piątek, 26 październik 2018 08:36

Rozmowa z Prezesem PPL: lotnisko w Radomiu obsłuży pół Polski.

Napisane przez Echodnia.eu
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Foto: Grzegorz Tuszyński Foto: Grzegorz Tuszyński

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że będzie to kolejna ważna inwestycja dla Polski. Jak patrzy na lotnisko w Radomiu Mariusz Szpikowski, prezes przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze? Niedawno ten właśnie podmiot został właścicielem Portu Lotniczego Radom. Teraz zamierza w ciągu dwóch lat stworzyć lotnisko, które będzie obsługiwać znaczną część obecnych pasażerów warszawskiego Okęcia.

Dlaczego właśnie Radom?

Już znacznie wcześniej były prowadzone bardzo wnikliwe analizy zapotrzebowania na ruch lotniczy, z których wynika w sposób jednoznaczny, że lotnisko Okęcie, mimo przebudowy do swoich maksymalnych parametrów, do roku 2027 nie będzie w stanie obsłużyć od 9 do 15 milionów pasażerów. Decyzja o wyborze lotniska komplementarnego była więc dla nas kluczowa. Przeprowadziliśmy bardzo dokładną analizę, która wykazała, że takim portem może być lotnisko w Radomiu.

Jego największym atutem był czas trwania inwestycji. Dzięki uzyskanym wcześniej decyzjom środowiskowym i wszelkim innym pozwoleniom jesteśmy w stanie wybudować profesjonalne lotnisko w ciągu najbliższych dwóch lat. Oprócz tego na naszych oczach zmienia się dostępność komunikacyjna Radomia i całego regionu. Docelowo dojazd z Warszawy koleją ma zająć 50 minut, a gdy zostanie wybudowana droga ekspresowa S7 od Warszawy do Grójca i dalej na południe, również samochodem będzie można pokonać szybciej ten dystans. Dzięki dobrej komunikacji nastąpi więc zbliżenie Radomia do stolicy.

A zbliżenie do Modlina nie byłoby lepsze? Jest w końcu bliżej stolicy.

Szukając lotniska uzupełniającego dla Warszawy, musieliśmy znaleźć taki port lotniczy, który będzie uzupełniający nie tylko dla Okęcia, ale potem również dla Centralnego Portu Komunikacyjnego. Przeprowadziliśmy oczywiście bardzo dokładną analizę, z której wynika, że Modlin znajdzie się w zasięgu CPK. Tak, jak obecnie największą barierą dla rozwoju lotniska w Łodzi jest warszawski port Chopina, tak również Modlin musi mieć potem jakiś sens biznesowy. Dziś Modlin jest portem tylko jednego przewoźnika, przewozi 3 miliony pasażerów, ale przynosi straty i nie generuje środków na spłatę wcześniejszych zobowiązań. Dodatkowo ze względu na ograniczenia środowiskowe, w tym bliskość rzek i obszarów chronionych, może wykonywać do 66 operacji lotniczych na dobę i już zbliża się do tego poziomu. Czy będzie mógł go przekroczyć, jest to w mojej ocenie bardzo problematyczne, właśnie ze względów środowiskowych. Koronnym argumentem stał się również czas trwania inwestycji w Modlinie, który oszacowaliśmy na ponad cztery lata, a sam koszt modernizacji oceniamy na astronomiczną kwotę 1 miliarda złotych.

A ile operacji lotniczych będzie w Radomiu?

Zgodnie z decyzją środowiskową, nie ma żadnego limitu operacji dobowych. Budując lotnisko zakładamy 6-8 operacji na godzinę, ale to będzie zależeć również od zapotrzebowania oraz prognoz linii lotniczych. W pierwszej fazie Radom ma obsługiwać 3 miliony pasażerów rocznie z charakterystyką ruchu czarterowego.

Jak ma wyglądać to nowe lotnisko?

Przede wszystkim przyjazne dla pasażera, a więc ze strefą gastronomiczną i komercyjną, do tego parking na 3,5 tysiąca pojazdów. Terminal będzie posiadał powierzchnię 30 tysięcy metrów kwadratowych oraz 9 gate’ów, czyli bramek, umożliwiających wejście pasażerów do samolotów. Na płycie będzie 11 miejsc postojowych dla maszyn, w tym dwa dla samolotów większych niż popularne Boeingi 737 czy Airbusy A320. Budowa takiego lotniska to bardzo duża i ważna inwestycja, która pociągnie za sobą kolejne wokół samego portu lotniczego.

Na przykład jakie?

Hotelowe, biznesowe, spedycyjne. Nasza spółka – córka, Chopin Airport Development, już rozważa budowę hotelu przy radomskim lotnisku.

Kiedy maszyny wejdą na plac budowy?

To pytanie słyszę najczęściej (śmiech). Uruchamiamy postępowania przetargowe. To kolosalna inwestycja za kwotę 500 milionów złotych. Zakładamy, ze realne prace zaczną się w przyszłym sezonie budowlanym. Liczyliśmy na to, że uda się rozpocząć je jeszcze w tym roku, ale niestety, proces przejmowania portu lotniczego był żmudny i trudny. W pierwszym etapie prac zacznie się rozbudowa drogi startowej do długości 2,5 tysiąca metrów.

Jakie uciążliwości przyniesie duże lotnisko dla mieszkańców Radomia i okolic?

Zanim odpowiem, posłużę się przykładem Okęcia. W obszarze ograniczonego użytkowania, czyli tam, gdzie jest wyższa tak zwana norma hałasowa mieszka 317 tysięcy ludzi. Ograniczenie środowiskowe, związane z normą dobową emitowanego hałasu, wynosi 600 operacji na dobę. W związku z tym, że samoloty są coraz cichsze, będziemy mogli zbliżyć się tam do 800. W Radomiu ten obszar będzie wytyczony dopiero po uruchomieniu lotniska, ale zakładamy, że obejmie tylko około 20 tysięcy mieszkańców. Nie demonizowałbym zatem kwestii hałasu, bo poza tym będzie latać flota najnowocześniejszych samolotów, które są naprawdę bardzo ciche. Zgodnie z obowiązującym prawem tam, gdzie natężenie hałasu przekraczałoby 50 decybeli jesteśmy zobligowani do zapewnienia mieszkańcom izolacji akustycznej, nawet jeśli będzie to związane z wymianą okien. A do tego słynna już sprawa odszkodowań za utratę wartości działek przy lotnisku... Takie insynuacje są po prostu nieprawdziwe. Już dziś pojawiły się podmioty, oferujące wymianę okien oferują na koszt PPL, czy pomagające w uzyskiwaniu odszkodowań, choć nie wiadomo na jakiej podstawie. Przestrzegam zatem przed firmami, które oferują teraz tego rodzaju usługi. Te kwestie zaistnieją dopiero po uruchomieniu lotniska, podobnie jak określanie czy występuje spadek wartości danej nieruchomości.

Nie obawia się pan tej negatywnej kampanii, która już trwa, że Radom to lotnisko, z którego i tak nikt nie zechce latać?

Podjęliśmy decyzję scricte biznesową, poprzedzoną wielokryteriową analizą z udziałem różnych podmiotów. Podważanie tego projektu to element szerszej kampanii czy strategii. Podobne negatywne opinie były równie głośne w przypadku strategicznej decyzji o budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego. Przeciwstawiano mu projekt tak zwanego duoportu.

Po co budować ogromny port, który umieści Polskę na światowych szlakach przewozowych, skoro mogą być dwa lotniska regionalne, dowożące pasażerów do hubów zagranicznych?

To, że powstaje CPK kłóci się z pewnymi interesami gospodarczymi. Jestem wręcz przekonany, że znajdzie się ogromne finansowanie na negatywne kampanie. Co do samego Radomia - owszem, nikt wcześniej z niego nie latał, bo nie miał prawa z uwagi na podstawowe parametry. Nie wszyscy wiedzą, że lotnisko było certyfikowane do 10 tysięcy pasażerów rocznie, więc żadna poważna linia nie była nim zainteresowana. Druga sprawa to funkcjonalność lotniska, która była taka, że teraz musimy budować je od nowa. Po trzecie - dostępność komunikacyjna Radomia szybko się zmienia. Coraz bliżej są Kielce, Lublin, Łódź, nie mówiąc już o Warszawie. Spowoduje to wzrost obszaru dla ruchu pasażerskiego. Radom i region najbardziej na tym skorzystają, a my też chcemy zarabiać.

Źródło informacji: Echodnia.eu

 

Czytany 387 razy

Artykuły powiązane

  • Potrójne święto Ryanair na krakowskim lotnisku.

    Ryanair wczoraj świętował 5-lecie bazy w Krakowie oraz skorzystanie z oferty przewoźnika w stolicy Małopolski przez 20-milionowego pasażera. Ryanair jest obecny w Krakowie od 2005 roku. W sezonie zima 2018/2019 Ryanair zainaugurował 3 nowe trasy do: Ammanu, Lwowa i Kijowa; tym samym łącznie oferuje niemal 60 tras z Krakowa.

  • Nowy dyrektor lotniska w Radomiu. Wcześniej zarządzał lotniskiem na Okęciu.

    Piotr Bejnarowicz jest dyrektorem radomskiego lotniska. To wieloletni pracownik Przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze. Ostatnio był wicedyrektorem lotniska Chopina w Warszawie.

  • Płyta do odladzania samolotów we Wrocławiu teraz jeszcze większa.

    Właśnie zakończyła się jedna z kluczowych inwestycji Portu Lotniczego Wrocław zaplanowanych na ten rok. Po sześciu miesiącach intensywnych prac nowe stanowisko na płycie do odladzania samolotów jest gotowe. Co istotne - prace ukończono przed startem rekordowego sezonu zimowego.

  • Stary terminal przylotów na wileńskim lotnisku ma zostać wyburzony.
    Minister komunikacji Rokas Masiulis oświadczył, że podczas rekonstrukcji wileńskiego lotniska ma być wyburzony budynek terminalu przylotów. Żeby można było tego dokonać, zbudowany tuż po II wojnie światowej gmach, musiałby zostać wykreślony z listy chronionych przez państwo obiektów dziedzictwa kulturowego.
  • Warszawa 158 portem lotniczym w siatce połączeń easyJet.

    Czołowy europejski przewoźnik lotniczy easyJet zainaugurował loty z Warszawy do Londynu Gatwick, które będą się odbywać w poniedziałki, środy, piątki i niedziele. Przewiduje się, że z nowego połączenia, obsługiwanego przez samoloty A320, skorzysta 77 000 osób.

  • Chiny chcą zbudować lotnisko na Antarktydzie.

    Chiny oficjalnie ogłosiły, że w listopadzie rozpoczną budowę pierwszego lotniska na Antarktydzie. Chińska gazeta, Keji Daily, poinformowała, że naukowcy rozpoczęli już prace geodezyjne, będące pierwszym etapem budowy lotniska, które będzie w stanie obsłużyć mały chiński samolot polarny o nazwie Snow Eagle 601.

  • Dziś rozpoczyna się Nocny Bieg Pamięci Bohaterskich Lotników Podlasia.

    Nocny Bieg Pamięci Bohaterskich Lotników Podlasia doczekał się swojej III edycji. I choć to dopiero III taka impreza, to jest ona w tym roku w pewnym sensie jubileuszowa. Będzie to nasza forma obchodów 100 – lecie Odzyskania Niepodległości Państwa Polskiego! - piszą organizatorzy imprezy.

  • Nowe połączenie lotnicze i nowy przewoźnik na lotnisku w Lublinie.

    Znane są już szczegóły nowego połączenia z lubelskiego lotniska. Od kwietnia pasażerowie polecą do Belgii. Wiosną przyszłego roku z Portu Lotniczego Lublin będą wykonywane loty na nowej trasie do Belgii. Będzie je obsługiwał nowy przewoźnik, jakim jest TUIfly.

  • W Porcie Lotniczym w Łodzi odbyły się ćwiczenia "Piro 2018".

    18 października 2018 r. w Porcie Lotniczym w Łodzi odbyły się ćwiczenia „ Piro 2018 „ zorganizowane przez Komendanta Lotniskowej Straży Pożarnej przy współudziale Placówki Straży Granicznej w Łodzi.

  • Państwowe Porty Lotnicze mogą budować lotnisko w Radomiu. Prezydent podpisał ostatnie dokumenty.

    - Podpisałem ostatni dokument, teraz Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze ma otwartą drogę do realizacji zapowiadanych na Sadkowie inwestycji - mówił prezydent Radomia Radosław Witkowski. We wtorek parafował oświadczenie o przekazaniu zarządzania radomskim lotniskiem państwowemu gigantowi.

Top