środa, 14 grudzień 2016 08:49

Pilotowanie F-16, czyli HOTAS. Dłonie na przepustnicy i drążku sterowym.

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
System można porównać do kierownicy samochodów rajdowych, a obecnie też i pojazdów cywilnych. System można porównać do kierownicy samochodów rajdowych, a obecnie też i pojazdów cywilnych.

W dosłownym tłumaczeniu nazwa tego systemu oznacza: dłonie na przepustnicy i drążku sterowym. HOTAS (Hands On Throttle And Stick) to już standard w sposobie pilotowania nowoczesnych samolotów wojskowych, stosowany również w F-16, którymi dysponuje polska armia.

Ideą HOTAS jest maksymalne skupienie uwagi pilota na zadaniu. W krytycznej chwili ma on obserwować cel, omiatać wzrokiem przestrzeń wokół niego i mieć odpowiednio umiejscowione przełączniki konieczne do wykonania zadań. Chodzi o to, by bez odrywania rąk od dwóch najważniejszych elementów sterowych przeprowadzić atak, wystrzelić flary, zmienić podstawowe ustawienia samolotu. Wraz ze wzrostem możliwości współczesnych myśliwców zwiększyła się bowiem również liczba przełączników, których trzeba używać, co z kolei niekorzystnie wpływa na efektywność i ergonomię pracy pilota w kokpicie. Dlatego wymyślono HOTAS.

System można porównać do kierownicy samochodów rajdowych, a obecnie też i pojazdów cywilnych. Dzięki znajdującym się na niej przełącznikom i dźwigniom przy niej zmienimy bieg, odbierzemy telefon, włączymy lub wyłączymy radio itd. A obie ręce i tak cały czas kontrolują kierownicę, wzrok zaś może być skupiony tylko na drodze. Tak samo działa to w samolocie.

W F-16 drążek sterowy (zwany dżojstikiem) nie znajduje się już między nogami pilota, jak było to we wcześniejszych konstrukcjach. Dzisiaj umiejscowiony jest po prawej stronie kabiny, mniej więcej na tej samej wysokości co znajdująca się po przeciwnej stronie przepustnica odpowiadająca za regulację ciągu silnika Dzięki temu ręce pilota są rozmieszczone równomiernie. Przyjmuje on też wygodniejszą pozycję, która dodatkowo pozwala lepiej znosić przeciążenia oraz poprawia pole obserwacji ekranów i przyrządów pilotażowych.

Co można zrobić z pomocą przełączników w systemie HOTAS?

Drążek sterowy jest tutaj, poza swoim pierwotnym zadaniem, głównym „narzędziem” pilota. Nieodzownym jego elementem jest spust, dzięki któremu jest uruchamiane działko. Ma on dwustopniowy skok: po częściowym naciśnięciu rozpoczyna pracę kamera, a także laser wspomagający celowanie. Dalsze jego dociśnięcie powoduje otwarcie ognia z działka.

Drugi przycisk, tzw. weapon release (wypuszczenie broni), odpowiada – w zależności od wybranego trybu pracy radaru i uzbrojenia samolotu – za zrzucanie bomb i odpalanie rakiet. Obok niego znajduje się czteroosiowy manipulator, z pomocą którego możemy kontrolować trymerowanie powierzchni sterowych. Jest też przycisk, którym regulujemy stopień zbliżenia obrazu na wielofunkcyjnych wyświetlaczach. Kolejny przełącznik umożliwia wstrzymanie pracy autopilota. Wiele funkcji ma przycisk znajdujący się z boku drążka sterowego – na lądzie pozwala on sterować przednim kołem samolotu, podczas tankowania w powietrzu zaś służy do odłączania samolotu od boom’u cysterny. Umożliwia też wybór, który pocisk będzie odpalany, a w trybie atakowania celów naziemnych decyduje o zmianie ustawień zrzucanych bomb. Kolejny ważny przełącznik to TMS (target management switch), służący do zarządzania celowaniem. Pozwala np. przechwycić i śledzić cele, wybierać między nimi lub porzucić dany „target” i wrócić do trybu szukania, a także zmieniać cele, których samolot może śledzić kilka jednocześnie. TMS również działa w czterech kierunkach i jego funkcje zależą od aktualnego trybu pracy, w których znajduje się samolot. Z kolei DMS (display management switch) odpowiada za kontrolę wyświetlaczy oraz sensorów, z jakich akurat korzysta pilot przy próbie uchwycenia celu. W sytuacji defensywnej jednym z istotniejszych przełączników jest CMS (countermeasures management switch), pozwalający wybrać program zagłuszania i zakłócania oraz wyrzucanie flar i dipoli (pasków powlekanego aluminium, które zakłóca obraz radarowy).

Druga ręka pilota obsługuje przepustnicę, która jest wyposażona m.in. w mechanizm wyłączania silnika. Po przesunięciu jej poza ogranicznik można uruchamiać silnik, a cofnięcie z pozycji biegu jałowego odcina dopływ paliwa i tym samym gasi silnik. Również przejście do lotu z dopalaczem wymaga pokonania ogranicznika i przesunięcia dźwigni maksymalnie do przodu, na najwyższy zakres obrotów. Kolejny przycisk kontroluje hamulce aerodynamiczne. Inny przełącznik odpowiada za systemy komunikacji samolotu lub za przesyłanie informacji między różnymi platformami na polu walki z wykorzystaniem systemu Link-16. Jest też przełącznik ustawiania odległości i wysokości wyszukiwania celów w powietrzu, a w przypadku pracy w trybie powietrze-ziemia kontroluje on czułość radaru. W innym położeniu pozwala natomiast kontrolować pociski powietrze-powietrze. Ważnym przyciskiem jest również „l-strobe”, umożliwiający ręczne ustawianie wysokości przeszukiwanej przez radar, co z kolei pozwala monitorować przestrzeń wymaganą przez aktualne warunki na polu walki oraz sytuację taktyczną przed samolotem. Pilot do swej dyspozycji ma także przycisk odpowiedzialny za zmianę trybu przeszukiwania przestrzeni. Może więc wybrać walkę na małych odległościach lub przejście w tryb walki poza zasięgiem wzroku. Inny manipulator pozwala na sterowanie kursorem na ekranie radaru oraz na wybór sposobu i parametrów skanowania radarem przestrzeni przed samolotem. Kolejny przełącznik służy do uruchomienia trybu zgodnego z goglami noktowizyjnymi. Wtedy zmianie ulega podświetlenie kabiny – zostaje ono zmniejszone do minimum, by nie nakładały się negatywnie na widzenie pilota, gdy podczas lotów nocnych korzysta z noktowizji.

Pilot ma zatem mnóstwo możliwości i kombinacji, które może stosować wykonując zadania. Co istotne, pełna obsługa wszystkich wymienionych przełączników musi odbywać się automatycznie, bez myślenia o tym, gdzie danym przycisk się znajduje i co umożliwia. Zatem zgranie człowieka z maszyną musi być pełne, by nie tracić ułamków sekund, które mogą zadecydować o skutecznym wykonaniu misji lub nawet o życiu i śmierci. Właśnie dlatego szkolenie pilota trwa tak długo i wymaga ciągłego doskonalenia oraz praktyki zarówno w powietrzu, jak i na symulatorach. Sam żołnierz siedzący za sterami przypomina nieco swój samolot – można powiedzieć, że jest wielozadaniowy. Każda z jego rąk może wykonywać inną czynność, nogi – kolejne zadania związane ze sterowaniem samolotem, a oczy monitorować przestrzeń powietrzną i wskazania przyrządów. Wszystkie te dane umysł lotnika zbiera, analizuje w ułamkach sekund i łączy w jeden obraz – sytuacji w powietrzu. A wszystko dzieje się przy ogromnych przeciążeniach. Takim wyzwaniom mogą sprostać tylko najlepsi z najlepszych.

Autor publikacji: dr Krzysztof Kuska , specjalista historii lotnictwa wojskowego, redaktor naczelny portalu www.infolotnicze.pl
Autor zdjęć: Jarosław Wiśniewski
Czytany 2459 razy

Artykuły powiązane

  • Nowe większe Dreamlinery na trasach LOT-u do Stanów Zjednoczonych i Kanady.

    Trzy nowe Boeingi 787-9 Dreamliner z aż 294 miejscami na pokładzie wiosną i latem przyszłego roku pojawią się na trasach LOT-u do Chicago, Nowego Jorku i Toronto. Bilety na te połączenia obsługiwane nowymi samolotami polskiego przewoźnika są już dostępne w sprzedaży Dzisiaj LOT posiada w swojej flocie osiem szerokokadłubowych Boeingów Dreamliner w wersji 787-8, z których każdy ma na pokładzie po 252 fotele trzech klas: 18 w klasie biznes, 21 w ekonomicznej premium i 213 w ekonomicznej.

  • Częściej do Los Angeles i Tokio - LOT rozwija połączenia dalekiego zasięgu.

    Od kwietnia przyszłego roku LOT zwiększy częstotliwości rejsów z Warszawy do Los Angeles i Tokio. Do Miasta Aniołów polski przewoźnik będzie latał aż sześć razy w tygodniu, a do stolicy Japonii pięć razy tygodniowo. Bilety na dodatkowe rejsy są już dostępne w sprzedaży.

  • Maluch dla Toma Hanksa jutro na Lotnisku Chopina!

    Polskie Linie Lotnicze LOT zapraszają jutro na briefing prasowy, podczas którego zostaną zaprezentowane szczegóły finału akcji "Bielsko-Biała dla Toma Hanksa", czyli o tym co Maluch robi na Lotnisku Chopina i jak  będzie wyglądać jego podróż na pokładzie Dreamlinera LOT-u do swojego nowego właściciela w Los Angeles.

  • LOT uruchamia piąte połączenie do Azji. Bezpośrednie rejsy do Singapuru już wkrótce.

    Loty rozpoczną się już od 15 maja 2018 r. Pasażerowie będą mieli do wyboru rejsy najpierw trzy, a następnie cztery razy w tygodniu.

  • Więcej połączeń między Warszawą i Kairem. Rozszerzona współpraca LOT-u i EgyptAir.

    Przewoźnicy LOT (LO) i EgyptAir (MS) rozpoczęli sprzedaż biletów na trasie między Warszawą i Kairem w ramach nowej umowy code-share. Od dzisiaj pasażerowie mogą skorzystać z łączonych rejsów samolotami tych dwóch linii: z jednym biletem, z dogodną przesiadką w Budapeszcie lub Mediolanie i krótszymi czasami podróży.

  • 2017 to najbardziej pracowity rok dla Eurofightera Typhoona.

    Eurofighter Typhoon odnotował więcej godzin podczas misji bojowych, niż jakikolwiek inny nowy, eksploatowany obecnie samolot myśliwski.

  • LOT rozszerza swoją ofertę o kolejny port regionalny.

    Już od marca 2018 r. pasażerowie podróżujący z Mazur zyskają bezpośrednie połączenie do Lwowa. To już ósme bezpośrednie połączenie LOT-u na Ukrainę , a jednocześnie 12 port w Polsce obsługiwany przez LOT.

  • Polskie F-16 na manewrach „Blue Flag” organizowanych przez Siły Powietrzne Izraela.

    Prawie sto samolotów z ośmiu państw. Loty nad pustynią i morzem zarówno w dzień, jak i w nocy. Cel: prowadzenie rozpoznania, bombardowań oraz walk z obroną przeciwlotniczą. W Izraelu ruszają najważniejsze międzynarodowe ćwiczenia lotnicze, organizowane przez Siły Powietrzne Izraela – „Blue Flag 2017”. Poleciały na nie również polskie jastrzębie.

  • LOT oficjalnym przewoźnikiem polskiej reprezentacji olimpijskiej na igrzyska w Pyeongchang 2018, Tokio 2020 i Pekinie 2022.

    Polskie Linie Lotnicze LOT i Polski Komitet Olimpijski nawiązały pięcioletnią współpracę, w ramach której ten pierwszy został oficjalnym przewoźnikiem narodowej reprezentacji na trzy kolejne igrzyska w Azji. Wszystkie rejsy dla polskich sportowców realizowane będą Boeingami 787 Dreamliner, najnowocześniejszymi szerokokadłubowymi samolotami świata. Na 100 dni przed zimowymi rozgrywkami w Korei Południowej LOT zaprezentował swój flagowy samolot w specjalnym olimpijskim.

  • LOT poleci do Rio de Janeiro i Panamy. Nowe kierunki czarterowe.

    Sześć kierunków czarterowych uruchomi LOT w tym sezonie zimowym. Wśród nich znajda się Rio de Janeiro i Panama, czyli miasta, które wcześniej nie były dostępne w ofercie polskiego przewoźnika. Inauguracja połączenia do Brazylii została zaplanowana na 2 listopada. Pierwszy rejs do Panamy odbędzie się 25 grudnia.

Skomentuj

Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji administratora.

Top