poniedziałek, 11 wrzesień 2017 12:42

"Legenda Dywizjonu 303" - opowieść Arkadiusza Pilcha.

Napisane przez Cyberarka.pl
Oceń ten artykuł
(3 głosów)
Źródło grafiki: https://cyberarka.pl/pl/p/Legenda-Dywizjonu-303/37 Źródło grafiki: https://cyberarka.pl/pl/p/Legenda-Dywizjonu-303/37

Zapraszamy do opowieści o polskich lotnikach, którzy po klęsce wrześniowej, aby dalej walczyć, dotarli do Francji, a następnie po jej zajęciu przez III Rzeszę trafili na „Wyspę Ostatniej Nadziei”. Tam mimo wątpliwości wysoko postawionych przedstawicieli Royal Air Force odegrali kluczową rolę w bitwie o Anglię. Piloci wykazali się niezwykłą zaciętością w walkach z przeważającymi siłami Luftwaffe, zyskując miano bohaterów tamtych wojennych czasów. Dywizjon 303 stał się legendą.

Prezentujemy fragment książki:

Anglia, pod koniec sierpnia 1940 roku,

nauka języka angielskiego

W surowym pomieszczeniu klasy zgromadzili się polscy piloci, aby się doskonalić w języku angielskim. Siedzą przy stolikach niczym pilni uczniowie.

Mają na sobie angielskie mundury z polskimi: guzikami, oznaczeniami stopni na wyłogach kołnierzy, gapą lotniczą po lewej stronie nad kieszenią i naszywkami z napisem „Poland” umieszczonymi w górnej części rękawów, które w dolnej części były obszyte paskami oznaczającymi stopnie angielskie. Na ławkach leżą ich czapki z orłami ze złotą koroną i husarskimi skrzydłami.

Nauczycielka siada za biurkiem i wygląda na to, że za chwilę zaczną się zajęcia. Ma na sobie mundur Pomocniczej Lotniczej Służby Kobiet, podkreślający jej zgrabną sylwetkę. Otwiera dziennik, poprawia okulary i chce przystąpić do sprawdzenia obecności, ale nie-spodziewanie rozlega się pukanie.

— Proszę!

Ktoś otwiera drzwi i do klasy wchodzą dwaj oficerowie. Pierwszy jest niższy i starszy stopniem. Wygląda na około czterdzieści lat. Ma szlachetną posturę. Włosy ciemne zaczesane do góry, lekko falujące. Podchodzi jeszcze bliżej i przedstawia się, przyjmując zasadniczą postawę:

— Major Zdzisław Krasnodębski, przychodzę z nowo przybyłym oficerem, aby, jeśli oczywiście pani pozwoli, pokazać mu, jakie postępy w nauce języka angielskiego robią nasi podwładni.

Podchodzi drugi oficer. To Witold Urbanowicz, jest młodszy o parę lat, ma mniej kilogramów i jeszcze nie pojawiły się na jego skroniach siwe włosy. Młodzi piloci patrzą na niego z podziwem. Wiedzą, że już walczył w obronie Wielkiej Brytanii i ma na koncie dwa zaliczone zwycięstwa. Wzbudza ogromny szacunek, szczególnie wśród młodych podwładnych, gdyż, jako instruktor pilotażu szkolił większość z tu obecnych przed wojną w Dęblinie. Mężczyzna oddaje honor i wskazując na Zdzisława, wtrąca:

— To nasz król i dowódca trzysta trzeciego dywizjonu, a jeśli chodzi o moją skromną osobę, porucznik Witold Urbanowicz.

— Myślałam, że te paski na rękawach pańskiego munduru oznaczają kapitana? — Nauczycielka dziwi się, taksując postać Witolda od stóp po głowę.

— Ma pani rację, tutaj w Anglii stopień przynależy do stanowiska i skoro wyznaczono mnie na dowódcę eskadry „A”, to wygląda na to, że rzeczywiście szybko awansowałem.

— Tak, Witold jest bardzo szybki i dlatego nazywamy go kobrą — Krasnodębski wtrąca się do wypowiedzi, nie chcąc być dłużny koledze. Tę uwagę od razu podchwytuje nauczycielka.

— Dziwne przezwisko jak na myśliwca, wygląda mi pan bardziej na drapieżnego ptaka... — Tak mnie nazwali podchorążowie w szkole lotniczej — mówiąc to, odwraca się do siedzących w ławkach i zadaje dobitnie pytanie:

— Panowie piloci! Uwaga! Jaki powinien być myśliwiec?!

— Jak kobra! — Młodzi piloci odpowiadają jak na komendę i w napięciu wyczekują kolejnego pytania.

— Jaki powinien być atak?!

— Zdecydowany! Błyskawiczny!! Skuteczny!!!

Witold zadowolony z chóralnej odpowiedzi byłych uczniów odwraca się do nauczycielki, która oznajmia:

— No dobrze, już dobrze, wystarczy tych krzyków na mojej lekcji. Proszę siadać, o tu, pod oknem, do pierwszej ławki — podprowadza gości do ławki, a gdy siadają, upomina ich: — I dla jasności, jak zapewne panowie zdążyli się zorientować, nie jesteśmy w koszarach ani na lotnisku, to jest klasa i tutaj ja dowodzę.

— Ależ oczywiście! — Krasnodębski potwierdza skwapliwie i mruga porozumiewawczo do kolegi.

— Dobrze, że nas nie posadziła do oślej ławki — zauważa z obawą Urbanowicz, nachylając się do ucha Zdzisława. Boi się, że zostanie usłyszany. — Cicho, sza, bo jeszcze nas wywoła do tablicy i będzie wstyd, orłami z angielskiego nie jesteśmy.

Nauczycielka poprawia kok. Zakłada okulary, które niewątpliwie dodają jej uroku. Ciemne, rogowe oprawki pięknie kontrastują z jej jasną karnacją i zielonymi oczami. Wstaje od biurka i spaceruje przy tablicy tam i z powrotem. Porusza się z wdziękiem, a zaciśnięty pas olimpijki wojskowej podkreśla jej talię cienką jak u osy. Granatowa spódniczka o regulaminowej długości zakrywającej kolana nie jest w stanie ukryć krągłych pośladków. Kobieta staje na środku klasy i najwyraźniej wpada jej do głowy jakiś pomysł, bo oznajmia, jakby informowała o klasówce:

— Co do postępów, to starają się jak potrafią, podstawy już znają, a teraz nadszedł czas na tematy specjalistyczne związane z wojskowością, dlatego chcę poznać wasze funkcje w dywizjonie, a jeśli macie coś od siebie do dodania, to proszę bardzo... Wskazuje na porucznika siedzącego najbliżej. Ten wstaje, wykonując gest, jakby się upewniał, czy to na pewno o niego chodzi. To szczupły blondyn o dobrodusznej naturze, słynący w dywizjonie ze zdrowego rozsądku i gotowości niesienia pomocy. Wygląda na trzydzieści parę lat. Mówi stoickim głosem:

— Porucznik Ludwik Paszkiewicz, obecnie zastępuję dowódcę Eskadry „B”, kapitana Tadeusza Opulskiego, który rozchorował się. Stacjonujemy w bazie Northolt i wchodzimy w skład jedenastej Grupy Lotnictwa Myśliwskiego Królewskich Sił Powietrznych. Naszym zadaniem jest osłona Londynu i południowowschodniej części Anglii. A ponadto wszyscy mówią na mnie Paszko, już od dzieciństwa.

— Z tego, co wiem, to wasze eskadry mają różnobarwne klucze, czy tak?

Nauczycielka przerywa wypowiedź ucznia i wskazuje na sąsiada.Wstaje około trzydziestoletni mężczyzna. To szczupły, średniego wzrostu szatyn. Wygląda na spokojnego, ale w jego przymrużonych oczach można zauważyć iskierki zawziętości.— Porucznik Zdzisław Henneberg, dowódca klucza i proszę do mnie mówić Dzidek...

Kobieta spogląda na niego z góry, niczym obrażona dama. Podchodzi bliżej, mierząc go wyniosłym spojrzeniem i kiedy już otwiera usta, aby zwrócić mu uwagę i upomnieć za poufałość, Henneberg pośpiesznie kończy swoją wypowiedź:

— Dywizjon składa się z dwóch eskadr, „A” i „B”, które mają po dwa klucze, czyli czerwony i żółty oraz niebieski i zielony, każdy z tych kluczy ma po trzy samoloty, razem dwanaście myśliwców, Hawker Hurricane, plus oczywiście zapasowe.

Nauczycielka macha ręką na siadającego do ławki Dzidka i wraca do biurka. Opiera się o blat biodrami i rękami, zakłada nogę na nogę. Następny podnosi się młodzieniec wyglądający niczym tyczka. Mimo młodego wieku na jego twarzy widać powagę i skupienie. Oczy wyrażają twardość i coś jeszcze, jakąś wewnętrzną zadziorność, charaktery-styczną dla pilotów myśliwskich.

— Podporucznik Jan Daszewski, pilot klucza zielonego, przezwisko jak widać... — prostuje się, ma rzeczywiście imponujący wzrost.

Kolega o zawadiackim spojrzeniu i zadartym nosie wymawia jego przezwisko w sposób rozwlekły:

— Dłuuugggiiii Joooeeeee...

Daszewski siada, spoglądając spod byka na rozbawionego rozrabiakę, który wstaje, mimo że nie nadeszła jego kolej. Wygląda na to, że nie jest w stanie usiedzieć spokojnie.— Podporucznik Jan Zumbach

Uwaga: Książkę można zakupić na stronie: https://cyberarka.pl/

Czytany 2057 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 11 wrzesień 2017 12:52

Artykuły powiązane

  • Cumulusy 2017. Zagłosuj na swojego faworyta!

    Głosowanie smsowe w plebiscycie Cumulusy 2017, które wyłoni 15 finalistów, trwa do 2 lutego 2018 do godz. 12:00, a z jednego numeru telefonu można wysyłać jednego smsa na dobę na każdego z Nominowanych.

  • Akredytacje prasowe na konferencję prasową filmu "Dywizjon 303".

    Konferencja prasowa rozpocznie odbędzie się 17 lutego 2018 roku o godz. 16:30 i zakończy o godz. 18:00. Uczestnicy konferencji prasowej otrzymają materiały związane z promocją filmu, min.: Making Of produkcji oraz zdjęcia. Po konferencji  będzie możliwość wykonania zdjęć Gwiazdom produkcji na tle ścianki prasowej.

    Zasady przyznawania akredytacji na Konferencję Prasową Filmu "Dywizjon 303":

    1. Prawo do akredytacji przysługuje JEDYNIE dziennikarzom definiowanym przez art. 7 ust. 2 pkt 1) ustawy z dnia 26 stycznia 1984 roku Prawa Prasowego.
    2. Ostateczny termin przesłania wniosku o akredytację upływa 14 lutego 2018 r.
    3. Akredytacje są bezpłatne, a ich liczba jest ograniczona. O przyznaniu akredytacji zostaną Państwo poinformowani drogą mailową do dnia 15 lutego 2018 roku.
    4. Po przyznaniu akredycji, aby wejść na koferencję, niezbędne jest okazanie oryginału legitymacji prasowej lub innego dokumentu tożsamości.
    5. Organizator zastrzega sobie prawo do odmownego rozpatrzenia wniosków o akredytację, bez podawania przyczyny.
    6. Akredytacje dotyczą tylko uczestnictwa w konferencji filmu "Dywizjon 303".

    Warunkiem KONIECZNYM do rozpatrzenia wniosku o akredytację jest przesłanie e-mail na adres:

    Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

    W wiadomości e-mail o tytule "Akredytacja Film Dywizjon 303" muszą się znaleźć następujące informacje:

    - imię i nazwisko

    - nazwa redakcji i adres www

    - nr legitymacji prasowej

    - adres mailowy (jeżeli inny niż przesłany e-mail)

    - telefon kontaktowy

    - rodzaj (prasa,radio,tv,www...etc)

    - rola w redakcji (dziennikarz, operator kamery...etc)

    cumulusy 2017

  • 303 Squadron: Battle of Britain - powstaje pierwsza gra o Dywizjonie.

    Asy przestworzy lecą jeszcze wyżej: Ruszyła kampania crowdfundingowa dla gry „303 Squadron: Battle of Britain” od Movie Games.

  • Już 23 osoby zgłoszone do plebiscytu Cumulusy 2017!

    23 sportowców związanych z lotnictwem i modelarstwem zostało zgłoszonych do III edycji plebiscytu Cumulusy 2017.

  • Mistrz akrobacji ​Artur Kielak wspiera film "​Dywizjon 303"​!​
    Zapraszamy do licytacji w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ​​lotu z mistrzem podniebnych akrobacji!
  • Cumulusy 2017 Open Day z Filmem "Dywizjon 303". Wstęp wolny!

    3 lutego o godzinie 18:00 odbędzie się spotkanie z Finalistami plebiscytu Cumulusy 2017, aktorami filmu "Dywizjon 303" i Gośćmi Specjalnymi w Aviator Bar&Lounge na X piętrze Airport Hotel Okęcie, skąd rozpościera się przepiękny widok na Warsaw Chopin Airport i Warszawę.

  • Można już zgłaszać kandydatów do plebiscytu Cumulusy 2017!

    Cumulusy 2017 można oficjalnie uznać za rozpoczęte! Właśnie została otwarta pierwsza część plebiscytu polegająca na typowaniu waszych ulubionych sportowców lotniczych.

  • Biało-Czerwone Iskry, Cumulusy 2017 i film "Dywizjon 303" - Zobaczcie film!

    Wielka gala plebiscytu Cumulusy 2017 już 17 lutego 2018 roku! Air Sports Promotion opublikował właśnie najnowszy film promujący plebiscyt, który będzie w 2018 roku jedną ze 100 imprez z okazji 100- lecia lotnictwa polskiego.

  • Cumulusy 2017 z filmem "Dywizjon 303". To będzie niezapomniany wieczór.

    Trzecia edycja ogólnopolskiego plebiscytu na 10 najlepszych, polskich sportowców lotniczych odbędzie się w roku 100-lecia polskiego lotnictwa. Będzie połączona z promocją filmu Dywizjon 303 i projektami towarzyszącymi, przygotowanymi specjalnie na 100-lecie lotnictwa polskiego.

  • Hubert Zumbach, syn Jana Zumbacha z wizytą w Polsce. Spotkał się z producentami filmu "Dywizjon 303".

    W listopadzie miało miejsce spotkanie z Hubertem, synem Jana Zumbacha - polskiego bohatera, najbardziej znanego pilota Dywizjonu 303. 

Skomentuj

Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji administratora.

Top