Wydrukuj tę stronę
piątek, 02 październik 2020 10:36

Doskonały psi węch w służbie straży granicznej na lotniskach całego świata.

Napisane przez Redakcja
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Wykrycie dużej ilości mięsa dla psa to pestka. To chyba najlepsza "robota" dla czworonogów. Wykrycie dużej ilości mięsa dla psa to pestka. To chyba najlepsza "robota" dla czworonogów. Klatka z filmu: Beagle Brigade at Hartsfield Jackson Airport / Autor: Atlanta Channel / Youtube

Psy straży granicznej na lotniskach są częstym widokiem. Pierwsza myśl jaka przychodzi nam na do głowy to, że pewnie są na tropie jakiegoś groźnego przestępcy, choć czasami jak w filmie „Bridget Jones: W pogoni za rozumem” przestępca sam, pod wpływem ich uroku wpada w psie nozdrza.

Psy są pomocne na lotnisku w wielu sytuacjach. Sprawdzają pasażerów i bagaż podręczny w punktach kontroli bezpieczeństwa, również w samolocie jeśli ktoś zgłosi podejrzaną paczkę lub incydent.

Kiedy pies znajdzie zapach, kieruje przewodnika w kierunku źródła, a następnie ustalonym „znakiem” daje sygnał przewodnikowi, że coś znalazł. Jeśli kiedykolwiek obserwowałeś psa węszącego na lotnisku, być może zauważyłeś, że działa on w ciszy, bez zbędnego szczekania. Jego przewodnik też często nie wydaje żadnych poleceń.

straż graniczna psy tropiące narkotykiChyba będzie nagroda... Klatka z filmu: Beagle Brigade at Hartsfield Jackson Airport / Autor: Atlanta Channel / Youtube

Psy już od dawna pomagają w wykrywaniu narkotyków, materiałów wybuchowych, dużej ilości gotówki, nielegalnych pamiątek z egzotycznych wakacji oraz dużej ilości mięsa.

Na lotnisku w Amsterdamie już kilka lat temu został zatrudniony pies rasy beagle o zobowiązującym imieniu Sherlock. Głównym zadaniem Sherlocka było odnalezienie właściciela przedmiotu znalezionego przez pracowników lotniska. W celach promocyjnych linia KLM udostępniła film z jego pracy.

Lotnisko w Krakowie zatrudniło czworonożnego terapeutę dla zestresowanych pasażerów. Zen, Owczarek border collie, odstresuje każdego kto boi się latać. Najchętniej jednak bawi się z dziećmi.

Na koniec skupimy się na poważnej sprawie. Otóż specjalnie przeszkolone psy potrafią nawet zdiagnozować osoby chore np. na malarię, chorobę Parkinsona a nawet Covid-19. Udowodniono, że choroby układu oddechowego zmieniają zapach ciała a wyszkolone psy są w stanie wyczuć tą zmianę u zakażonych.

Pierwszym krokiem w szkoleniu takiego psa jest zebranie próbek ludzkiego zapachu od osób zdrowych oraz osób które uzyskały pozytywny wynik testu na obecność Covid-19. Osoby biorące udział w badaniu nosiły maski przez kilka godzin. Następnie maski były przekazywane psom, aby zapamiętały różne zapachy.

Każdy wyszkolony pies może potencjalnie „zdiagnozować” do 250 osób na godzinę.

Podróżnym przybywającym na lotnisko w Helsinkach już oferowany jest test na Covid-19 który trwa 10 minut a wykonuje go pies. Kilka psów próbujących „wywęszyć” Covid-19 rozpoczęło pracę na fińskim lotnisku w ramach programu pilotażowego, którego celem jest wykrywanie infekcji za pomocą potu zebranego na chusteczkach od przylatujących pasażerów. W ciągu ostatnich miesięcy międzynarodowe lotniska wprowadziły różne metody wykrywania wirusa u podróżnych, w tym badania śliny, kontrole temperatury i wymazy z nosa. Jednak naukowcy z Finlandii twierdzą, że używanie psów może okazać się tańsze, szybsze i skuteczniejsze. Po odebraniu bagażu pasażerowie przybywający z zagranicy proszeni są o wytarcie szyi w celu pobrania próbek potu i pozostawienie chusteczek w pudełku. Za ścianą trener psów stawia pudełko, a pies zabiera się do pracy. Psy mogą wykryć pacjenta zakażonego koronawirusem w 10 sekund.

Publikacja: EEB / Aviation24.pl
Źródło: Kraków Airport, KLM, diag-nose.com, cnn.com, nytimes.com

Czytany 913 razy

Artykuły powiązane