piątek, 07 grudzień 2018 19:03

Wśród organizatorów najważniejszych europejskich pokazów panuje moda na zapraszanie zespołów lotniczych z Polski.

Napisane przez Polska-zbrojna.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Autor zdjęcia: Mariusz Barszcz / Aviation24.pl Autor zdjęcia: Mariusz Barszcz / Aviation24.pl

Athens Flying Week w Grecji zakończył sezon międzynarodowych wojskowych pokazów lotniczych w Europie. Tymczasem do polskich lotników dotarły już zaproszenia na kolejny rok od organizatorów pokazów z całego świata. Piloci z baz lotniczych będą mogli wybrać, gdzie chcą wystąpić. Podczas selekcji kierują się rangą organizatora pokazów.

Do początku października ppłk pil. Andrzej Paczkowski z Inspektoratu Sił Powietrznych zdążył już zarchiwizować w komputerze kilka zaproszeń na imprezy zagraniczne, które odbędą się późną wiosną i latem 2019 roku. Pierwsze dotarły do niego nawet na początku 2018 roku. Do rozpoczęcia sezonu na adres Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych wpłynie jeszcze kilkadziesiąt następnych, w tym co najmniej 20 z zagranicy.

Pod koniec marca pułkownik zaprosi na spotkanie uzgodnieniowe do Warszawy przedstawicieli wszystkich baz lotniczych, by podzielić się zadaniami pokazowymi. Efektem konferencji będzie doroczny rozkaz dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych, ustalający, kto gdzie poleci i pojedzie (od 2016 roku rozkaz obejmuje także pojazdy wraz z załogami wojsk lądowych i specjalnych, reprezentujące Wojsko Polskie w wydarzeniach krajowych). Na podstawie tego rozkazu inspektor sił powietrznych wystosowuje do organizatorów odpowiedzi potwierdzające możliwość udziału Polaków w ich pokazach lub wskazujące na brak takiej szansy.

Występy nie są priorytetem

– Podczas spotkania dekonfliktującego zestawiamy listę zaproszeń z wykazem mających dla nas priorytet przedsięwzięć szkoleniowych i operacyjnych, a także z urlopami, kursami i innymi zadaniami naszych zespołów i solistów. Wspólnie ustalamy, w których imprezach możemy i chcemy uczestniczyć – wyjaśnia ppłk Paczkowski. Podczas selekcji lotnicy kierują się rangą organizatora pokazów. Co zrozumiałe, przychylniej traktują zaproszenia od dowódców sił powietrznych, natomiast nikłe szanse na pozytywną odpowiedź mają oferty złożone przez prezesów lokalnych aeroklubów. Nasi lotnicy przestrzegają zasady wzajemności – jeśli Włosi czy Szwajcarzy przysyłają zespół na pokazy w Polsce, to rewanżujemy się, wysyłając ekipę na duże imprezy tego typu w tych państwach.

Podczas oceny otrzymanych zaproszeń lotnicy korzystają także z doświadczeń i wiedzy kolegów występujących na zagranicznych pokazach w poprzednich sezonach. – Chętniej polecimy na dobrze wyposażone lotnisko i tam, gdzie organizatorzy dbają o komfort ekipy niż na lotnisko ze słabą infrastrukturą, gdzie o wszystko trzeba się troszczyć, a nawet płacić. To kwestia bezpieczeństwa i ekonomii wysiłku – zaznacza pułkownik.

Wśród organizatorów najważniejszych europejskich pokazów panuje moda na zapraszanie ekip z Polski. Gospodarze najchętniej gościliby odrzutowce, które są widowiskowe ze względu na dynamikę i hałas, a także możliwość użycia flar. Preferowane są przy tym występy solistów, bo trwają krótko, na ogół 10–12 minut. Zespół pilotażowy złożony z kilku maszyn potrzebuje co najmniej 25 minut, aby zademonstrować wszystkie figury programu. W tym czasie publiczności mogłoby pokazać się trzech solistów.

Za najatrakcyjniejsze uchodzą jednak pokazy mieszane, podczas których występy solistów przeplatają się z akrobacjami zespołowymi oraz takie, gdzie samoloty turbośmigłowe lub śmigłowce dają odpocząć po występie odrzutowców uszom licznie przybywających na takie wydarzenia rodziców i dzieci. ¬Atutem naszych sił powietrznych jest to, że możemy dopasować się do oczekiwań dyrektorów każdych pokazów – przyznaje ppłk Paczkowski. – Na jedno wydarzenie możemy wysłać śmigłowce i samoloty turbośmigłowe, na inne – odrzutowce. Możemy delegować solistów lub zespoły. F-16 jest bardzo znany w Europie, ale pozostałe maszyny naszych sił zbrojnych należą do rzadkich. Niczym białe kruki przyciągają fanów lotnictwa. Dlatego dostajemy wiele zaproszeń z zagranicy – dodaje.

Inne zadanie szkoleniowe

Dla pilotów wylot na pokazy zagraniczne to ciekawa odmiana po rutynowym lataniu w strefie i po kręgu wokół macierzystej bazy, zwłaszcza w wypadku załóg z eskadr szkolnych z Dęblina i Radomia, w których służą instruktorzy uczący latać podchorążych. – Wylot zagraniczny to dobre zadanie szkoleniowe – ocenia ppłk pil. Dariusz Stachurski, dowódca Zespołu Akrobacyjnego „Orlik”. Wylicza, że podczas międzynarodowej wyprawy Orlik i Biało-Czerwone Iskry mają okazję wykonać kilkugodzinne loty w obcej przestrzeni powietrznej, na nieznane lotniska kontrolowane, nad górami i morzem, na dystanse dochodzące do 2000 km, w szyku, w różnych warunkach pogodowych. Sprawdzają umiejętności nawigacyjne, prognozowania pogody oraz lingwistyczne. Do tego dochodzi poczucie dumy wynikające z reprezentowania na obczyźnie biało-czerwonej szachownicy oraz możliwość poznania kolegów uprawiających ten sam fach w innych krajach. W wypadku techników obsługa zadania pokazowego w zasadzie nie różni się od codziennej obsługi lotów szkolnych. Kpt. Aldona Rachowicz, dowódca klucza eksploatacji urządzeń radioelektronicznych w Grupie Obsługi Technicznej 42 Bazy Lotnictwa Szkolnego, wskazuje na jeden, za to znaczący, wyróżnik wylotu zagranicznego. – To konieczność zabrania na pokład samolotu transportowego C-295M lub C-130E, towarzyszącego zespołowi pilotażowemu, wszystkiego, co będzie potrzebne daleko od domu.

Oprócz bagaży osobistych teamu technicy ładują więc narzędzia obsługowe, wybrane części zamienne, wytwornice dymu oraz beczki z olejem parafinowym zasilającym smugacze. Przebazowanie z Polski do Grecji, Hiszpanii czy Turcji może trwać od ośmiu do dziesięciu godzin, a nawet dłużej, zabierają więc skrzynkę z suchym prowiantem i napojami. Gdy na pokład C-295 wjeżdża 5 t cargo, zostaje tam tylko miejsce do ustawienia czterech foteli dla pasażerów. Pozostałych kilkunastu techników musi przetrwać przelot na ławkach desantowych umocowanych pod ścianą.

Po każdym międzylądowaniu oraz zakończonych lotach treningowych i pokazowych, gdy piloci siadają do omówienia wykonanego zadania, technicy ruszają do odtworzenia gotowości do następnego lotu. Jak najszybciej uzupełniają paliwo, aby ograniczyć możliwość wytrącenia się wody w zbiornikach. Nabijają butle tlenem, jeśli był zużywany w locie na dużej wysokości. Zbierają rejestratory parametrów lotu i odczytują zapisane przez nie dane, szukając ewentualnych sygnałów ostrzegawczych o przekroczeniach reżimów pracy silnika i instalacji. Oglądają silnik, kadłub, skrzydła, usterzenie i podwozie; czyszczą owiewkę. Gdy dalszych lotów danego dnia już nie będzie, nakładają zabezpieczenia blokujące ruch sterów i śmigła, owiewkę przykrywają pokrowcem ograniczającym nagrzewanie wnętrza kabiny, pod kołami kładą klocki uniemożliwiające przemieszczenie samolotu. Taka obsługa polotowa zabiera do dwóch godzin. Gdy już się z nią uwiną, mogą zamknąć tymczasowy magazyn z narzędziami i udać się na pokazy. – W trakcie pracy, gdy trwają pokazy, a nasz zespół jest ulokowany na odległej płaszczyźnie postoju samolotów, w zasadzie nie mamy czasu na oglądanie powietrznych ewolucji innych ekip – mówi st. chor. sztab. Jarosław Perłowski z ekipy technicznej Orlika. Czas na relaks technicy mają, gdy skończą wykonywać zadania i autobus przewiezie ich do sektora widzów. – Ponieważ przyjeżdżamy na pokazy w czasie do dwóch godzin przed startem i kończymy pracę około dwóch godzin po wylądowaniu naszego zespołu, udaje się nam pooglądać występy konkurencji może przez trzy godziny. Znamy i widzimy działania techników konkurencyjnych zespołów, gdyż niejednokrotnie sąsiadujemy ze sobą na płaszczyznach przygotowania samolotów. Mamy wtedy okazję wymienić się doświadczeniami, nabyć nowe umiejętności, poznać różne nowinki techniczne i organizacyjne towarzyszące takim zadaniom – podkreśla.

Niewidoczna logistyka

Wylot na zagraniczne pokazy, szczególnie do miejsc oddalonych od macierzystych baz, to wyzwanie lotnicze i logistyczne. Po przydziale zadań (otrzymaniu rozkazu dowódcy generalnego) kierownicy ekip pokazowych nawiązują kontakt z przedstawicielami organizatorów, by ustalić szczegóły. Zwykle tych drugich interesuje to, ile statków powietrznych się pojawi, kiedy przylecą i odlecą, ile paliwa będą potrzebowały, ilu ludzi z nimi przybędzie. Oczekują też opisu programu, bywa że certyfikatów zdrowia pilotów i ich uprawnień do lotów pokazowych. Wymagane dane są przekazywane zarówno do organizatorów, jak i polskiego dyplomaty wojskowego, rezydującego w stolicy danego państwa. Z reguły on już wcześniej wie, że będzie miał w swoim rewirze lotniczą ekipę reprezentującą Wojsko Polskie, ale wskazane jest, by wiedział, ilu żołnierzy przyleci, gdzie będą ulokowani, jak się z nimi skontaktować, na wypadek gdyby była potrzebna pomoc w kontaktach z gospodarzami.

Każde pokazy aspirujące do miana renomowanych odbywają się w dwa weekendowe dni. Do tego dochodzi piątkowy dzień prób. Ekipy zagraniczne na miejsce imprezy docierają w środy i czwartki, rzadko w piątki. Odlatują zaś w poniedziałki, by nie nadużywać gościnności gospodarzy.

Dobrym zwyczajem jest, że organizatorzy pokrywają koszty pobytu zespołów uczestniczących w pokazach – zapewniają zakwaterowanie, transport i częściowo także żywienie. Często, choć nie zawsze, opłacają paliwo, które wypalane jest podczas pokazów, a nawet pozwalają zatankować zbiorniki w trasę powrotną. Przy każdym wylocie jeden z żołnierzy odpowiada kompleksowo za logistykę i ma kartę płatniczą, którą reguluje płatności za paliwo, lądowania i postój samolotów. Dowódca całego zespołu musi zaś przewidywać, co zrobi w wypadku niespodziewanej awarii samolotu czy załamania pogody, wymuszających nieplanowy postój na lotnisku w obcym kraju. Logistyka wylotu na pokazy jest niewidoczna na tle całości wyprawy, ale w istocie rzeczy to ona stanowi tort, przy którym popisy w powietrzu są tylko efektowną wisienką.

Artykuł ukazał się w grudniowym numerze „Polski Zbrojnej”.

Artur Goławski
Źródło informacji: Polska-zbrojna.pl
 
Czytany 830 razy

Artykuły powiązane

Redakcja poleca

Lut 07, 2019
JAK samolot można odbudować? ... Odpowiedź jest prosta: trzeba się ...
Lut 11, 2019
Drogowy transport pasażerskich samolotów zawsze zwraca uwagę. W ...
Lut 11, 2019
Pierwszy pasażer posiadacza licencji PPL(a) to zawsze wielkie ...
Lut 08, 2019
Główną rolę w filmie, który wszedł właśnie na ekrany największych ...
Lis 28, 2018
Był październik 1980 roku, kiedy dyrekcja zakładów PZL Świdnik ...
Wrz 06, 2018
Małgorzata Nowotnik i Marian Nowotnik to lotnicze małżeństwo, które ...
Maj 23, 2018
21 maja br. Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych nawiązała ...
Kwi 19, 2018
Na ukończeniu jest właśnie malowanie nowego hełmofonu dla por. pilota ...
Kwi 18, 2018
Piotr Rejmer i Tomasz Białoszewski z lotniczego portalu filmowego ...

Najczęściej czytane

Mar 04, 2019
Jak podają największe polskie media min. RMF24.pl w rejonie ...
Lut 27, 2019
12 lutego wykonujący lot nad terytorium Republiki Czeskiej samolot ...
Lut 28, 2019
Bezpieczeństwo było, jest i będzie dla nas priorytetem. Przed chwilą ...
Mar 01, 2019
Na początek rozbudowy Państwowe Porty Lotnicze najpewniej wyburzą ...
Sty 29, 2019
Dwa nowe samoloty LET Aircraft Industries typu L 410 UVP E-20 trafią ...
Sty 27, 2019
Gdy por. Krzysztof Miko, pilot 7 Dywizjonu Lotniczego, został ciężko ...
Sty 29, 2019
Ludzie porzucają psy w lesie, albo samochody na parkingach, ale ...
Sty 24, 2019
Boeing z powodzeniem ukończył pierwszy testowy prototyp ...
Sty 25, 2019
23 stycznia br. do malborskiej Bazy wrócił z Bydgoszczy Mig-29 o ...
Sty 11, 2019
Siły Powietrzne Francji poinformowały o śmierci pilotów, którzy byli ...
Sty 10, 2019
We wtorek, 9 grudnia, w wieku 65 lat zmarła pilotka szybowcowa Iwona ...
Sty 04, 2019
Trzynaście lat mija od czasu kiedy poleciałem na pierwszą polską ...

Nasze wywiady

Lis 28, 2018
Był październik 1980 roku, kiedy dyrekcja zakładów PZL Świdnik ...
Paź 14, 2018
Za nami już 9. edycja słynnej Nocy w Instytucie Lotnictwa. Ponieważ w ...
Wrz 06, 2018
Małgorzata Nowotnik i Marian Nowotnik to lotnicze małżeństwo, które ...
Lip 16, 2018
Jako patron medialny Air Show w Radomiu mamy zaszczyt pokazać, jako ...
Kwi 23, 2018
Postanowiliśmy to sprawdzić składając wizytę z symulatorze Boeinga ...
Lut 04, 2018
Wczoraj w Hotelu Aiport Okęcie odbyła się impreza Open Day Cumulusy ...
Paź 11, 2017
Siedemnastoletnia Maja Kuczyńska w krótkim czasie zachwyciła świat ...
Wrz 12, 2017
W sobotę 9 września ekipa portalu Aviation24.pl odwiedziła urocze ...
Wrz 05, 2017
W imieniu firmy Eurofighter Jagdflugzeug GmbH i jej firm ...

Kalendarium Wikipedii

Dzisiaj jest: 21 Marca 2019    |    Wydarzyło się: 1931 – W Warszawie rozbił się prototyp hydroplanu PZL.12; zginął pilot. 1929 – Amerykański pilot Charles Lindbergh został odznaczony Medalem Honoru. 1973 – Maltański parlament przyjął uchwałę o utworzeniu linii lotniczych Air Malta. 1981 – Dokonano oblotu niemieckiego samolotu pasażersko-transportowego Dornier Do 228. 1825 – Urodził się Aleksander Możajski, rosyjski kontradmirał, pionier lotnictwa (zm. 1890). 1931 – Zmarł Zygmunt Puławski, polski pilot, konstruktor lotniczy (ur. 1901).

Lotnicza książka

Gru 27, 2018
Zbliża się koniec roku w którym obchodzimy 100-rocznicę Odzyskania ...
Lis 14, 2018
Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie zaprasza na oblot książki pt. ...
Lis 03, 2018
Wiedza o tym, że zaatakowana 1 września 1939 roku Rzeczpospolita ...
Sie 22, 2018
Pasjonująca historia polskich pilotów, których odwaga i męstwo ...
Cze 08, 2018
Książka, która zdaniem Mariusza Szczygła warta jest złamania siódmego ...
Cze 06, 2018
Karaś, Junak, Iskra, Bies, wreszcie i Orlik. Pasjonaci aeronautyki ...
Mar 17, 2018
Zastanawialiście się kiedyś, jaki zapach ma przestrzeń kosmiczna? A ...
Mar 01, 2018
Kilka miesięcy temu nakładem poznańskiego wydawnictwa DYGRESJE ...
Lut 19, 2018
Był rok 1982. Od czterech lat byłem pracownikiem ZRLiLK. Ten akurat ...

Nasze Video

Gru 16, 2018
Lotniczy Dom Kultury Skocznia Warszawa w ramach projektu "Niebo bez ...
Sie 15, 2018
Dzisiaj na warszawskim niebie zobaczyliśmy: śmigłowce Mi-2 , ...
Mar 23, 2018
Dzisiaj dokładnie o godzinie 8:55 czasu lokalnego na warszawskim ...
Sie 15, 2017
W tym roku postanowiliśmy zmienić miejscówkę i nakręcić przelot ...
Maj 19, 2017
Pod koniec kwietnia dzieci z jednej z warszawskich szkół podstawowych ...
Maj 17, 2017
Od jutra rusza sprzedaż biletów na musical "Piloci", a już dziś ...
Top