Najnowsze informacje
poniedziałek, 25 czerwiec 2018 15:01

Bez nich nie odbędzie się żadna operacja powietrzna. Grupa Ratownictwa Lotniskowego w akcji.

Napisane przez Polska-zbrojna.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
"– Kiedy samoloty wzbiją się w powietrze, musimy pozostawać w ciągłej gotowości." / Cytat.. Polska-zbrojna.pl "– Kiedy samoloty wzbiją się w powietrze, musimy pozostawać w ciągłej gotowości." / Cytat.. Polska-zbrojna.pl

Bywa, że podczas powietrznej operacji wiele godzin czuwają w wozach z włączonym silnikiem. – Musimy być gotowi, aby wkroczyć do akcji w każdej chwili – mówią żołnierze z Grupy Ratownictwa Lotniskowego. Wojskowi strażacy i medycy na ziemi dbają o bezpieczeństwo pilotów i maszyn. Bez ich udziału nie może odbyć się choćby tankowanie samolotu czy próba silnika.

Działają na zapleczu, w czasie dużych ćwiczeń nawet przez 24 godziny. Tak było np. podczas szkolenia NATO Tiger Meet, gdy piloci spędzili w powietrzu 1500 godzin i wykonali tysiąc misji. O bezpieczeństwo każdej z nich dbała Grupa Ratownictwa Lotniskowego. Tego typu formacje działają przy każdym wojskowym lotnisku.

Podczas tygrysiego zlotu jej najliczniejszą cześć stanowili żołnierze z Wojskowej Straży Pożarnej 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego. – Kilkudziesięciu strażaków i sześć wozów ratowniczo-gaśniczych czuwało przez całą dobę nad bezpieczeństwem lotów, a siódmy stacjonował w bazie podczas dwunastogodzinnych dyżurów – mówi sierż. Mariusz Tokarz z Wojskowej Straży Pożarnej 31BLT. – Aby było to możliwe, pieczę nad pozostałą infrastrukturą jednostki przekazaliśmy funkcjonariuszom z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Poznaniu, ochotniczej straży pożarnej, a także ze Szkoły Aspirantów PSP – dodaje.

Od budowy samolotu do… dzika

Pojazdy straży typu ciężkiego GCBA (G- gaśnicze, C – ciężkie, B – ze zbiornikiem wodnym, A – autopompa) wyposażone w zbiorniki o pojemności 10 tys. litrów przez dwa tygodnie stacjonowały wzdłuż dróg kołowania i startów. Obsługujący je żołnierze pełnili 24-godzinne dyżury.

– Kiedy samoloty wzbiją się w powietrze, musimy pozostawać w ciągłej gotowości. Wówczas wszyscy, w pełnym rynsztunku, siedzimy w wozach, które mają odpalone silniki, tak abyśmy mogli jak najszybciej interweniować, gdyby wymagała tego sytuacja – mówi sierżant – Nie jest to może najbardziej komfortowe rozwiązanie, ale przynajmniej mamy klimatyzację – żartuje.

Jednak służba w lotniskowej straży to nie tylko gaszenie pożarów. Podoficer wyjaśnia, że zadań, którym musieli sprostać strażacy było o wiele więcej. – Żadna operacja przy samolocie nie mogła odbyć się bez nas. Byliśmy przy każdym tankowaniu samolotów, roztankowaniu, próbach silnika, dbaliśmy także o to, aby płyta lotniska była czysta – mówi. – Chodzi o to, żeby na pasie nie leżał żaden przedmiot, który mógłby na przykład zostać wciągnięty przez silniki maszyn. To stworzyłoby śmiertelne niebezpieczeństwo dla załóg operujących na lotnisku – podkreśla.

Zespół GRL musi przewidzieć także niecodzienne sytuacje, na przykład wtargnięcie zwierząt w rejon pasa startowego.– O to, aby w okolicy nie latały ptaki, dba sokolnik, ale my musimy zatroszczyć się, aby nigdzie nie pojawił się na przykład dzik, sarna czy bezpański kot – opowiada sierż. Mariusz Tokarz. – Dlatego przez cały czas prowadzimy obserwację lotniska za pomocą kamer termowizyjnych, a przed startem dwa wozy na sygnale przejeżdżają wzdłuż dróg kołowania. Wtedy zwierzęta zazwyczaj same uciekają – dodaje.

Ale zanim strażacy rozpoczęli działania podczas NATO Tiger Meet, musieli poznać budowę każdego statku powietrznego, który przyleciał na tygrysie spotkanie. – Kiedy maszyny lądowały, kontaktowaliśmy się z ich obsługą. Potem wchodziliśmy do każdej kabiny, żeby dowiedzieć się, jak się ją otwiera, gdzie odłącza się zasilanie, a także jakie środki gaśnicze można zastosować w przypadku ewentualnego pożaru – wyjaśnia. – Całe szczęście nasz zespół zabezpiecza wiele lotniczych wydarzeń, takich jak międzynarodowe ćwiczenia czy Air Show w Radomiu, więc część samolotów poznaliśmy już wcześniej. Oczywiście najlepiej znamy F-16, ale rzadko zdarza się, aby na naszym lotnisku lądował A400M czy F-15 – dodaje podoficer.

Medycy w gotowości

Nie mniej intensywnie podczas NATO Tiger Meet spędzali czas wojskowi medycy. Na płycie lotniska cały czas czuwały co najmniej trzy zespoły gotowe w każdej chwili wkroczyć do akcji. – Przede wszystkim zabezpieczamy działania pilotów i personelu naziemnego. Oczywiście jesteśmy gotowi do udzielenia pomocy każdemu, w końcu jest tu także wielu dziennikarzy i fotografów, ale szczególnie uczuleni jesteśmy na to, co dzieje się wokół samolotów – mówi sierż. Grzegorz Majsner, ratownik medyczny. – Nasza praca podczas ćwiczeń jest w zasadzie spójna z tym, co robimy na co dzień, jedyną różnicą jest to, że w czasie NTM mamy na lotnisku dużo więcej statków powietrznych . Jak zawsze, musimy zwracać szczególną uwagę na obowiązujące warunki bezpieczeństwa, a każdy nasz ruch w polu manewrowym odbywa się za zgodą wieży kontroli lotów – opowiada podoficer – No, ale przy okazji możemy podziwiać fantastyczne maszyny…
Poza strażakami i medykami podczas ćwiczeń NATO Tiger Meet w Grupie Ratownictwa Lotniskowego pełnili służbę także technicy zajmujący się samolotami tuż po lądowaniu, obsługujący holownik oraz grupa hydrazynowa. To zespół, który rusza do działania, gdy któryś z pilotów jest zmuszony użyć hydrazyny, czyli toksycznej substancji, która w samolotach jest stosowana do uruchomienia zasilania awaryjnego.

Nad koordynacją wszystkich elementów Grupy Ratownictwa Lotniskowego czuwa Fire Chief. – Zabezpieczenie lotów tylu maszyn to bardzo duża odpowiedzialność, przez cały czas trzeba mieć oczy szeroko otwarte – mówi st. sierż. Ireneusz Niczyporuk, który pełnił tę rolę w Krzesinach. – Zawsze jednak staramy się wykonywać swoje zadanie solidnie – zapewnia. 

Magdalena Miernicka
autor zdjęć: kpt. Krzysztof Nanuś
Źródło informacji i zdjęć: Polska-zbrojna.pl
Czytany 706 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 25 czerwiec 2018 15:07

Artykuły powiązane

  • Ćwiczenia SAR z udziałem ośrodka ARCC.

    W ramach Anakonda-18, największych ćwiczeń Wojska Polskiego w bieżącym roku, odbyło się ćwiczenie RENEGADE/SAREX-18/II. W działania zaangażowanych było blisko 300 osób z Sił Zbrojnych RP oraz innych służb, instytucji i organizacji. Oprócz sprawdzenia w praktyce działania wszystkich elementów służby SAR w Polsce, jednym z głównych założeń było zweryfikowanie możliwości operacyjnego działania funkcjonującego w strukturach PAŻP Cywilno-Wojskowego Ośrodka Koordynacji Poszukiwania i Ratownictwa Lotniczego (ARCC).

  • Rzeszowski anestezjolog na pokładzie lotniczego Zespołu Ewakuacji Medycznej.

    Lata chociaż nie jest pilotem. Nie jest też pasażerem… A jeśli już to na nietypowych zasadach, w niecodziennym samolocie. To CASA C-295M. Trudno zaprzeczyć, że niewielu dane jest móc przemieszczać się tym wojskowym olbrzymem, a on ma tę możliwość. Co więcej, robi to w ramach obowiązków służbowych.

  • W Porcie Lotniczym w Łodzi odbyły się ćwiczenia "Piro 2018".

    18 października 2018 r. w Porcie Lotniczym w Łodzi odbyły się ćwiczenia „ Piro 2018 „ zorganizowane przez Komendanta Lotniskowej Straży Pożarnej przy współudziale Placówki Straży Granicznej w Łodzi.

  • Szkolenie Grup Ratownictwa Lotniskowego w 56 Bazie Lotniczej.

    W dniach 2.10-5.10.2018r. strażacy 56 Bazy Lotniczej uczestniczyli w cyklicznym szkoleniu Grup Ratownictwa Lotniskowego na poligonie pożarniczym w Centrum Szkolenia Logistyki w Grupie k/Grudziądza.

  • Porozumienie w Krakowie w sprawie włączenia Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej do KSRG na kolejne lata.

    30 sierpnia 2018 roku podpisano porozumienie pomiędzy Kraków Airport a Komendą Miejską Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie w sprawie realizacji zadań ratowniczych Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej (LSRG) w ramach Krajowego Systemu Ratowniczo–Gaśniczego (KSRG) przez kolejne lata tj. do 31 grudnia 2024 r. Jest to unikatowe w skali kraju porozumienie, w którym jednostka LSRG wspomaga w działaniach ratowniczo – gaśniczych jednostki ochotniczych straży pożarnych oraz Państwowej Straży Pożarnej również poza terenem lotniska.

  • Gulfstream G550 w wersji medycznej już niedługo w służbie ratunkowej.

    Gulfstream ogłosił dziś, że zaprojektował i dostarczył najnowocześniejszy samolot Gulfstream G550, który zrewolucjonizuje opiekę medyczną podczas lotu. Zmodyfikowany G550 został dostarczony do Pekińskiego Czerwonego Krzyża Emergency Medical Center podczas ceremonii dostawy w głównej siedzibie Gulfstream w Savannah. Szef Gulfstream, Mark Burns i dyrektor Centrum Medycznego Pekinu Czerwonego Krzyża Li Libing ujawnili nowy samolot, a także zapowiedzieli dodanie do swojej floty samolotu Gulfstream G650ER w ramach tej samej misji.

  • 200-tny śmigłowiec Airbus Helicopters H145 poleciał do Norsk Luftambulanse.

    W ubiegłym tygodniu Airbus Helicopters dostarczył 200. H145 firmie Norsk Luftambulanse (NOLAS). Operator ratownictwa powietrznego włączy śmigłowiec do służby w Helicopter Emergency Medical Services (HEMS) w Norwegii.

  • Aeroklub Leszczyński nie wypełnia obowiązków związanych z zarządzaniem lotniskiem, mówi Jerzy Makula.

    Aeroklub Polski opublikował komunikat Prezesa Aeroklubu Polskiego - Jerzego Makuli w którym czytamy: - Szanowne Koleżanki i Koledzy, nie minął jeszcze miesiąc, odkąd objąłem stanowisko Prezesa Aeroklubu Polskiego, a już przyszło mi się zmierzyć ze sprawami wymagającymi natychmiastowej reakcji i podjęcia trudnych decyzji. Jedną z takich spraw jest funkcjonowanie Centralnej Szkoły Szybowcowej AP w Lesznie, a w szczególności wykonywanie czynności związanych z zarządzaniem tamtejszym lotniskiem.

  • Inspektorat Uzbrojenia poszukuje dostawców Mobilnego Modułu Dowodzenia Operacjami Powietrznymi.

    Jak możemy przeczytać w krótkim opisie zamówienia lub zakupu przedmiotem zamówienia jest dostawa Mobilnego Modułu Dowodzenia Operacjami Powietrznymi (MMDOP).

  • Pierwsza akcja ratownicza 43 Bazy Lotnictwa Morskiego w tym roku.
    Załoga śmigłowca ratowniczego W-3WARM z 43 Bazy Lotnictwa Morskiego w Gdyni Babich Dołach ewakuowała na stały ląd pracownika platformy wiertniczej z urazem ręki. Była to pierwsza akcja ratownicza BLMW w tym roku.
Top