100 lat Polsko Niepodległa Polska

środa, 22 sierpień 2018 08:49

Bilety na sobotnie pokazy na wyczerpaniu. Ceny noclegów jak na Lazurowym Wybrzeżu.

Napisane przez Echodnia.eu
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Autor zdjęcia: Red / Aviation24.pl Autor zdjęcia: Red / Aviation24.pl

Centrum Informacji Turystycznej w Radomiu przeżywa szturm klientów chcących kupić bilet na Air Show, telefony nie przestają też dzwonić w sprawie miejsc noclegowych. Na lotnisku zameldowały się już pierwsze ekipy zagraniczne. Od środy będą przyloty kolejnych ekip i treningi, a w sobotę i niedzielę najefektowniejsze i największe w historii pokazy lotnicze.

- Telefony w sprawie możliwości wynajęcia pokoju, albo miejsc na campingach mamy praktycznie na okrągło. Zdarzają się nawet zupełnie dramatyczne sytuacje. Dzwonił ktoś, kto zorganizował wyjazd autokarem na Air Show, ale okazało się, że właściciel hotelu anulował wcześniejszą rezerwację. Organizator wyjazdu gorączkowo zaczął szukać w mieście 50 miejsc hotelowych w domach i mieszkaniach prywatnych - mówiła nam Ewa Lutkowska z Centrum Informacji Turystycznej w Radomiu.

We wtorek z puli ośmiu tysięcy biletów, które przekazano do Centrum sprzedano już połowę, ale kolejki po bilety ustawiają się coraz większe.

- To jest chyba nietypowa sytuacja, bo jeszcze rano mieliśmy 10 wolnych pokoi, ale to dlatego, że miasto zrezygnowało z części złożonej rezerwacji dla swoich specjalnych gości - mówił nam ksiądz Andrzej Tuszyński ze Stowarzyszenia Arka, które prowadzi Centrum Wolontariatu Międzynarodowego, posiadającego 47 pokoi hotelowych. W centrum oferowane są miejsca noclegowe w zależności od standardu od 100 złotych za osobę. - Z noclegami musi być jednak krucho. Dzwonił do nas właściciel firmy, który musi przenocować pracowników, montujących maszyny w jednej z fabryk. Był zaskoczony, że mamy miejsca i w tak niskiej cenie, bo ceny noclegów w Radomiu są niebotyczne - mówi ksiądz Tuszyński. Na jednej z najpopularniejszych wyszukiwarek hotelowych Booking.com nie ma już oczywiście od dawna miejsc hotelowych w mieście na noc z 25 na 26 sierpnia. Co ciekawe nie ma ich też w hotelach w miejscowościach w dużej odległości od Radomia: w Warce, Pionkach, Puławach. Najbliżej Radomia znaleźliśmy miejsce w hotelu Senator w Starachowicach za 365 złotych za noc ze śniadaniem. Na portalu OLX jest dużo ogłoszeń „Air Show, nocleg”, ale do wielu miejsc nie można się dodzwonić. Zapewne oferty są już nieaktualne. Jedna z osób proponuje dwupokojowe mieszkanie na noc z 25 na 26 za... 599 złotych. Jest też oferta na tę noc wynajęcia apartamentu 125-metrowego z kominkiem za 999 złotych.

Finisz przygotowań

Zarówno wojsko, które odpowiada za wszystko co będzie się działo na lotnisku, jak i miasto, które odpowiada za parkingi miejskie, komunikację, dostarczanie wody, wywóz śmieci i opiekę medyczną zapewniają, że wszystko jest już przygotowane do pokazów. Miasto dołoży do imprezy 1,5 miliona złotych. Przy organizacji pokazów w Urzędzie Miejskim, jednostkach organizacyjnych i spółkach będzie pracowało około 1500 osób. W sobotę nie dzielę rozwożeniem widzów zajmie się 300 kierowców autobusów. Będzie stoisko promocyjne miasta oraz nowość: przygotowano kilkadziesiąt tysięcy opasek, które otrzymają dzieci, co pozwoli na dostarczenie zgubionego malca do rodziców.

Wielki ruch w Radomiu i Dęblinie

Podczas tegorocznego Air Show będziemy gościli 22 państwa, a w powietrzu pokaże się 100 statków powietrznych. Wojsko najprawdopodobniej wstrzyma internetową sprzedaż biletów, po to, aby zachować pewną pulę biletów dla osób, które zjawią się bez wejściówki przed bramkami w dniu pokazów. Będą one trwały nieprzerwanie od godziny 9 do 19. Pokazy Air Show 2018 w Radomiu będą kontynuacją obchodów 100-lecia lotnictwa wojskowego, które rozpoczną się dwa dni wcześniej w Dęblinie. Ruch na lotnisku na Sadkowie będzie znacznie większy niż w poprzednich edycjach imprezy chociażby z uwagi na to, że oprócz uczestników pokazów będą tam lądowały maszyny przywożące VIP-ów, polityków i delegacje zagranicznych sił powietrznych. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie będzie samolotów Mig - 29 oraz Su-22. Loty na tych maszynach zostały wstrzymane w związku z katastrofą Miga - 29 pod Malborkiem.

Źródło informacji: Echodnia.eu

Czytany 679 razy Ostatnio zmieniany środa, 22 sierpień 2018 08:57

Artykuły powiązane

  • Nowy dyrektor lotniska w Radomiu. Wcześniej zarządzał lotniskiem na Okęciu.

    Piotr Bejnarowicz jest dyrektorem radomskiego lotniska. To wieloletni pracownik Przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze. Ostatnio był wicedyrektorem lotniska Chopina w Warszawie.

  • Rozmowa z Prezesem PPL: lotnisko w Radomiu obsłuży pół Polski.

    Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że będzie to kolejna ważna inwestycja dla Polski. Jak patrzy na lotnisko w Radomiu Mariusz Szpikowski, prezes przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze? Niedawno ten właśnie podmiot został właścicielem Portu Lotniczego Radom. Teraz zamierza w ciągu dwóch lat stworzyć lotnisko, które będzie obsługiwać znaczną część obecnych pasażerów warszawskiego Okęcia.

  • Państwowe Porty Lotnicze mogą budować lotnisko w Radomiu. Prezydent podpisał ostatnie dokumenty.

    - Podpisałem ostatni dokument, teraz Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze ma otwartą drogę do realizacji zapowiadanych na Sadkowie inwestycji - mówił prezydent Radomia Radosław Witkowski. We wtorek parafował oświadczenie o przekazaniu zarządzania radomskim lotniskiem państwowemu gigantowi.

  • Imprezy lotnicze 2018 w Polsce - krótkie podsumowanie.

    Nastała przepiękna polska jesień, koniec roku zbliża się wielkimi krokami, wszystko to skłania do przemyśleń i podsumowań tego co wydarzyło się przez ostatni czas. 

  • Port lotniczy Radom sprzedany PPL. Pokazano makiety nowego lotniska.

    W sobotę ,13 września syndyk i prezes Przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze podpisali umowę sprzedaży portu cywilnego na Sadkowie. Nowy właściciel za radomskie lotnisko zapłacił miasto 12,7 miliona złotych. - Od dziś możemy uruchamiać inwestycję w Radomiu – mówi Mariusz Szpikowski, prezes Portów Lotniczych.

  • Dziesięć minut lotu, kilkanaście figur w powietrzu, ogromne wrażenie publiczności.

    Jego niezwykłe pokazy w myśliwcu F-16 można zobaczyć podczas air show w Polsce i Europie, ostatnio również w czeskiej Ostrawie, gdzie trwały Dni NATO. O tym jak przygotowuje się do pokazu, opowiada mjr Dominik „Zippity” Duda, lider zespołu F-16 Tiger Demo Team Poland, a na co dzień instruktor-pilot w 31 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach.

  • Orliki na Athens Flying Week 2018 zakończyły sezon pokazowy.
    Pokazami lotniczymi Athens Flying Week 2018 w bazie Sil Powietrznych Grecji w Tanagrze, Zespół Akrobacyjny ORLIK zakończył sezon występów polskich lotników wojskowych na krajowych i zagranicznych imprezach lotniczych.
  • Po 6 latach Piknik Lotniczy powróci do Płocka.
    - Dobra atmosfera i dobra współpraca z Aeroklubem Ziemi Mazowieckiej przyniosły efekt: zorganizujemy Piknik Lotniczy i przygotowujemy na lotnisku betonowy pas – powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
  • W Dniach NATO w Czechach wzięli udział także Polacy.

    W powietrzu m.in. polskie i belgijskie F-16, fiński F/A-18 Hornet, chorwackie i brytyjskie Tajfuny, francuskie Rafale, szwedzkie Drakeny, Gripeny w czeskich barwach, słowackie MiG-29 oraz różnego typu śmigłowce. A na ziemi czołgi, transportery opancerzone, samoloty myśliwskie i transportowe oraz hit pokazów – bombowiec B-52. W weekend w Ostrawie odbyły się Dni NATO.

  • Upadłość Portu Lotniczego Radom. Wierzyciele mogą zgłaszać roszczenia.

    Sąd Gospodarczy w Radomiu ogłosił w piątek upadłość spółki Port Lotniczy Radom, ale to dopiero początek procedury przejmowania lotniska cywilnego przez Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" i początek drogi do realizacji wielkich inwestycji, które mają doprowadzić do otwarcia w Radomiu odnowionego lotniska. W piątek w V Wydziale Gospodarczym Sądu Rejonowego w Radomiu na posiedzeniu niejawnym zapadło orzeczenie o ogłoszeniu upadłości Portu Lotniczego Radom. Sąd wezwał wierzycieli upadłej firmy by w terminie 30 dni od ukazania się obwieszczenia o ogłoszeniu upadłości zgłosili swoje wierzytelności w stosunku do upadłej firmy. Wyznaczył też syndykiem Krzysztofa Gołąba oraz sędzią komisarzem Wojciech Lisowski.

    Sąd zatwierdził też warunki sprzedaży Portu Lotniczego Radom na rzecz nabywcy - Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze" za kwotę nie niższą niż 12 milionów 708 tysięcy 2 złote i 93 grosze netto. - Sąd uznał, że zaszły przesłanki określone w artykule 10 i 11 ustęp 1 Ustawy Prawo Upadłościowe, czyli dłużnik stał się niewypłacalny, czyli stracił zdolność do wykonywania swoich zobowiązań w sposób trwały. Z wniosku wynikało, że dłużnik ma długi w kwocie ponad 29 milionów na dzień złożenia wniosku, a w ostatnich dwóch latach miał straty ponad 20 milionów w każdym roku. Wszystko opierało się na pożyczkach otrzymywanych z gminy miasta Radom. Sąd uznał, że nie ma dalszej perspektywy, aby ta działalność była w ten sposób prowadzona - powiedział Arkadiusz Guza, rzecznik Sądu Okręgowego w Radomiu.

    Sąd uznał, że kwota możliwa do uzyskania w postępowaniu upadłościowym na zasadach ogólnych byłaby zbliżona do tego co uda się odzyskać poprzez sprzedaż, a poza tym możliwe jest jeszcze zachowanie funkcjonowania firmy, która wciąż zatrudnia ponad 100 osób. Sąd uznał więc, że ewentualne wyprzedanie majątku firmy po to by zaspokoić roszczenia wierzycieli, w tym na przykład sprzedaż specjalistycznych pojazdów, nie przyniosłoby lepszych efektów finansowych niż oferują za radomską spółkę PP "Porty Lotnicze". Warto dodać, że postanowienie sądu nie jest prawomocne.

    Teraz syndyk powinien zamieścić ogłoszenie o upadłości w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Takie ogłoszenie powinno ukazać się w ciągu 10 dni. Następnie wierzyciele mają 7 dni na złożenie zażalenia na postanowienie sądu. Teoretycznie więc dopiero po 20 - 30 dniach może dojść do sprzedaży Portu Lotniczego Radom o ile nikt nie złoży zażalenia lub nie zostanie ono uwzględnione przez sąd. Wierzyciele mają 30 dni na zgłoszenie roszczeń, a syndyk przejął zarząd nad spółką Port Lotniczy Radom, w tym do jego kompetencji należy wykonywanie wszystkich czynności w stosunku do pracowników. Syndyk teoretycznie może obecnie zwolnić wszystkich zatrudnionych, w przypadku firmy bankruta nie działają bowiem przepisy dotyczące ochrony pracowników, nie działają związki zawodowe itp. Syndyk może jednak w tym przypadku zatrzymać pracowników w związku z możliwością prowadzenia dalszej działalności już pod skrzydłami nowego właściciela. Zatrudnieni w Porcie Lotniczym Radom nie otrzymali za ostatni miesiąc pensji. Obecnie syndyk może wystąpić o pieniądze na ten cel z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. To fundusz, na który płaci składki każdy pracodawca, a który uruchamiany jest w przypadku niewypłacalności firmy lub jej bankructwa. Już po sprzedaży radomskiej firmy syndyk będzie nadal pracował, ale jego zadaniem pozostanie jedynie zaspokajanie roszczeń wierzycieli.

    Cała procedura sprzedaży radomskiego lotniska może potrwać około miesiąca, o ile nie będzie zażaleń ze strony wierzycieli. W tym czasie Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" w zasadzie powinno powstrzymać się od podejmowania jakichkolwiek decyzji dotyczących Radomia. Ewentualne uruchomienie na przykład procedur przetargowych związanych z projektowaniem nowego lotniska powinno nastąpić już po tym jak PP "Porty Lotnicze" staną się pełnoprawnym właścicielem radomskiego lotniska cywilnego.

    Źródło informacji: Echodnia.eu

Top