piątek, 06 lipiec 2018 14:49

Prokuratorzy wyjaśniają okoliczności katastrofy lotniczej pod Pasłękiem.

Napisane przez Centrum Prasowe PAP
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Grafika: Prokuratura Krajowa Grafika: Prokuratura Krajowa

Prokuratura Okręgowa w Warszawie Wydział do Spraw Wojskowej prowadzi czynności w sprawie katastrofy lotniczej, do której doszło dziś w nocy (6 lipca 2018 roku) w okolicach miejscowości Pasłęk (powiat elbląski, województwo warmińsko-mazurskie). W wyniku tego zdarzenia śmierć poniósł pilot samolotu MIG-29 z 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku, który katapultował się. Do zdarzenia doszło w trakcie wykonywania nocnych lotów. W jego wyniku nie zostały poszkodowane inne osoby.

Miejsce zdarzenia od razu zostało zabezpieczone przez funkcjonariuszy z Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Elblągu. W chwili obecnej na miejscu zdarzenia trwają czynności określone w art. 308 kodeksu postępowania karnego. Prokuratorzy osobiście zabezpieczają wszystkie ślady i dowody, w celu dokładnego i wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia, między innymi przeprowadzane są oględziny.

Czynności prowadzone są przez dwóch prokuratorów z Działu do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Olsztyn – Południe w Olsztynie. Jeszcze dziś na miejscu zdarzenia będzie pracowało również trzech prokuratorów z Wydziału do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

W późniejszym terminie w Zakładzie Medycyny Sądowej prokurator z udziałem biegłego lekarza przeprowadzą sekcję zwłok zmarłego pilota.

Prokuratorzy podejmują również czynności dowodowe zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności i przyczyn tej katastrofy.

Postępowanie zostało objęte nadzorem Departamentu do Spraw Wojskowych Prokuratury Krajowej.

Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP / Prokuratura Krajowa

Czytany 722 razy Ostatnio zmieniany piątek, 06 lipiec 2018 14:52

Artykuły powiązane

  • Samoloty Su-22 i MiG-29 – flota powietrzna znów w komplecie.

    Po czterech miesiącach samoloty MiG-29 wróciły do służby. Myśliwce zostały uziemione po lipcowym wypadku, w którym zginął kpt. Krzysztof Sobański. – Pewny jestem, że ich załogi są bezpieczne. Nigdy nie naraziłbym życia pilotów – zapewnia gen. bryg. pil. Jacek Pszczoła, inspektor sił powietrznych. Komisja Badania Wypadków Lotniczych nadal jednak pracuje. Niestety, nie wiadomo, kiedy poznamy jej raport końcowy.

  • Oświadczenie Zarządu Wojskowych Zakładów Lotniczych Nr 2 S.A. w sprawie "Fotela śmierci...".

    W oświadczeniu umieszczonym na stronie zakładów możemy przeczytać: - "Informujemy, że opublikowany 6 listopada 2018 r. na portalu Onet.pl artykuł pt. „Fotel śmierci. Dlaczego zginął kapitan Sobański?” autorstwa Edyty Żemły i Marcina Wyrwała zawiera niepotwierdzone tezy i jest oparty na spekulacjach i opiniach osób, które od kilkunastu lat znajdują się poza strukturami SZ RP."

  • Czy to samolot spadł do jeziora Sarbsk? Istnieją różne hipotezy.

    Wczoraj o godz. 19.30 mieszkaniec Nowęcina powiadomił służby ratownicze, że widział jak prawdopodobnie w okolice jeziora Sarbsko spadł mały samolot. Najpierw miał on zapalić się w powietrzu, a następnie uderzyć, czemu miał towarzyszyć ogromny huk. Podobną wersję zdarzeń potwierdziły także inne osoby, które miały widzieć tą katastrofę. Nikt jednak nie był w stanie potwierdzić dokładnej lokalizacji.

  • Crashtest drona i samolotu. DJI oskarża autorów testu o sianie pianiki.

    We wrześniu środowisko droniarzy obiegł film prezentujący skutki kolizji popularnego drona DJI ze skrzydłem samolotu. W odpowiedzi DJI oskarża naukowców o stronniczość i żąda usunięcia publikacji z internetu.

  • Samolot AT-6 w malowaniu niemieckiego Luftwaffe z II WŚ spadł na autostradę.

    Samolot w tym malowaniu, co było zaskoczeniem dla kierowców, spadł na autostradzie do Los Angeles w Kalifornii.

  • Chciał sprawdzić jak lata się paralotnią ... skończył w szpitalu.

    Obrażeniami ciała zakończyła się próba nauki sterowania paralotnią dla 46 letniego mieszkańca Lublina. Policjanci ustalili, że mężczyzna paralotnię kupił kilka tygodni wcześniej na jednym z portali ogłoszeniowych. Nie mając doświadczenia sam postanowił poćwiczyć stawianie paralotni i sterowanie. Gdy rozłożył skrzydło paralotni gwałtowny podmuch wiatru poderwał go do góry na wysokość ok. 5 metrów po czym skrzydło skręciło i mężczyzna upadł na ziemię.

  • Jak doszło do wypadku RWD-5 opisuje pasażer samolotu - Zbyszek Sułkowski.

    "Poniżej publikujemy tekst Zbyszka Sułkowskiego – członka załogi RWD -5 – który uległ wypadkowi w dniu 1 września 2018 roku na lotnisku Aleksandrowice w Bielsku-Białej. Tekst jest znakomity, bo Zbyszek ma świetne pióro . Tak więc – czytajmy!" - pisze Leszek Mańkowski z Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa.

  • Już 9 lat minęło od tragicznej katastrofy Su-27 podczas Air Show w Radomiu.

    25 sierpnia, w dniu rozpoczęcia Międzynarodowych Pokazów Lotniczych Air Show 2018 w Radomiu, odbyła się uroczystość złożenia wieńców pod pomnikiem białoruskich lotników, którzy zginęli podczas pokazów w 2009 roku.

  • Komunikat w sprawie zdarzenia lotniczego z udziałem śmigłowca Mi-2.
    We wtorek, 21 sierpnia, na lotnisku 56. Bazy Lotniczej w Latkowie koło Inowrocławia doszło do zdarzenia lotniczego z udziałem śmigłowca Mi-2.Do zdarzenia doszło po godzinie 19.00, w trakcie wykonywania lotu szkolnego.
  • Centralna Baza Zgłoszeń – łatwiejsze zgłaszanie zdarzeń lotniczych on-line.

    Od 1 września 2018 r. Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC) wraz z Państwową Komisją Badania Wypadków Lotniczych (PKBWL) uruchamia system Centralnej Bazy Zgłoszeń (CBZ) dla zgłaszania zdarzeń lotniczych, zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) NR 376/2014 z dnia 3 kwietnia 2014 r. w sprawie zgłaszania i analizy zdarzeń w lotnictwie cywilnym oraz podejmowanych w związku z nimi działań następczych. Dzięki temu systemowi każda organizacja będzie mogła przesyłać informację o zdarzeniu bezpośrednio do PKBWL (jako podmiotu badającego zdarzenie lotnicze), jak i do ULC (jako organu prowadzącego nadzór lotniczy). Zgłoszenie wymaga wypełnienia tylko jednego formularza online, bez konieczności wysyłania wielu różnych dokumentów oddzielnie.

Top