Otwarto pierwsze oferty dotyczące przebudowy lotniska cywilnego w Radomiu. Jeśli wszystko pójdzie dobrze ruch lotniczy rozpocznie się w 2020 roku. W ubiegłym tygodniu miało nastąpić otwarcie ofert w dwóch z czterech przetargów dotyczących wielkich inwestycji na lotnisku. Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” podkreśla, że tempo procedowania zamówień publicznych jest wyjątkowo szybkie - zaledwie miesiąc temu przedsiębiorstwo przejęło od miasta spółkę Port Lotniczy Radom.

Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” ogłosiło przetarg na przebudowę pasa startowego lotniska na Sadkowie. Trwają też procedury przetargowe dotyczące budowy płyty postojowej, dróg kołowania, terminala oraz budynków administracyjnych portu cywilnego.

Piotr Bejnarowicz jest dyrektorem radomskiego lotniska. To wieloletni pracownik Przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze. Ostatnio był wicedyrektorem lotniska Chopina w Warszawie.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że będzie to kolejna ważna inwestycja dla Polski. Jak patrzy na lotnisko w Radomiu Mariusz Szpikowski, prezes przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze? Niedawno ten właśnie podmiot został właścicielem Portu Lotniczego Radom. Teraz zamierza w ciągu dwóch lat stworzyć lotnisko, które będzie obsługiwać znaczną część obecnych pasażerów warszawskiego Okęcia.

- Podpisałem ostatni dokument, teraz Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze ma otwartą drogę do realizacji zapowiadanych na Sadkowie inwestycji - mówił prezydent Radomia Radosław Witkowski. We wtorek parafował oświadczenie o przekazaniu zarządzania radomskim lotniskiem państwowemu gigantowi.

W sobotę ,13 września syndyk i prezes Przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze podpisali umowę sprzedaży portu cywilnego na Sadkowie. Nowy właściciel za radomskie lotnisko zapłacił miasto 12,7 miliona złotych. - Od dziś możemy uruchamiać inwestycję w Radomiu – mówi Mariusz Szpikowski, prezes Portów Lotniczych.

Sąd Gospodarczy w Radomiu ogłosił w piątek upadłość spółki Port Lotniczy Radom, ale to dopiero początek procedury przejmowania lotniska cywilnego przez Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" i początek drogi do realizacji wielkich inwestycji, które mają doprowadzić do otwarcia w Radomiu odnowionego lotniska. W piątek w V Wydziale Gospodarczym Sądu Rejonowego w Radomiu na posiedzeniu niejawnym zapadło orzeczenie o ogłoszeniu upadłości Portu Lotniczego Radom. Sąd wezwał wierzycieli upadłej firmy by w terminie 30 dni od ukazania się obwieszczenia o ogłoszeniu upadłości zgłosili swoje wierzytelności w stosunku do upadłej firmy. Wyznaczył też syndykiem Krzysztofa Gołąba oraz sędzią komisarzem Wojciech Lisowski.

Sąd zatwierdził też warunki sprzedaży Portu Lotniczego Radom na rzecz nabywcy - Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze" za kwotę nie niższą niż 12 milionów 708 tysięcy 2 złote i 93 grosze netto. - Sąd uznał, że zaszły przesłanki określone w artykule 10 i 11 ustęp 1 Ustawy Prawo Upadłościowe, czyli dłużnik stał się niewypłacalny, czyli stracił zdolność do wykonywania swoich zobowiązań w sposób trwały. Z wniosku wynikało, że dłużnik ma długi w kwocie ponad 29 milionów na dzień złożenia wniosku, a w ostatnich dwóch latach miał straty ponad 20 milionów w każdym roku. Wszystko opierało się na pożyczkach otrzymywanych z gminy miasta Radom. Sąd uznał, że nie ma dalszej perspektywy, aby ta działalność była w ten sposób prowadzona - powiedział Arkadiusz Guza, rzecznik Sądu Okręgowego w Radomiu.

Sąd uznał, że kwota możliwa do uzyskania w postępowaniu upadłościowym na zasadach ogólnych byłaby zbliżona do tego co uda się odzyskać poprzez sprzedaż, a poza tym możliwe jest jeszcze zachowanie funkcjonowania firmy, która wciąż zatrudnia ponad 100 osób. Sąd uznał więc, że ewentualne wyprzedanie majątku firmy po to by zaspokoić roszczenia wierzycieli, w tym na przykład sprzedaż specjalistycznych pojazdów, nie przyniosłoby lepszych efektów finansowych niż oferują za radomską spółkę PP "Porty Lotnicze". Warto dodać, że postanowienie sądu nie jest prawomocne.

Teraz syndyk powinien zamieścić ogłoszenie o upadłości w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Takie ogłoszenie powinno ukazać się w ciągu 10 dni. Następnie wierzyciele mają 7 dni na złożenie zażalenia na postanowienie sądu. Teoretycznie więc dopiero po 20 - 30 dniach może dojść do sprzedaży Portu Lotniczego Radom o ile nikt nie złoży zażalenia lub nie zostanie ono uwzględnione przez sąd. Wierzyciele mają 30 dni na zgłoszenie roszczeń, a syndyk przejął zarząd nad spółką Port Lotniczy Radom, w tym do jego kompetencji należy wykonywanie wszystkich czynności w stosunku do pracowników. Syndyk teoretycznie może obecnie zwolnić wszystkich zatrudnionych, w przypadku firmy bankruta nie działają bowiem przepisy dotyczące ochrony pracowników, nie działają związki zawodowe itp. Syndyk może jednak w tym przypadku zatrzymać pracowników w związku z możliwością prowadzenia dalszej działalności już pod skrzydłami nowego właściciela. Zatrudnieni w Porcie Lotniczym Radom nie otrzymali za ostatni miesiąc pensji. Obecnie syndyk może wystąpić o pieniądze na ten cel z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. To fundusz, na który płaci składki każdy pracodawca, a który uruchamiany jest w przypadku niewypłacalności firmy lub jej bankructwa. Już po sprzedaży radomskiej firmy syndyk będzie nadal pracował, ale jego zadaniem pozostanie jedynie zaspokajanie roszczeń wierzycieli.

Cała procedura sprzedaży radomskiego lotniska może potrwać około miesiąca, o ile nie będzie zażaleń ze strony wierzycieli. W tym czasie Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" w zasadzie powinno powstrzymać się od podejmowania jakichkolwiek decyzji dotyczących Radomia. Ewentualne uruchomienie na przykład procedur przetargowych związanych z projektowaniem nowego lotniska powinno nastąpić już po tym jak PP "Porty Lotnicze" staną się pełnoprawnym właścicielem radomskiego lotniska cywilnego.

Źródło informacji: Echodnia.eu

W poniedziałek, 10 września w Gdyni zmarł podpułkownik pilot Kazimierz Kuźniar. W latach młodości służył w 42. Bazie Lotnictwa Szkolnego w Radomiu. Pełnił funkcję lewego prowadzącego pierwszego zespołu akrobacyjnego w Radomiu.

Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji przygotowuje się do ogłoszenia przetargu na opracowanie projektu budowy nowego wiaduktu na torami kolejowymi, łączącego ulicę Żeromskiego z Lubelską. Ma on uwzględniać lokalizację przy wiadukcie nowego przystanku kolejowego o nazwie Radom Śródmieście.

– Nasze plany zbiegają się w czasie z trwającą przebudową linii kolejowej. Zabiegaliśmy o to, by przy okazji powstał nowy przystanek, na którym będą mogły zatrzymywać się pociągi. Przystanek jest w planach inwestycyjnych Polskich Linii Kolejowych i mamy już uzgodnioną jego nazwę. Teraz przystępujemy do przygotowania projektu, który będzie uwzględniał także komunikację pomiędzy przystankiem a lotniskiem - mówi wiceprezydent Radomia Konrad Frysztak.

Istniejący, ponad 40-letni wiadukt ma zostać rozebrany, a na jego miejscu powstanie zupełnie nowy. Koncepcję obiektu przygotowała Miejska Pracownia Urbanistyczna. Powstanie nowy wiadukt Nowy wiadukt ma mieć szerokość około 20 metrów. Taka szerokość pozwoli na zmieszczenie na nim czterech pasów ruchu, dwóch w każdym kierunku oraz ciągów pieszo-rowerowych. Powstaną też schody dla pieszych do ulic Siennej, Metalowej i Średniej oraz dodatkowe zejścia na peron kolejowy oraz przystanki autobusowe na wiadukcie. Z pociągu na lotnisko – W ten sposób powstanie węzeł przesiadkowy ułatwiający sprawny dojazd na lotnisko na Sadkowie. Podróżni jadący pociągiem, na przykład z Warszawy, będą mogli wysiąść na przystanku Radom Śródmieście i z tego miejsca w ciągu kilku minut dotrzeć na Sadków – tłumaczy wiceprezydent.

Więcej na: Echodnia.eu

W związku ze zgłoszeniami otrzymywanymi od mieszkańców Radomia, Port Lotniczy ,,RADOM” S.A. (dalej również Spółka) ostrzega, że na obszarze Radomia zaczęły funkcjonować firmy oferujące mieszkańcom terenów zamieszkałych wokół lotniska Radom-Sadków, usługi związane m.in. z wymianą okien.

Strona 1 z 12
Top