środa, 08 sierpień 2018 08:42

Relacja z "Mazury Air Show". Gość specjalny - Catalina.

Napisane przez Konrad Stasiczak
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Foto: Konrad Stasiczak Foto: Konrad Stasiczak

W tym roku po raz 20 odbyły się jedne z najstarszych pokazów lotniczych w Polsce, a na pewno jedne z ciekawszych w naszym kraju. Aeroklub Krainy Jezior mieszczący się na lotnisku Kętrzyn-Wilamowo, jak co roku, gościł grupy akrobacyjne, solistów, samoloty, śmigłowce wojskowe oraz pilotów General Aviation. Pogoda w tym roku była wyjątkowo korzystna, co sprawiło, że płyta postojowa dla samolotów zapełniła się po same brzegi, a odwiedzający lotnisko mogli cieszyć się ze wszystkich przygotowanych atrakcji.

Pokazy odbywają się w dwóch miejscach jednocześnie. Widzowie mogą oglądać wystawę statyczną oraz starty i lądowania na lotnisku w Kętrzynie, a główny pokaz odbywa się nad Jeziorem Niegocin w Giżycku, gdzie z Ekomariny można obserwować ewolucje, przeloty, a także lądowania i starty wodnosamolotów. Ciekawą atrakcją jest podziwianie pokazów z tafli jeziora. Każdy, kto dysponuje łodzią, żaglówką, bądź inną jednostką pływającą, może połączyć kołysanie się na falach z obserwacją podniebnych ewolucji. Pokazy nad jeziorem prowadzi Tadeusz Sznuk, który znany jest szerszej publiczności z telewizji, jednak mało kto wie, że Pan Tadeusz jest również pilotem i ma ogromną wiedzę na temat samolotów, oraz pilotów biorących udział w pokazach.

Jubileuszowe pokazy nie zawiodły nas pod względem maszyn, których nie oglądamy na co dzień. Samoloty North American Harvard, Jak-18, TS-8 Bies, Extra 330SC, Lockheed C130 Hercules, Jak-52, Piper L4A Grasshopper, Remos G3 Mirage, Pioneer 300 i 400, VL3 Evolution. Wodnosamoloty Aviat Husky, Piper PA-18, FlyWhale, Cessna 182, Piper SuperCub, Glasair Sportsman, Super Petrel, Savannah, J1B Prząśniczka, Cessna C206. Śmigłowce Mi-24, W3 Sokół, Eurocopter EC120 Colibri, Schweizer300, Dynali H3, Robinson R44. Dwa wiatrakowce z 57-y Team. Skoczkowie z grupy Sky Magic S3 WAT, a to i tak jeszcze nie wszyscy uczestnicy pokazów.

Tradycją jest, że zapraszany jest ktoś wyjątkowy pod każdym względem. Samolot, który przyciąga tłumy fanów lotnictwa, fotografów oraz media. W zeszłym roku była to DC3 Dakota. Tegoroczną imprezę uświetnił samolot-legenda. Consolidated Catalina PBY-5A, ochrzczona imieniem „Miss Pick Up”. Maszyna niezwykła, której warto poświęcić chwilę i przybliżyć jej historię. Jak powiedział mi Steve, jeden z 20 (sic!) właścicieli, tej pięknej maszyny, to latająca legenda. Swoją służbę rozpoczęła w Kanadzie, gdzie w czasie Drugiej Wojny Światowej patrolowała wybrzeże i odbywała loty ratunkowe nad oceanem. Po zakończeniu wojny, służyła jeszcze kilka lat w Kanadyjskim lotnictwie, aby na następne 30 lat stać się samolotem gaśniczym (ang. water-bomber). Kiedy nie nadawała się już do dalszej służby ze względu na stan techniczny, została kupiona przez 20 pasjonatów lotnictwa, którzy założyli fundację i odrestaurowali samolot przywracając go do stanu w jakim możemy go dziś oglądać. Wymontowano z niej zbiorniki, w których transportowano wodę do gaszenia pożarów, przemalowano ją z żółto-czerwonego na biały, tak jak malowane były te samoloty w czasach służby w marynarce, zmodernizowano awionikę i system paliwowy.



W oryginalnych maszynach jeden z inżynierów miał swoje stanowisko w pylonie łączącym kadłub ze skrzydłami i z tego miejsca nadzorował transfer paliwa między zbiornikami, mieszankę paliwową oraz chłodzenie silników. Dziś całe stanowisko zostało przeniesione do kokpitu, a w miejscu gdzie wcześniej była tablica przyrządów, znajdują się dwa niewielkie zawory sterowane elektrycznie. Ciekawostką jest, że obecnie samolot ten może przewozić pasażerów, ponieważ zamontowano w nim fotele od innego samolotu-legendy, Vickersa VC-10, który wycofano ze służby w British Airways. Chociaż Catalina skończyła w tym roku 80 lat, to jej kondycja sprawia wrażenie jakby niedawno opuściła fabrykę. Po uruchomieniu jej silniki powodują, że ziemia drży pod nogami a w uszach słychać głęboki bas. Dwa gwiazdowe, 14 cylindrowe silniki Pratt&Whitney R-1830-86 Twin Wasp, każdy o mocy 1200KM (te same które napędzały m.in. samolot Corsair F4U), pozwalają tej 12 tonowej maszynie bez problemu rozpędzić się i oderwać z tafli wody. Starty i lądowania Cataliny mieliśmy okazję oglądać w Sobotę i Niedzielę z jeziora Niegocin w Giżycku. Pomimo tego, iż samolot został stworzony do operowania z wody wyposażony jest w potężne podwozie, które pozwala mu również lądować na tradycyjnych, utwardzonych lotniskach.

Organizatorzy pokazów Mazury AirShow skupiają się na lotnictwie General Aviation. Samoloty odrzutowe są tutaj najczęściej gościem specjalnym. Płytę lotniska oraz niebo nad jeziorem oddano we władanie pilotom małych samolotów. Są to zdecydowanie ciche i relaksujące pokazy, bez grzmotu dopalaczy. Otwierają je samoloty ultralekkie, żeby sukcesywnie przechodzić do coraz cięższych, szybszych i głośniejszych konstrukcji. Warczenie silników latających w szyku Harvardów, czy Litewskiej grupy akrobacyjnej ANBO, w której jednym z pilotów jest były prezydent Litwy, jest najlepszym podkładem dźwiękowym. W tym roku grupa przyleciała, wyjątkowo, w składzie czterech samolotów i rozpoczęła pokaz od bardzo popularnej figury zwanej DNA. Polegała ona na tym, że trzy samoloty wypuszczały dym w barwach narodowych Litwy, a czwarty samolot oblatywał je wzdłuż spiralą pozostawiając na niebie białą smugę dymu. Pokazy grupy ANBO nie należą do agresywnych. Grupa skupia się na precyzyjnej demonstracji figur i precyzji pilotów. Po Litwinach łagodne warczenie przerwał pracujący na najwyższych obrotach silnik samolotu akrobacyjnego, którego pilot w trakcie swojego pokazu wyciskał z siebie i samolotu siódme poty, żeby pokazać ewolucje, których zazdrościli mu widzowie i piloci mniejszych maszyn. Na niebie pojawił się Maciej Pospieszyński , który w tym roku wzbudził chyba największe emocje. Maciek latający na Extra 330SC udowadniał, że nie ma ewolucji, której nie zrobi jego samolot. Prawie każda „górka” kończyła się autorotacją przechodzącą w korkociąg. Pętle i beczki, po których na niebie zostawała biała smuga dymu, a w powietrzu unosił się zapach parafiny, sprawiały że pilot tylko niewielkie odcinki pokonywał lecąc prosto. Efektowny zawis na śmigle zwieńczył pokaz, a uśmiechy na twarzach obserwujących utrzymywały się przez długi czas. Kolejną atrakcją był przelot Herculesa, największego samolotu Polskich Sił Powietrznych.

Pokazy w Kętrzynie to dla mnie osobiście okazja do spotkania się z pilotami i znajomymi w bardzo przyjemnych okolicznościach mazurskich lasów i jezior. Wyjątkowa atmosfera, która towarzyszy temu wydarzeniu sprawia, że impreza na stałe wpisała się do kalendarza wielu osób pasjonujących się lotnictwem i w bardzo efektowny sposób promuje lotnictwo GA w Polsce i Europie.

Autor publikacji i zdjęć: Konrad Stasiczak

Czytany 468 razy Ostatnio zmieniany środa, 08 sierpień 2018 08:57

Artykuły powiązane

  • Podczas Air Show w Radomiu bilety również będzie można kupić w kasach.

    Wychodząc naprzeciw prośbom widzów Air Show w Radomiu Organizatorzy informują, że w dniach pokazów (25 i 26 sierpnia 2018 r.) zostaną jednak uruchomione PUNKTY KASOWE PRZY WEJŚCIACH NA TEREN LOTNISKA.

  • The Flying Bulls BO-105 podczas Air Show 2018 w Radomiu.

    BO-105 został wprowadzony po raz pierwszy w 1967 r. Do 1997 r. wyprodukowano łącznie 1425 takich śmigłowców. Cechą szczególną tego śmigłowca jest to, że po raz pierwszy zastosowano nowe materiały: tytan dla głowicy wirnika i GRP (tworzywo sztuczne wzmacniane włóknem szklanym) dla łopatek wirnika.

  • North American T-28 Trojan na Air Show w Radomiu.

    North American T-28 Trojan – amerykański samolot treningowy z silnikiem tłokowym używany przez wojska amerykańskie w latach 50. i 60. Po wycofaniu ze służby wiele z nich przeszło w ręce prywatne.

  • Czeski Mi-24 Display Team na Air Show w Radomiu.

    Potężne śmigłowce bojowe rodziny Mi-24 (oznaczone w kodzie NATO jako Hind - z ang. łania) wciąż pozostają w wyposażeniu wielu armii świata. Śmigłowce Mi-24 i Mi-35 służą na czeskim niebie już ponad 30 lat, obecnie w  221. eskadrze śmigłowców bojowych z Náméšt nad Oslavou, zyskując sobie przez ten czas miano solidnych i godnych zaufania statków powietrznych.

  • Program Air Show Radom 2018. Obchody 100-lecia lotnictwa wojskowego także w Dęblinie.

    W Dęblinie będzie można zwiedzić natowski samolot wczesnego ostrzegania Awacs, a podczas pokazów Air Show w Radomiu zobaczyć tą maszynę na niebie. Swój udział w pokazach potwierdzili oficjalnie amerykanie. Znane są też szczegóły i atrakcje centralnych obchodów rocznicy 100 - lecia polskiego lotnictwa wojskowego, które odbędą się 23 i 24 sierpnia w Dęblinie.

  • SAAB JAS 39 Gripen – szwedzki myśliwiec wielozadaniowy na Air Show 2018.

    SAAB JAS 39 Gripen – szwedzki myśliwiec wielozadaniowy produkowany przez koncern lotniczy SAAB w koprodukcji z BAE Systems. Gripen charakteryzuje się stosunkowo wysokimi osiągami, a przy tym jest to dość uniwersalna maszyna przystosowana na wymogów współczesnego pola walki.

  • Royal International Air Tatoo 2018. 100-lecie Królewskich Sił Powietrznych.

    Od 13 lipca w bazie lotniczej Fairford trwa kolejny Royal International Air Tatoo. W tym roku jest to ważne wydarzenie w Wielkiej Brytanii, ponieważ przypada w 100-lecie Królewskich Sił Lotniczych. Brytyjskie Air Show zakończy się dzisiaj, a my tymczasem prezentujemy zdjęcia Petera Steehouwera z ostatnich dni.

  • Jak zorganizować pokazy lotnicze podpowiada Urząd Lotnictwa Cywilnego.

    Pokazy lotnicze to wydarzenia, które przyciągają wielu pasjonatów lotnictwa, ale także osoby niezwiązane z awiacją, które chętnie podziwiają umiejętności pilotów. Najwięcej pokazów organizowanych jest w szczycie sezonu lotniczego, czyli w wakacje. Z uwagi na bezpieczeństwo publiczności i pilotów pokazy lotnicze muszą odbywać się zgodnie z określonymi przepisami. W związku z tym oraz w trosce o bezpieczeństwo publiczności i uczestników tego rodzaju imprez Urząd Lotnictwa Cywilnego przygotował ulotkę na temat przepisów dotyczących organizacji oraz przeprowadzania pokazów lotniczych.

  • Jasielskie Stowarzyszenie Lotnicze „Ikar” im. Leszka Preisnera zaprasza na Piknik Lotniczo - Motoryzacyjny.

    Jak możemy przeczytać na stronie Stowarzyszenia w 100-lecie niepodległości Polski i dla uczczenia 100-lecia lotnictwa polskiego JASIELSKIE STOWARZYSZENIE LOTNICZE „IKAR” imienia Leszka Preisnera organizuje wspólnie z MIASTEM JASŁEM, trzema stowarzyszeniami motoryzacyjnymi oraz JASIELSKIM DOMEM KULTURY, pod Patronatem Honorowym BURMISTRZA MIASTA JASŁA – PIKNIK LOTNICZO-MOTORYZACYJNY „NIEPODLEGŁE JASŁO – SKRZYDŁA WOLNOŚCI” w niedzielę, 1 lipca od godziny 14-tej, na Lądowisku IKAR Jasło, przy ulicy Marszałka Józefa Piłsudskiego, obok pawilonu meblowego WIP i dawnych zakładów Płyt Wiórowych „Furnel”.

  • XI Mazurskie Zawody Balonowe o Puchar Prezydenta Miasta Ełku.

    XI Mazurskie Zawody Balonowe odbędą się w termnie od 12 do 14 lipca w Ełku i na pewno przyciągną rzeszę fanów podniebnych sportów, tym razem balonowych. Organizatorzy zapowiadają szereg atrakcji towarzyszących oraz niezapomniane widoki dla zwodników, którzy będą mogli zobaczyć z koszy tych statków powietrznych.

Top