Ćwiczyliśmy pojedyncze walki powietrzne na bliskich odległościach, walki grupowe oraz przechwycenia. Przekonaliśmy się, że manewrowość Masterów jest bardzo zbliżona do F-16, a system symulacji uzbrojenia tego samolotu niemal całkowicie oddaje charakter Jastrzębi – mówi kpt. pil. Mariusz Fischer, instruktor M-346. Rozmawiamy z nim o szkoleniu pilotów w Krzesinach.

Przećwiczą walki powietrzne w różnych konfiguracjach, przechwycenia oraz atakowanie celów naziemnych. To część zadań, które czekają pilotów M-346 oraz F-16. – Będziemy latać razem, by wypracować jak najlepsze metody szkolenia podchorążych, którzy docelowo mają usiąść za sterami Jastrzębi – mówi płk pil. Konrad Madej z 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego.

Samolot szkolno - treningowy M-346 w roli szkoleniowej jest elementem zintegrowanego systemu szkoleniowego (ang. Integrated Training System - ITS). Osiem samolotów stacjonuje w 41. Bazie Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie.

Iskry, Orliki, śmigłowce Mi-2 i Puszczyk SW-4, Mastery oraz Bryzy – między innymi takie maszyny będzie można obejrzeć z bliska podczas obchodów 100-lecia Polskiego Lotnictwa Wojskowego. 23 i 24 sierpnia w Dęblinie będą świętować żołnierze w stalowych mundurach. Okolicznościowy album z unikatowymi zdjęciami przygotowuje także redakcja „Polski Zbrojnej”.

Leonardo oraz Inspektorat Uzbrojenia Ministerstwa Obrony Narodowej podpisały kontrakt na dostawę czterech dodatkowych zaawansowanych odrzutowych samolotów szkoleniowych M-346 (Advanced Jet Trainers - AJT) M-346, które do roku 2020 dołączą do obecnej floty ośmiu maszyn będących w służbie Polskich Sił Powietrznych. Kontrakt o wartości ponad 115 miliona euro obejmuje pakiet wsparcia.

Pierwszy lot polskim samolotem M-346 16 lutego br. wykonał na lotnisku wojskowym 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego kpt. pil. Mirosław Kopeć w asyście włoskiego pilota. Podczas lotu ćwiczone były procedury awaryjne m.in. podejście do lądowania z jednym włączonym silnikiem, z otwartymi i zamkniętymi klapami.

Osiem samolotów M-346 już niebawem rozpocznie loty szkoleniowe. Ale być może flota włoskich maszyn z biało-czerwoną szachownicą będzie większa. Inspektorat Uzbrojenia zaprosił koncern Leonardo do rozmów o zakupie kolejnych Bielików. – Kontrakt zawierał opcję dokupienia dodatkowych czterech odrzutowców – przypomina ppłk Robert Wincencik, rzecznik prasowy Inspektoratu Uzbrojenia.

piątek, 22 grudzień 2017 12:23

W styczniu Bieliki rozpoczną loty szkoleniowe.

Włoski producent samolotów M-346 Master zakończył usuwanie braków w oprogramowaniu i Bieliki są gotowe do wejścia do służby. Nastąpi to prawdopodobnie jeszcze w tym roku. – Ten samolot całkowicie zmieni system szkolenia lotniczego w Polsce – mówi gen. bryg. pil. Mirosław Jemielniak, szef zarządu wojsk lotniczych.

Dzięki uprzejmości kolejnego miłośnika fotografii lotniczej mamy przyjemność zaprezentować serię zdjęć kolejnych maszyn M-346, szykowanych do dostawy do Polski. To już ostatnie loty Bielików nad przyfabrycznym lotniskiem w Venegono.

Oznacza to, że połowa z zamówionych przez Polskę samolotów szkolno-treningowych jest już na lotnisku 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego. Całość dostaw ma zostać zrealizowana przed końcem listopada bieżącego roku.

Strona 1 z 2
Top