niedziela, 24 luty 2019 12:29

I-014 „Kermit” – Bezzałogowy samolot własnego projektu. Część czwarta.

Napisane przez Michał Imiołek
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Foto: Michał Imiołek Foto: Michał Imiołek

Artykuł ten jest kontynuacją artykułów z października i listopada (minionego roku) oraz stycznia (roku bieżącego) i stanowi czwartą część cyklu publikacji.

Ten odcinek cyklu będzie mieć nieco inną formę od poprzednich, a to z tego względu, że – wychodząc naprzeciw prośbom Czytelników – poruszę w nim sprawy związane z zagadnieniami bardziej ogólnymi, prezentując niektóre kwestie technologiczne oraz te dotyczące wyrobienia w sobie umiejętności konstruktorskich; będzie to więc po części artykuł dla tych z Was, którzy być może myślą o tym by przystąpić kiedyś do realizacji podobnego projektu, a zatem artykuł z gatunku: „jak w ogóle się do tego zabrać?”

Naturalnie będzie to też tekst adresowany do tych wszystkich, którzy pragną chociaż w podstawowym stopniu uświadomić sobie jak wygląda technologiczna strona budowy i konstruowania, nie tylko kompozytowych samolotów, lecz i innych, niezwiązanych z lotnictwem wyrobów. Do podjęcia obecnego tematu skłoniło mnie również i to, że przez ostatni miesiąc zawiesiłem czasowo prace nad „Kermitem” – nie z lenistwa wszakże! – lecz z twórczych pobudek, związanych z nieoczekiwaną możliwością dokończenia innego mojego projektu: STRATEGICZNEJ GRY KOMPUTEROWEJ „STUDZIANKI ’44”. Ponieważ prace nad wzmiankowaną tutaj grą przerwane zostały ponad dwadzieścia lat temu, i to na etapie tuż przed jej wydaniem (na co wpłynęło „niesprzyjające polskie tło”, wsparte postępkami pewnych osobników) obecna możliwość finalnego postawienia „kropki nad literą i” dała mi nie tylko twórczą satysfakcję, lecz i pozwoliła wyrównać prastare rachunki… Dodam jeszcze, że do owej ukończonej po latach gry napisałem obecnie też nowy (podstawowy) podręcznik obsługi, liczący 65 stron (zaś planuję jeszcze opracować podręcznik uzupełniający, w którym wyłożone zostaną arkana wojskowej taktyki), stąd też do pisania niniejszego artykułu przystępuję z pozycji człowieka nie tylko, że udręczonego piórem i utytłanego niezastygłym jeszcze atramentem, lecz i posiadacza skołatanej duszy, wyjącej: NA WARSZTAT!!! Cóż jednak poradzić – wszak wpierw obowiązki, potem przyjemności…

Czytaj poprzednie części: KERMIT

A zatem – do rzeczy…

Gotowy element kompozytowy (w naszym przypadku to np. połówka kadłuba, osłona kabiny, ścianka dźwigarowa, czy „poszycie” skrzydła) to jedynie przysłowiowy „wierzchołek góry lodowej”. Aby go wykonać konieczne jest bowiem sporządzenie wpierw MAKIETY (nazywanej czasem także i „kopytem”) konkretnego elementu, stanowiącej wierną jego kopię – posłużyć się tu można różnymi technikami, adekwatnymi do naszych możliwości finansowych, materiałowych i umiejętności. Instytucje, firmy czy osoby zamożne posługują się obecnie obrabiarkami CNC, wiąże się to jednak z wielkimi kosztami (które pewnie z czasem się amortyzują, jednak by to nastąpiło trzeba dysponować nie tylko znacznymi środkami, ale mieć odbiorców, lub być dotowanym – to ostatnie w obecnych warunkach stanowi niestety częstą patologię…). Ja pracuję bez użycia maszyn, na które mnie nie stać oraz bez dotacji – sztuka zatem w tym by zrobić rzecz tanio i dobrze, co udaje mi się poprzez połączenie różnych, często własnych technik.

W KLASYCZNYM UJĘCIU na bazie makiety powstaje FOREMNIK, służący do laminowania elementu w jakiejś większej serii, zależnej nie tylko od ilości zamówień, lecz od żywotności tegoż foremnika. Laminowanie najlepiej prowadzić jest podciśnieniowo, za pomocą odpowiednich folii oraz taśm, używając w tym celu specjalnej POMPY PRÓŻNIOWEJ (można ją sporządzić samodzielnie, wykorzystując agregat z domowej lodówki, co kosztować nas powinno nie więcej niźli 300 zł). Zastosowanie METODY PRÓŻNIOWEJ pozwala nie tylko na właściwe dociśnięcie przesyconych żywicą tkanin, lecz i umożliwia pochłonięcie nadmiaru żywicy przez specjalną matę, dzięki czemu gotowy element będzie lżejszy, wytrzymalszy, bardziej estetyczny i wolny od braków. Stosowanie METODY PRÓŻNIOWEJ (względnie jej podobnej) w większości lotniczych przypadków jest rzeczą niezbędną! Oprócz tego niezbędne jest także wygrzewanie elementów w trakcie utwardzania (i niekiedy po), co nie tylko przyspiesza sam proces „klejenia”, ale zmniejsza masę części, zwiększa zaś jej wytrzymałość czy odporność na temperatury podwyższone (np. wpływ słońca), „zaklepuje” także trwałość samych kształtów… Do wygrzewania można posłużyć się PROMIENNIKAMI PODCZERWIENI lub zbudować specjalną KOMORĘ TERMICZNĄ, z „farelkami” w środku. Klasyczne ujęcie tematu (z pominięciem procesu produkcji) wygląda tak jak na załączonych fotografiach, prezentujących OSŁONĘ KABINY i OSŁONĘ SILNIKA TYLNEGO, wespół makietami i foremnikami.

Jest z tym wiele pracy i wiele wydatków, stąd też starałem się zawsze znaleźć takie rozwiązanie, które uprościłoby cały ten proceder i zmniejszyło koszty. Z pomocą przyszły tu drzemiące pod czaszką zasoby ludzkiego rozumu, wyrwane z letargu chwilowym przebłyskiem… Okazało się bowiem, że – wytężając odpowiednio umysł – można, w niektórych przypadkach, zrezygnować z wykonania makiet (zaś z niej foremnika), i wykonać od razu FOREMNIK „WŁAŚCIWY”; co zresztą ostatnio jest praktykowane. Sztuka jednak w tym by przy skromnych środkach wykonać ów foremnik „ręcznie”, względnie za pomocą niedrogich narzędzi, a więc bez użycia kosztownych obrabiarek numerycznych, i to wówczas gdy posiada on złożony kształt. Przykład takich dążeń obrazuje zdjęcie FOREMNIKA GONDOLI samolotu „Kermit”. Prace nad tym foremnikiem zajęły mi co prawda 6 tygodni czasu, lecz wykonałem go korzystając jedynie z dwóch niedrogich, manualnych frezarek (trzpień 6 i 8 [mm]), wkrętarki i innych, „domowych” narzędzi, wartych w sumie nie więcej niźli 600 złotych. Nie bez znaczenia jest tu fakt, że materiały na ten (niemały skądinąd) foremnik zamknęły się w kwocie złotych 1200-stu. Foremnik przy tym został tak zmyślnie zaprojektowany, że służy do SPORZĄDZENIA I LEWEJ I PRAWEJ POŁÓWKI GONDOLI, gdyż jest SYMETRYCZNY (patrz: kolejne zdjęcie)! Naturalnie należało to zawczasu przewidzieć, projektując stosownie gondolę, która – co też ważne – w owym foremniku laminowana jest wespół z WIEŻYCZKĄ (stanowiącą z gondolą jednolitą całość)… Inną, ważką sprawą jest także i to, że gondola w swej partii dziobowej charakteryzuje się stałym przekrojem, zbliżonym możliwie do kształtu okręgu: przyjęcie takiego rozwiązania uprościło m.in. proces wykonania WZMOCNIONEJ WRĘGI PODWOZIA PRZEDNIEGO i jej foremnika.

W tym miejscu pragnąłbym jeszcze wyraźnie zaznaczyć (o czym zresztą pisałem onegdaj), że sporządzenie oprzyrządowania produkcyjnego pochłania około 60-65 [%] czasu oraz środków koniecznych do budowy samolotu, oprzyrządowanie to jednak sporządzamy zwykle tylko jeden raz. Zwarzywszy jednak na taki a nie inny charakter poczynań należy wszelkie sprawy wnikliwie przemyśleć, tak by wystrzec się poważnych i dyskredytujących błędów…

kermit

kermit

kermit

kermit

kermit

Jak tego dokonać?

Z pomocą może nam przyjść rada, względnie doświadczenie – najlepiej to własne. Aby je zgromadzić należy się ćwiczyć, i nie tylko w pracy manualnej, czy w projektowaniu, lecz i w obliczeniach, gdyż często jest tak, że obranie kształtu danych elementów związane jest wprost z przebiegiem obciążeń jakim podlegają. O tym wszak tak wielu nie chce dziś pamiętać. I nie jest to tylko bolączka „lotników”, lecz i architektów bez przygotowania, czy też wszelkiej maści różnych „dizajnerów” (wiem, okropne słowo), często z bożej łaski… To samo dotyczy też spraw technologii. „Zielony” projektant, pozbawiony doświadczenia i stosownej wiedzy, zdolnym jest wyrzucić z siebie prawdziwego, technologicznego potworka, biada zaś tym, którzy będą zmuszeni poskromić tę bestię (najczęściej za niego)…

Jak zatem się ćwiczyć?

Projektując, budując, i licząc! Wielkim polem zbierania nie tylko doświadczeń, lecz narzędziem testów, jest tu modelarstwo lotnicze, zwłaszcza samodzielna budowa modeli sterowanych radiem (modele RC). Zacząć można od motoszybowców (są łatwe w lataniu i dają też wiele relaksu przy lotach w termice lub przy „żeglowaniu” na stosownym zboczu), potem zaś „przesiadać się” na samoloty, zwykle coraz szybsze. Materiałem z początku może być i depron, później balsa, sosna, fornir i styropian, następnie tkaniny (szklane, węglowe czy aramidowe) używane z czasem nie tylko na jakieś lokalne wzmocnienia, lecz i całe części, względnie na zespoły (np. na kadłub)… Fragment mojej osobistej drogi dobrze obrazuje kolejna fotografia, stanowiąca melanż wybranych modeli (z tych kilkudziesięciu, które zbudowałem), przy czym – za wyjątkiem znanego nam wszystkich „Wicherka” – każdy kolejny z nich stanowił już projekt mojego autorstwa. Wynikało to m.in. stąd że nigdy nie lubiłem pracować odtwórczo, czy kopiować innych. Myślę, że to właśnie taka forma pracy jaką ja obrałem, mimo iż trafiły mi się także pomysły chybione, była tą właściwą, tym bardziej, że te chybione pomysły wynikały najczęściej ze zbyt dużej weny, a nie zaś z jej braku. Wypada też wiedzieć że, każda nowa konstrukcja pogłębi w nas nie tylko zdolności manualne czy też projektowe, lecz sprawi że będziemy myśleć coraz to klarowniej i coraz „przestrzenniej”, dzięki czemu, wespół ze zbieraniem stosownych doświadczeń, droga do celu będzie coraz mniej ciernista, wolna od zakrętów i ślepych uliczek… Są to jednak rzeczy, których nie nauczą książki ani artykuły.

Ważne też jest to czym się zajmujemy. Moje dotychczasowe życie wyglądało tak, że zajmowałem się (z wyboru lub z musu) różnymi rzeczami, i było to nie tylko tworzenie gier komputerowych, lecz i fotografia, wykonawstwo mebli czy pisanie książek lub też całe lata ciężkich prac fizycznych, głównie w Polsce, lecz i także poza granicami. Wbrew pozorom te wszystkie sprawy łączą się ze sobą, gdyż jeśli tylko głębiej im się przyjrzeć to pewne zasady zostają niezmienne, co dotyczy np. kwestii kompozycji czy znanej zasady zgodnie, z którą w realizacji naszych twórczych zamierzeń winniśmy zmierzać od ogółu do szczegółu – arcyważną sprawą jest jednak to, aby nie popełnić błędów w owym „ogóle”, gdyż w przeciwieństwie do niego „szczegół” często można zmienić, albo dopracować…

OSOBY ZAINTERESOWANE WSPARCIEM KONSTRUKTORA W SAMOTNEJ BUDOWIE SAMOLOTU BEZZAŁOGOWEGO I-014 „KERMIT” PROSZONE SĄ O DOKONYWANIE WPŁAT NA PORTALU CROWFUNDINGOWYM Zrzutka.pl, POD LINKIEM:

https://zrzutka.pl/samolot-bezzalogowy-i-014-kermit-zbiorka-na-dokonczenie-samotnej-budowy

ISTNIEJE TEŻ MOŻLIWOŚĆ NABYCIA KSIĄŻKI-CEGIEŁKI NA PORTALU AUKCYJNYM Allegro. LINK DO AUKCJI PONIŻEJ:

https://allegro.pl/projektowanie-samolotow-ksiazka-cegielka-i7657241043.html

Publikacja i zdjęcia: Michał Imiołek

Czytany 1630 razy

Artykuły powiązane

  • GA-ASI składa zamówienia na modernizację bezzałogowego statku powietrznego Gray Eagle ER.

    Firma General Atomics Aeronautical Systems, Inc. (GA-ASI) we współpracy z armią amerykańską podjęła prace nad usprawnieniem możliwości i przeżywalności na polu walki bezzałogowego statku powietrznego (BSP) MQ-1C ER Gray Eagle Extended Range (GE-ER).

  • Projekt Politechniki Poznańskiej "Aerosfera. Lotnisko rzeczy" z unijnym wsparciem.

    Prawie 22 mln zł kosztować będzie projekt Politechniki Poznańskiej "Aerosfera. Lotnisko rzeczy", dotyczący badań związanych m.in. z transportem lotniczym. Przedsięwzięcie uzyskało 13 mln zł unijnego wsparcia.

  • Samoloty polecą "gęsiego" czerpiąc inspiracje z natury i być przy okazji Eco.

    Airbus ujawnił najnowszy projekt fello’fly, inspirowany biomimikrą*, który ma poprawić ekologiczność użytkowania samolotów pasażerskich i znacząco ograniczyć emisję spalin przez sektor lotniczy. Projekt fello'fly ma na celu wykazanie technicznej, operacyjnej i komercyjnej wykonalności wspólnych przelotów par samolotów na trasach długodystansowych.

  • POLSA staje się partnerem międzynarodowego projektu edukacyjnego Future Space.

    POLSA została partnerem międzynarodowego projektu edukacyjnego Future Space. Jego celem jest edukacja z zakresu przedmiotów ścisłych z wykorzystaniem tematyki kosmicznej oraz inspiracja do rozwoju zawodowego w sektorze.

  • Bezzałogowy śmigłowiec VSR700 odbył dzisiaj swój pierwszy lot.

    Prototyp zaprojektowanego przez konstruktorów Airbus Helicopters bezzałogowego statku powietrznego VSR700 odbył pierwszy lot w centrum testowym dronów w pobliżu Aix-en-Provence na południu Francji. VSR700 wykonał kilka startów i lądowań 8 listopada, a najdłużej przebywał w powietrzu około 10 minut.

  • Gdy pilot straci przytomność ... samolot wyląduje sam lub z pomocą pasażerów.

    Firma Garmin International, Inc., należąca do Garmin Ltd., zaprezentowała rewolucyjne rozwiązanie dla lotnictwa - pierwszą generację systemu Garmin Autoland. W sytuacji awaryjnej Autoland może przejąć kontrolę nad statkiem powietrznym i doprowadzić do bezpiecznego lądowania bez interwencji człowieka.

  • Aviation X Lab odmieni przyszłość podróży lotniczych.

    W ośrodku Area 2071 zaprezentowano Aviation X Lab – ambitny inkubator technologii lotniczych będący wspólną inicjatywą największych pionierów branży na świecie. Aviation X Lab wyznacza początek długofalowej współpracy linii Emirates z firmami Airbus, Collins Aerospace, GE Aviation i Thales, która ma na celu zwiększenie jakości podróży. W projekcie uczestniczy także operator telekomunikacyjny du jako partner ds. innowacji cyfrowych.

  • Polski dron Hermes laureatem nagrody specjalnej KGHM w konkursie „Dobry Wzór 2019”.

    KGHM Polska Miedź po raz pierwszy przyznało nagrodę Wzór Roku Dla Zrównoważonego Rozwoju w XXVI edycji konkursu „Dobry Wzór” 2019, zorganizowanego przez Instytut Wzornictwa Przemysłowego. Otrzymał ją dronoid Hermes V8M zaprojektowany przez Sławomira Huczałę i wyprodukowany przez firmę Spartaqs Sp. z o.o. Dron otrzymał również nagrodę jury konkursu w kategorii Nowe Technologie.

  • WAT zbudował "Osę" - niewielki samolot do zadań rozpoznawczych i patrolowych.

    Waży ponad pół tony, ma skrzydła o rozpiętości 9 metrów, na pokład może zabrać dwóch pasażerów, a napęd w układzie ze śmigłem pchającym pozwala mu latać z bardzo małą prędkością – 60 km/h. Inżynierowie z Wojskowej Akademii Technicznej skonstruowali Osę, niewielki samolot, który może zastąpić w zadaniach rozpoznawczych i patrolowych drogie w eksploatacji śmigłowce.

  • Inżynierowie z WAT zbudowali bezzałogowiec Wabik do patrolowania wojskowych obiektów.

    Osiąga prędkość do 120 km/h, wznosi się na wysokość trzech kilometrów i – choć sam waży nieco ponad 20 kg – może zabrać około 14 kg ładunku. Specjaliści z Wojskowej Akademii Technicznej skonstruowali niewielki, bezzałogowy śmigłowiec o kryptonimie Wabik. Potrafi on samodzielnie (bez sterowania) patrolować np. wojskowe obiekty albo lasy, wyszukując potencjalne źródła pożarów.

  • I-014 „Kermit” – bezzałogowy samolot własnego projektu. Część siódma.

    Po dość absorbujących analizach prowadzących do stworzenia koncepcji JEDNOOSOBOWYCH MIKROSAMOLOTÓW „Pchełka” oraz „Pchełka +” (omówionych przeze mnie w oddzielnym artykule), możliwych zaś do wytworzenia w oparciu o gros oprzyrządowania samolotu I-014 „Kermit”, przystąpiłem wreszcie do przerwanych prac nad tym ostatnim.

  • Zespół AGH Solar Plane brał udziął w Międzynarodowych zawodach statków powietrznych - TÜBİTAK.

    W ostatnim czasie Zespół AGH Solar Plane udał się aż do Stambułu aby w dniach 16-22.09 zawalczyć na Międzynarodowych zawodach statków powietrznych- TÜBİTAK International Unmanned Aerial Vehicle Competition. Zawody organizowane były przez turecką agencję rządową i brało w nich udział aż 117 zespołów z Turcji, Indonezji oraz Polski. Jak zaznaczyli organizatorzy Zespół AGH Solar Plane był jedynym zespołem reprezentującym kontynent Europejski.

  • Konkurs Polskiej Agencji Kosmicznej na najlepszą pracę dyplomową dot. inżynierii kosmicznej.

    Do 30 października można zgłaszać kandydatury do konkursu o Nagrodę Naukową Prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej na najlepszą pracę dyplomowaną z zakresu inżynierii kosmicznej. Przewidziano nagrody rzeczowe o wartości od 3 do 5 tys. zł.

  • Pierwsi żołnierze WOT-u ukończyli kurs dla operatorów bezzałogowych statków powietrznych FlyEye.

    Za nimi szkolenie teoretyczne w Lotniczej Akademii Wojskowej i kurs praktyczny. Pierwsi żołnierze wojsk obrony terytorialnej mają już za sobą egzamin, który pozwala im na samodzielne wykonywanie lotów bezzałogowymi statkami powietrznymi. BSP FlyEye będą używać m.in. w sytuacjach kryzysowych i akcjach poszukiwania.

  • RTB House wspiera młode talenty, sponsorując drużynę RTB Warsaw MIMotaurs w międzynarodowych wyścigach autonomicznych dronów .

    RTB House, globalna spółka dostarczająca innowacyjne rozwiązania marketingowe dla największych marek z całego świata, sponsoruje polską drużynę programistów rozwiązań z zakresu sztucznej inteligencji z Uniwersytetu Warszawskiego. Zespół RTB Warsaw MIMotaurs startuje w międzynarodowych wyścigach autonomicznych dronów, które odbywają się w Stanach Zjednoczonych. RTB Warsaw MIMotaurs to jeden z dziewięciu finalistów wyłonionych z 400 zespołów składających się ze specjalistów w dziedzinie technologii i inżynierii z całego świata.

  • Innowacyjne hangary lotnicze Rubb.
    Projektując hangar z zamiarem zapewnienia flocie maszyn odpowiednich warunków garażowania, należy zwrócić uwagę na szereg równoważnych wymogów konstrukcyjnych. Odpowiednie rozmiary wnętrza, jego ocieplenie oraz wytrzymałość i lekkość szkieletu hangaru – od spełnienia tych wymogów zależy, czy stan techniczny maszyn zostanie utrzymany na właściwym poziomie. Ich krótkiej charakterystyce poświęcony zostanie niniejszy artykuł.
  • Bezzałogowiec PHASA-35 efektem współpracy BAE Systems z Prismatic.

    BAE Systems zawarło porozumienie o przejęciu Prismatic Ltd, brytyjskiej firmy z segmentu MŚP, w czasie trwającej z nią współpracy nad rozwojem technologii bezzałogowców. Ruch ten jest częścią strategii BAE Systems ukierunkowanej na opracowywanie przełomowych technologii, która uwzględnia zakup firm uzupełniających istniejące możliwości i dających szansę na przyspieszenie rozwoju technologii w kluczowych obszarach.

  • Projekt ERA w fazie demonstracji na terenie Ośrodka Kształcenia Lotniczego w Jasionce.

    W ostatnim tygodniu sierpnia na terenie Ośrodka Kształcenia Lotniczego w Jasionce prowadzone były próby w ramach projektu Enhanced RPAS Automation (ERA). Celem przedsięwzięcia jest umożliwienie samolotom bezzałogowym poruszania się w niesegregowanej europejskiej przestrzeni powietrznej.

  • Bezzałogowy statek powietrzny nowej generacji z Politechniki Lubelskiej.

    Trzy lata potrwają prace nad projektem bezzałogowego statku powietrznego nowej generacji, który łączyć ma w sobie cechy wiatrakowców i wielowirnikowców - poinformowali we wtorek naukowcy z Politechniki Lubelskiej.

  • Jest oficjalny program festynu lotniczego 12. Bazy Bezzałogowych Statków Powietrznych z Mirosławca.

    Festyn lotniczy w 12, Bazie Bezzałogowych Statków Powietrznych odbędzie się 31 sierpnia 2019 r. godz. 9.00 - 17.00. Miejsce wydarzenia to oczywiście sama baza bezzałogowców w Mirosławcu.

Redakcja poleca

Sie 18, 2019
Zazwyczaj miało to wyglądać tak: ... Calutka ulica wstała już do ...
Sie 14, 2019
Miejscowość Czarna Góra i położone na jej terenie wzniesienie ...
Sie 11, 2019
W dniu 11 sierpnia 1994 roku o godz. 13.17 miało miejsce ...
Sie 08, 2019
W ostatni weekend sierpnia 2021 roku odbędą się w Radomiu kolejne ...
Lip 06, 2019
Aspirant sztabowy Radosław Szukała, na co dzień kierownik Ogniwa ...
Lip 10, 2019
10 lipca 2019 r. odbył się premierowy pokaz samolotu solarnego ...
Lip 10, 2019
115 lat temu urodził się pułkownik pilot Zdzisław Krasnodębski, ...
Lip 04, 2019
Portal Polska-zbrojna.pl opublikował rozmowę z ministrem obrony ...
Kwi 12, 2019
Zespół Flaris opublikował kolejny film z lotów testowych Flarisa. Tym ...

Najczęściej czytane

Paź 29, 2019
Biuro wspólnego programu F-35 i Lockheed Martin podpisały umowę o ...
Paź 25, 2019
Jak informuje brytyjska firma Reaction Engines, został przetestowany ...
Paź 28, 2019
Wraz z końcem października zaczyna obowiązywać zimowa oferta lotów, ...
Paź 26, 2019
Ciężki sprzęt od kilku tygodni pracuje na Sadkowie. Ekipa firmy Max ...
Paź 23, 2019
W poniedziałek, 21 października AN-2 wzniósł się w powietrze! Przelot ...
Paź 25, 2019
"W ciągu ostatnich miesięcy Boeing osiągnął znaczący postęp w pracach ...
Sie 26, 2019
Dowódca, w stopniu Majora, Francisco (Paco) Marín Núñez, pilot ...
Sie 22, 2019
Do dialogu technicznego w sprawie średnich samolotów transportowych ...
Sie 21, 2019
14 września w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego odbędzie się Piknik ...
Sie 19, 2019
Od dziś piloci F-16 z 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego pełnią dyżur ...
Sie 18, 2019
Poważny wypadek samolotu pasażerskiego pod Moskwą, czy raczej „cud w ...
Lip 22, 2019
Z lecącego na wysokości 4000 metrów samolotu transportowego C-17 ...

Nasze wywiady

Lis 28, 2018
Był październik 1980 roku, kiedy dyrekcja zakładów PZL Świdnik ...
Paź 14, 2018
Za nami już 9. edycja słynnej Nocy w Instytucie Lotnictwa. Ponieważ w ...
Wrz 06, 2018
Małgorzata Nowotnik i Marian Nowotnik to lotnicze małżeństwo, które ...
Lip 16, 2018
Jako patron medialny Air Show w Radomiu mamy zaszczyt pokazać, jako ...
Kwi 23, 2018
Postanowiliśmy to sprawdzić składając wizytę z symulatorze Boeinga ...
Lut 04, 2018
Wczoraj w Hotelu Aiport Okęcie odbyła się impreza Open Day Cumulusy ...
Paź 11, 2017
Siedemnastoletnia Maja Kuczyńska w krótkim czasie zachwyciła świat ...
Wrz 12, 2017
W sobotę 9 września ekipa portalu Aviation24.pl odwiedziła urocze ...
Wrz 05, 2017
W imieniu firmy Eurofighter Jagdflugzeug GmbH i jej firm ...

Kalendarium Wikipedii

Dzisiaj jest: 15 Grudnia 2019    |    Wydarzyło się: 1944 - Nad kanałem La Manche zaginął samolot, którym leciał do Paryża amerykański muzyk Glenn Miller. 1997 – 85 osób zginęło, a jedna została ranna w katastrofie należącego do Tajikistan Airlines samolotu Tu-154B-1, lecącego z Duszanbe do Szardży w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. 2006 – Dokonano oblotu amerykańskiego myśliwca wielozadaniowego Lockheed Martin F-35 Lightning II. 2009 - Dokonano oblotu Boeinga 787. 1977 – Po 4 miesiącach lotu amerykańska sonda Voyager 2 została prześcignięta przez wystrzeloną 16 dni później, ale wprowadzoną na szybszą trajektorię, bliźniaczą sondę Voyager 1. 1965 – Doszło do pierwszego w historii spotkania na orbicie statków kosmicznych Gemini 6 i 7. 1970 - Radziecka sonda Wenera 7 wylądowała na powierzchni Wenus skąd przez 23 minuty nadawała sygnały na Ziemię. 1984 – Wystrzelono radziecką sondę Wega 1 przeznaczoną, wraz z wystrzeloną później Wegą 2, do badań Wenus i Komety Halleya.

Lotnicza książka

Paź 26, 2019
Jeśli ktoś wciąż czuje niedosyt po hucznych, lipcowych obchodach 50. ...
Wrz 05, 2019
Tak pisze o swojej książce autor, Stanisław Śmist" - "Prawdy, mity i ...
Sie 09, 2019
Wspólny cel, współzawodnictwo i duże zaplecze finansowe - to kluczowe ...
Cze 22, 2019
Tylko dwunastu ludzi stąpało po powierzchni Księżyca. Jest ich wśród ...
Gru 27, 2018
Zbliża się koniec roku w którym obchodzimy 100-rocznicę Odzyskania ...
Lis 14, 2018
Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie zaprasza na oblot książki pt. ...
Lis 03, 2018
Wiedza o tym, że zaatakowana 1 września 1939 roku Rzeczpospolita ...
Sie 22, 2018
Pasjonująca historia polskich pilotów, których odwaga i męstwo ...
Cze 08, 2018
Książka, która zdaniem Mariusza Szczygła warta jest złamania siódmego ...

Nasze Video

Sie 25, 2019
Równo rok temu mieliśmy przyjemność uczestniczyć w treningach oraz ...
Maj 19, 2019
W ramach Nocy Muzeów, 100-lecia Eskadry Kościuszkowskiej, 90-lecia ...
Gru 16, 2018
Lotniczy Dom Kultury Skocznia Warszawa w ramach projektu "Niebo bez ...
Sie 15, 2018
Dzisiaj na warszawskim niebie zobaczyliśmy: śmigłowce Mi-2 , ...
Mar 23, 2018
Dzisiaj dokładnie o godzinie 8:55 czasu lokalnego na warszawskim ...
Maj 17, 2017
Od jutra rusza sprzedaż biletów na musical "Piloci", a już dziś ...
Top