czwartek, 14 grudzień 2017 13:34

Podchorążowie Szkoły Orląt zakończyli ćwiczenia pilotażu samolotowego i śmigłowcowego.

Napisane przez Polska-zbrojna.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Autor zdjęcia: Michał Znojek / WSOSP Autor zdjęcia: Michał Znojek / WSOSP

Nauka startu i lądowania, loty po wyznaczonej trasie, manewry w powietrzu i trening sytuacji awaryjnych – wojskowi studenci Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych zakończyli praktyczne szkolenie lotnicze. Ponad 80 podchorążych przez osiem miesięcy ćwiczyło się w pilotażu na samolotach M-28, PZL-130, TS-11 oraz śmigłowcach SW-4 i Mi-2.

W praktykach lotniczych w jednostkach podległych 4 Skrzydłu Lotnictwa Szkolnego wzięło udział ponad 80 wojskowych studentów z Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych. To podchorążowie czwartego i piątego roku, którzy w przyszłości zostaną wojskowymi pilotami śmigłowców, odrzutowców i samolotów transportowych. – Podchorążowie mają u nas szkolenie praktyczne przez ostatnie dwa lata studiów oficerskich. Tylko w tym roku w powietrzu spędzili 5,5 tysiąca godzin – mówi kpt. Magdalena Busz, oficer prasowy 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego.

Latanie kontrolowane

Wojskowi studenci na praktykach zameldowali się w 41 i 42 Bazie Lotnictwa Szkolnego. Zanim jednak rozpoczęli trening w powietrzu, musieli przejść szkolenie naziemne. – Nie ma znaczenia, czy mówimy o pilotażu Orlika, Iskry czy Puszczyka. Zawsze zaczynamy od szkolenia teoretycznego – mówi kpt. Marcin Oberda, instruktor i dowódca klucza lotniczego w 42 Bazie. Młodzi piloci uczyli się więc o budowie, zasadach eksploatacji statków powietrznych, poznawali też regulaminy i instrukcje lotnicze. Dowiadywali się również o postępowaniu w czasie sytuacji awaryjnych, np. podczas pożaru, wyłączenia silnika czy przyrządów nawigacyjnych. – Młodzi piloci na początku praktyk są zawsze bardzo zdenerwowani. Mają już co prawda doświadczenie lotnicze po szkoleniu na symulatorach i statkach powietrznych Akademickiego Ośrodka Szkolenia Lotniczego Szkoły Orląt, ale widać ich stres, gdy podchodzą do wojskowych samolotów czy śmigłowców – zauważa kpt. Oberda. – Na początku są przerażeni ilością rzeczy, które muszą zapamiętać i czynności, które trzeba kolejno wykonywać. Ale właśnie po to jest szkolenie naziemne. Mają czas, by ochłonąć, przyzwyczaić się do nowych wyzwań i spokojnie, już bez stresu, wzbić się w powietrze – dodaje instruktor. 

Według podobnego planu trening przechodzą przyszli piloci odrzutowców i śmigłowców. – Zaczynamy od dwutygodniowego szkolenia naziemnego. Kurs jest bardzo intensywny, ale to niezbędny etap – zaznacza kpt. Marek Figiel, instruktor z 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego. 

Zajęcia teoretyczne zawsze kończą się egzaminem. Ci, którzy go zdadzą, mogą rozpocząć szkolenie w powietrzu.

Naukę pilotażu studenci czwartego roku zaczynają od podstaw, czyli opanowania startu i lądowania. Potem wykonują loty po kręgu i po wyznaczonej trasie, a także loty w szykach taktycznych. – Piloci śmigłowców uczą się podstawowych manewrów i figur pilotażu. Poza tym ćwiczymy również lądowanie w terenie przygodnym – mówi kpt. Figiel. Instruktorzy wyjaśniają, że poziom trudności wykonywanych zadań stopniowo wzrasta. – Jeśli piloci osiągną dobre wyniki w szkoleniu w dzień, mogą rozpocząć szkolenie nocne. Uczą się wtedy latania według wskazań przyrządów – tłumaczy kpt. Oberda, instruktor na M-28. Dodatkowo piloci śmigłowców i samolotów transportowych poznają zasady współpracy w wieloosobowej załodze. Podchorążowie piątego roku oprócz trenowania się np. w lotach w szykach taktycznych wykonują też zadania lotnicze z wykorzystaniem uzbrojenia.

– Piloci samolotów odrzutowych w pierwszym roku szkolenia praktycznego latają na PZL-130 Orlik, a w następnym roku przesiadają się na TS-11 Iskra. Ale podobnie jak ich koledzy z innych statków powietrznych, zaczynają od nieskomplikowanych zadań i stopniowo podnoszą swoje umiejętności – mówi kpt. Magdalena Busz z 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego.

W tym roku szkolenia lotniczego nie ukończyło kilku podchorążych z kierunku pilot samolotu transportowego i pilot śmigłowca. – Zostali skreśleni z listy, bo uznaliśmy, że nie mają dostatecznych predyspozycji, by kontynuować naukę pilotażu. Usunięcie studenta nie jest nigdy łatwą decyzją, bo de facto oznacza też porażkę instruktorów, ale ze względu na bezpieczeństwo trzeba czasami takie ruchy wykonać – przyznaje kpt. Figiel.

Instruktorzy przyznają, że po wprowadzeniu zmian w programie szkolenia pilotów WSOSP na praktyki do baz lotniczych trafiają lepiej przygotowani kandydaci. – Młodzi piloci znają zasady ruchu samolotów i śmigłowców, potrafią prowadzić korespondencję radiową, znają zasady nawigacji i umieją poruszać się w przestrzeni powietrznej. My możemy skupić się na wojskowym aspekcie szkolenia i nie tracimy tyle czasu na naukę elementarnych umiejętności – podkreśla jeden z instruktorów 4 Skrzydła.

Nowy system szkolenia „Orląt”

Nowy program szkolenia podchorążych WSOSP wprowadzono w 2012 roku. Poprzedni system zakładał, że studenci trenowali w powietrzu latem i wiosną, a jesienią i zimą szkolili się na symulatorach i salach wykładowych. Uczelnia wprowadziła jednak nowe rozwiązania. I tak, pierwsze trzy i pół roku podchorążowie uczą się w Dęblinie, gdzie szkolą się na symulatorach i cywilnych statkach powietrznych. W tym czasie kandydaci na pilotów samolotu odrzutowego muszą otrzymać licencję pilota turystycznego wraz z uprawnieniem do lotów według wskazań przyrządów. Przyszli piloci śmigłowców uzyskują licencję pilota śmigłowcowego, a kandydaci na pilotów samolotów transportowych z kolei licencję pilota zawodowego oraz uprawnienia do lotów według wskazań przyrządów oraz lotów na samolotach wielosilnikowych. Dopiero po tym etapie przychodzi czas na praktyczne szkolenie na wojskowych maszynach. Podchorążowie, którzy zostaną pilotami, szkolą się na śmigłowcach i samolotach wojskowych w WSOSP oraz w dwóch bazach lotniczych: w Dęblinie i Radomiu. Podczas dwuletnich praktyk w jednostkach zdobywają oni podstawowe umiejętności w zakresie pilotażu wojskowych maszyn (Mi-2, SW-4, Orlik, Iskra, M-28) oraz zaawansowanych, czyli wykonywania lotów operacyjnych dla transportowców i taktycznych dla lotnictwa bojowego i śmigłowcowego. Średnio co roku szkolenie w dwóch bazach, podległych 4 Skrzydłu Lotnictwa Szkolnego przechodzi od 55 do 85 podchorążych.

Źródło informacji: http://polska-zbrojna.pl/home/articleshow/24321?t=Podchorazowie-Szkoly-Orlat-wyladowali
Autor zdjęć: Michał Znojek / WSOSP
Czytany 1057 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 14 grudzień 2017 13:42

Artykuły powiązane

  • Duże wsparcie powietrzne podczas Saber Strike-18.

    Intensywne działania taktyczne w ramach międzynarodowego ćwiczenia Saber Strike-18 realizowano nie tylko na lądzie, wodzie i pod wodą, ale również w powietrzu. Dzięki sprawnemu współdziałaniu żołnierze wojsk lądowych o każdej porze dnia i nocy mogli liczyć na skuteczne wsparcie z powietrza.

  • Lotnictwo wojskowe po wielu latach wraca do Nowego Miasta nad Pilicą.

    Kilkunastu podchorążych z Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie szkoli się na lotnisku w Nowym Mieście nad Pilicą. Wojsko nie prowadziło tu ćwiczeń od kilkunastu lat. Teraz jednak po wyremontowaniu infrastruktury kandydaci na żołnierzy zawodowych zdobywają tu swoje pierwsze licencje pilotów.

  • Muzeum Sił Powietrznych usprawni sprzedaż biletów. Będą również elektroniczne.

    Muzeum Sił Powietrznych stopniowo wdraża nowe rozwiązania ułatwiające obsługę swoich widzów. Jednym z nich jest wprowadzenie elektronicznego systemu sprzedaży biletów – polegającego na komputeryzacji procesu sprzedaży zarówno biletów wstępu oraz pamiątek oferowanych przez sklep muzealny.

  • Mi-8 Zarządu Lotnictwa Policji Komendy Głównej Policji brał udział w ćwiczeniach Antyterrorystów.

    Kolejny dzień wspólnego treningu antyterrorystów z całej Polski upłynął m.in. na desantowaniu osób na jednostki pływające, skokach do wody ze śmigłowca oraz zjazdach po linie, a także podejmowaniu ludzi z wody.

  • Wizyta amerykańskich kadetów w dęblińskiej Szkole Orląt.

    W dniach 21 maja – 01 czerwca br. w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych trwa wizyta delegacji kadetów uczelni amerykańskich, której celem jest wymiana międzynarodowych doświadczeń, zapoznanie z Uczelnią, programem kształcenia oraz szeroko pojętą kulturą i tradycją Polski.

  • Odsłonięcie tablicy pamięci płk. pil Franciszka Kornickiego.

    Muzeum Sił Powietrznych w obecności rodziny płk. pil. Franciszka Kornickiego, przy asyście Kompanii Reprezentacyjnej 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego, Orkiestry Wojskowej z Dęblina, pocztów sztandarowych lokalnych szkół i organizacji kombatanckich, licznie zgromadzonych miłośników lotnictwa i mieszkańców Gminy Mircze, miało zaszczyt uczestniczyć w uroczystym odsłonięciu tablicy upamiętniającej, Bohatera, w jego rodzinnej miejscowości, Wereszynie.

  • NATO Tiger Meet zakończone. Trwało dwa tygodnie.
    Po niespełna dwóch tygodniach podniebnych zmagań, zakończyło się największe tegoroczne ćwiczenie Sił Powietrznych i równocześnie jedno z najbardziej prestiżowych tego typu przedsięwzięć w Europie, NATO Tiger Meet. Wszystkie cele szkolenia osiągnięto.
  • NATO Tiger Meet od kuchni - dosłownie i w przenośni.

    NATO Tiger Meet to nie tylko ćwiczenia eskadr, ale także pretekst do integracji środowiska lotników. Nie inaczej jest tym razem. Do tej pory, poza wieloma godzinami lotów, piloci uczestniczyli w zawodach sportowych, prezentowali przysmaki kuchni z własnych regionów, a wczoraj wieczorem wymienili się upominkami.

  • "Zostań pilotem szybowcowym" - afisz z lat 60' w zbiorach Muzeum Sił Powietrznych.

    "Podczas Nocy Muzeów miłą niespodziankę sprawił nam pan Jakub Gołębiowski, przekazując do zbiorów Muzeum Sił Powietrznych ciekawy dokument życia społecznego." - można przeczytac na stronie dęblińskiego muzeum - "Afisz zapraszający na Pokazy Lotnicze 11 września 1960 roku w Białej Podlaskiej, organizowany przez Wojskowy Aeroklub Dębliński jest typowym akcydensem informacyjnym, wykonanym jako druk jednostronny w formacie A3. Na przykładzie tego akcydensu możemy prześledzić, jak bardzo zmienił się język wypowiedzi na przestrzeni blisko 60 lat. Afisz składa się prawie w całości z tekstu, towarzyszy mu prosta oprawa graficzna."

  • Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych nawiązała oficjalną współpracę z PLL LOT.

    21 maja br. Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych nawiązała oficjalną współpracę z Polskimi Liniami Lotniczymi ”LOT” S.A. (PLL LOT  S.A.), które są wiodącymi liniami lotniczymi w Europie Środkowo-Wschodniej.

Top