Wydrukuj tę stronę
wtorek, 02 czerwiec 2020 17:38

Powstaje lotniczy hełmofon "Kościuszkowców" dla Sali Tradycji w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego.

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Tak powstaje "Kościuszkowskie" malowanie Hełmofonu ZSz-5 dla 23.BLT. Tak powstaje "Kościuszkowskie" malowanie Hełmofonu ZSz-5 dla 23.BLT. Foto: Niebo bez Granic / Przemek Drozd

Hełmofon przedstawia powietrzną defiladę samolotów 100-letniej historii Eskadry Kościuszkowskiej. Miał on być doręczony w ubiegły piątek na ręce dowódcy 23.BLT specjalnie w Święto Bazy do ekspozycji w jej Sali Tradycji. Ze względu na "atak" COVID-19 na 21 bazę w Malborku w Mińsku Mazowieckim, po raz pierwszy w historii bazy, święto na które czeka cała lotnicza Polska nie odbyło się.

„Mam nadzieję, że ten hełm będzie ładnym pocieszeniem i jedyną w swoim rodzaju opowieścią o historii lotnictwa, naszych pilotach i ich maszynach. Właśnie się tworzy, jesteśmy w połowie drogi i gdyby nie Covid-19 stałby już gotowy w Sali. Stało się i będzie się dziać dalej bo to jest kolejny zwrot akcji w jego historii.” – pisze Filip Idzikowski. – „29 maja nad Mińskiem było zawsze "trzęsienie nieba" i nawet jak MiG-i-29 nie mogły polecieć rok temu nad nowym patronem bazy ppłk. pil. Janem Zumbachem, to atmosfera i energia była jak przystało na najstarszą formację myśliwską - na najwyższym poziomie. W tym roku mówiąc krótko było smutno. I nam - miłośnikom lotnictwa i żołnierzom i pilotom bazy. Dlatego zrobiłem wystawę Kościuszkowcom w Otwocku.”

„Mija 100-lat od naszego zwycięstwa nad Bolszewikami, w którym polsko-amerykańska "Eskadra Kościuszkowska" przegoniła słynną konnicę Budionnego. Mija 80 lat od Bitwy o Anglię, w której tak wsławił się słynny Kościuszkowiec i patron 23BLT. Prawie bezgłośnie minęło też 90 lat od wymazanego z naszej pamięci transatlantyckiego lotu "Marszałka Piłsudskiego" - jednego z pierwszych Kościuszkowców! Minęło 30 lat MiG-a 29 w Siłach Powietrznych i 10 od premiery kościuszkowskiego malowania w Góraszce. Kupujemy od USA F-35, które chcielibyśmy przecież zobaczyć w kościuszkowskim malowaniu. O takich sprawach można i trzeba jakoś opowiadać zwłaszcza dzieciakom. I ja to robię od lat. Wkrótce włączamy dopalacze i do góry. Znacie to z Mińska;) Hełmfon zgodnie z wolą dowódcy 23 BLT trafi do Sali Tradycji Bazy. Nie wiadomo jeszcze kiedy. Jest już trzecim kościuszkowskim artefaktem od fundacji „Niebo bez granic” w Bazie. W sali znajduje się od roku jedyna w Polsce kopia pierwszego polskiego munduru lotniczego noszonego przez ppor. Ludwika Idzikowskiego z 7 Eskadry Myśliwskiej im. Tadeusza Kościuszki w Bitwie o Lwów w 1918 i Bitwie o Kresy w 1919. Drugim artefaktem jest podpisana przez pilotów pamiątkowa flaga z godłem Eskadry Kościuszkowskiej z lotu nad Japonię powtarzającego rekord Bolesława Orlińskiego z 1926r. ekipy śp. pil. Romualda Koperskiego.

hełmofon 23 blt

hełmofon 23 blt

hełmofon 23 blt

Magazynowy hełmofon ZSz-5 ściągnięty został prosto od producenta z dalekiej Alei Kosmonautów i przekazany przez żołnierzy 23 BLT w Święto Niepodległości w Soplicowie. Ponieważ to pilot Biało Czerwonych iskier trzymał go jako pierwszy pod pomnikiem "Pajórka i Oliwy", a przez uroczystość zaopiekowali się nim motocykliści z MC Zryw, przeleciał też nad nim wtedy TS-8 Bies, jego droga i sposób oddania od początku zdeterminowany jest jasnymi wskazówkami. Tak też się stanie, ale będą jeszcze pewnie „wiraże”. Opowiem o tym w jakiś filmie znad obiektu wymalowanej już prawie historii, długo by o tym pisać, a i tak do mojego profilu na facebook dociera maksymalnie może z 10% czytelników … No chyba że nie? Najważniejsze, że hełm z Soplicowa trafił do świetnego fachowca -artysty aerografu Drozda, który maluje historyczne polskie myśliwce. Taki hełm to kilkanaście zarwanych w społecznej pracy nocy i każdy tu się stara jak może i tylko za swoje pieniądze. Do tego oczywiście mam najlepszą literaturę od Polish Wings Roberta Gretzyngiera i Tomasza Kopańskiego. No i pomysł na tą opowieść, ale to już moje osobiste rozterki i decyzje. Ponieważ hełmofon nie trafił na Święto Bazy zadecydowałem, np. że to znak i otworzę jego opowieść na ludzi związanych z lotnictwem bez względu kim i gdzie są. Wiem co dalej, ale jest jeszcze np. kilka spraw związanych z Spitfire'em Zumbacha, dwoma Iskrami, historycznymi godłami i napisami. I splątanymi wirażami, które dzielą symbolicznie hełm na przestrzeń białą i czerwoną. Tu będzie ciekawie bo pójdą flary, smugi i smokery;) W każdym samolocie zaklęta jest też historia jego pilotów. Odważna i ryzykowna. I tu mam problem z trochę bezimiennymi "rurami" 1 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego "Warszawa" i jeszcze z jednym... Po prostu piszcie co sądzicie na moim profilu bo Was nie znajdę. Zwłaszcza modelarze! Wiecie jak bardzo on się jeszcze zmieni. Czołem! Dzięki Przemek za to, że już widać że będzie wyjątkowy!” – pisze Filip Idzikowski.

Profil Filipa Idzikowskiego znajdziecie tutaj: https://www.facebook.com/niebobezgranic/
Źródło zdjęć: Niebo bez Granic / Przemek Drozd

Czytany 555 razy

Artykuły powiązane