem Głównej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
Swoje doświadczenie przekazuje młodszym. Wielokrotnie był wykładowcą na kursach dla pilotów doświadczalnych i jest autorem pierwszego w Polsce podręcznika prób w locie wydanego przez Instytut Lotnictwa w Warszawie.
Od 1993 r. do chwili obecnej pracuje w Zespole Certyfikacji IKCSP-GILC a następnie ULC w charakterze pilota doświadczalnego i Starszego Specjalisty prób w locie. Reprezentował polski nadzór lotniczy w dwóch komisjach specjalistycznych Joint Aviation Authorities (JAA).
W 1990 r. należał do grupy członków założycieli Klubu Pilotów Doświadczalnych przy Oddziale Warszawskim SIMP i przez 19 lat był sekretarzem zarządu tego klubu. Następnie był członkiem zarządu Warszawskiego Klubu Seniorów Lotnictwa.
 
Wspominał: Robert Gretzyngier
Materiały zdjęciowe przesłał: Robert Gretzyngier
Czytany 859 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 15 maj 2018 09:57

Artykuły powiązane

  • Pogrzeb Tadeusza Czichona odbędzie się 14 maja w Marysinie Wawerskim.

    Z żalem i smutkiem informujemy o tragicznej śmierci Wiceprezesa Aeroklubu Polskiego Tadeusza Czichona. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 14 maja o godzinie 12:00.

  • Zmarł Ryszard Kasperek, pilot samolotowy i śmigłowcowy.

    Z przykrością informujemy, że w dniu 2 maja 2018, w wieku 87 lat zmarł Ryszard Kasperek, instruktor, utytułowany pilot samolotowy i śmigłowcowy. Ryszard Kasperek przez całe życie był związany z lotnictwem. Pracował w Aeroklubie Robotniczym w Świdniku oraz WSK PZL-Świdnik.

  • Nie żyje Waldemar Salach, wieloletni instruktor modelarstwa w Pałacu Młodzieży w Warszawie.

    Ze smutkiem informujemy, że w dniu 22 marca br. zmarł w wieku 84 lat Waldemar Salach – członek sekcji modelarskiej Aeroklubu Warszawskiego, znakomity instruktor modelarstwa lotniczego w pracowni Pałacu Młodzieży – Warszawa, wychowawca i nauczyciel wielu pokoleń modelarzy lotniczych, w tym między innymi ś.p. Janka Jóźwiaka.

  • Nie żyje Jacek Haliński. Był min. dyrektorem Małopolskich Pikników Lotniczych.

    Jak możemy przeczytać na stronie Muzeum Lotnictwa Polskiego oraz na stronie Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa 20 marca 2018 roku zmarł Jacek Haliński. - "Z ogromną przykrością informuję, że w dniu 20 marca 2018 roku odszedł do „Niebieskiej eskadry” nasz Przyjaciel, Jacek HALIŃSKI.

  • Zmarła Bronisława Dudek jedna ze „Skrzydlatych koleżanek”.

    Do Niebieskiej Eskadry odeszła jedna z czterech pierwszych po wojnie „Skrzydlatych koleżanek” ppłk. Bronisława Dudek. Mająca za sobą loty akrobacyjne na UT-2 i Jak-18.

  • Zmarł pilot dolnośląskiej policji, współtwórca policyjnego lotnictwa - Janusz Sławik.

    Jak możemy przeczytać na stronie Dolnośląskiej Policji: - Z ogromnym smutkiem informujemy, że nagle zmarł nasz Kolega - policjant, pilot śmigłowca Sekcji Lotnictwa Policyjnego w Komendzie Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu – aspirant sztabowy Janusz Sławik. Pozostawił pogrążoną w smutku rodzinę, bliskich, przyjaciół i kolegów. Najszczersze kondolencje i wyrazy głębokiego współczucia składa kierownictwo, policjanci i pracownicy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

  • Pilot testowy wylatał 100 godzin na Lockheed Martin T-50A.

    Pilot testowy Lockheed Martin Elliott "Hemo" Clemence osiągnął kolejny kamień milowy rejestrując 100 godzin lotu w samolocie szkolnym T-50A, który znajdzie się w ofercie firmy dla amerykańskich sił powietrznych w ramach U.S. Air Force's Advanced Pilot Training.

  • Zmarł Jerzy Kosiński – Nestor modelarstwa lotniczego w Polsce.

    Na stronie Komisji Modelarskiej Aeroklubu Polskiego pojawiła się bardzo smutna wiadomość: - W nocy z 6/7 grudnia odszedł na zawsze nasz wspaniały Kolega Jurek Kosiński (1936-2017) – Nestor polskiego modelarstwa lotniczego (z najstarszym numerem licencji POL-0014), utytułowany zawodnik – indywidualny Wicemistrz Świata i drużynowy Mistrz Świata w klasie F1B w roku 1961.

  • Pogrzeb polskiej załogi Wellingtona w Amsterdamie.
    Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Hadze i Niderlandzka Fundacja Grobów Wojennych ma zaszczyt powiadomić o uroczystościach pogrzebowych porucznika Macieja Socharskiego, plutonowego Henryka Sikorskiego i plutonowego Stanisława Pisarskiego, załogi bombowca Wellington R1322 polskiego dywizjonu 305, który podczas II WŚ rozbił się na terenie Holandii.
  • Odszedł zasłużony polski lotnik i lekarz Wiesław Franciszek Jaszczyński.

    W dniu 27 lipca 2017 roku zmarł Wiesław Franciszek Jaszczyński, pilot, były prezes Aeroklubu Polskiego, wieloletni prezes Aeroklubu Szczecińskiego. Były wiceprezydent Międzynarodowej Federacji Lotniczej (FAI).

Top