czwartek, 04 kwiecień 2019 19:35

„Ja uciekam, a ty się tu z nimi pobaw” – taką rozmowę dwóch rosyjskich pilotów usłyszeli polscy lotnicy z PKW „Orlik”.

Napisane przez Polska-zbrojna.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Polski F-16. Polski F-16. Foto: Bartek Bera / Polska-zbrojna.pl

O tym, jak wyglądają misje pilotów myśliwców F-16 na Litwie, opowiada ppłk Adam „Monk” Kalinowski, dowódca kontyngentu na Litwie. Uzbrojone F-16 już osiemnaście razy podrywały się w powietrze na sygnał „Alpha Scramble”, by przechwycić rosyjskie samoloty nad Bałtykiem.

Trochę niezręcznie pytać żołnierza o emocje, ale... jakie to uczucie przechwycić samolot, który próbuje naruszyć przestrzeń powietrzną, którą chronicie?

Ppłk Adam „Monk” Kalinowski: Ciężkie pytanie... (śmiech). Kiedy słyszymy sygnał „Alpha Scramble” (alarm bojowy dla dyżurujących samolotów – przyp. red.) niezwykle szybko rośnie w nas poziom adrenaliny, a z tyłu głowy pojawia się myśl: „fangs out” („wyszczerzyć kły” – to zawołanie tygrysich eskadr). Wystawiamy więc kły i jest w nas ta niezwykle silna potrzeba „dorwania”, czyli przechwycenia samolotu. A jeśli jeszcze w powietrzu spotykamy samolot bojowy... Dla nas pilotów najcenniejsze misje to te, w których spotykamy się w powietrzu z równym sobie przeciwnikiem. Jesteśmy na Litwie trzy miesiące i mieliśmy 18 alarmów. To więcej niż nasi poprzednicy z VII zmiany przez cały czas trwania ich misji. Aktywność rosyjskich samolotów jest zdecydowanie większa.

Jak przechwycenie wygląda w powietrzu?

Bardzo różnie. Opowiem o konkretnej misji. To był jeden z pierwszy alarmów „Alpha” na naszej zmianie. W powietrzu były dwa rosyjskie samoloty Su-27, a ich lot był – powiedzmy – zaczepny. Nasza para dyżurna wystartowała i po chwili była już nieopodal Rosjan. Jeden z rosyjskich pilotów powiedział wówczas drugiemu: „Ok, to ja uciekam, a ty się tu z nimi pobaw”.

I zaczęła się zabawa?

W olbrzymim cudzysłowie mówię: „zabawa”. Ponieważ to, co dzieje się w powietrzu, jest jak najbardziej poważną sprawą, a sprzęt, którego używamy, zabawką na pewno nie jest. Su-27 zaczął bardzo agresywnie manewrować. Ostre zakręty, wiraże… Chciał wejść naszym pilotom na ogon, podlecieć do nich od tyłu. Nasi oczywiście nie pozostawali dłużni. Takie manewrowanie wykonuje się w powietrzu z olbrzymią prędkością oraz z bardzo dużymi przeciążeniami. To wszystko m.in. po to, by podlecieć jak najbliżej i zrobić jak najdokładniejsze zdjęcia. Polscy piloci nie pozwolili na to Rosjaninowi. Zabawa była więc chyba niezbyt udana... (śmiech).

Powiedział Pan o zdjęciach, które piloci muszą zrobić... Czego chcą się o sobie nawzajem dowiedzieć piloci?

Może nie o sobie, ale o samolotach, za sterami których siedzą. Fotografujemy uzbrojenie, kabinę, ale najważniejszy jest numer boczny samolotu, który daje wiele informacji, m.in. jakie samoloty przylatują do Okręgu Kaliningradzkiego, jakie odlatują, czy przechodzą remonty itd. Analizowanie numerów bocznych to oczywiście zadanie nie nasze, a wojsk rozpoznawczych. My tylko dostarczamy odpowiedni materiał. Fotografujemy wszystkie samoloty, nie tylko bojowe, ale też transportowe czy rozpoznawcze.

Rosjanie też robią Wam zdjęcia?

Tak, ale polskie F-16 są wyposażone niemal identycznie. Nie mają zbyt wielu cech szczególnych, których fotografowanie mogłoby dostarczyć jakichś wyjątkowych informacji.

Mówimy o zdjęciach, ale misje przechwytywania samolotów nie są przecież rozpoznawczymi.

Ale zdjęcia to jest tylko fragment naszej misji. Głównym zadaniem jest przechwycenie samolotu, który próbuje naruszyć przestrzeń powietrzną państw nadbałtyckich. O taktyce przechwyceń z jasnych względów nie mogę mówić. Ale misja kończy się tym, że „odprowadzamy” samoloty do przestrzeni powietrznej Okręgu Kaliningradzkiego. A potem lądujemy w bazie albo wykonujemy jeszcze trening w powietrzu.

Wszystkie misje wykonujecie uzbrojonymi F-16?

Oczywiście. Każdy lot, nawet treningowy („Tango Scramble”), robimy uzbrojonym F-16. W każdej chwili może się zmienić charakter wykonywanej misji – z treningowej na bojową. Może się to zdarzyć nawet wtedy, gdy jesteśmy w powietrzu.

Jak są uzbrojone myśliwce?

W pociski rakietowe AIM-120C AMRAAM i AIM-9X Sidewinder oraz sześciolufowe działko 20 mm. Mamy też nasze „oko” podwieszone pod samolotem, czyli zasobnik celowniczy Sniper XR. Dzięki niemu jesteśmy w stanie wykonać operację zarówno w ciągu dnia, jak i w nocy.

W jakiej sytuacji użylibyście uzbrojenia?

Na rozkaz CAOC-u (Combined Air Operations Centre – ośrodek dowodzenia połączonymi działaniami powietrznymi), albo w momencie, gdy ktoś zacznie strzelać do nas.

Czy w takiej sytuacji bylibyście wspierani przez żołnierzy z innych państw?

Podczas tej zmiany Baltic Air Policing jesteśmy państwem wiodącym, czyli to my odpowiadamy za każdą misję i jesteśmy podrywani jako pierwsi, gdy ogłaszany jest alarm „Alpha Scramble”. Natomiast wspierają nas niemieckie myśliwce, które znajdują się w Estonii, oraz portugalskie, które od niedawna stacjonują w Malborku. Wszystkie dodatkowe informacje o tym, jak współpracujemy, byłyby zdradzeniem naszej taktyki.

W takim razie zapytam o polski kontyngent. Podkreśla Pan, że tworzą go młodzi piloci, dla wszystkich jest to pierwsza misja.

Tak, zabrałem ze sobą młodych pilotów, ale nie mam podstaw, by wątpić w ich umiejętności. Wszyscy mają za sobą odpowiednie szkolenia oraz certyfikację do misji. Jeśli ją przeszli, to znaczy, że są gotowi do wykonywania zadań. Ale kontyngent to nie tylko piloci, właściwie zbudowaliśmy w litewskiej bazie w Szawlach taką krzesińską bazę (31 Baza Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach – przyp. red.) w skali mikro. Są tu doświadczeni technicy, którzy dbają o stan techniczny myśliwców, są ludzie od uzbrojenia samolotów, a także logistycy, ludzie od rozpoznania... Ich obecność tutaj jest na wagę złota.

Czy współpracujecie z litewskimi pilotami?

Oczywiście. Wykonywaliśmy misje treningowe z ich Albatrosami, które występowały w roli samolotów do przechwycenia. Ale za chwilę znikną one z litewskich sił powietrznych, więc te wspólne treningi się nie powtórzą. Prócz tego wspólnie z litewskimi JTAC-ami wykonywaliśmy misję wsparcia wojsk lądowych (CAS – close air support).

Co dla Pana znaczy udział w Baltic Air Policing?

Na pewno jest to realizacja założeń sojuszniczych i jest to dla mnie ważne, ale... Tak mniej patetycznie – jesteśmy od samego początku szkoleni na pilotów bojowych i stres, adrenalina to dla nas środowisko naturalne. Mamy tu prawdziwe uzbrojenie, które zamontowane jest nie tylko na naszych samolotach, ale i na statkach powietrznych, które przechwytujemy. Więc... Dla nas to jest ten czas, kiedy się spełniamy, kiedy pokazujemy tygrysie kły.


Ppłk Adam „Monk” Kalinowski jest doświadczonym pilotem F-16 oraz instruktorem. Służy w 31 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach na stanowisku dowódcy grupy działań lotniczych. W powietrzu w samolotach bojowych spędził 2915 godzin, z czego niemal 2200 w myśliwcach F-16.

Ewa Korsak
Źródło informacji: Polska-zbrojna.pl

Czytany 2837 razy

Artykuły powiązane

Redakcja poleca

Sie 18, 2019
Zazwyczaj miało to wyglądać tak: ... Calutka ulica wstała już do ...
Sie 14, 2019
Miejscowość Czarna Góra i położone na jej terenie wzniesienie ...
Sie 11, 2019
W dniu 11 sierpnia 1994 roku o godz. 13.17 miało miejsce ...
Sie 08, 2019
W ostatni weekend sierpnia 2021 roku odbędą się w Radomiu kolejne ...
Lip 06, 2019
Aspirant sztabowy Radosław Szukała, na co dzień kierownik Ogniwa ...
Lip 10, 2019
10 lipca 2019 r. odbył się premierowy pokaz samolotu solarnego ...
Lip 10, 2019
115 lat temu urodził się pułkownik pilot Zdzisław Krasnodębski, ...
Lip 04, 2019
Portal Polska-zbrojna.pl opublikował rozmowę z ministrem obrony ...
Kwi 12, 2019
Zespół Flaris opublikował kolejny film z lotów testowych Flarisa. Tym ...

Najczęściej czytane

Sie 26, 2019
Dowódca, w stopniu Majora, Francisco (Paco) Marín Núñez, pilot ...
Sie 22, 2019
Do dialogu technicznego w sprawie średnich samolotów transportowych ...
Sie 21, 2019
14 września w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego odbędzie się Piknik ...
Sie 19, 2019
Od dziś piloci F-16 z 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego pełnią dyżur ...
Sie 18, 2019
Poważny wypadek samolotu pasażerskiego pod Moskwą, czy raczej „cud w ...
Lip 22, 2019
Z lecącego na wysokości 4000 metrów samolotu transportowego C-17 ...
Lip 18, 2019
17 lipca Ryanair ogłosił partnerstwo z polskim ośrodkiem szkolenia ...
Lip 15, 2019
Sam jest niewidoczny dla radarów, a jego sensory pozwalają pilotowi ...
Lip 11, 2019
Do końca wakacji Aeroklub Polski czeka od Was na zdjęcia samolotu ...
Lip 11, 2019
Narodowe Centrum Badań i Rozwoju zapowiedziało, że w połowie lipca ...
Kwi 26, 2019
Aeroklub Lubelski i Kagero Publishing Sp. z o.o. serdecznie ...
Kwi 25, 2019
Uczestnicy wydarzenia będą mieli okazję wysłuchać prelekcji na temat ...

Nasze wywiady

Lis 28, 2018
Był październik 1980 roku, kiedy dyrekcja zakładów PZL Świdnik ...
Paź 14, 2018
Za nami już 9. edycja słynnej Nocy w Instytucie Lotnictwa. Ponieważ w ...
Wrz 06, 2018
Małgorzata Nowotnik i Marian Nowotnik to lotnicze małżeństwo, które ...
Lip 16, 2018
Jako patron medialny Air Show w Radomiu mamy zaszczyt pokazać, jako ...
Kwi 23, 2018
Postanowiliśmy to sprawdzić składając wizytę z symulatorze Boeinga ...
Lut 04, 2018
Wczoraj w Hotelu Aiport Okęcie odbyła się impreza Open Day Cumulusy ...
Paź 11, 2017
Siedemnastoletnia Maja Kuczyńska w krótkim czasie zachwyciła świat ...
Wrz 12, 2017
W sobotę 9 września ekipa portalu Aviation24.pl odwiedziła urocze ...
Wrz 05, 2017
W imieniu firmy Eurofighter Jagdflugzeug GmbH i jej firm ...

Kalendarium Wikipedii

Dzisiaj jest: 17 Września 2019    |    Wydarzyło się: 1931 - Rozpoczęto seryjną produkcję samolotu Lublin R.XIII. 1963 – 5 osób zginęło podczas lotu testowego samolotu PZL MD-12. 1908 – Zginął amerykański oficer Thomas Selfridge – pierwsza śmiertelna ofiara wypadku lotniczego. 1959 - Odbył się pierwszy lot amerykańskiego samolotu rakietowego North American X-15 oraz został wystrzelony pierwszy (amerykański) satelita szpiegowski Transit 1A. 1965 - 30 osób zginęło w katastrofie należącego do linii lotniczych Pan Am Boeinga 707-120B na karaibskiej wyspie Montserrat. 1975 – 9 osób zginęło w katastrofie samolotu wojskowego Douglas C-47 Skytrain pod Ritoque w Chile. 1985 – Rozpoczęła się załogowa misja statku Sojuz T-14 na stację orbitalną Salut 7. 1997 – Dokonano oblotu samolotu pasażerskiego An-140. 1967 - Zmarł Jerzy Dąbrowski, polski konstruktor lotniczy (ur. 1899).

Lotnicza książka

Wrz 05, 2019
Tak pisze o swojej książce autor, Stanisław Śmist" - "Prawdy, mity i ...
Sie 09, 2019
Wspólny cel, współzawodnictwo i duże zaplecze finansowe - to kluczowe ...
Cze 22, 2019
Tylko dwunastu ludzi stąpało po powierzchni Księżyca. Jest ich wśród ...
Gru 27, 2018
Zbliża się koniec roku w którym obchodzimy 100-rocznicę Odzyskania ...
Lis 14, 2018
Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie zaprasza na oblot książki pt. ...
Lis 03, 2018
Wiedza o tym, że zaatakowana 1 września 1939 roku Rzeczpospolita ...
Sie 22, 2018
Pasjonująca historia polskich pilotów, których odwaga i męstwo ...
Cze 08, 2018
Książka, która zdaniem Mariusza Szczygła warta jest złamania siódmego ...

Nasze Video

Sie 25, 2019
Równo rok temu mieliśmy przyjemność uczestniczyć w treningach oraz ...
Maj 19, 2019
W ramach Nocy Muzeów, 100-lecia Eskadry Kościuszkowskiej, 90-lecia ...
Gru 16, 2018
Lotniczy Dom Kultury Skocznia Warszawa w ramach projektu "Niebo bez ...
Sie 15, 2018
Dzisiaj na warszawskim niebie zobaczyliśmy: śmigłowce Mi-2 , ...
Mar 23, 2018
Dzisiaj dokładnie o godzinie 8:55 czasu lokalnego na warszawskim ...
Maj 17, 2017
Od jutra rusza sprzedaż biletów na musical "Piloci", a już dziś ...
Top