środa, 12 lipiec 2017 09:19

Czy pokazy lotnicze w 2017 roku będą tak interesujące jak rok temu?

Napisane przez Piotr Dudek
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Autor zdjęcia: Piotr Dudek Autor zdjęcia: Piotr Dudek

Mimo, że za oknami już lato w pełni to dni w kalendarzu przemijają nieubłaganie. Cześć pokazów już za nami, a kolejne już nie długo. Nadszedł najwyższy więc czas, żeby realizować najważniejszą część kalendarza pokazowego w trwającym sezonie.

Jeszcze kilka miesięcy temu moje dni wypełnione były ustalaniem grafiku i poszukiwaniami noclegów w pobliżu interesujących mnie lotnisk. Mając już jedną wizę w kieszeni i wolną przestrzeń na karcie pamięci zaczynam rozkręcać się na dobre. O tym jednak w następnych publikacjach.

Tym czasem będąc praktycznie w połowie sezonu pokazów lotniczych A.D. 2017 nie sposób mimowolnie nie wrócić myślami do roku 2016, do odwiedzonych imprez, wykonanych zdjęć, ujrzanych maszyn, a także do ciekawych rozmów i wspaniałych ludzi. Wystarczy chwila, krótkie spojrzenie do folderu ze zdjęciami, żeby ożyły wspomnienia. Ciekawe czy przedwiośnie i pierwsze dni wiosny tylko na mnie działają tak nostalgicznie.

W moim przypadku poprzedni sezon może nie był zbyt okazały, jeśli chodzi o liczbę odwiedzonych imprez ale były to wyjazdy nadzwyczaj ciekawe, dające dość kompleksowy pogląd na kwestię organizacji pokazów lotniczych, tworzenia programów, różnego podejścia organizatorów do wyglądu i charakteru danej imprezy.

Imprezy lotnicze rządzą się dziwnymi prawami. Świetnie rozreklamowane wydarzenie dysponujące, zdawałoby się, dużym budżetem, będące przysłowiowym pewnym strzałem niejednokrotnie okazuje się fatalnym niewypałem. Z drugiej zaś strony małe, lokalne imprezy, o których tak naprawdę nie wie nikt kto nie śledzi na bieżąco stron internetowych poświęconych lotnictwu lub nie jest członkiem lokalnej społeczności wyrastają na wspaniałe przygody, na eventy, które się potem wspomina latami.

Na szczęście w zeszłym roku, przynajmniej w moim przypadku, zabrakło lotniczych "niewypałów". Odwiedzone przeze mnie pokazy były w mniejszym lub większym stopniu satysfakcjonujące.

Wspomnieniami z takich kilku wybranych imprez chciałbym się podzielić z czytelnikami portalu.

Aerofestival 2016 - drugie podejście do tematu.

Muszę przyznać, że po rozczarowaniu w roku poprzednim na ubiegłoroczny Aerofestival na poznańskiej Ławicy jechałem z duszą na ramieniu. W głowie tkwiło jedno pytanie - czy organizatorzy wyciągnęli wnioski z poprzedniej edycji?

Z perspektywy kilku miesięcy muszę udzielić odpowiedzi pozytywnej. Druga edycja "szoł" była o wiele lepiej przygotowania, udało się w dużej mierze uniknąć chaosu, bałaganu programowego i wielogodzinnego oczekiwania na kolejne demonstracje.

W maju zeszłego roku niebo nad Poznaniem przywitało entuzjastów lotnictwa słoneczną pogodą sprzyjającą sprawnej realizacji planu pokazów.

Zgromadzona publiczność mogła podziwiać zarówno "małe lotnictwo" godnie reprezentowane przez lekkie Piper Cuby (SP-AFY i SP-AWP), Christen A-1 Husky (SP-AIR). W powietrzu świetnie prezentowała się formacja trzech samolotów AT-3 polskiej konstrukcji, a pokaz wyższego pilotażu indywidualnego można było podziwiać w wykonaniu Uwe Zimmermanna na samolocie Extra-200, D-EEMT, który nawiasem mówiąc uległ zniszczeniu w grudniu 2016 roku oraz Marka Choima na samolocie Extra-330SC, G-IIHI, który na codzień bazuje na warszawskich Babicach. Nie zabrakło również konstrukcji historycznych, jak AT-6 Texan (D-FABE), czy też przepiękna replika słynnego RWD-5 (SP-LOT). Zwieńczeniem części cywilnej Aerofestivalu był pokaz Grupy Żelazny z Aeroklubu Poznańskiego (Extra 330 i 2x Zlin 50) wraz z Magdaleną Stróżyk w wyczynowym MDM-1 Fox (SP-3878) oraz atrakcyjny (z męskiego punktu widzenia - po trzykroć) pokaz szwedzkiej ekipy Catwalk - Grumman G-164A Ag Cat (SK-KXR) napędzany gwiazdowym silnikiem Pratt&Whittney R-985-14B o mocy 450 KM. Przepiękny dźwięk 9-cylindrowej gwiazdy w połączeniu z widokiem dwóch zgrabnych dziewczyn kręcących "akrobacje" na skrzydłach Grummana musiał poruszyć niejedno męskie serce.

pokazy lotnicze 2016

pokazy lotnicze 2016

Gdy ucichł gang silników tłokowych, rozpoczęła się część zdominowana przez maszyny wojskowe. Aerofestival dał widzom możliwość podziwiania trzech różnych solowych pokazów na samolocie wielozadaniowym F-16. Na pierwszy ogień poszedł F-16AM Belgijskich Sił Powietrznych z bazy Kleine Brogel AB, za którego sterami siedział niezawodny, znany szerokiej publiczności Commandant Tom "Gizmo" De Moortel. Jak zwykle pod jego ręką Viper wykonał rewelacyjny, dynamiczny pokaz okraszony dużą liczbą flar. Po nim, niejako wywołany do odpowiedzi wystartował F-16C Block 40 "Soloturk". Kapitan Erhan Gunar rozpoczął od efektownego low passa z przejściem do lotu odwróconego. Potem, jak u Hitchcocka, napięcie tylko rosło. Pokaz tureckiego pilota pozostawił bardzo pozytywne wrażenie. Był równie dynamiczny jak lot "Gizmo", lecz jednocześnie zupełnie inny. Jeszcze inny charakter miał trzeci tego dnia lot pokazowy F-16, tym razem w wersji C Block 52+ pilotowany przez kpt Roberta "Bluto" Gałązkę. W układzie figur i w dynamice wykonywania ewolucji widać wpływ greckich instruktorów z Demo Team Zeus. Tygrysi F-16 wyposażony w zbiorniki konforemne bardzo dobrze prezentował się na poznańskim niebem, choć muszę przyznać, że polska demonstracja nieco odbiegała dynamiką od obu poprzedników. Jednakże i tak, w porównaniu z debiutanckim 2015 rokiem, z punktu widzenia obserwatora, widać ogromny progres. Miejmy nadzieję, że ten trend utrzyma się w następnych sezonach.

Poznański szoł wynagrodził również miłośników maszyn rodem z lat 60-tych godnie reprezentowanych przez parę polskich Su-22M4 z 21. BLT w Świdwinie wykonujących sekwencję przelotów w ciasnej formacji demonstrując m.in. różne konfiguracje skrzydeł o zmiennej geometrii. Innym gościem rodem z czasów Zimnej Wojny był szwedzki JA-37 Viggen (SE-DXM) noszący numer taktyczny 52. Dla mnie była to pierwsza od 21 lat (od pokazów lotniczych w Dęblinie w 1995 roku) okazja podziwiania w powietrzu tego wspaniałego samolotu, który mimo słusznego wieku prezentował się znakomicie, imponując zwłaszcza krótkim rozbiegiem i dobiegiem z użyciem odwracacza ciągu.

Kończącym akcentem Aerofestivalu była demonstracja bardzo dobrze znanej w Polsce łotewskiej grupy Baltic Bees latającej na pięciu L-39 Albatros. Nie byłbym sobą, gdybym nie wspomniał o instruktorach z 42 BLSz w Radomiu z Zespołu Akrobacyjnego "Orlik", którzy przez kilkanaście minut kreślili na poznańskim niebie figury pilotażu indywidualnego i zespołowego w ciasnych formacjach. Siedem szkolnych PZL-130 TC-II wrosło w krajobraz polskich i europejskich imprez lotniczych, choć nadal czuć pewien niedosyt, który jest związany z brakiem przykuwającego uwagę, atrakcyjnego malowania samolotów. Oczywiście zrozumiałe jest, że na co dzień Orliki służą do szkolenia podchorążych, ale czy wymogi operacyjne muszą wykluczać barwną powierzchnię płatowca? Czy zastosowanie atrakcyjnego wizualnie, przyciągającego uwagę malowania w jakikolwiek sposób zaszkodzi szkolenia adeptów polskiego lotnictwa wojskowego? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam włodarzom naszych wojskowych skrzydeł.

Muszę powiedzieć, że po nienajlepszych doświadczeniach wyniesionych z pierwszej edycji Aerofestivalu druga odsłona tej imprezy zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie tak pod względem organizacji (od tak prozaicznych kwestii jak oznakowanie i wyznaczenie parkingów, po ułożenie programu pokazów), jak i pod względem zaproszonych uczestników. Większość pozycji przewidzianych programem została zrealizowana. Zabrakło jedynie zapowiadanego Miga-15. Tak czy inaczej organizatorzy poznańskiego szoł zasłużyli na ocenę pozytywną.

Tag der Bundeswehr 2016 - czyli jak z czterech maszyn "na krzyż" wyczarować świetny pokaz.

Krótka wymiana wiadomości poprzez komunikator w popularnym serwisie społecznościowym i już mamy z Jackiem gotowy plan. Tym razem naszym celem jest Dzień Bundeswery, a ściśle impreza organizowana na lotnisku 74. Pułku Lotnictwa Taktycznego w Neuburgu. Wsiadam w pociąg, by po kilku godzinach, już w Republice Czeskiej przesiąść się do granatowej Skody Rapid, która sprawnie wiezie nas ku Bawarii. Pogoda jak marzenie - słońce, 25-26 stopni, bezchmurne niebo. Czyżby "niemieckie lato", które w poprzednich latach dość mocno dało nam się we znaki, tym razem dało nam żyć? Docieramy do celu, rozpakowanie, krótki spacer po okolicy, kolacja i spać, by nazajutrz z samego rana zameldować się na lotnisku. Od rana humory nam dopisują, przecież za chwilę powita nas huk turbin, zapach kerozyny, niepowtarzalna atmosfera lotniska wojskowego. Nastroju nie psuje nam nawet pogarszająca się z minuty na minutę pogoda. "Niemieckie lato" psiakość... Docieramy na lotnisko w strugach deszczu. Jako taką osłonę daje nam potężne usterzenie starego poczciwego Phantoma, któremu odwdzięczamy się serią fotek dysz wylotowych i haka do lądowania. Chroniąc się w cieniu maszyny nazywanej przez niemieckich Phlyerów "Luftverteitigungdiesel" spokojnie możemy uzbroić aparaty w odpowiednią optykę i ruszyć na foto-łowy. Na pierwszy ogień idzie Eurofighter w rewelacyjnym malowaniu "cyfrowego tygrysa", niestety tylko na statyce. Szkoda tylko, że jego twórcy nie pokusili się o przyozdobienie całego płatowca ograniczając się jedynie do jego tylnej części. Mimo to jest to jedno z lepszych tygrysich malowań jakie widziałem, bardzo klimatyczne, choć pewnie efektownością ustępujące tygrysiej skórze zaprezentowanej w sezonie 2014 na egzemplarzu 30+09.

Z chwilowej zadumy nad kocim Typhoonem wyrywa nas, oprócz padającego non stop deszczu, donośny dźwięk dzwonków alarmowych, do których po chwili dołącza świst turbin uruchamianych silników odrzutowych. Para alarmowa 74. Pułku Lotnictwa Taktycznego szykuje się do startu. I rzeczywiście po chwili dwie delty QRA błyskawicznie odrywają się od pasa wznosząc za sobą fontannę wody i na pełnym zakresie dopalania kierują się wprost na intruza (którym okazuje się A-400) zbliżającego się kursem kolizyjnym. Po chwili, po niesamowitym, ciasnym wirażu oba Typhoony zajmują miejsca na skrzydle Airbusa i za jego ogonem i zmuszają go do lądowania. Misja Tango Scramble zakończona sukcesem i niebo nad Bawarią znów jest bezpieczne. Dynamika tego szoł w połączeniu z dodatkowymi efektami zapewnionymi przez pogodę zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Pokaz przechwycenia był jakże odmienny od tego co możemy podziwiać na innych imprezach w Europie. Mało gdzie można być świadkiem w miarę realistycznego pokazu gotowości wraz z takimi elementami jak kołowanie na start wprost ze schronohangaru.

pokazy lotnicze 2016

pokazy lotnicze 2016

Po wylądowaniu pary dyżurnej niebo nad Neuburgiem zajął Typhoon o numerze taktycznym 30+68 w efektownym biało-błękitnym malowaniu okolicznościowym z okazji 60-ciolecia Luftwaffe. Malowanie to w połączeniu z jaskrawo-pomarańczowymi "marchewami" dopalaczy bardzo ładnie prezentowały się na tle ciężkich chmur deszczowych. "Niemieckie lato" sprawiło, że pokaz siłą rzeczy nie był wykonany w najbardziej widowiskowym, pionowym wariancie, ale biało-błękitny, bawarski Eurofighter i tak prezentował się rewelacyjnie.

Następnie przyszła kolej na pokaz obejmujący łącznie 4 typy statków powietrznych. Scenariusz obejmował podjęcie z ziemi zestrzelonego lotnika zlokalizowanego przez spadochroniarzy. Spadochroniarze wykonawszy skok z potężnego CH-53 odnaleźli pechowego pilota i zostali następnie podjęci przez C-160 Transall z LTG 63, który zademonstrował pełnię swoich niesamowitych możliwości w zakresie bardzo krótkiego rozbiegu i dobiegu oraz wysokiej, jak na maszynę transportową, manewrowości. W międzyczasie cztery Typhoony (nr taktyczne 30+06, 30+11, 30+12, 30+69) i cztery Tornada IDS z TaktLwG 33 (nr taktyczne: 44+23, 45+67, 46+02, 46+15) wykonywały przeloty w ciasnych formacjach nad lotniskiem. Widok czterech Tornad w formacji niestety będzie już za kilka lat niestety tylko wspomnieniem, toteż każdy z obecnych w Neuburgu entuzjastów lotnictwa doby Zimnej Wojny (do których się również zaliczam) chłonął ten widok i marzył, by te europejskie maszyny latały jak najdłużej. Podobne odczucia towarzyszyły oczywiście demonstracji Transalla, który nieuchronnie zbliża się do lotniczej emerytury.

Na koniec, jakby na osłodzenie przybyłym gościom delikatnie mówiąc niezbyt sprzyjającej aury, do pokazu dynamicznego ponownie wystartował biało-niebieski Typhoon 30+68, który podobnie jak przed południem kręcił efektowną akrobację wśród chmur wzbudzając efektowne wiry na skrzydłach.

Na koniec jeszcze słowo o wystawie naziemnej. Do Neuburga zlecieli się goście z Czech (JAS-39), Hiszpanii, Szwajcarii (oba kraje F/A-18), Holandii (tygrysi F-16AM), USA (F-15C), Austrii (Eurofighter Typhoon) i Polski (ex-niemiecki MiG-29 GT i C-295). Nasi rodacy z Malborka przylecieli Fulcrumem nr takt. 4105 ozdobionym podobizną gen. pilota Stanisława Skalskiego, co razu wzbudziło to szeroki uśmiech na mej twarzy - polski pilot, pogromca Luftwaffe na bawarskim lotnisku. Aż szkoda, że lotnicy z Malborka nie pokusili się o jakąś okazałą planszę z biografią Pana Generała.

Szoł w Neuburgu stanowi dla mnie wzorzec tego, w jaki sposób można zorganizować bardzo ciekawą imprezę lotniczą przy wykorzystaniu tak naprawdę 4-5 typów statków powietrznych. Był to prawdziwy pokaz pomysłowości i rewelacyjnej organizacji.

SIAF 2016 - czyli jak popłacają spontaniczne decyzje "last minute".

To był książkowy przykład działania spontanicznego. Do ostatniej chwili miałem zupełnie inne plany na spędzenie ostatniego weekendu sierpnia, ale cóż perspektywa kolejnych pokazów w sezonie była zbyt kusząca. Decyzję o wyjeździe na pokazy odbywające się w bazie lotniczej Sliač podjąłem na niecałą dobę przed podróżą. Szybki telefon do przyjaciela - nocleg załatwiony. Pobieżne pakowanie i można siadać za kółko. Późnym popołudniem 26 sierpnia melduję się na miejscu. W miejscu noclegu - niecały kilometr od lotniska zostałem powitany przez słowackiego pilota Fulcruma ćwiczącego akurat wiązankę akrobacji przed sobotnimi pokazami - świetne rozpoczęcie weekendu. Niedługo później na miejscu zameldował się mój kompan i już we dwóch mogliśmy wypić po kuflu miejscowego płynnego złota za udane pokazy. Nazajutrz rano zameldowaliśmy się w bazie. Szybka, sprawna rejestracja, sprawdzenie akredytacji i możemy buszować po statyce. Zaczynamy od gabarytowo największego gościa - B-52H z 307 Skrzydła Bombowego z bazy Barksdale w Kalifornii. Nie było to moje pierwsze zetknięcie z BUFF-em, ale za każdym razem robi tak samo ogromne wrażenie. Statyka podczas zeszłorocznej edycji SIAF w ogóle przedstawiała się bardzo ciekawie, albowiem obok wspomnianego B-52H Stratofortress można było na terenie bazy Sliač znaleźć zarówno węgierskiego Gripena z eskadry "Puma" 59. Taktycznego Skrzydła Myśliwskiego, niemieckie Tornado z TaktLwG 33 (nr takt. 46+11), dwumiejscowy Typhoon z TaktLwG 73 (nr takt. 30+59), holenderski i belgijski F-16AM (ten drugi w efektownym malowaniu nawiązującym do 75-lecia istnienia 350 (F) Squadron). Polskim akcentem na Słowacji był MiG-29 o nr taktycznym 4123 z 22 BLT w Malborku oraz Su-22UM3K z 21 BLT w Świdwinie (nr takt. 509) w szarym malowaniu. Z ciekawostek należy wspomnieć słowackiego L-410. Ten powszechnie występujący u naszych południowych sąsiadów dwusilnikowy "Trabant" wystąpił tu w wersji L-410FG - fotogrametrycznej. Z mojego punktu widzenia największymi perełkami statyki był popularny "Szybki", czyli MiG-21 w rumuńskiej wersji LanceR-C oraz ukraiński Su-27 UB w rewelacyjnym pikselowym kamuflażu.

Po zwiedzeniu statyki przyszła pora na dłuższe obiektywy, albowiem czekał nas cały dzień pokazów w powietrzu. Trzeba przyznać, że program był różnorodny i całkiem interesująco ułożony. Loty rozpoczęły się po godzinie 10. Pokazy otworzył słowacki ultralight Tomark Viper SD-4, który reprezentował General Aviation, po którym niebem zawładnęli słowaccy lotnicy wojskowi (z wyjątkiem Mi-171 o znakach OM-BYU obsługiwanego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych). I tak można było podziwiać przeloty w formacji dwóch L-39 Albatros, z których jeden był ozdobiony podobizną Sqn/Ldr Otto Smika, najskuteczniejszego słowackiego pilota myśliwskiego walczącego po stronie aliantów. Następnie w niebo wzbiły się trzy Migi-29 AS (nr takt. 6627, 3911, 3709), z których dwa uzbrojone w pociski R-60 następnie dokonały przechwycenia "intruza", którym okazał się słowacki rządowy A-319 (OM-BYA). Przechwycony i zmuszony do lądowania Airbus wykonał efektowny low-pass, po czym wylądował w bazie Sliač. Myśliwce, które dokonały przechwycenia wylądowały po chwili parą. Warto dodać, że drugiego dnia pokazów jeden z Fulcrumów pary alarmowej (nr takt. 6425) miał, oprócz wspomnianych pocisków, podwieszone dwa podskrzydłowe zbiorniki paliwa.

pokazy lotnicze 2016

pokazy lotnicze 2016

Po tym pokazie QRA przyszła kolej na gościa z Ukrainy, myśliwiec Su-27P o numerze taktycznym 58. Był to solidny pokaz wyższego pilotażu i możliwości manewrowych tego ciężkiego myśliwca, lecz nie mogłem oprzeć się wrażeniu, zwłaszcza mając w pamięci pokazy na "papuzim" Su-27 wykonywane przez Anatolija Kwoczura, że ukraiński pilot nie wykorzystał w pełni ogromnego potencjału swojego samolotu. Ale mimo wszystko widok Flankera, zwłaszcza w atrakcyjnym "cyfrowym" kamuflażu to zawsze uczta dla oczu i... dla obiektywu aparatu. Pozostając w sferze konstrukcji rodem z ZSRR należy odnotować bardzo ciekawy, dynamiczny pokaz MiGa-21 LanceR B Rumuńskich Sił Powietrznych (nr takt. 9516) oraz rewelacyjne "solo" słowackiego "cyfrowego" Fulcruma. Na SIAF 2016 nie zabrakło, bo zabraknąć nie mogło, "Gizmo" i jego solowej demonstracji na F-16AM. Pilotaż grupowy zaprezentowała hiszpańska Patrulla Aguila na siedmiu C-101 Aviojet. Podczas lądowania grupy po pokazie doszło do incydentu - w maszynie oznaczonej numerem 2 pękła opona w lewym kole podwozia głównego. Na szczęście cała sytuacja miała miejsce już pod koniec dobiegu, więc przy stosunkowo niewielkiej prędkości, dzięki czemu nic poważnego, z wyjątkiem uszkodzonego koła, się nie stało. Maszyna została sprawnie zepchnięta z pasa startowego i organizatorzy mogli realizować dalszy program pokazów. Drugiego dnia pokazów uszkodzoną maszynę zastąpił samolot zapasowy.

Kolejny występ był z pewnością dla wielu widzów, w tym tych z Polski, swoistą podróżą sentymentalną. Otóż nad lotniskiem Sliač zaprezentował się MiG-15 UTI należący do Czech Flying Legends (znaki: OK-UTI).

Na SIAF zaprezentowało się dwóch rewelacyjnych pilotów akrobacyjnych - gość z Węgier - Zoltan Veres na samolocie MXS (znaki N540XX) oraz Litwin Jurgis Kairys pilotujący Su-31. Obaj dali rewelacyjny szoł. Nie można było oprzeć się wrażeniu, że demonstracje obu lotników stanowiły swoisty pojedynek, który chyba nie został rozstrzygnięty.

W środku dnia pokazów organizatorzy zafundowali widowni chwilę wytchnienia od huku turbin i gangu silników tłokowych demonstrując cztery Blaniki zespołu Očovskí Bačovia, którego historia sięga roku 1981. Pokaz czterech szybowców majestatycznie kręcących figury pilotażu zespołowego był jakże przyjemnym momentem wytchnienia dla uszu. Nie mogłem oderwać wzroku od tych leciwych srebrnych L-23 kreślących na niebie dymem ze smugaczy ciasne figury.

Rewelacyjny pokaz grupowej awiacji dał czeski zespół Flying Bulls na czterech akrobacyjnych XA-42. Członkowie grupy wykonywali akrobację przy praktycznie zerowych odległościach. Aż chciałoby się połączyć je sznurami na wzór przedwojennej "Trójki Bajana".

Z obowiązku wspomnę jeszcze pokaz następnego "oldtimera" - L-29 Delfin oraz czeskiego JAS-39C Gripen.

Ogólnie wizytę na SIAF muszę ocenić bardzo pozytywnie. Zróżnicowany program wypełniający oba dni pokazów, ciekawa wystawa statyczna, sprawni organizatorzy i niezła infrastruktura - to mnie, jako debiutanta na lotnisku Sliač zaskoczyło "in plus". Po stronie minusów mogę jedynie ująć brak dynamicznego pokazu jakiejkolwiek maszyny z biało-czerwoną szachownicą oraz to, co wszyscy dobrze znamy z Radomia - czyli konieczność fotografowania pod słońce.

Niestety SIAF zamknął w moim przypadku sezon 2016. Jak wspomniałem, mój kalendarz w zeszłym roku nie imponował liczbą imprez, ale ilość została zastąpiona przez jakość. Po powrocie z każdej z tych imprez miałem poczucie spełnienia, które jedynie podsycało głód dalszych lotniczych przygód. Jak zwykle bywa, po powrocie z lotniska jeszcze długo w uszach miałem huk turbin, a w nozdrzach zapach kerozyny, a karty pamięci wyjęte z aparatu pełne były zdjęć - lepszych i gorszych, które potem trzeba było solidnie posortować. Ale wszystko to razem stanowiło dowód, że wyjazd się udał.

Teraz, w pełni sezonu pokazów A.D. 2017 życzę sobie oraz wszystkim bywalcom imprez lotniczych i czytelnikom portalu, żeby ten rok był jeszcze ciekawszy i bogatszy we wspaniałe lotnicze wrażenia.

Autor publikacji i zdjęć: Piotr Dudek

Czytany 3607 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 13 lipiec 2017 09:02

Skomentuj

Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji administratora. Zasady publikacji komentarzy pod publikacjami znajdziesz pod linkiem: https://aviation24.pl/polityka-prywatnosci

Redakcja poleca

Cze 25, 2020
W związku z prowadzonym postępowaniem w sprawie katastrofy lotu PIA PK8303 w Karaczi, w którym uczestniczyło 99 osób, w tym 8 członków załogi, ...
Cze 24, 2020
Należąca do sił Włoskich Sił Powietrznych (AMI) baza w Aviano była świadkiem historycznego wydarzenia. Po raz pierwszy wykonano w niej tzw. marsz ...
Cze 22, 2020
Wczoraj doszło do kolejnej interwencji funkcjonariuszy Grupy Interwencji Specjalnych z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie na pokładzie ...
Cze 20, 2020
Dwa amerykańskie bombowce strategiczne B-2 Spirit z 509. Skrzydła Bombowego USAF, spotkały się 18 czerwca za kołem podbiegunowym z norweskimi ...
Cze 18, 2020
Amerykański Bell jest gotowy, aby dostarczyć Polsce nowoczesne rozwiązania śmigłowcowe dostosowane do Kruka, Perkoza i Kondora, uwzględniając ...
Cze 12, 2020
Sześć polskich i sześć zagranicznych podmiotów zgłosiło się, aby przedstawić Siłom Zbrojnym RP propozycje wielozadaniowego śmigłowca wsparcia. Wojsko ...
Lut 19, 2020
Dokładnie 101 lat temu 19 lutego 1919 roku, została wprowadzona do użytku polska odznaka pilota, popularnie nazywana „Gapą”. Odznakę zaprojektował ...
Lut 24, 2020
Od jutra, 25 lutego 2020 r. w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie będzie dostępna nowa atrakcja – symulator myśliwca MiG-29, wypożyczony przez ...
Mar 05, 2020
Sezon pikników i pokazów lotniczych zbliża się wielkimi krokami. Postanowiliśmy więc tak jak w zeszłym roku zebrać wszystkie daty, potrzebne linki i ...

Najczęściej czytane

Cze 01, 2020
Agenci celni Hong Kongu odkryli 217 kilogramów kokainy ukrytej w silniku odrzutowym. To prawdopodobnie pierwszy w historii przemyt narkotyków, gdzie ...
Maj 30, 2020
Amerykańskie Siły Marynarki Wojennej na rejon Europy i Afryki poinformowały, że 26 maja dwa samoloty Su-35 należące do sił powietrznych Federacji ...
Maj 29, 2020
Jak podkreśla Dowódca 2 SLT gen. bryg. pil. Ireneusz Nowak, realizowana przez Amerykanów operacja Bomber Task Force to obejmująca bardzo długi ...
Maj 18, 2020
W dniu wczorajszym krótko po starcie z lotniska Kamloops samolot Canadair Tutor CT-114, należący do Królewskich Kanadyskich Sił Powietrznych i ...
Maj 22, 2020
W poniedziałek późnym wieczorem podczas podejścia do lądowania, około 7 km od lotniska w Łasku, ktoś próbował oślepić pilota laserem. Na szczęście ...
Maj 15, 2020
Na pokładzie samolotu C-130E Hercules z 33. Bazy Lotnictwa Transportowego do Polski przyleciał Humber, historyczny pojazd z czasów II wojny ...
Kwi 13, 2020
Dzisiaj dotarła do nas bardzo smutna wiadomość. Zmarł Jerzy Główczewski, pilot Dywizjonu 308 z czasów II Wojny Światowej, uznany architekt, autor ...
Mar 23, 2020
Dotarliśmy do bardzo ciekawych archiwalnych zdjęć z grupy fb "Śmigłowce polskie", które dotyczą testów śmigłowca "Sokół" na terenie dawnego ZSRR. ...
Kwi 03, 2020
Linie Emirates otrzymały zezwolenia na przewóz pasażerów na wybranych trasach. Od poniedziałku, 6 kwietnia, pierwsze loty wystartują z Dubaju do ...
Mar 26, 2020
26 marca 2020 r.,  pod auspicjami Ministerstwa Infrastruktury, przedstawiciele służb i instytucji państwowych dyskutowali jak włączyć nowe ...
Mar 27, 2020
"Naszym priorytetem od początku epidemii COVID-19 było bezpieczeństwo i zdrowie wszystkich naszych pracowników." - pisze w swoim komunikacie dział ...
Kwi 08, 2020
Antonow An-225, największy transportowy samolot świata, przywiezie do Polski niezbędne środki do walki z koronawirusem. Na wypełnionym po brzegi ...

Nasze wywiady

Wrz 10, 2020
Na początku września odwiedziliśmy Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie, gdzie mieliśmy okazję porozmawiać z Panem Dyrektorem Pawłem Pawłowskim. Pan ...
Lis 28, 2018
Był październik 1980 roku, kiedy dyrekcja zakładów PZL Świdnik zgodziła się na udział śmigłowca Mi-2 SP-SAP w zachodniej produkcji "Tylko dla twoich ...
Paź 14, 2018
Za nami już 9. edycja słynnej Nocy w Instytucie Lotnictwa. Ponieważ w tym roku przypada 100-Lecie Lotnictwa Polskiego oraz 100-Lecie Niepodległości ...
Wrz 06, 2018
Małgorzata Nowotnik i Marian Nowotnik to lotnicze małżeństwo, które jest znane w całej Polsce. Pani Małgorzata była stewardesa PLL LOT, jedna z ...
Lip 16, 2018
Jako patron medialny Air Show w Radomiu mamy zaszczyt pokazać, jako jedni z pierwszych, oficjalny spot Międzynarodowych Pokazów Lotniczych w Radomiu. ...
Kwi 23, 2018
Postanowiliśmy to sprawdzić składając wizytę z symulatorze Boeinga 737-800, który znajduje się w warszawskim AirPoint. Teoretycznie wszystko wygląda ...
Lut 04, 2018
Wczoraj w Hotelu Aiport Okęcie odbyła się impreza Open Day Cumulusy 2017. Organizatorzy Krzysztof Sondej i Maciej Stroiński wraz z gościem specjalnym ...
Paź 11, 2017
Siedemnastoletnia Maja Kuczyńska w krótkim czasie zachwyciła świat swoim tańcem w tunelu aerodynamicznym, popularyzując i zwracając uwagę na nową, ...
Wrz 12, 2017
W sobotę 9 września ekipa portalu Aviation24.pl odwiedziła urocze miasteczko Kazimierz nad Wisłą. Jednak nie udaliśmy się tam tylko w celach ...

Kalendarium Wikipedii

Dzisiaj jest: 25 Września 2020    |    Wydarzyło się: 1911 – Pilot Michał Scipio del Campo dokonał oblotu pierwszego polskiego samolotu konstrukcji przedsiębiorstwa Zbierański i Cywiński. 1982 – Dokonano oblotu radzieckiego samolotu szturmowego Ił-102. 1998 – Wszystkie 38 osób na pokładzie zginęło w katastrofie lecącego z Malagi do Melilli samolotu BAe 146 hiszpańskich regionalnych linii lotniczych PauknAir. 1978 – W okolicy San Diego w Kalifornii Boeing 727 zderzył się z awionetką typu Cessna 172; zginęły 144 osoby. 1992 - NASA wystrzeliła sondę Mars Observer. 1958 – Urodził się Wacław Wieczorek, polski pilot sportowy (zm. 2011).

Lotnicza książka

Mar 17, 2020
"Czy pracę pilota można przedstawić w sposób lekki, zrozumiały i dowcipny? Okazuje się, że TAK. Kapitan Dariusz Kulik robi to z prawdziwym znawstwem, ...
Lut 22, 2020
Nakładem kuźnicy techniki aeronautycznej i kompozytowej „Draco” ukazało się drugie (poprawione i uzupełnione) wydanie książki autorstwa Michała ...
Lut 19, 2020
Nakładem kuźnicy techniki aeronautycznej i kompozytowej „Draco” ukazała się książka autorstwa Michała Imiołka, pt. „W stronę dronów czyli kilka słów ...
Paź 26, 2019
Jeśli ktoś wciąż czuje niedosyt po hucznych, lipcowych obchodach 50. rocznicy lądowania człowieka na Księżycu, może go zaspokoić sięgając po ...
Wrz 05, 2019
Tak pisze o swojej książce autor, Stanisław Śmist" - "Prawdy, mity i opowiadania przedstawione w niniejszej książce, zostały zapisane przeze mnie już ...
Sie 09, 2019
Wspólny cel, współzawodnictwo i duże zaplecze finansowe - to kluczowe elementy sukcesu w eksploracji kosmosu. Po lądowaniu na Księżycu na wiele lat ...
Cze 22, 2019
Tylko dwunastu ludzi stąpało po powierzchni Księżyca. Jest ich wśród nas coraz mniej. Wypowiedzi tych, którzy pozostali jeszcze przy życiu, zebrał ...
Gru 27, 2018
Zbliża się koniec roku w którym obchodzimy 100-rocznicę Odzyskania Niepodległości przez Polskę. Obchodziliśmy w tym roku co najmniej setkę różnych ...
Lis 14, 2018
Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie zaprasza na oblot książki pt. "Dotykając nieba. Śpiewnik pieśni i piosenek lotniczych", w czwartek 6 grudnia 2018 ...

Nasze Video

Sie 25, 2019
Równo rok temu mieliśmy przyjemność uczestniczyć w treningach oraz samych pokazach lotniczych zorganizowanych w ramach Air Show Radom 2018. Ponieważ ...
Maj 19, 2019
W ramach Nocy Muzeów, 100-lecia Eskadry Kościuszkowskiej, 90-lecia lotu atlantyckiego Ludwika Idzikowskiego i 30-lecia MiGa-29, Niebo bez Granic ...
Gru 16, 2018
Lotniczy Dom Kultury Skocznia Warszawa w ramach projektu "Niebo bez granic" w roku 100-lecia Niepodległości Polski i 100-lecia Biało-Czerwonej ...
Sie 15, 2018
Dzisiaj na warszawskim niebie zobaczyliśmy: śmigłowce Mi-2 , W-3W/W-3WA Sokół, Mi-14 i Mi-2, Mi-8 i W-3 Sokół, Mi-17, Mi-24 oraz Mi-2. Samoloty ...
Mar 23, 2018
Dzisiaj dokładnie o godzinie 8:55 czasu lokalnego na warszawskim Okęciu wylądował nowy nabytek LOT-u Dreamliner B787-9. Przyleciał wprost z Everett, ...
Maj 17, 2017
Od jutra rusza sprzedaż biletów na musical "Piloci", a już dziś możecie zobaczyć co działo się podczas konferencji prasowej tego oszałamiającego ...
Top