środa, 16 listopad 2016 11:18

Oświadczenie producenta filmu "Dywizjon 303". Zobacz materiały filmowe z wczorajszej konferencji.

Napisane przez Film Media SA
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Oświadczenie producenta filmu

Wciąż nie gasną emocje po wczorajszej konferencji producentów filmu "Dywizjon 303" , którzy informują, że po udanych pokazach jego fragmentów w Los Angeles producent i inwestorzy zacierają ręce. PISF nadal wspiera film, a w Polsce eksperci odpierają absurdalne zarzuty przeciwników projektu. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami ekspertów i oświadczeniem producenta.


OŚWIADCZENIE PRODUCENTA

Na konferencji prasowej filmu oddalone zostały zarzuty o niezgodność realizowanego filmu ze scenariuszem i prawdą historyczną. Nie ma też żadnego konfliktu z Muzeum Lotnictwa Polskiego, gdzie realizowaliśmy już zdjęcia i z którym pozostajemy w życzliwym kontakcie.

Wiesław Saniewski już dawno nie jest reżyserem filmu, ze względu na swój stan zdrowia i nie może mieć najmniejszego pojęcia na temat bieżącego stanu realizacji filmu.

Kino Świat prawdopodobnie posługuje się nieaktualnymi informacjami i przykro nam, że to właśnie one prowadzą do nieporozumienia.

Jacek Samojłowicz - Producent filmu Dywizjon303

Jacek Samojłowicz - Producent filmu Dywizjon303

Aktorzy i twórcy filmu Dywizjon 303

- Opowiadamy historię, nie detale – tak Jacek Samojłowicz określił pomysł na produkcję „Dywizjonu 303”. By przeciąć pojawiające się insynuacje, zdecydował się na pokazanie dziennikarzom próbek zrealizowanego do tej pory filmu. - Pomimo perturbacji z dystrybutorem, rozmawiamy z nim, rozmawiamy z innymi również, film ma się dobrze. Na planie mamy non stop konsultantów historycznych - dodaje producent.

Jakie zarzuty historyczne zostały odparte? Jedna ze scen filmu ma rozegrać się w przedwojennej Austrii w trakcie anschlussu. Wykrzywienie historii miałoby polegać na tym, że polski oficer wjechał do tego kraju w takiej sytuacji politycznej. Zadaniem jednego historyków to absurd. Tymczasem pilot Witold Urbanowicz w swoich wspomnieniach dokładnie opisał swój pobyt w podwiedeńskim Baden w tamtym okresie. Kto zatem ma rację? Postać historyczna, czy historyk. Niech państwo sami ocenią.

Michael Mazowiecki

Grzegorz Brychczyński - Polski Klub Lotniczy

Grzegorz Brychczyński - Polski Klub Lotniczy

Sugerowano także, że na filmie Polacy nie powinni przez cały czas nosić identyfikujących naszywek „Poland” na mundurze. Tymczasem w zbiorach angielskiego Imperial War Muzeum znaleźliśmy zdjęcia potwierdzające, że nosili je od samego początku. Czyli, że było tak, jak uważamy, że trzeba pokazać w filmie. „Dywizjon 303” jest przeznaczony do ogólnoświatowej dystrybucji, i trudno wyobrazić sobie, że zrezygnujemy z takiej identyfikacji naszych bohaterskich pilotów, których historia może być pokazywana i w Argentynie, i w Korei. To najlepsza od dawna marketingowa szansa naszego kraju. I nie możemy jej stracić.

Sporne było również, że Jan „Donald” Zumbach na filmie odleciał do Rumunii samolotem RWD-5, egzemplarzem. Powinniśmy przecież skorzystać z samolotu RWD-15, którego żaden zachowany egzemplarz nie istnieje. Takie podejście do sprawy oburzyło Grzegorza Brychczyńskiego z Polskiego Klubu Lotniczego. –Po prostu RWD - był taki samolot i tym samolotem ten dżentelmen odleciał, by później tworzyć historię polskiego lotnictwa.

Producent przypomina też, że realizuje scenariusz zatwierdzony przez komisję ekspertów PISF. I nie ma w tej sprawie nic więcej do dodania.

Źródło publikacji i filmów: Film Media SA

Czytany 4760 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 08 grudzień 2016 13:04

Skomentuj

Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji administratora.

Top