środa, 27 wrzesień 2017 11:38

Kukułka będzie atrakcją Targów Lotnictwa Lekkiego – jej historia jest jak z filmu!

Napisane przez Targikielce.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Słynna Kukułka na codzień stoi w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, od 7-8 października będzie można ją podziwiać w Targach Kielce na Targach Lotnictwa Lekkiego. Źródło: Targikielce.pl / MLP Kraków Słynna Kukułka na codzień stoi w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, od 7-8 października będzie można ją podziwiać w Targach Kielce na Targach Lotnictwa Lekkiego. Źródło: Targikielce.pl / MLP Kraków

Samolot-legenda, składany z części szybowców w zwykłym mieszkaniu w bloku… Jej konstruktor uciekł nim z PRL-u. Słynna Kukułka na codzień stoi w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, od 7-8października będzie można ją podziwiać w Targach Kielce na Targach Lotnictwa Lekkiego.

Maszyna została zbudowana przez Eugeniusza Pieniążka, konstruktora- amatora w jego własnym mieszkaniu w bloku w Lesznie, w pokoju o powierzchni 8 metrów kwadratowych… Jak w historii wielkich filmowych ucieczek, Kukułka powstała z nadziei o wolności. Do budowy konstruktor wykorzystał skrzydła oraz osłonę kabiny z rozbitego szybowca Jaskółka, ogon z innego szybowca Foka, a podwozie z samolotu Piper Cub. Ten oryginalny samolot- składak zmontowano w całość na lotnisku w Lesznie. Nazwę Kukułka zawdzięcza córce konstruktora. W 1971 r. Eugeniusz Pieniążek latał po Polsce, wyuczył 44 pilotów. Aż w końcu udało mu się przedostać samolotem do dawnej Jugosławii. To jedynie początek historii Kukułki i perypetii jej konstruktora. Samolot na co dzień jest jednym z eksponatów Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Ale w weekend 7-8 października będzie można zobaczyć go na Targach Lotnictwa Lekkiego w Targach Kielce.

Źródło informacji i zdjęć: http://www.targikielce.pl/pl/,1,kukulka-bedzie-atrakcja-targow-lotnictwa-lekkiego-jej-historia-jest-jak-z-filmu,21749.chtm

Czytany 520 razy Ostatnio zmieniany środa, 27 wrzesień 2017 11:42

Artykuły powiązane

2 komentarzy

  • Link do komentarza Henryk niedziela, 15 październik 2017 16:09 napisane przez Henryk

    Fragment książki ,,Pilot doświadczalny"........Na kursie teoretycznym instruktorów samolotowych poinformowano nas o starcie z Krosna i locie do Bielska-Białej samolotu Kukułka , pilotowanego przez pana Eugeniusza Pieniążka.Poinformowano nas również,że niektórzy instruktorzy będą mogli przelecieć się tym samolotem. Prasa lotnicza w tym czasie rozpisywała się o pierwszej w powojennej Polsce amatorskiej konstrukcji ,która została oficjalnie zarejstrowana w krajowym rejestrze statków powietrznych.......Kierownictwo kursu przerwało zajęcia,wszyscy oczekiwaliśmy na przylot tego samolotu.Po dwóch godzinach ,zaniepokojeni ,powróciliśmy do wykładów a zawiadowca lotniska zgłosił do tak zwanej strefy ( wojskowy ośrodek koordynacji lotów ) zaginięcie samolotu by rozpoczęto akcję poszukiwawczo-ratowniczą..Wojsko dysponowało odpowiednimi środkami ,by taką akcję podjąć.Po kilku dniach dotarła do nas wiadomość o ucieczce instruktora Eugeniusza Pieniążka do Jugosławii.Rozgorzała dyskusja.Starsi koledzy z kursu,którzy znali go z Leszna,gdzie pracował jako instruktor szybowcowy , w opiniach byli jednogłośni : ,,Po co zaangażował tyle osób do certyfikacji samolotu,skoro planował ucieczkę ? W Polsce konstruktorzy -amatorzy ze swoimi powstającymi lub latającymi konstrukcjami na pewno nie będą mieli teraz lekkiego życia. Jeżeli chciał uciekać z kraju ,to mógł to zrobić po cichu bez angażowania innych.Jako instruktor dobrze wiedział ,że nikt nie byłby w stanie go zatrzymać " Piętnaście lat póżniej inżynier Ludwik Natkaniec z którym uczestniczyłem w programie prób I-22 Iryda, opowiadał mi o swoich problemach ( oblatywał Kukułkę i wydał pozytywną opinię dla organu nadzoru lotniczego )o swoich kłopotach ze Służbą Bezpieczeństwa oraz o kłopotach inspektorów z IKCSP , zaangażowanych w certyfikację samolotu. Działali z dużym zaangażowaniem i udzielali pomocy w dobrej wierze , myśląc , że ,,przecierają "
    drogę rozwoju konstrukcji amatorskich w Polsce. Stało się inaczej . Żadnego polskiego pilota ,który uciekał z kraju nikt nie zatrzymał. Ich ucieczki nie szkodziły środowisku lotniczemu, były ich prywatną sprawa. Z Pieniążkiem było inaczej. Jego ucieczka sprawiła wiele kłopotów środowisku lotniczemu.

    Raportuj
  • Link do komentarza Michał Pilch sobota, 07 październik 2017 20:33 napisane przez Michał Pilch

    W imieniu pana Eugeniusza Pieniążka, konstruktora Kukułki, zamieszczam krótki list w związku wystawieniem samolotu na Targach Lotnictwa w Kielcach.
    Dzień dobry,
    Moi drodzy, jest mi bardzo miło że Targi Kielce wraz z Muzeum Lotnictwa w Krakowie ugościła moją kochaną Kukułkę na Targach Lotniczych. Chcąc nie chcąc Kukułka stała się częścią historii Lotnictwa Polskiego jako jeden z pierwszych amatorsko skonstruowanych prywatnych samolotów w powojennej Polsce. Budowałem ten samolot w czasach komuny, w których nie było to łatwym zadaniem. Pomogli mi w tym koledzy za co bardzo im dziękuję. W ciężkich czasach PRL przez lata byłem inwigilowany, nękany przez UB i Milicje. Było ciężko, zdecydowałem uciec do normalności. Moja Kukułka dała mi lot do wolności. Teraz, znowu mieszkam w Polsce. Wróciłem bo kocham swoją Ojczyznę. Będąc na obczyźnie długo nie mogłem wrócić, tęskniłem... po powrocie do swojego kraju założyłem stowarzyszenie lotnicze i z gromadą fajnych ludzi zbudowaliśmy replikę RWD-5. Tak chciałem spłacić dług wobec mojej Ojczyzny. Obecnie samolot lata i rozsławia Polskie Lotnictwo okresu międzywojennego wolnej Polski. Jestem patriotą...
    Z lotniczym pozdrowieniem
    Eugeniusz Pieniążek

    Raportuj

Skomentuj

Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji administratora.

Top