Najnowsze informacje
czwartek, 28 czerwiec 2018 11:31

Biało-czerwony Dreamliner B787 LOT-u przyleciał do Warszawy w towarzystwie F-16.

Napisane przez PLL LOT
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Foto: PLL LOT Foto: PLL LOT

Po ponad 10-godzinnym rejsie z Everett wylądował w Warszawie najnowszy Boeing 787-9 Dreamliner LOT-u w specjalnym malowaniu z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. W pierwszy rejs z pasażerami wyruszy jeszcze dziś do Toronto. Jutro do Warszawy dotrze biało-czerwony Boeing 737 MAX 8.

Boeing 787-9 Dreamliner zarejestrowany jako SP-LSC wystartował z lotniska obok fabryki Boeinga w Everett w Seattle wczoraj po godz. 14 czasu lokalnego. Rejs o numerze LO9787 okazał się wyjątkowy: nad Polską do samolotu pasażerskiego LOT-u dołączyły w ramach powitania trzy samoloty F-16 z 31. Bazy Lotniczej w Krzesinach. Przed lądowaniem na Lotnisku Chopina najpierw myśliwce Polskich Sił Powietrznych, a potem Dreamliner LOT-u, wykonały tzw. low pass, czyli niski przelot nad pasem startowym. 

Już dziś najnowszy nabytek LOT-u zabierze pasażerów z Warszawy do Toronto w ramach rejsu  LO45 zaplanowanego na godz. 17:05. 

Boeing 787 o numerach SP-LSC to już 11. Dreamliner we flocie polskiego przewoźnika, a jednocześnie pierwszy w biało-czerwonym malowaniu. Wygląd maszyny inspirowany jest powiewającą polską flagą poruszaną przez pęd startującego odrzutowca. Na przednich drzwiach znajduje się obrys granic Polski. Po jednej stronie kadłuba widnieje napis „Dumni z niepodległości Polski”, a po drugiej „Proud of Poland’s Independence”. Na dziobie przewoźnik umieścił logo programu Niepodległa, które jest elementem obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości. 

– To moment wyjątkowy: nasz najnowszy Dreamliner, filar floty dalekodystansowej, upamiętnia 100-lecie odzyskania niepodległości. Jako polski przewoźnik w sposób naturalny pełnimy rolę ambasadora naszego kraju na świecie. Po raz pierwszy w historii nasz samolot został pomalowany w biało-czerwone barwy i będzie w nich latał przez cały czas okres służby w LOT – powiedział Rafał Milczarski, prezes LOT-u. 

– Jesteśmy dumni, mogąc dostarczyć ten wyjątkowy egzemplarz  B787 dla  LOT-u. Dynamicznie rozwijający się polski przewoźnik wyrasta na lotniczego lidera Europy Środkowo-Wschodniej. Spodziewam się, że kolejne samoloty typu Dreamliner pomogą LOT-owi utrzymywać przewagę konkurencyjną i zwiększać udziały w rynku – dodał Alex Khatibi, wiceprezes Air Lease Corporation, czyli spółki leasingującej samolot.

NISKI PRZELOT biało-czerwonego Dreamlinera LOT na Lotnisku Chopina / Graux! / Embed Youtube.com

Biało-czerwony Boeing 787-9 jest trzecim Dreamlinerem zamówionych przez LOT w większej wersji. Odrzutowiec zabiera na pokład 294 pasażerów (o 42 więcej niż mniejsza wersja 787-8). B787-9 ma prawie 63 metry długości, czyli jest o ponad sześć metrów dłuższy od poprzednika. W „dziewiątce” na pokładzie do wyboru są fotele trzech klas: > 24 w klasie biznes >  21 w ekonomicznej premium >  249 w ekonomicznej. 

Zasięg najnowszego szerokokadłubowego samolotu 787-9 w wersji dla LOT-u to ponad 13 350 km, czyli o ok. 700 km więcej od wersji 787-8. Z danych Boeinga wynika, że B787-9 w porównaniu z „ósemką” charakteryzuje się niższym zużyciem paliwa w przeliczeniu na pasażera

Oprócz Dreamlinera okazjonalne barwy pojawiły się też na Boeingu 737 MAX 8, najnowszej wąskokadłubowej maszynie LOT-u. Biało-czerwony samolot zarejestrowany jako SP-LVD już jutro przyleci do Polski z fabryki Boeinga w Renton koło Seattle.  W ciągu najbliższych dni MAX zacznie latać trasach m.in. do Londynu (Heathrow), Madrytu, Barcelony, Tbilisi, Erywania, Moskwy, Frankfurtu i Zurychu.

Dzisiaj LOT  posiada trzy B737 MAX, z których dwa zostały dostarczone w grudniu 2017 r., a trzeci (SP-LVC) lata na trasach LOT-u od poniedziałku. MAX posiada na pokładzie 186 foteli. Dzięki zastosowaniu silników nowej generacji są to samoloty nie tylko bardziej wydajne od innych maszyn w tym segmencie, przez co przyczyniają się do obniżenia kosztów operacyjnych przewoźnika, ale też bardziej przyjazne środowisku, co pozwala LOT-owi na obniżenie wysokości opłat lotniskowych np. na lotnisku Heathrow. 

- Biało-czerwonego Boeinga 737 MAX 8 nasi pasażerowie będą mogli oglądać na wielu lotniskach europejskich, podczas gdy Boeing 787-9 Dreamliner będzie latał na trasach dalekiego zasięgu, docierając do najdalszych zakątów świata. W ten sposób promocja polskich barw narodowych i Polski jako atrakcyjnego kierunku podróży może mieć charakter  globalny – mówi Rafał Milczarski z LOT-u.

LOT jest dziś najszybszą rozwijającą się linią lotniczą w Europie. Przewoźnik ma dziś w swojej rozkładowej ofercie 101 połączeń. Od początku 2016 r. LOT ogłosił uruchomienie ponad 60 bezpośrednich rejsów m.in. z Warszawy do Los Angeles, Newark, Seulu, Tokio i Singapuru, z Budapesztu do Nowego Jorku i Chicago, z Krakowa do Chicago i z Rzeszowa do Newark. 

LOT dysponuje dziś ponad 70 nowoczesnymi samolotami (licząc maszyny własne, partnerskiej linii Nordica oraz wyleasingowane w ramach umów krótkoterminowych m.in. od spółki Blue Air). W ub. roku LOT przewiózł 6,8 mln pasażerów, czyli o 25 proc. więcej niż rok wcześniej. W tym roku przewoźnik spodziewa się osiągnąć wynik  9 mln przewiezionych pasażerów, a w  2019 r. przekroczyć pułap 10 mln. LOT zatrudnia dziś prawie 3 tys. osób w kilkudziesięciu krajach na całym świecie. Rozbudowa siatki połączeń i wzrost liczby pasażerów to element strategii rentownego wzrostu LOT-u na lata 2016-2020, którą konsekwentnie wdraża polski przewoźnik.

Źródło informacji i zdjęć: PLL LOT

Czytany 2062 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 28 czerwiec 2018 15:30

Artykuły powiązane

  • Czy historia polskiego lotnictwa może być ciekawa? Zobaczcie i przeczytajcie część I.

    Ponieważ rok 2018 zbliża się dużymi krokami ku końcowi, a jednocześnie trwa jeszcze 100-lecie Polskiego Lotnictwa i 100-lecie Niepodległości Polski, szkoła latania Navcom Systems Fly z którą współpracujemy, przygotowała dla Was specjalny rocznicowy przegląd związany z historią polskiego lotnictwa. Jest to esencja "kuriera", który udostępniła firma w ramach wydania specjalnego kalendarza na 2018 rok. Zachęcamy do zapoznania się z I częścią. Zaczynamy!

  • Włoch Kpt. Camillo Perini – współtwórca polskiego lotnictwa wojskowego.

    Mówił po niemiecku, klął po włosku i znał zaledwie kilka polskich słów. Choć według wspomnień nerwowy i przesądny, jako charyzmatyczny dowódca potrafił powieść za sobą rzesze żołnierzy. Kpt. pilot Camillo Perini był wśród cudzoziemców, którzy wspierali polskie dążenia niepodległościowe. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej, stał się współtwórcą rodzącego się polskiego lotnictwa.

  • Koleny ważny krok milowy Boeinga w budowie modelu 777X.

    Boeing zgromadził główne sekcje kadłuba, aby utworzyć pierwszy samolot 777X, który oderwie się od ziemi w 2019 roku.

  • Uroczyście zainaugurowano nowy projekt "Niebo bez granic".

    17 listopada 2018 r. uroczyście zainaugurowano nowy projekt na kulturalnej mapie Warszawy w dawnej skoczni narciarskiej na Mokotowie. Obiekt funkcjonujący w latach 1959-1989, po 29 latach na nowo otworzył się na działania społeczno-kulturalne. Za sprawą inicjatywy pasjonata – Filipa Idzikowskiego, powstaje tu miejsce spotkań i sala historyczno-edukacyjna poświęcona dziejom polskiego lotnictwa. Celem projektu jest również rozpoczęcie dyskusji na temat rewitalizacji obiektu oraz nadania mu nowej roli w tworzeniu lokalnej wspólnoty Mokotowa.

  • Uroczyste odsłonięcie tablicy pamięci kpt. M. Medweckiego i por. W. Gnysia.

    W dniu 17 listopada 2018 o godz. 12.00 na terenie Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie na Ścianie Pamięci zostanie odsłonięta tablica poświęcona pierwszemu poległemu lotnikowi w czasie II wojny swiatowej, kpt. M. Medweckiemu oraz pierwszemu zwycięzcy w walce powietrznej por. W. Gnysiowi.

  • Wernisaż wystawy "Niebo bez granic" na Skoczni Mokotów.

    Filip Idzikowski z warszawskiej Skoczni Mokotów, Fundacja Zabytki Polskiego Nieba oraz partner projektu - Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie, zapraszają miłośników lotnictwa i mieszkańców Warszawy na wystawę z okazji 100- lecia polskiego lotnictwa wojskowego i 90- lecia polskich lotów transatlantyckich pt. „Niebo bez granic”.

  • Sto lat lotnictwa w Polsce – Biuletyn okolicznościowy Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

    W związku ze zbliżającym się Świętem Niepodległości, obchodami setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości oraz stulecia lotnictwa w Polsce Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego przygotował specjalny okolicznościowy Biuletyn.

  • Kapsuła czasu - świętowanie odzyskania niepodległości.

    W listopadzie w Kraków Airport symbolicznie zakończono obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości RP, umieszczając pod posadzką terminalu pasażerskiego kapsułę czasu. Historia lotnictwa polskiego oraz postać św. Jana Pawła II były głównymi tematami wydarzeń zorganizowanych w Kraków Airport.

  • LOT uziemił 3 samoloty Dreamliner 787. Problem globalny o którym pisaliśmy już w zeszłym roku.

    Jak donoszą największe media ogólnokrajowe oraz lotnicze, PLL LOT uziemiło 3 maszyny z floty B787. Chodzi o samoloty o numerach rejestracyjnych SP-LRB, SP-LRD i SP-LRF. Powodem jest wg. rzecznika LOT „problem z eksploatacją silników Rolls-Royce Trent 1000 ma charakter globalny i polega na wcześniejszym niż zakładał producent zużywaniu się łopatek silnika”.

  • M-346 kontra F-16, Bieliki kontra Jastrzębie ... czyli powietrzne szkolenie.

    Ćwiczyliśmy pojedyncze walki powietrzne na bliskich odległościach, walki grupowe oraz przechwycenia. Przekonaliśmy się, że manewrowość Masterów jest bardzo zbliżona do F-16, a system symulacji uzbrojenia tego samolotu niemal całkowicie oddaje charakter Jastrzębi – mówi kpt. pil. Mariusz Fischer, instruktor M-346. Rozmawiamy z nim o szkoleniu pilotów w Krzesinach.

Top