Wydrukuj tę stronę
wtorek, 28 kwiecień 2020 17:41

„Jestem najstarszym śmigłowcem Mi-2 na wyposażeniu lotnictwa polskiego 1967 – 1997”

Napisane przez Remigiusz Gadacz
Oceń ten artykuł
(3 głosów)
Mi-2 0216 Mi-2 0216 Foto: Remigiusz Gadacz

"Wiarus" - Dawno, dawno temu … tak zaczynały się bajki opowiadane przez rodziców. To i ja zacznę w ten sposób opowiadanie o wydarzeniach sprzed prawie ćwierć wieku. Historia opowiedziana będzie dość długa, ale zaręczam, że warto. - rozpoczyna swoją opowieść Remigiusz Gadacz.

Pewnego styczniowego dnia 1997 roku pojawił się na lotnisku w Bydgoszczy jeden z wielu śmigłowców Mi-2. Przyleciał na prace okresowe z 6 Pułku Lotnictwa Myśliwsko – Bombowego w Pile, (niech czytających nie zmyli ta groźnie brzmiąca nazwa - nie był to rasowy myśliwiec – w jednostce był użytkowany jako śmigłowiec dyspozycyjny.

Pobyt śmigłowca w 49 Polowych Warsztatach Lotniczych w Bydgoszczy był związany z pracami okresowymi, które na nim wykonywano. Ale był to też szczególny okres dla samego śmigłowca. Wiązał się z Jego trzydziestymi urodzinami. Jeśli spojrzymy na numer seryjny śmigłowca: 530216116 to właśnie te trzy ostatnie cyferki informują nas o tym fakcie. „11” to listopad, „6” to końcówka roku produkcji, czyli 1966 rok. Tak więc w tym okresie naszemu „0216” (druga seria produkcyjna, 16 egzemplarz) stuknęło równe 30 lat od momentu wyprodukowania.

Za zgodą kierownictwa 49 Polowych Warsztatów Lotniczych zaprojektowałem z tej okazji specjalny napis informujący o tej rocznicy. Od tego czasu śmigłowiec latał i dumnie prezentował nazwę „WIARUS” pieczołowicie wyklejoną na drzwiach kabiny pilotów. Z drugiej strony śmigłowca pojawił się napis informujący o fakcie ukończenia 30 lat służby. Dokładnie napis ten brzmiał. „Jestem najstarszym śmigłowcem Mi-2 na wyposażeniu lotnictwa polskiego 1967 – 1997”. 1967 rok do data przyjęcia śmigłowca na stan jednostki, którym wówczas był 47 Pułk Lotnictwa Łącznikowo - Sanitarnego.

Przez okres trzydziestu lat śmigłowiec kilkukrotnie był przenoszony. Tak więc następnymi jednostkami były: 49 Eskadra Lotnictwa Łącznikowo – Transportowego, 37 Pułk Śmigłowców Transportowych w Łęczycy, 6 Pułk Lotnictwa Myśliwsko – Bombowego w Pile oraz 3 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego w Poznaniu. Z tej ostatniej jednostki, w 2006 roku śmigłowiec został przekazany do Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Jak łatwo można obliczyć nasz bohater odszedł na zasłużoną emeryturę po 39 latach służby.

mi-2 wojsko polskie

mi-2 wojsko polskie

mi-2 wojsko polskie

mi-2 wojsko polskie

Z napisem tym wiąże się też ciekawa historia, opowiedziana po latach przez technika śmigłowca.

Pewnego jesiennego dnia (pogoda była paskudna) dostaliśmy rozkaz przygotowania śmigłowca do lotu dyspozycyjnego z dowódcą wysokiego szczebla (generałem ... tu przekaz milczy). Śmigłowiec został przygotowany przez wszystkich specjalistów i oczekiwaliśmy na przyjazd specjalnego pasażera. Po pewnym czasie nadjechał samochód służbowy z generałem i towarzyszącymi mu osobami, Pogoda miała się poprawić według meteorologów w przeciągu godziny i można będzie startować. Oczekiwanie się przedłużało i generał zagaił rozmowę: Ciekawa nazwa tego śmigłowca „Wiarus” – czy mógłby chorąży powiedzieć coś więcej na ten temat ?” Chorąży, który był technikiem śmigłowca zaprosił generała do obejrzenia drugiej strony śmigłowca. Już miał zacząć opowiadać Jego historię 30 lat służby gdy zauważył w oczach generała pewne zaniepokojenie. Po chwili generał stanowczym głosem zadecydował - odzywając się do przyszłych uczestników lotu. „Taaaaaak Panowie, zbieramy się – pojedziemy samochodem”. Chorąży nie zdążył opowiedzieć historii 30 lat służby najstarszego śmigłowca na uzbrojeniu lotnictwa polskiego, usłyszał tylko trzask zamykanych drzwi samochodu. Trudno było wytłumaczyć przełożonym chorążego, co się stało, że generał zmienił zdanie co do uczestnictwa w locie „najstarszym śmigłowcem będącym na wyposażeniu lotnictwa polskiego” . Możemy się tylko domyślać.

Śmigłowiec jeszcze przez kilka lat latał z okazjonalnymi nalepkami ciesząc oczy wielu spotterów, a spotkanie z nim zawsze należało do ekscytujących.

Śmigłowiec „0216” jest obecnie eksponowany w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Niestety nie ma już na nim wspomnianych oznaczeń. Tym postem chciałbym powrócić do tego okazjonalnego „malowania” (a właściwie wyklejania). By również na muzealnym eksponacie się ono pojawiło. Co koledzy i koleżanki o tym sądzą ???. Warto przekazać ten materiał Muzeum Lotnictwa Polskiego ?
To była moja pierwsza „zabawa” tego typu. Przez przeszło 40 lat pracy w lotnictwie jeszcze kilka śmigłowców i samolotów latało z specyficznym, zawsze zależnym od egzemplarza i jego historii, malowaniem. Moja działalność została nawet dostrzeżona w monumentalnej pracy „Polski samolot i barwa 1943-2016” autorstwa Panów Tadeusza Królikiewicza i Roberta Gretzyngiera.

Opowiadał: Remigiusz Gadacz
Foto: Remigiusz Gadacz

Czytany 1851 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 28 kwiecień 2020 17:52

Artykuły powiązane