wtorek, 10 lipiec 2018 15:30

Baza Lunares w Pile rozpoczyna nowy sezon "pozaziemskich" misji.

Napisane przez PAP Nauka w Polsce
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Źródło zdjęcia: By "Roel van der Hoorn (Van der Hoorn)" [Public domain, Public domain or Public domain], via Wikimedia Commons Źródło zdjęcia: By "Roel van der Hoorn (Van der Hoorn)" [Public domain, Public domain or Public domain], via Wikimedia Commons

W księżycowo-marsjańskiej bazie Lunares w Pile (Wielkopolskie) rozpoczyna się nowy sezon "pozaziemskich" misji. Habitat Lunares to symulowana baza kosmiczna i laboratorium badawcze; przedsięwzięcie uruchomiono w ubiegłym roku na terenie byłego lotniska wojskowego.

W habitacie panują warunki podobne do tych, które astronauci znajdą w prawdziwej bazie na Księżycu lub Marsie. W trakcie zaplanowanych w tym roku misji marsjańskich i księżycowych, badania dotyczyć będą m.in. wpływu snu na poziom agresji i stres, poświęcone będą zaburzeniom równowagi i błędnika oraz kwestiom związanym z funkcjonowaniem układu pokarmowego. Część misji organizowana jest przy współpracy z krajowymi i zagranicznymi uczelniami.

Jak powiedział w sobotę PAP projektant i operator Lunares Leszek Orzechowski, po zakończeniu pierwszego sezonu i przed przystąpieniem do nowych misji, placówka znacznie się rozwinęła i zyskała nowe funkcjonalności.

"Wzbogaciliśmy się o nowy sprzęt badawczy, powiększyliśmy wyposażenie laboratoriów do badań biologicznych, do analizy próbek. Zakupiliśmy nowe repliki i prototypy skafandrów kosmicznych. Dzięki temu, że nasz habitat ma coraz bardziej profesjonalny sprzęt, możemy robić badania na coraz wyższym poziomie" - powiedział.

"Poprawiają się też warunki, w których funkcjonować będą uczestnicy misji. Lunares jest coraz bardziej skomputeryzowany i coraz bardziej autonomiczny. Dochodzą nam kolejne, coraz nowsze systemy, które pozwalają nam sterować wszystkimi aspektami habitatu: jego klimatem, światłem itp.” – dodał.

Pierwsza misja w pilskiej bazie wystartuje w połowie lipca i potrwa niemal do końca miesiąca.

"W jej trakcie będą testowane nowe typy skafandrów, uczestnicy przyjrzą się interakcjom człowiek-robot, zaplanowane zostały badania związane z medycyną, psychologią i socjologią. Komandorem misji jest dr Sarah Jane Pell, która nie tylko testuje skafandry kosmiczne, nie tylko jest wytrawnym australijskim nurkiem, ale jest również znaną w świecie artystką” – powiedział Orzechowski.

Według założeń projektu, pilska baza ma umożliwić zbadanie zachowania ludzi w warunkach izolacji, osamotnienia oraz życia i pracy na bardzo małej przestrzeni. W trakcie ubiegłorocznych misji analogowi astronauci prowadzili m.in. badania nad percepcją czasu i zegarem biologicznym.

Uczestnicy misji mieszkają w habitacie składającym się z modułów: sypialnego, kuchni, biura, laboratorium biologicznego, laboratorium analitycznego, magazynu ze sprzętem, siłowni oraz łazienki. Całość połączona jest symulowaną śluzą powietrzną z wnętrzem dawnego lotniczego hangaru. Wewnątrz hangaru odtworzono marsjański czy księżycowy krajobraz. Aby wyjść "na powierzchnię", uczestnicy misji będą musieli założyć specjalny skafander.

Organizatorzy przedsięwzięcia współpracują z Europejską Agencją Kosmiczną i jej wyspecjalizowanymi oddziałami. Dzięki międzynarodowej kooperacji, udało się m.in. pozyskać specjalistyczny sprzęt.

Pierwotnie baza miała działać w okolicach Tarnowa (Małopolskie), ostatecznie twórcy projektu zdecydowali przenieść ją do Piły. Pod uwagę wzięta została przede wszystkim możliwość skorzystania z wnętrza hangaru, który umożliwia prowadzenie symulacji w każdych warunkach pogodowych i niezależnie od pory dnia czy nocy na zewnątrz.

Zbudowany w podtarnowskim Rzepienniku Biskupim habitat został przewieziony do Wielkopolski i złożony w zmodyfikowanej konfiguracji. (PAP)

autor: Rafał Pogrzebny
Źródło informacji: PAP Nauka w Polsce

Czytany 243 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 10 lipiec 2018 15:33

Artykuły powiązane

  • Badacze z Wrocławia szukają metody, jak wyżywić ludzi w kosmosie.

    Jak wyżywić przyszłych kolonistów na Marsie? Pracują nad tym m.in. wrocławscy naukowcy, którzy opracowują system oczyszczania ścieków. Ma on pomóc w pozyskaniu wody i składników odżywczych dla aeroponicznych upraw roślinnych w pozaziemskich koloniach.

  • Airbus otrzymuje od ESA zlecenie na dwa projekty badawcze w ramach misji Mars Sample Return.

    Airbus uzyskał od Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) dwa zlecenia, obejmujące zaprojektowanie łazika marsjańskiego Sample Fetch Rover oraz statku Earth Return Orbiter. Obie konstrukcje będą miały decydujące znaczenie dla misji Mars Sample Return, polegającej na dostarczeniu próbek z Marsa na Ziemię przed końcem następnej dekady. W kwietniu 2018 r. NASA i ESA podpisały list intencyjny w tej sprawie.

  • Akt oskarżenia w sprawie wypadku z udziałem szybowców w Pile.

    Prokuratura Rejonowa w Pile skierowała akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi S., oskarżonemu o spowodowanie wypadku lotniczego podczas zawodów szybowcowych w Pile. - taki komunikat umieszczono na stronie Prokuratury Krajowej.

  • Łazik Curiosity znowu analizuje próbki skał na Marsie.

    Półtora roku temu amerykański łazik Curiosity zaczął mieć problemy z wierceniem w marsjańskich skałach w celu pobierania materiału do dokładnej analizy. NASA ogłosiła w poniedziałek, że inżynierom udało się wreszcie rozwiązać problem i można wznowić tego typu badania.

  • Nowość wydawnicza: “Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos” Toma Wolfe’a.

    Książka, która zdaniem Mariusza Szczygła warta jest złamania siódmego przykazania. Już nie musisz jej kraść! Tom Wolfe, Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos – premiera nowego wydania 6 czerwca.

  • Studencki lądownik z Politechniki Wrocławskiej bliżej Marsa.

    Wrocławscy studenci podjęli wyzwanie, z jakim od lat mierzą się agencje kosmiczne, a które blokuje możliwość zasiedlenia Marsa. Ich pomysł na wielkogabarytowy lądownik marsjański został uznany za jeden z pięciu najlepszych na świecie, zgłoszonych do konkursu „Red Eagle”.

  • Mały autonomiczny śmigłowiec NASA będzie latał na Marsie.

    Administrator NASA Jim Bridenstine - "Idea śmigłowca latającego po niebie innej planety jest strasznie ekscytująca. Śmigłowiec na Marsie jest obiecującym projektem dla naszych przyszłych misji naukowych, odkrywczych i eksploracyjnych na Marsie."

  • Takich obrazów z Marsa jeszcze nie było. To również dzięki polskim naukowcom.

    Orbiter TGO (Trace Gas Orbiter), który w 2016 roku w ramach misji ExoMars dotarł do Czerwonej Planety, przesłał pierwsze zdjęcia wykonane po zajęciu pozycji na nowej orbicie. W pracach nad stworzeniem urządzenia brali udział polscy naukowcy z Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk i firmy Creotech Instruments S.A.

  • Na Marsa wystartowała misja NASA InSight z urządzeniem z polskiej firmy.

    W sobotę tuż po godz. 13 czasu polskiego z Zachodniego Wybrzeża USA na Marsa wystartowała misja NASA InSight, poświęcona badaniom głębokiego wnętrza Czerwonej Planety. Trafi tam m.in. instrument Kret HP3, którego najważniejsze elementy wykonali Polacy.

  • Kolejna misja kosmiczna z udziałem polskiej firmy.

    5 maja wraz z misją naukową NASA na Marsa poleci urządzenie dostarczone przez polską firmę. To kolejny polski uczestnik w międzynarodowych misjach kosmicznych zarówno z NASA, jak i ESA - poinformował w środę resort przedsiębiorczości i technologii.

Top