środa, 16 maj 2018 14:43

Studenci z Politechniki Wrocławskiej przetestują w kosmosie uniwersalny chwytak.

Napisane przez PAP Nauka w Polsce
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Źródło zdjęcia: By NASA [Public domain], via Wikimedia Commons Źródło zdjęcia: By NASA [Public domain], via Wikimedia Commons

Studenci Politechniki Wrocławskiej zbadają, czy możliwe jest wykorzystanie w kosmosie uniwersalnego chwytaka, dostosowującego się do kształtu przedmiotu. Ich eksperyment zakwalifikował się do europejskiego programu Rexus/Bexus i ma znaleźć się na rakiecie wystrzelonej w jego ramach.

Zdaniem Aleksandra Gorgolewskiego, członka zespołu projektowego „Space is More”, który działa w Centrum Wiedzy i Informacji Naukowo-Technicznej PWr, chwytanie różnego rodzaju przedmiotów w kosmosie to wciąż duży problem i trwają prace nad nowymi sposobami ich przenoszenia. Kłopotem jest głównie chwytanie przedmiotów, które są delikatne czy mają różne kształty, bowiem obecne chwytaki nie są aż tak uniwersalne.

Projekt TRACZ (Testing Robotic Application For Cathing in Zero-G) ma za zadanie przetestować technologię tzw. jamming grippera, czyli uniwersalnego chwytaka skonstruowanego z membrany wypełnionej granulatem. Zdaniem studentów, taki chwytak jest dużo bardziej uniwersalny.

Poprzez manipulację różnicą ciśnień, chwytak dostosowuje się do kształtu przedmiotu, zaciska się na nim i dzięki temu można go przenieść - powiedział PAP Aleksander Gorgolewski.

Jak będzie przebiegał proces chwytania przedmiotu w warunkach kosmicznych? W chwytaku granulat jest ciasno ściśnięty membraną, w której, po wypełnieniu powietrzem, powstaje nieznaczne nadciśnienie. Po dosunięciu chwytaka membrana obejmuje przedmiot. „Wtedy następuje wypuszczenie powietrza z membrany do próżni, granulat twardnieje i przedmiot zostaje chwycony” – wyjaśnił Gorgolewski, student Wydziału Mechaniczno-Energetycznego PWr.

Jak podkreślił, studencki eksperyment to demonstrator technologii, który ma za zadanie sprawdzić czy taki chwyt będzie efektywny w warunkach mikrograwitacji i próżni. „Skupiamy się głównie na wykonaniu eksperymentu, który zmierzy siłę, z jaką chwytak będzie w stanie ten przedmiot chwycić i utrzymać” - zaznaczył.

„Nasz chwytak ma tę zaletę, że jest w stanie chwycić przedmioty o różnych kształtach i wykonane z różnych materiałów. Jego zaletą jest także to, że jest on prosty w budowie. Jest to tak naprawdę membrana, podobna do zwykłego balonu, która wypełniona będzie prawdopodobnie zmieloną kawą, świetnie nadającą się do użycia w takich chwytakach” - wyjaśnił Gorgolewski.

Jak ocenił, w przyszłości tego typu chwytaki mogą znaleźć zastosowanie w różnego rodzaju zdalnie sterowanych i autonomicznych systemach.

Eksperyment zostanie przeprowadzany w ramach szwedzko-niemieckiego programu Rexus/Bexus realizowanego przez Niemiecką Agencję Kosmiczną (DLR) oraz Szwedzką Agencję Kosmiczną (SNSB), przy udziale Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Program zakłada wyposażenie rakiety kosmicznej i gondoli balonu w aparatury badawcze przygotowane przez wybrane studenckie zespoły z całej Europy.

Projekt wrocławskich studentów znaleźć się ma na pokładzie jednej z dwóch rakiet Rexus, które w marcu 2019 r. zostaną wystrzelone w kosmos. Do połowy czerwca ma być gotowa dokumentacja projektowa eksperymentu, a prawdopodobnie w sierpniu rozpoczną się testy w ośrodkach autoryzowanych przez ESA. Projekt realizowany jest m.in. dzięki dofinansowaniu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach grantu „Najlepsi z najlepszych 2.0”.

Uczestniczący w projekcie TRACZ Aleksander Sil z Koła Naukowego Robotyków "KoNaR" podkreśla, że celem studentów jest przyczynienie się do rozwoju technologii kosmicznych i robotycznych.

„Przede wszystkim chcielibyśmy również zobaczyć, jak od podstaw wygląda tworzenie projektu w przemyśle kosmicznym i wykształcić się w tym kierunku, żeby może w przyszłości również móc pracować w tej dziedzinie” - dodał Sil.

To kolejny „kosmiczny” projekt wrocławskich studentów. W marcu 2017 roku w kosmos poleciała wiertarka zespołu DREAM, który badał jak wygląda proces wiercenia w warunkach mikrograwitacji. (PAP)

Źródło informacji: PAP Nauka w Polsce

Czytany 186 razy Ostatnio zmieniany środa, 16 maj 2018 14:49

Artykuły powiązane

  • Emilewicz: w branży kosmicznej mamy ponad 300 podmiotów - większość to MŚP.

    Pięć lat temu mieliśmy niespełna 30 podmiotów gospodarczych, które identyfikowały siebie jako branża kosmiczna, dziś jest ich ponad 300, z których większość to małe i średnie firmy - powiedziała PAP minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

  • Instytut Lotnictwa podpisał list intencyjny w sprawie budowy samolotu ILX-34.

    24 maja 2018 roku w siedzibie Instytutu Lotnictwa w Warszawie został podpisany list intencyjny wyrażający wolę współpracy przy realizacji przedsięwzięcia budowy innowacyjnego wielozadaniowego samolotu turbośmigłowego nowej generacji ILX-34. Sygnatariuszami listu pod honorowym patronatem Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii są: Instytut Lotnictwa, Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. oraz Agencja Rozwoju Przemysłu S.A.

  • Testowy lot Światowida - pierwszego polskiego satelity obserwacyjnego.

    26 maja, we Wrocławiu, z terenu należącego do Politechniki Wrocławskiej, wystartuje prototyp Światowida – pierwszego polskiego satelity obserwacyjnego. Urządzenie zostanie wyniesione na wysokość około 30 km nad Ziemią za pomocą balonu stratosferycznego. Tam, w warunkach zbliżonych do panujących na niskiej orbicie, przeprowadzone zostaną testy wszystkich modułów elektroniki pokładowej oraz sprawdzona zostanie łączność satelity ze stacjami naziemnymi.

  • Nowy cleanroom w Creotech przeznaczony do integrowania satelitów o wadze do 150 kg.

    Budowa zakończyła się w kwietniu. W wyniku inwestycji powstał kompleks pomieszczeń umożliwiających montaż i testowanie poszczególnych elementów kosmicznej elektroniki, a także realizację pełnej, seryjnej integracji satelitów klasy mikro, o masie do 150 kg.

  • Polski samolot turbośmigłowy nowej generacji ILX-34. Czy powstanie dzięki Instytutowi Lotnictwa?

    24 maja 2018 roku w Instytucie Lotnictwa odbędzie się oficjalne podpisanie listu intencyjnego pod patronatem Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego z przedstawicielami Instytutu Lotnictwa oraz czołowych firm z branży lotniczej i zbrojeniowej w zakresie współpracy przy realizacji przedsięwzięcia budowy polskiego wielozadaniowego samolotu turbośmigłowego nowej generacji ILX-34.

  • Polacy w ważnej misji Europejskiej Agencji Kosmicznej.

    Europejska Agencja Kosmiczna buduje satelitę, który pozwoli na dokładne badanie stanu zalesienia Ziemi i szacunki ilości dwutlenku węgla pochłanianego przez drzewa. Polscy inżynierowie pracują nad ważnymi komponentami urządzenia.

  • Takich obrazów z Marsa jeszcze nie było. To również dzięki polskim naukowcom.

    Orbiter TGO (Trace Gas Orbiter), który w 2016 roku w ramach misji ExoMars dotarł do Czerwonej Planety, przesłał pierwsze zdjęcia wykonane po zajęciu pozycji na nowej orbicie. W pracach nad stworzeniem urządzenia brali udział polscy naukowcy z Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk i firmy Creotech Instruments S.A.

  • Na Marsa wystartowała misja NASA InSight z urządzeniem z polskiej firmy.

    W sobotę tuż po godz. 13 czasu polskiego z Zachodniego Wybrzeża USA na Marsa wystartowała misja NASA InSight, poświęcona badaniom głębokiego wnętrza Czerwonej Planety. Trafi tam m.in. instrument Kret HP3, którego najważniejsze elementy wykonali Polacy.

  • Kolejna misja kosmiczna z udziałem polskiej firmy.

    5 maja wraz z misją naukową NASA na Marsa poleci urządzenie dostarczone przez polską firmę. To kolejny polski uczestnik w międzynarodowych misjach kosmicznych zarówno z NASA, jak i ESA - poinformował w środę resort przedsiębiorczości i technologii.

  • Polskie instrumenty gotowe do lotu na Księżyc na pokładzie chińskich sond kosmicznych.

    Sukcesem zakończyły się testy polskiej aparatury badawczej, zainstalowanej na pokładzie chińskich sond kosmicznych misji Chang’E-4. Instrumenty zaprojektowali i wykonali naukowcy z Centrum Badań Kosmicznych PAN. W najbliższym miesiącu próbniki zostaną wystrzelone w stronę Księżyca.

Top