czwartek, 13 wrzesień 2018 14:52

Mastery wylądowały w Krzesinach. Będą ćwiczyć z F-16.

Napisane przez Polska-zbrojna.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Foto: st. chor. sztab. mar. Arkadiusz Dwulatek Foto: st. chor. sztab. mar. Arkadiusz Dwulatek

Przećwiczą walki powietrzne w różnych konfiguracjach, przechwycenia oraz atakowanie celów naziemnych. To część zadań, które czekają pilotów M-346 oraz F-16. – Będziemy latać razem, by wypracować jak najlepsze metody szkolenia podchorążych, którzy docelowo mają usiąść za sterami Jastrzębi – mówi płk pil. Konrad Madej z 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego.

Siedem samolotów M-346, piloci, technicy i specjaliści obsługi naziemnej, którzy na co dzień stacjonują w Dęblinie, na początku września zameldowali się w 31 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach. Pod Poznaniem będą stacjonować do końca października. – Przebazowaliśmy ludzi i samoloty z dwóch powodów. Po pierwsze,w Dęblinie mamy teraz remont drogi startowej, przez co nie możemy wykonywać lotów. Po drugie,od dawna planowaliśmy wspólne szkolenie M-346 i F-16 – mówi płk pil. Konrad Madej, szef szkolenia 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie. – Wspólne treningi pilotów samolotów szkolnych i bojowych są niezbędne, by właściwie przygotować plan szkolenia podchorążych. Chodzi tu o wojskowych studentów Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych, którzy docelowo mają służyć w eskadrach bojowych wyposażonych w F-16 – dodał.

– Przylecieliśmy do Krzesin, by ujednolicić procedury dotyczące szkolenia podstawowego i taktycznego. Chodzi tu na przykład o walki powietrzne czy misje typu Air Policing – podkreśla płk Madej. – Po dwóch miesiącach wspólnego treningu będziemy mieli wiedzę, która pozwoli przygotować podchorążych do lotów na F-16. Będziemy wiedzieli także, jak wykorzystać M-346, by szkolenie na Jastrzębiach było znacznie krótsze niż dotychczas – podkreślił.

Jak zatem będzie wyglądała współpraca M-346 i F-16? Przez pierwsze dwa tygodnie piloci z Dęblina przechodzą szkolenie zapoznawcze. – Muszą zaznajomić się z procedurami obowiązującymi na naszym lotnisku, poćwiczyć loty w dzień i w nocy w przestrzeni powietrznej kontrolowanej przez cywilnych kontrolerów zbliżania z portu Poznań-Ławica. Ale już za kilka dni rozpoczniemy wspólne działanie – mówi „Rattler”, szef sekcji szkolenia lotniczego 31 BLT. Oficer podkreśla, że zgodnie z planem loty będą się odbywać także w załogach mieszanych. Chodzi o to, by pilot F-16 usiadł w drugiej kabinie M-346 i odwrotnie – pilot samolotu szkolnego poleciał w „efie”. – Tylko w ten sposób dobrze poznamy możliwości obu platform, co tylko poprawi współpracę pomiędzy jednostką szkolną a bojową – przyznaje „Rattler”. – Bielik ma zaawansowany system generowania symulowanych celów, który powinien współpracować z systemem symulacji walki powietrznej zamontowanym w F-16. Musimy sprawdzić, czy rzeczywiście to działa – dodaje.

Piloci F-16 i M-346 będą ćwiczyć m.in. walkę powietrzną w konfiguracji jeden na jeden, dwa na jeden oraz przechwycenia powietrzne. Pod koniec października przećwiczą także atakowanie celów naziemnych formacją samolotów. – To pierwsze takie przedsięwzięcie szkoleniowe, ale na pewno nie ostatnie. Mam nadzieję, że na wspólnych treningach piloci F-16 i M-346 będą się spotykać przynajmniej raz na dwa lata – zaznacza płk Madej.

W Dęblinie stacjonuje osiem samolotów M-346 kupionych od włoskiego koncernu Leonardo (do 2020 roku do Dęblina trafią kolejne cztery maszyny tego typu). Samoloty są jednym z elementów zakupionego przez polskie siły zbrojne zintegrowanego systemu szkolenia zaawansowanego (Integrated Training System – ITS). W jego skład wchodzą także symulatory, komputerowy system wspomagania szkolenia oraz wyposażenie naziemnej obsługi samolotów, w tym części zamienne, materiały eksploatacyjne, wsparcie techniczne.

Piloci wyszkoleni na M-346 będą mogli bez problemów przesiąść się do wielozadaniowego myśliwca F-16. Obie maszyny mają bowiem zbliżoną awionikę i zamontowany spadochron hamujący. Piloci na M-346 będą mogli ćwiczyć elementy, które dotąd możliwe były tylko w „efach”. Mowa na przykład o szkoleniu w warunkach długotrwałych i dużych przeciążeń, przyspieszeń i szybko zmieniającej się sytuacji taktycznej oraz wykorzystaniu radaru i zasobnika celowniczego w połączeniu z nowoczesną amunicją precyzyjną powietrze-powietrze i powietrze-ziemia.

Magdalena Kowalska-Sendek
autor zdjęć: st. chor. sztab. mar. Arkadiusz Dwulatek

Źródło informacji: Polska-zbrojna.pl

Czytany 713 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 13 wrzesień 2018 14:57

Artykuły powiązane

  • Samoloty M-346 na Air Show. W Radomiu już jako Bieliki.

    Samolot szkolno - treningowy M-346 w roli szkoleniowej jest elementem zintegrowanego systemu szkoleniowego (ang. Integrated Training System - ITS). Osiem samolotów stacjonuje w 41. Bazie Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie.

  • Jastrzębie z 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego biorą udział w ćwiczeniach MACE XIX.
    23 lipca na Słowacji rozpoczęły się ćwiczenia pk. MACE XIX, w których udział biorą dwa Jastrzębie z 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego wykonujące obecnie zadania na terenie 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego.
  • 24 sierpnia w Dęblinie M-346 otrzyma imię „Bielik”. To część obchodów 100-lecia Lotnictwa Wojskowego.

    Iskry, Orliki, śmigłowce Mi-2 i Puszczyk SW-4, Mastery oraz Bryzy – między innymi takie maszyny będzie można obejrzeć z bliska podczas obchodów 100-lecia Polskiego Lotnictwa Wojskowego. 23 i 24 sierpnia w Dęblinie będą świętować żołnierze w stalowych mundurach. Okolicznościowy album z unikatowymi zdjęciami przygotowuje także redakcja „Polski Zbrojnej”.

  • Do Polski wrócili lotnicy, którzy pełnili służbę w Kuwejcie w ramach operacji przeciwko rebeliantom z ISIS.

    Wasza służba przyczyniła się nie tylko do pokonania groźnego wroga, jakim było tak zwane Państwo Islamskie, ale również do znacznej poprawy bezpieczeństwa w ciągle niestabilnym regionie – mówił płk Tomasz Jatczak, dowódca 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego. W czwartek w Łasku uroczyście powitano lotników, którzy wrócili z misji w Kuwejcie.

  • Drugi biało-czerwony samolot LOT-u już w Polsce. B737 MAX 8 przyleciał również w asyście F-16.

    Po rejsie z Seattle i międzylądowaniu na Islandii na Lotnisku Chopina wylądował najnowszy Boeing 737 MAX 8 LOT-u w malowaniu z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Samolot dołączył do biało-czerwonego Dreamlinera, który do Warszawy przyleciał wczoraj. Oba latają już z pasażerami na regularnych trasach.

  • Biało-czerwony Dreamliner B787 LOT-u przyleciał do Warszawy w towarzystwie F-16.

    Po ponad 10-godzinnym rejsie z Everett wylądował w Warszawie najnowszy Boeing 787-9 Dreamliner LOT-u w specjalnym malowaniu z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. W pierwszy rejs z pasażerami wyruszy jeszcze dziś do Toronto. Jutro do Warszawy dotrze biało-czerwony Boeing 737 MAX 8.

  • Nowe F-16 Block 70 zostaną wyprodukowane dla Królewskich Sił Powietrznych Bahrajnu.

    Lockheed Martin otrzymał od rządu USA umowę o wartości 1,12 miliarda dolarów na wyprodukowanie 16 nowych samolotów F-16 Block 70 dla Królewskich Sił Powietrznych Bahrainu. Jest to pierwsza sprzedaż tego F-16 i pierwszy program produkcyjny F-16, który zostanie wykonany w Greenville w Południowej Karolinie.

  • Płk. pil. Tomasz Jatczak Dowódcą 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego.

    W dniu 18 czerwca 2018 r. odbyła się ceremonia przekazania obowiązków na stanowisku Dowódcy 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego. Uroczystość rozpoczęła się podniesieniem flagi państwowej na maszt, po czym odczytano Decyzję Ministra Obrony Narodowej o zdaniu obowiązków dowódcy 32. BLT przez ppłk. Roberta GURZĘDĘ oraz o wyznaczeniu płk. pil. Tomasza JATCZAKA na Dowódcę 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego.

  • NATO Tiger Meet zakończone. Trwało dwa tygodnie.
    Po niespełna dwóch tygodniach podniebnych zmagań, zakończyło się największe tegoroczne ćwiczenie Sił Powietrznych i równocześnie jedno z najbardziej prestiżowych tego typu przedsięwzięć w Europie, NATO Tiger Meet. Wszystkie cele szkolenia osiągnięto.
  • Tygrysy atakują, tygrysy bronią. NATO Tiger Meet.

    Prawie sto zrealizowanych misji, niemal 900 godzin spędzonych przez pilotów w powietrzu – to bilans pierwszych dni ćwiczeń NATO Tiger Meet 2018. – Na podsumowania przyjdzie jeszcze czas, ale już teraz można powiedzieć, że polskie lotnictwo wraca na właściwy poziom – mówił dziś w Poznaniu gen. dyw. pil. Jan Śliwka, zastępca dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych.

Top