środa, 03 styczeń 2018 08:18

Wspomnienia Michała Gierlacha z Red Bull X-Alps 2017.

Napisane przez Michał Gierlach
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Źródło zdjęcia: Michał Gierlach Źródło zdjęcia: Michał Gierlach

Michał Gierlach to znany wszystkim paralotniarz, który łączy ten sport z wędrówką wysokogórską. Jest najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w rankingu światowym pilotów FAI nieprzerwanie od 2013 roku.

Red Bull X-Alps przez wielu jest uznawany za jeden z najtrudniejszych wyścigów przygodowych na świecie. Zasady są bardzo proste. Do pokonania w 2017 roku było 1138km i na tym dystansie trzeba było zaliczyć 7 punktów zwrotnych od Salzburga do Monako, a można to było zrobić tylko pieszo lub za pomocą paralotni.
32 najlepszych pilotów na świecie wystartowało z rynku w Salzburgu 2 lipca, by ścigać się często w ekstremalnych warunkach przez najwyższe góry Europy. Jednym z nich był Michał Gierlach.

Oto co sam Michał napisał o swoim udziale w X-Alps w 2017 roku:

Dzień 1

Zgodnie z prognozami dzień przywitał nas ołowianym niebem. Delikatny deszcz z samego rana przeradzał się w coraz silniejszy opad. Czuć było napięcie w obozowisku. Start był przewidziany na 11.30 z Mozart Platz (rynek) w Salzburgu oddalonego o ok. 30min jazdy od naszego campingu przy siedzibie firmy Red Bull w Fuschl am See. Dla zawodników został podstawiony autobus, a moi supporterzy Dominika Kasieczko i Paweł Chrząszcz z pomocą moich rodziców zwijali obóz, w którym spędziliśmy ostatni tydzień.

Na Mozart Platz sytuacja się nie zmieniała – niskie chmury i ciągły opad. Jakieś wywiady, ale też pojawia się kilka znajomych twarzy z Polski – Beskid Wyspowy nie zawiódł. Olek Polish Dental Doctor ;-), Yanky z całą ekipą – dzięki, że wpadliście mimo tak fatalnych warunków. Na starcie zaczyna gromadzić się coraz większa liczba osób. Przebieram się w suche ubrania, zwołują nas na linie startu i zaczyna się odliczanie. Po 2 latach przygotowań w końcu… Mnóstwo stresów związanych z organizacją, sprzętem, sponsorami, poznaniem trasy teraz znika.

gierlach0301201801Nasze obozowisko na dzień przed rozpoczęciem wyścigu / Źródło zdjęcia: Archiwum zdjęć: Michał Gierlach

3,2,1 i poszli. Wszyscy biegną jakby przed nami była 10km trasa, a nie 1138. Krętymi uliczkami dotarliśmy do podnóży pierwszego punktu zwrotnego – Gaisberg. Po 2km zaczyna się podejście, wszyscy zwalniają. Weszliśmy w chmurę. Zimno i wilgotno. Po dotarciu na szczyt pierwszych zawodników i próbie wykonania obowiązkowego podpisu na tablicy organizatorzy się poddali – cały atrament od razu spływał. Tym bardziej nie było mowy o starcie w tych warunkach.

Postanowiłem się szybko przebrać w coś suchego. Na zbiegu było bardzo ślisko, ale na szczęście udało się nie zaliczyć dzwona. Za to Nick Neynens (NZ) zjechał 20m na tyłku. Na dole przestało padać i tak zostało już do końca dnia.
Ekipa podążała moim śladem. Co 2-3h zmieniałem buty na inne i smarowałem stopy kremem, żeby nie nabawić się odcisków. W sumie podczas wyścigu wykorzystywałem 7 par butów. Miałem też inne kije na asfalt – jednoczęściowe z gumową końcówką, a inne w teren – składane karbonowe Black Diamond idealnie mieszczące się do uprzęży.

Drogę umilaliśmy sobie rozmową z innymi zawodnikami. Stawka się tasowała, ale większość trzymała podobne, dość szybkie tempo – ok. 7km/h. Marsz dnem doliny wprawiał w trans. W miarę zbliżania się do Tennengebirge (pierwszy duży masyw na południe od Salzburga), na chwilę pojawiło się słońce. Kilku zawodników w tym Maurer (CH) i Durogati (IT) postanowiło wykorzystać to i spróbować wystartować. Zaczęli biec, jednak po godzinie okno się skończyło i tego dnia nikt nie podjął już próby lotu. Prawdopodobnie ten zryw kosztował Aarona kontuzję.

O zmroku mijam Bischofshofen, gdzie zaczyna mnie dopadać zmęczenie. Trzeba jednak dotrwać do końca dnia tj. 22.30. Docieram do Sankt Johann im Pongau razem z Dominiką, która szła ze mną przez ostatnie kilka kilometrów żebym się nie zanudził i utrzymał tempo do końca. Chrząszczu pojechał do przodu, aby znaleźć jakieś miejsce na nocleg i zacząć rozkładać nasz cygański tabor.

Tego dnia przeszedłem pieszo ok. 70km z 8kg sprzętu, który zawsze muszę mieć obowiązkowo ze sobą. Po szybkim posiłku wszedłem do namiotu na dachu naszego busa, żeby przespać się te kilka godzin do 5 rano, kiedy znowu będę mógł się znowu przemieszczać. Zawinięty w ciepły puchowy śpiwór YETI próbowałem zasnąć, ale okropne drgawki mi na to nie pozwalały. Po godzinie walki ze sobą ostatecznie usnąłem… na niecałe 5h by zacząć walkę od nowa.

Dzień 2

Pobudka… wszystko boli, a to dopiero 1. dzień za nami. Trzeba się przyzwyczajać. Dziś mogłem pospać 21 min dłużej, ponieważ taką miałem stratę do zwycięzcy w prologu kilka dni wcześniej.

Dzień budzi się niemrawo. Góry schowane w chmurach i leci z nich lekka mrzawka. Największe wyzwanie to zejść po drabinie z dachu samochodu. Domi z Chrząszczem krzątają się już przy śniadaniu – standardowo owsianka z bakaliami i odrobiną czekolady. Wielki talerz.

Najgorszy jest pierwszy kilometr, zanim nogi się nie rozruszają. Sztywne ruchy zaczynają być coraz bardziej płynne. Po godzinie dochodzę do miejsca, gdzie nocował Maurer, który pewnie smacznie śpi. Ze względu na to, że nie brał udziału w prologu, dzisiaj rano pauzuje 2h30min. Chwilę później spotykam Aarona (IT), który ledwie chodzi z powodu kontuzji kolana. Życzę mu zdrowia i zasuwam dalej.
Po wejściu w dolinę za Sankt Johann momentami pada mocniej, ale przed sobą nagle widzę podchodzącego do lądowania glajta. To Paul Guschlbauer zdecydował się podejść i zlecieć, żeby dać nogom trochę odpocząć. Cisnę dalej asfaltem, aż do końca doliny, gdzie czeka mnie przeprawa przez główną grań Alp w okolicach jeziora Koelnbreinspeicher. Pogoda taka, że nawet nie myślę o lataniu, ale po drugiej stronie ma być lepiej i to dodaje mi sił. Co jakiś czas ekipa daje mi jeść, dolewa picie do zasobnika. Przeważnie wszystko odbywa się w marszu, żeby zdążyć na warun po drugiej stronie grani.

Przejście przez przełęcz na 2400m dało mi mocno w kość. U góry sypał śnieg, do tego silny wiatr. Muszę trochę odpocząć, przebrać mokrą koszulkę na świeżą od BRUBECK, a przy okazji zastanowić się co dalej. Świeci w końcu słońce, ale nadal mocno wieje – do 10, może 12m/s.
Zerkam na nawigację w moim niezniszczalnym CAT S60 smartphone i mam 2 opcje:
- długie 30-kilometrowe zejście do wylotu doliny Malta
- podejście niecałą godzinę w górę i próba lotu na dół
Stawka się podzieliła. Razem ze Stephanem Gruberem (AUT) i Żenią Griaznovem (RUS) podejmujemy decyzję, że spróbujemy polecieć. W międzyczasie nie bez problemów odpala Guschlbauer i Oberrauner (obaj AUT). Pierwszy odlatuje, drugi w ostrym duszeniu spłynął do doliny. Nad głowami przeleciał nam też z prędkością światła Gaspard Petiot (FRA).
Docieramy z Dominiką i chłopakami na potencjalne miejsce startu. Krischa Berlinger (CH) właśnie się pakuje, a Antoin Girard (FRA) po 2 próbach startu i zerwaniu więzadeł w kolanie czeka na śmigłowiec. Przez chwilę jeszcze się waham, ale ewidentnie jesteśmy na zawietrznej, a do tego podmuchy są bardzo mocne. Żenia zdecydował zejść na dół, natomiast my postanawiamy zaryzykować i zostać w górach na noc. Prognozy są dobre, a zejście do wylotu doliny tak czy tak zajęłoby resztę dnia.

gierlach0301201802Kölnbreinspitze / Źródło zdjęcia: Archiwum Michał Gierlach

Szybki kontakt z Chrząszczem, który czekał na dole na nasze decyzje i ruszamy do schroniska Kattowitzer Hutte – zbudowane w latach 20-tych przez katowicki oddział Deutsche Alpenverein. Zasięg jest bardzo słaby, ale z kilku źródeł mamy potwierdzenie, że prognozy na kolejny dzień są dobr. Wspólnie z teamem Stephana – on plus 3 latających supporterów oraz Krischą snujemy plany na jutro wcinając gorącą zupę, a nawet pozwalając sobie na odrobinę luksusu i zimny złocisty napój z pianką. Przy tym rozluźnieniu, ale też bezczynności, towarzyszy mi cały czas niepewność, czy jednak nie trzeba było zasuwać na dół z buta. Dzień zakończyliśmy bardzo wcześnie, kiedy inni zawodnicy w tym czasie maszerują lub nawet lecą. Przykładem jest Maurer, który obrał zupełnie inną trasę i w niewyobrażalnych wręcz warunkach dzięki bardzo dobrym lotom wysunął się na prowadzenie.

Kładziemy się spać na łóżkach piętrowych. Mam możliwość w pełni się zregenerować, co tez nie jest bez znaczenia w perspektywie długiego wyścigu przed nam.

CDN...

Źródło informacji: michalgierlach.pl / Profil FB Michała Gierlacha

Czytany 1902 razy Ostatnio zmieniany piątek, 12 styczeń 2018 08:54

Artykuły powiązane

  • Znamy już kalendarz wyścigów lotniczych Red Bull Air Race 2019!

    W 2019 roku "lotnicza bitwa" o mistrzostwa świata w zawodach Red Bull Air Race ponownie odbędzie się w ośmiu oszałamiających miejscach, zaczynając od tradycyjnego faworyta i osiągając punkt kulminacyjny w kraju, który jest gospodarzem tego sportu po raz pierwszy. Wyścigi rozpoczynają się w dniach 8-9 lutego.

  • Wyjątkowe życzenia świąteczne od Łukasza Czepieli, a w tle ... Maja Kuczyńska w śnieżnej kuli.

    Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia polscy sportowcy (między innymi Łukasz Czepiela, Andrzej Bargiel, Adam Małysz, Jakub Przygoński, Taddy Błażusiak i Joanna Jóźwik) nagrali specjalne życzenia dla kibiców. Efektem są klipy wideo, w których fani mogą usłyszeć wesołe życzenia i zobaczyć efektowny układ taneczny wicemistrzyni świata w indoor skydivingu, Mai Kuczyńskiej.

  • Uskrzydlony popularyzator nauki - Radek Brzózka.

    Jego pasją są jest paralotniarstwo. Nieraz zdarzało się, że w czasie wielokilometrowych lotów do głowy wpadał mu pomysł na kolejny program popularnonaukowy z cyklu "Jak to działa?". Dziennikarz Radek Brzózka jest finalistą w konkursie Popularyzator Nauki.

  • Maja Kuczyńska w magicznym tańcu w śnieżnej kuli.

    Maja Kuczyńska, aktualna wicemistrzyni świata w indoor skydivingu, wzięła udział w wyjątkowym projekcie, którego efektem jest świąteczny materiał wideo. Maja przeniosła się w nim do baśniowej krainy, gdzie w śnieżnej kuli pokazuje swój niezwykły układ taneczny.

  • Szczegóły śmiertelnego wypadku paralotniarza w Oleśnicy.

    Na terenie oleśnickiego lotniska doszło do wypadku. Paralotniarz z impetem uderzył o trawiaste podłoże. Mężczyzna zginął na miejscu. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

  • Łukasza Czepieli droga do mistrzostwa w najszybszym sporcie motorowym.

    Od pierwszego startu polskiego pilota w Red Bull Air Race minęło prawie 5 lat i nie zawsze było różowo. Łukasz Czepielanależy do elitarnego grona pilotów. Potrafi idealnie płasko przelecieć przez powietrzne okno o wymiarach 10x10 metrów, samolotem o niewiele mniejszej rozpiętości skrzydeł, z prędkością prawie 400 km/h.

  • Wielkie latanie w Bahrajnie z Mają Kuczyńską.
    W weekend nad Zatoką Perską trzecia edycja Pucharu Świata w indoor skydivingu. „Tak trudnego technicznie programu jeszcze nie miałam” - zapowiada Polka. Sprawdźcie, gdzie śledzić relację na żywo!
  • Chciał sprawdzić jak lata się paralotnią ... skończył w szpitalu.

    Obrażeniami ciała zakończyła się próba nauki sterowania paralotnią dla 46 letniego mieszkańca Lublina. Policjanci ustalili, że mężczyzna paralotnię kupił kilka tygodni wcześniej na jednym z portali ogłoszeniowych. Nie mając doświadczenia sam postanowił poćwiczyć stawianie paralotni i sterowanie. Gdy rozłożył skrzydło paralotni gwałtowny podmuch wiatru poderwał go do góry na wysokość ok. 5 metrów po czym skrzydło skręciło i mężczyzna upadł na ziemię.

  • Przelotne pytania Łukasza Czepieli do Andrzeja Bargiela.

    Wraca drugi sezon podniebnego talk show Łukasza Czepieli! Jako pierwszy na gorącym fotelu usiadł człowiek, który zjechał na nartach ze szczytu K2 – Andrzej Bargiel. Sprawdźcie, jak sobie poradził.

  • Sukcesy Polaków na Paralotniowym Pucharze Świata.

    Z sukcesami Polacy zakończyli czwarty w tym sezonie etap Paralotniowego Pucharu Świata rozgrywany w Bułgarii. Klaudia Bułgaków wywalczyła trzecie miejsce w klasyfikacji kobiecej a Michał Gierlach był 14. w klasyfikacji generalnej.

  • North American T-28 Trojan na Air Show w Radomiu.

    North American T-28 Trojan – amerykański samolot treningowy z silnikiem tłokowym używany przez wojska amerykańskie w latach 50. i 60. Po wycofaniu ze służby wiele z nich przeszło w ręce prywatne.

  • Amerykański Lockheed P-38 Lightning na Air Show w Radomiu.

    Lockheed P-38 Lightning to amerykański samolot myśliwski dalekiego zasięgu z okresu II wojny światowej. Szybki, silnie uzbrojony samolot używany do wielu zadań w różnorodnych warunkach walki. Samolot był zbudowany w układzie dwukadłubowym (tzw. latająca rama).

  • 20 osób zginęło w katastrofie Ju-52 w Alpach Szwajcarskich.

    Jak możemy przeczytać na portalu Aviation-safety.net, samolot Junkers Ju-52 wyprodukowany w 1939 roku, obsługiwany przez firmę zajmującą się lotami widokowymi samolotami historycznymi Ju-Air, spadł na terenach górskich w Szwajcarii w sobotnie popołudnie.

  • Początek 15. Paralotniowych Mistrzostw Europy świetny dla Polaków.

    W Montalegre w Portugalii trwają 15. Paralotniowe Mistrzostwa Europy. Polska ekipa bardzo dobrze poradziła sobie podczas pierwszej konkurencji. Zawody w Montalegre potrwają do 28 lipca.

  • Austriacki spadochroniarz skacze z samolotu na którym za chwilę ląduje.

    Paul Steiner dołączył do swojej długiej listy skok spadochronowy, lądując na skrzydle tego samego samolotu, z którego wyskoczył wcześniej. 55-latek wyskoczył z hydroplanu 1500 metrów nad jeziorem Wolfgang w Salzburgu w Austrii i zatrzymał się na lewym skrzydle tuż po tym, jak samolot wylądował i zatrzymał się na wodzie.

  • 35 urodziny Łukasza Czepieli. Red Bull przygotował 5 filmów z tej okazji.

    „Panie pilocie, dziura w samolocie!” – wołał zapewne mały Łukasz do przelatujących odrzutowców w czasach, kiedy dzieci jeszcze nie przesiadywały całymi dniami z nosem w telefonie. A dziś?Czas leci, a Łukasz Czepielanieprzerwanie lata. Zobaczcie 5 filmów z udziałem niesamowitego, polskiego pilota, który obchodzi 35 urodziny.

  • Paralotnią naruszył przestrzeń powietrzną Terminala Gazowego LNG w Świnoujściu.

    Do 5 lat pozbawienia wolności może grozić 51-latkowi za złamanie prawa lotniczego. Mężczyzna, wykonując lot paralotnią, naruszył przestrzeń powietrzną Terminala Gazowego LNG w Świnoujściu, która objęta jest zakazem ograniczenia lotów ze względu na bezpieczeństwo publiczne.

  • Tragiczny wypadek paralotniarza na terenie Żeromina w gminie Tuszyn.

    Do tragicznego wypadku doszło 31 maja 2018 roku na terenie Żeromina w gminie Tuszyn. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn 33-letni łodzianin odbywający samotny lot motoparalotnią, runął na ziemię z wysokości kilkudziesięciu metrów. Niestety poniósł śmierć na miejscu. Sprawę badają tuszyńscy policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Piotrkowie Trybunalskim.

  • Historia pierwszego skoku z ziemi wprost do samolotu. To było takie proste.

    Widzieliście film, w którym dwóch BASE jumperów w wingsuitach wsiada do samolotu w powietrzu? Sprawdźcie, jak kręcono „A Door in the Sky”.

  • Łukasz Czepiela przebiegł 15 km w Światowym Biegu Wings for Life.

    Ponad 100 000 osób na całym świecie pobiegło dla tych, którzy nie mogą. 6 maja w Poznaniu, spośród ponad 8000 uczestników, najszybszy okazał się Dariusz Nożyński, który uciekając przed Samochodem Pościgowym, kierowanym przez Adama Małysza, pokonał 66,86 km. Wśród kobiet, z wynikiem 48,13 km, lokalną zwyciężczynią została Wioletta Paduszyńska.

Redakcja poleca

Lut 07, 2019
JAK samolot można odbudować? ... Odpowiedź jest prosta: trzeba się ...
Lut 11, 2019
Drogowy transport pasażerskich samolotów zawsze zwraca uwagę. W ...
Lut 11, 2019
Pierwszy pasażer posiadacza licencji PPL(a) to zawsze wielkie ...
Lut 08, 2019
Główną rolę w filmie, który wszedł właśnie na ekrany największych ...
Lis 28, 2018
Był październik 1980 roku, kiedy dyrekcja zakładów PZL Świdnik ...
Wrz 06, 2018
Małgorzata Nowotnik i Marian Nowotnik to lotnicze małżeństwo, które ...
Maj 23, 2018
21 maja br. Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych nawiązała ...
Kwi 19, 2018
Na ukończeniu jest właśnie malowanie nowego hełmofonu dla por. pilota ...
Kwi 18, 2018
Piotr Rejmer i Tomasz Białoszewski z lotniczego portalu filmowego ...

Najczęściej czytane

Sty 29, 2019
Dwa nowe samoloty LET Aircraft Industries typu L 410 UVP E-20 trafią ...
Sty 27, 2019
Gdy por. Krzysztof Miko, pilot 7 Dywizjonu Lotniczego, został ciężko ...
Sty 29, 2019
Ludzie porzucają psy w lesie, albo samochody na parkingach, ale ...
Sty 24, 2019
Boeing z powodzeniem ukończył pierwszy testowy prototyp ...
Sty 25, 2019
23 stycznia br. do malborskiej Bazy wrócił z Bydgoszczy Mig-29 o ...
Sty 11, 2019
Siły Powietrzne Francji poinformowały o śmierci pilotów, którzy byli ...
Sty 10, 2019
We wtorek, 9 grudnia, w wieku 65 lat zmarła pilotka szybowcowa Iwona ...
Sty 04, 2019
Trzynaście lat mija od czasu kiedy poleciałem na pierwszą polską ...
Sty 02, 2019
Każdy kto miał do czynienia z modelarstwem zna zapewne firmę ...
Sty 02, 2019
Od 1 stycznia 2019 roku port na Sadkowie nie będzie obsługiwał lotów ...
Gru 18, 2018
Top Gun 2 jest teraz w fazie produkcji, a plan filmowy przeniósł się ...
Lis 28, 2018
Był październik 1980 roku, kiedy dyrekcja zakładów PZL Świdnik ...

Nasze wywiady

Lis 28, 2018
Był październik 1980 roku, kiedy dyrekcja zakładów PZL Świdnik ...
Paź 14, 2018
Za nami już 9. edycja słynnej Nocy w Instytucie Lotnictwa. Ponieważ w ...
Wrz 06, 2018
Małgorzata Nowotnik i Marian Nowotnik to lotnicze małżeństwo, które ...
Lip 16, 2018
Jako patron medialny Air Show w Radomiu mamy zaszczyt pokazać, jako ...
Kwi 23, 2018
Postanowiliśmy to sprawdzić składając wizytę z symulatorze Boeinga ...
Lut 04, 2018
Wczoraj w Hotelu Aiport Okęcie odbyła się impreza Open Day Cumulusy ...
Paź 11, 2017
Siedemnastoletnia Maja Kuczyńska w krótkim czasie zachwyciła świat ...
Wrz 12, 2017
W sobotę 9 września ekipa portalu Aviation24.pl odwiedziła urocze ...
Wrz 05, 2017
W imieniu firmy Eurofighter Jagdflugzeug GmbH i jej firm ...

Kalendarium Wikipedii

Dzisiaj jest: 18 Lutego 2019    |    Wydarzyło się: 1911 - Inauguracja poczty lotniczej (Indie). 1930 - W amerykańskim Saint Louis pierwsza w historii krowa o imieniu Elm Farm Ollie odbyła lot na pokładzie samolotu. 1969 - Terroryści z Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny zastrzelili pilota i ranili trzech pasażerów, podczas nieudanej próby porwania samolotu Boeing 707 izraelskich linii El Al na lotnisku Zurych-Kloten. 1969 - W katastrofie samolotu pasażerskiego Douglas DC-3 pod Hawthorne w Newadzie zginęło 35 osób.

Lotnicza książka

Gru 27, 2018
Zbliża się koniec roku w którym obchodzimy 100-rocznicę Odzyskania ...
Lis 14, 2018
Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie zaprasza na oblot książki pt. ...
Lis 03, 2018
Wiedza o tym, że zaatakowana 1 września 1939 roku Rzeczpospolita ...
Sie 22, 2018
Pasjonująca historia polskich pilotów, których odwaga i męstwo ...
Cze 08, 2018
Książka, która zdaniem Mariusza Szczygła warta jest złamania siódmego ...
Cze 06, 2018
Karaś, Junak, Iskra, Bies, wreszcie i Orlik. Pasjonaci aeronautyki ...
Mar 17, 2018
Zastanawialiście się kiedyś, jaki zapach ma przestrzeń kosmiczna? A ...
Mar 01, 2018
Kilka miesięcy temu nakładem poznańskiego wydawnictwa DYGRESJE ...
Lut 19, 2018
Był rok 1982. Od czterech lat byłem pracownikiem ZRLiLK. Ten akurat ...

Nasze Video

Gru 16, 2018
Lotniczy Dom Kultury Skocznia Warszawa w ramach projektu "Niebo bez ...
Sie 15, 2018
Dzisiaj na warszawskim niebie zobaczyliśmy: śmigłowce Mi-2 , ...
Mar 23, 2018
Dzisiaj dokładnie o godzinie 8:55 czasu lokalnego na warszawskim ...
Sie 15, 2017
W tym roku postanowiliśmy zmienić miejscówkę i nakręcić przelot ...
Maj 19, 2017
Pod koniec kwietnia dzieci z jednej z warszawskich szkół podstawowych ...
Maj 17, 2017
Od jutra rusza sprzedaż biletów na musical "Piloci", a już dziś ...
Top