piątek, 23 luty 2018 14:36

Mjr Jacek Moskal, pilot z 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego opowiada o lataniu Masterem.

Napisane przez Polska-zbrojna.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Foto: Michał Niwicz / Polska-zbrojna.pl Foto: Michał Niwicz / Polska-zbrojna.pl

Masterem lata się bardzo szybko. Samolot w porównaniu z Iskrami ma bardzo dużą moc. Pilot odczuwa przy starcie silne kopnięcie, po czym maszyna momentalnie odrywa się od pasa startowego. Trzeba nawet pilnować, by M-346 za bardzo się nie rozpędzał – tak pierwszy lot M-346 wspomina mjr Jacek Moskal, pilot z 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego.

Ile godzin spędził Pan za sterami odrzutowców?

Mjr pil. Jacek Moskal: Ponad 2500 godzin. Osiemnaście lat temu ukończyłem Wyższą Szkołę Oficerską Sił Powietrznych na kierunku pilot samolotu odrzutowego. I zaraz po promocji trafiłem do 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego, gdzie jako pilot TS-11 Iskra szkoliłem kolejne pokolenia podchorążych. Do 2016 roku byłem związany wyłącznie z Iskrami. Potem przełożeni wytypowali mnie do przeszkolenia na nowym typie samolotu, czyli M-346.

Zgodnie z podpisaną umową z włoskim koncernem Leonardo, producentem Masterów, szkolenie przeszło 16 pilotów. Jakimi kryteriami kierowano się przy wyborze lotników?

Głównym kryterium było doświadczenie lotnicze. Piloci, którzy wyjechali na szkolenie do Włoch, mieli wylatane około 2 tys. godzin na odrzutowcach, a także uprawnienia instruktorskie. Poza tym wybierano ludzi, którzy zajmowali już jakieś stanowiska w bazie, czyli np. dowódcy klucza, eskadry. Jednym z kryteriów był również wiek. Chodziło o to, by inwestować w ludzi, którzy jeszcze trochę w wojsku posłużą. Jako ciekawostkę podam, że wśród przeszkolonej szesnastki są piloci, którzy latali na samolotach MiG-29 i F-16. Dzięki ich doświadczeniu lotniczemu łatwiej dopasujemy program szkolenia podchorążych, którzy w przyszłości chwycą za stery myśliwców.

Jak Pan wspomina szkolenie we Włoszech? Jak ono przebiegało?

Do Włoch wyjechałem z pierwszą grupą polskich pilotów na początku 2016 roku. Najpierw wszyscy musieliśmy zaliczyć czterotygodniowy kurs językowy w Loreto. Włosi wymagali potwierdzenia w swoim centrum szkolenia językowego znajomości języka zgodnie z wytycznymi ICAO [International Civil Aviation Organization – Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego – red.]. Tylko osoby legitymujące się certyfikatem tego kursu mogą wykonywać loty we włoskiej przestrzeni powietrznej.

Potem przenieśliśmy się do włoskiej bazy lotniczej w miejscowości Lecce-Galatina, gdzie rozpoczęło się szkolenie teoretyczne. Musieliśmy nauczyć się budowy oraz funkcjonowania wszystkich systemów samolotu. Ale nie siedzieliśmy w zwykłych salach wykładowych, lecz do nauki wykorzystywaliśmy system komputerowy, czyli Computer Based Training (CBT). Po trzytygodniowej nauce i egzaminach byliśmy już bliżej M-346. Każdy z pilotów przeszedł jeszcze trening symulatorowy. To właśnie korzystając z wirtualnych narzędzi, uczyliśmy się uruchamiania samolotu, programowania, kołowania, startu i lądowania. Ogromne wrażenie robił na wszystkich zwłaszcza symulator FMS (Full Mission Simulator), w którym każdy spędził około 20 godzin. FMS gwarantował doskonałe zobrazowanie terenu, więc trening był bardzo zbliżony do rzeczywistego działania.

Co można przećwiczyć za pomocą symulatora?

Tak naprawdę wszystko. Dowolny scenariusz lotu, misję lotniczą, walki powietrzne. Ale dla nas najważniejsze było szkolenie z sytuacji szczególnych i awaryjnych. Ćwiczyliśmy, na przykład, co zrobić, gdy wyłączy się jeden z silników albo zepsują się systemy hydrauliczne.

Z analogowej Iskry przesiadł się Pan do cyfrowego Mastera. To chyba nie jest proste?

Nie jest też trudne, ale wymaga odpowiedniego przygotowania i treningu w symulatorze. Nie ukrywam, że ćwiczeń na symulatorach we Włoszech nie było tak dużo, jakbyśmy sobie tego życzyli. Potrzebowaliśmy treningu, by wyrobić sobie pamięć mięśniową, czyli intuicyjnie wykonywać niektóre procedury. No ale na to trzeba więcej czasu.

Z czym miał Pan największe problemy?

Z przyzwyczajeniem się do niektórych procedur oraz z ogromem informacji, które trzeba było zapamiętać. Przy czym nie jest to jakiś wysiłek ponad ludzkie możliwości. Wszystko można wypracować, to jedynie kwestia długości treningu. Przed startem w M-346 trzeba na przykład wykonać tzw. check listę. Jest bowiem bardzo dużo systemów w samolocie do sprawdzenia. To było dla mnie nowością, bo w przypadku Iskry taka procedura nie obowiązuje.

A gdy w końcu wystartował Pan Masterem, jakie wrażenia temu towarzyszyły?

Przede wszystkim w M-346 wszystko dzieje się bardzo szybko. Samolot ma w porównaniu z Iskrą potężną moc. Przy starcie pilot odczuwa silne kopnięcie, po czym samolot momentalnie odrywa się od pasa startowego. Nawet trzeba nad nim panować, by nie rozpędzał się za bardzo. Z Iskrą było odwrotnie: ona potrzebuje czasu, by nabrać prędkości i wystartować.

M-346 jest wysokomanewrowym samolotem. Można w nim utrzymywać duże przeciążenia, czyli do poziomu 8G. Takie latanie wiąże się ze sporym wysiłkiem fizycznym. Podczas walk powietrznych, gdy trzeba się bronić albo atakować, zmęczenie odczuwa się podwójnie. A do tego ten ogrom informacji, które trzeba w krótkim czasie przyswoić i nauczyć się odpowiednio reagować. To tak, jakby stanąć na bieżni i bez żadnej rozgrzewki ustawić ją na największą prędkość.

Jakie zadania wykonywaliście podczas praktycznego treningu we Włoszech?

Szkolenie praktyczne było podzielone na trzy części. Na początku wszyscy przeszliśmy przeszkolenie na nowym typie samolotu. Wykonywaliśmy loty z widocznością, tzw. VFR [Visual Flight Rules – red.], ćwiczyliśmy starty i podejścia do lądowania oraz loty do wyznaczonej strefy. Potem przyszedł czas na trening specjalistyczny z taktyki i użycia uzbrojenia. Ostatni etap to szkolenie na poziomie instruktorskim.

Piloci M-346 mają specjalne kombinezony lotnicze. Jaką pełnią one funkcję?

To nie tyle kombinezon, ile specjalne spodnie przeciążeniowe. Musimy je nosić, by przeciążenia w czasie lotu nie wpływały negatywnie na nasz organizm. Wraz ze wzrastającym przeciążeniem zawęża się bowiem obraz widzenia, a gdy krew odpłynie z głowy, to można nawet stracić przytomność. I właśnie dlatego w odpowiednim momencie lotu zwiększa się ciśnienie powietrza w spodniach, co utrudnia przepływ krwi do nóg czy brzucha. Najwięcej krwi pozostaje wtedy w mózgu. To nie jest nowe rozwiązanie, z takich spodni przeciążeniowych korzystają na przykład piloci F-16.

W Dęblinie jest osiem samolotów M-346, a za pilotami pierwsze loty…

Mamy rok na zweryfikowanie opracowanego przez nas programu szkolenia podchorążych. Zaczniemy od wykonywania mniej skomplikowanych lotów, będziemy sprawdzać właściwości manewrowe przy małej i dużej prędkości, ćwiczyć starty i podejścia do lądowania. Przećwiczymy także sytuacje awaryjne. Z czasem przyjdzie pora na bardziej skomplikowane manewry: loty w parach i w większych lotniczych formacjach. Na koniec przejdziemy do walki powietrznej.

mjr pil. Jacek Moskal, cz.p.o. dowódca 48 Eskadry Lotniczej w 41 Bazie Lotnictwa Szkolnego. Nalot życiowy ponad 2500 godzin. Pilotował TS-11 Iskra, teraz będzie szkolił podchorążych na odrzutowcu szkolnym M-346.

Rozmawiały: Magdalena Kowalska-Sendek, Ewa Korsak
autor zdjęć: Michał Niwicz
Czytany 1665 razy Ostatnio zmieniany piątek, 23 luty 2018 14:48

Artykuły powiązane

  • W ramach Dni Dęblina rusza IV Akademia Modelarska.

    W sobotę 15 czerwca rusza IV edycja Akademii Modelarskiej. Wydarzenie organizowane jest w ramach Dni Dęblina. Miłośników modelarstwa na warsztaty zaprasza Muzeum Sił Powietrznych.

  • Pierwsze samodzielne loty podchorążych na Bielikach.

    Studenci wojskowi LAW realizujący praktyki lotnicze w 4 SLSz rozpoczęli pierwsze samodzielne loty na nowych samolotach szkolno-treningowych M-346 Bielik, które są częścią Zintegrowanego Systemu Szkolenia Zaawansowanego AJT.

  • Lotniczą Akademię Wojskową odwiedzili przedstawiciele Air Operations Co-ordination Centre.

    16 maja br. Lotniczą Akademię Wojskową odwiedzili przedstawiciele Air Operations Co-ordination Centre (AOCC) działającego przy Dowództwie Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego w Szczecinie oraz Szef Zarządu Planowania Użycia Sił Zbrojnych i Szkolenia - P3/P7 gen. bryg. Jan Rydz.

  • Podchorążowie, którzy szkolą się na samolotach M-346 Bielik wspominają swój pierwszy lot.

    Na wysokość 9 kilometrów wzbijamy się w mgnieniu oka – opowiadają podchorążowie Sebastian Szczypka i Andrzej Wszołek, którzy jako pierwsi szkolą się na samolotach M-346 Bielik. Początek ich lotniczej kariery przejdzie do historii polskiego lotnictwa. W rozmowie z portalem polska-zbrojna.pl mówią o wyczerpującym szkoleniu i zaletach Bielików, które wciąż ich zachwycają.

  • Podchorążowie szkolą się na Bielikach.

    Czterech podchorążych rozpoczęło szkolenie na samolotach M-346 Bielik. Z każdym dniem poznają nowe możliwości jednego z najnowocześniejszych samolotów treningowych na świecie. W listopadzie, kiedy zakończą naukę latania Bielikiem, prawdopodobnie trafią do jednej z baz lotnictwa taktycznego, by tam szkolić się na pilotów F-16. Tymczasem o lotach Bielikiem mówią krótko: „Wow!”.

  • Dęblin potrzebuje Muzeum Sił Powietrznych.

    Muzeum prezentujące historię Szkoły Orląt,  dziedzictwo kulturowe regionu, losy miasta i jego mieszkańców, architekturę i funkcjonowanie dawnej twierdzy oraz obecnego garnizonu, atrakcyjne dla turystów, przy jednoczesnym gromadzeniu, ochronie i upowszechnianiu dziedzictwa techniki lotniczej – takie były główne postulaty uczestników debaty pt. „Jakiego Muzeum potrzebuje Dęblin”, która miała miejsce w Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie 24 kwietnia 2019 r.

  • Do Dęblina przylecą nowe Bieliki. 4 samoloty zwiększą możliwości szkolenia.

    Najpóźniej jesienią przyszłego roku w 4 Skrzydle Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie wylądują cztery kolejne samoloty M-346 Bielik. Dwa lata później flota zostanie uzupełniona o następne cztery maszyny. Wówczas z biało-czerwoną szachownicą latać będzie pełna eskadra Bielików. Samoloty te służą do szkolenia pilotów myśliwców.

  • „Orlęta” rozpoczęły loty na Bielikach. Grupa podchorążych liczy 4 osoby.

    Data 16 kwietnia 2019 roku otwiera nową epokę w szkoleniu polskich pilotów. W 4. Skrzydle Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie rozpoczęło się praktycznie szkolenie podchorążych LAW na nowych samolotach szkolno-treningowych M-346 Bielik, które są elementem Zintegrowanego Systemu Szkolenia Zaawansowanego (ang. Advanced Jet Trainer). Młodzi adepci lotnictwa wojskowego kształtują swój kunszt pod bacznym okiem instruktorów z 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego.

  • Za sterami Bielików zasiądą w połowie kwietnia pierwsi podchorążowie.

    est ich czterech. Zostali wybrani na podstawie specjalnego rankingu i od kilkunastu dni przygotowują się do wyjątkowej chwili. Po ukończeniu specjalnego szkolenia, jako pierwsi podchorążowie dęblińskiej Szkoły Orląt usiądą za sterami nowoczesnych samolotów szkolno-treningowych M-346 Bielik. Pierwsze loty są zaplanowane na połowę kwietnia.

  • W Muzeum Sił Powietrznych o symbolach narodowych, również lotniczych.

    W pierwszy dzień wiosny uczniowie klas I-ych i II-ich Szkoły Podstawowej im. Marii Konopnickiej w Stężycy wzięli udział w pilotażowej lekcji muzealnej w Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie. Tematem zajęć były „Polskie Symbole Narodowe”. Zajęcia prowadzili pracownicy działu Edukacji, Organizacji i Udostępniania Wystaw: adiunkt Jarosław Frąckiewicz oraz Katarzyna Gajo (w stroju pełniącym funkcję dydaktyczną- z elementami symboliki narodowej i lotniczej).

  • Nowy cykl spotkań w Muzeum Sił Powietrznych - "Generalnie o lotnictwie".

    Muzeum Sił Powietrznych zaprasza na nowy cykl spotkań "Generalnie o lotnictwie". Pierwsze spotkanie odbędzie się 26 marca o godzinie 17:00, a gościem będzie gen. broni pil. dr hab. Jerzy Gotowała. Wstęp wolny.

  • 8 marca w Lotniczej Akademii Wojskowej - sesja zdjęciowa.

    Choć Dzień Kobiet już się skończył, to dla nas trwa on przez cały rok. Piękne i inteligentne kobiety uwielbiamy, dlatego prezentujemy sesję zdjęciową jaką udostępniła nam z tej okazji Lotnicza Akademia Wojskowa. Również w dniu wczorajszym Rektor-Komendant gen. bryg. pil. dr Piotr Krawczyk złożył życzenia przedstawicielkom płci pięknej: - W Dniu Święta Kobiet życzę wszystkim Paniom spełnienia marzeń, sukcesów w życiu zawodowym i prywatnym. Życzę, by uśmiech rozpromieniał Wasze twarze i byście każdego dnia czuły się doceniane. Dziękuję Paniom za Waszą pracę, służbę i poświęcenie..."

  • Muzeum Sił Powietrznych zaprasza na spotkanie z cyklu Muzealne Wieczory Filmowe.

    W programie spotkania, które odbędzie się 12 marca  o godzinie 17:00 będzie min: prezentacja fragmentów filmu dokumentalno - fabularyzowanego pt. „Chwała bohaterom. wspomnienie polskich lotników: F. Żwirko i S. Wigury” oraz spotkanie z pomysłodawcą i reżyserem filmu Pawłem Bogoczem. Wstęp wolny.

  • Lotnicza Akademia Wojskowa otworzyła swoje drzwi przed przyszłymi pilotami.

    otnicza Akademia Wojskowa otworzyła się dla wszystkich miłośników lotnictwa. Drzwi Otwarte był niepowtarzalną okazją, aby ponad 1000 maturzystów i gimnazjalistów mogło poznać od środka legendarną Szkołę Orląt.

  • Konferencja Bezpieczeństwa Lotów ACSL w Lotniczej Akademii Wojskowej.

    18 lutego 2019 r. w Lotniczej Akademii Wojskowej  odbyła się konferencja dotycząca Bezpieczeństwa Lotów Akademickiego Centrum Szkolenia Lotniczego (ACSL) LAW.

  • Pożegnanie oficerów w Lotniczej Akademii Wojskowej.

    Władze Uczelni wraz z kadrą i pracownikami Lotniczej Akademii Wojskowej 31 stycznia br. uroczyście pożegnali ppłk. Jana Michtę, ppłk. Arkadiusza Pawlika, ppłk. Włodzimierza Ceglarskiego, ppłk. Mieczysława Królika oraz mjr. Pawła Przybyłko, którzy zakończyli zawodową służbę wojskową.

  • W lutym odbędą się kolejne Drzwi Otwarte Lotniczej Akademii Wojskowej.

    Prezentacja oferty edukacyjnej, transmisja ON LINE oraz pokazy sprzętu szkoleniowego – to tylko niektóre atrakcje jakie przygotowała dla zwiedzających Lotnicza Akademia Wojskowa w Dęblinie. Będzie można je zobaczyć 26 lutego.

  • Odznaka SPSP przekazana do kolekcji Muzeum Sił Powietrznych.

    Do zbiorów muzealnych przekazana została dzisiaj odznaka pamiątkowa Szkoły Podoficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. Aktu przekazania na ręce Głównej Inwentaryzator - pani Katarzyny Ragus,  dokonał Komendant SPSP pan st. chor. sztab. Paweł Jakubik  w asyście st. chor. Macieja Krygrowskiego - kierownika sekcji zabezpieczenia. Wraz z przekazaną naszywką, odznaka wzbogaci kolekcję falerystyki lotniczej Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie.

  • O historii Aeroklubu w Dęblinie w Muzeum Sił Powietrznych.

    Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie zaprasza na nowy cykl spotkań "W lotniczym kręgu". We wtorek 22 stycznia 2019 r.  pierwsze spotkanie poprowadzą członkowie Aeroklubu Orląt w Dęblinie i zaprezentują historię tej organizacji, której początki sięgają czasów przed II wojną światową: Prezes Adam Zugaj, sekretarz Andrzej Jaworski, dyrektor Jarosław Matyszczak oraz seniorzy z dęblińskiego oddziału Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP: mjr. pil. Jan Tarczoń i ppłk. pil. Zbigniew Swoboda.

  • 15 stycznia rozpoczyna się rekrutacja na studia wojskowe w Lotniczej Akademii Wojskowej.

    Rekrutacja na studia wojskowe w Lotniczej Akademii Wojskowej będą się składać z dwóch etapów: Złożeniu wniosku o powołanie do służby kandydackiej oraz badań lekarskich. Studenci Akademii będą mieli możliwość wyboru z kilku kierunków min. Lotnictwo i Astronatyka, Nawigacja oraz Logistyka. Studia wojskowe są przeznaczone dla kandydatów na żołnierzy zawodowych. Absolwent studiów promowany jest na pierwszy stopień oficerski – podporucznika.

Redakcja poleca

Kwi 17, 2019
"Galerię fotografii Iskier z całej Polski zaczynam od jedynego w ...
Kwi 12, 2019
Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej zaprasza do wspólnego ...
Kwi 12, 2019
Zespół Flaris opublikował kolejny film z lotów testowych Flarisa. Tym ...
Lut 07, 2019
JAK samolot można odbudować? ... Odpowiedź jest prosta: trzeba się ...
Lut 11, 2019
Drogowy transport pasażerskich samolotów zawsze zwraca uwagę. W ...
Lut 11, 2019
Pierwszy pasażer posiadacza licencji PPL(a) to zawsze wielkie ...
Lut 08, 2019
Główną rolę w filmie, który wszedł właśnie na ekrany największych ...
Lis 28, 2018
Był październik 1980 roku, kiedy dyrekcja zakładów PZL Świdnik ...
Wrz 06, 2018
Małgorzata Nowotnik i Marian Nowotnik to lotnicze małżeństwo, które ...

Najczęściej czytane

Kwi 26, 2019
Aeroklub Lubelski i Kagero Publishing Sp. z o.o. serdecznie ...
Kwi 25, 2019
Uczestnicy wydarzenia będą mieli okazję wysłuchać prelekcji na temat ...
Kwi 24, 2019
24 kwietnia Łukasz Czepiela, jeden z najlepszych na świecie pilotów ...
Kwi 20, 2019
Itaka - największe w Polsce biuro podróży - będzie najprawdopodobniej ...
Kwi 24, 2019
Jest już gotowy harmonogram pokazów radomskich Orlików na cały 2019 ...
Kwi 18, 2019
Najpóźniej jesienią przyszłego roku w 4 Skrzydle Lotnictwa Szkolnego ...
Mar 04, 2019
Jak podają największe polskie media min. RMF24.pl w rejonie ...
Lut 27, 2019
12 lutego wykonujący lot nad terytorium Republiki Czeskiej samolot ...
Lut 28, 2019
Bezpieczeństwo było, jest i będzie dla nas priorytetem. Przed chwilą ...
Mar 01, 2019
Na początek rozbudowy Państwowe Porty Lotnicze najpewniej wyburzą ...
Sty 29, 2019
Dwa nowe samoloty LET Aircraft Industries typu L 410 UVP E-20 trafią ...
Sty 27, 2019
Gdy por. Krzysztof Miko, pilot 7 Dywizjonu Lotniczego, został ciężko ...

Nasze wywiady

Lis 28, 2018
Był październik 1980 roku, kiedy dyrekcja zakładów PZL Świdnik ...
Paź 14, 2018
Za nami już 9. edycja słynnej Nocy w Instytucie Lotnictwa. Ponieważ w ...
Wrz 06, 2018
Małgorzata Nowotnik i Marian Nowotnik to lotnicze małżeństwo, które ...
Lip 16, 2018
Jako patron medialny Air Show w Radomiu mamy zaszczyt pokazać, jako ...
Kwi 23, 2018
Postanowiliśmy to sprawdzić składając wizytę z symulatorze Boeinga ...
Lut 04, 2018
Wczoraj w Hotelu Aiport Okęcie odbyła się impreza Open Day Cumulusy ...
Paź 11, 2017
Siedemnastoletnia Maja Kuczyńska w krótkim czasie zachwyciła świat ...
Wrz 12, 2017
W sobotę 9 września ekipa portalu Aviation24.pl odwiedziła urocze ...
Wrz 05, 2017
W imieniu firmy Eurofighter Jagdflugzeug GmbH i jej firm ...

Kalendarium Wikipedii

Dzisiaj jest: 18 Czerwca 2019    |    Wydarzyło się: 2011 – Na V Pikniku Lotniczym w Płocku zginął w katastrofie swego samolotu pilot Marek Szufa. 1928 - Amerykanka Amelia Earhart została (jako pasażerka) pierwszą kobietą która przeleciała samolotem nad Atlantykiem. 1953 - W katastrofie amerykańskiego wojskowego samolotu transportowego Douglas C-124 Globemaster II pod Tokio zginęło 129 osób. 1968 – Dokonano oblotu samolotu rozpoznawczego Tu-142. 1972 - Katastrofy samolotów pasażerskich w Wielkiej Brytanii (118 zabitych) i w ZSRR (122 zabitych). 1981 – Dokonano oblotu amerykańskiego bombowca odrzutowego Lockheed F-117 Nighthawk. 1916 - Urodził się Max Immelmann, niemiecki pilot wojskowy, as myśliwski (ur. 1890). 1953 – Zmarł René Fonck, francuski pilot wojskowy, as myśliwski (ur. 1894).

Lotnicza książka

Gru 27, 2018
Zbliża się koniec roku w którym obchodzimy 100-rocznicę Odzyskania ...
Lis 14, 2018
Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie zaprasza na oblot książki pt. ...
Lis 03, 2018
Wiedza o tym, że zaatakowana 1 września 1939 roku Rzeczpospolita ...
Sie 22, 2018
Pasjonująca historia polskich pilotów, których odwaga i męstwo ...
Cze 08, 2018
Książka, która zdaniem Mariusza Szczygła warta jest złamania siódmego ...
Cze 06, 2018
Karaś, Junak, Iskra, Bies, wreszcie i Orlik. Pasjonaci aeronautyki ...
Mar 17, 2018
Zastanawialiście się kiedyś, jaki zapach ma przestrzeń kosmiczna? A ...
Mar 01, 2018
Kilka miesięcy temu nakładem poznańskiego wydawnictwa DYGRESJE ...
Lut 19, 2018
Był rok 1982. Od czterech lat byłem pracownikiem ZRLiLK. Ten akurat ...

Nasze Video

Maj 19, 2019
W ramach Nocy Muzeów, 100-lecia Eskadry Kościuszkowskiej, 90-lecia ...
Gru 16, 2018
Lotniczy Dom Kultury Skocznia Warszawa w ramach projektu "Niebo bez ...
Sie 15, 2018
Dzisiaj na warszawskim niebie zobaczyliśmy: śmigłowce Mi-2 , ...
Mar 23, 2018
Dzisiaj dokładnie o godzinie 8:55 czasu lokalnego na warszawskim ...
Maj 19, 2017
Pod koniec kwietnia dzieci z jednej z warszawskich szkół podstawowych ...
Maj 17, 2017
Od jutra rusza sprzedaż biletów na musical "Piloci", a już dziś ...
Top