piątek, 13 wrzesień 2019 17:40

Oko AWACS-a na Europę. Rozmowa z porucznikiem nawigatorem Norbertem Bąkiem.

Napisane przez Polska-zbrojna.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
por. nawigator Norbert Bąk por. nawigator Norbert Bąk Foto: Filip Modrzejewski

My widzimy z góry o wiele więcej. Niezbędne dla samolotów czy okrętów informacje możemy gromadzić nawet z odległości kilkuset kilometrów od miejsc, gdzie one operują – mówi por. Norbert Bąk, który jako nawigator służył w załodze samolotu wczesnego ostrzegania i dowodzenia AWACS. Trzy lata temu w Polsce było zaledwie kilku żołnierzy, którzy mogli objąć to stanowisko.

„Polska Zbrojna”: Będzie panu brakować AWACS-a?

Por. nawig. Norbert Bąk: Myślę, że tak. Służba w Geilenkirchen była chyba przygodą mojego życia.

Kiedyś pilot transportowego herculesa powiedział mi, że lubi te maszyny, bo na ich pokładzie można poczuć „team spirit”, ducha współpracy. Ale to chyba nic w porównaniu z atmosferą panującą na pokładzie AWACS-a? Tam ludzi jest całe mnóstwo...

Załoga liczy, w zależności od rodzaju misji, od 16 do nawet 30 osób. To międzynarodowe towarzystwo, które niezależnie od składu doskonale się rozumie. Mimo różnych doświadczeń, z jakimi wyruszaliśmy na misję, wszyscy zostaliśmy wyszkoleni na podstawie tych samych procedur. A jednak fakt, że ten mechanizm funkcjonuje aż tak płynnie, nie przestawał mnie zadziwiać. Przynajmniej na początku...

Przyjrzyjmy się zatem przez chwilę pracy tego zespołu. Samolot dostaje zadanie i wzbija się w powietrze. Co wtedy dzieje się na jego pokładzie?

Załogę można podzielić na kilka grup. Pierwszą jest obsada kokpitu. Do niedawna składała się ona z czterech osób: pierwszego i drugiego pilota, nawigatora oraz inżyniera pokładowego. AWACS-y nieustannie przechodzą jednak modernizacje. Podczas ostatniej zainstalowano m.in. nowe wyposażenie nawigacyjne. Wiązało się to ze zredukowaniem obsady do trzech osób. Byłem zatem trzecim, a zarazem ostatnim Polakiem na tym stanowisku... Obsada kokpitu odpowiada za sam lot: start, lądowanie, nawigację, korespondencję z kontrolą ruchu lotniczego.

Pierwszy pilot nie jest tutaj, tak jak w większości załóg, dowódcą?

Nie, misją dowodzi siedzący w tylnej części samolotu TD, czyli „tactical director”. Zarządza on kilkoma grupami, które realizują poszczególne elementy postawionego załodze zadania. Do dyspozycji ma sekcje „surveillance” i specjalistów zwanych „passive controllers”. Wszyscy oni są odpowiedzialni za stworzenie tzw. obrazu sytuacji powietrznej, nawodnej i naziemnej. Jednym słowem, zbierają wszelkiego rodzaju dane, które składają się na rozpoznanie danego obszaru. Identyfikują na przykład pojawiające się tam statki powietrzne czy jednostki pływające. Żołnierze z tych sekcji korzystają z wszelkich dostępnych na pokładzie sensorów, aktywnych i pasywnych. Głównym jest radar AN/APY-2, czyli potężny dysk w górnej części samolotu, za którego pomocą można zlustrować obszar o promieniu kilkuset kilometrów.

W skład załogi wchodzi też sekcja „weapons controllers”, która dowodzi walką powietrzną. Ci specjaliści sprawują kontrolę nad samolotami bojowymi, czasem także nad wyrzutniami rakiet. Zdarza się, że piloci myśliwców wyłączają radary, aby nie zdradzać swoich pozycji. Wówczas mogą liczyć na AWACS-a. Za pośrednictwem łączy, które zapewniają wymianę danych, otrzymują pełne zobrazowanie sytuacji taktycznej, namiary na poszczególne cele, zadania do wykonania. Zresztą z pomocy naszych specjalistów korzystają również załogi okrętów. Radary jednostek pływających są ograniczone horyzontem radiolokacyjnym. Marynarze sami mogą odpowiednio wcześnie nie dostrzec nadlatujących samolotów czy rakiet. My widzimy z góry o wiele więcej. Niezbędne informacje możemy gromadzić nawet z odległości kilkuset kilometrów od miejsc, gdzie operują samoloty czy okręty.

Załogę AWACS-a uzupełniają technicy: jeden jest odpowiedzialny za radary, inny za łączność, jeszcze inny za system elektroniczny na pokładzie. W czasie długich misji niektórzy członkowie załogi mają dublerów.

No właśnie, jak długo trwają misje AWACS-a?

Standardowo około 11 godzin, choć oczywiście zdarzają się i krótsze, i dłuższe. Tak naprawdę długość lotu jest ograniczona wyłącznie wytrzymałością załogi oraz dostępnością w danym rejonie samolotu cysterny, który mógłby przeprowadzić tankowanie w powietrzu. Oczywiście pracujący na pokładzie żołnierze mają ten komfort, że mogą odpocząć. W AWACS-ie jest specjalna strefa, gdzie można się przespać, posiedzieć w wygodnym fotelu, zrobić sobie kawę czy podgrzać posiłek.

Wspominał pan, że służył w międzynarodowym towarzystwie. Jak wiele państw ma swoich reprezentantów w załogach AWACS-ów?

W skład komponentu E3A, który stacjonuje w bazie Geilenkirchen, wchodzi 16 państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Płacą one składki, wysyłają do Niemiec swój personel i są w jakimś stopniu współwłaścicielami samolotów. Komponent stanowi część sił wczesnego ostrzegania i dowodzenia NATO. Jest tam spora rotacja – w ciągu trzech, czterech lat skład komponentu zmienia się niemal w stu procentach. Nowi żołnierze, zanim rozpoczną loty operacyjne, muszą przejść szkolenie: poznać procedury, oswoić się z samolotem, trybem pracy załogi. Specjaliści z większym stażem pod koniec misji często są obsadzani w roli instruktorów, choć oczywiście nie jest to obligatoryjne. Komponent tworzą trzy eskadry samolotów: dwie bojowe i jedna szkolna. Do dyspozycji jest 14 maszyn.
W ciągu kilku ostatnich lat trzy zostały wycofane i trafiły na cmentarzysko na pustyni w Arizonie. Zadecydowały o tym względy finansowe, związane m.in. z tym, że z komponentu wycofała się Kanada.
Natowskie maszyny wspomaga sześć AWACS-ów należących do Wielkiej Brytanii. Stacjonują one w bazie Waddington i również należą do sił wczesnego ostrzegania i dowodzenia.

W jaki sposób trafił pan na pokład AWACS-a?

Polska jako członek komponentu jest zobowiązana obsadzić ponad 20 etatów. W Geilenkirchen służą nasi informatycy, technicy naziemni. Mamy tam też trochę personelu latającego, głównie w załogach misyjnych. Ja byłem jedynym Polakiem, który latał w kokpicie. Oczywiście podczas dobiegającej właśnie końca rotacji, bo wcześniej mieliśmy w komponencie dwóch polskich nawigatorów. Trzy lata temu w Polsce było zaledwie kilku żołnierzy, którzy spełniali odpowiednie wymagania do objęcia tego stanowiska. Dostałem taką propozycję i pomyślałem sobie: dlaczego nie?

Jakie wymagania należało spełnić?

Trzeba posługiwać się angielskim na odpowiednio wysokim poziomie, mieć status nawigatora wyszkolonego do poziomu „combat ready” [pełna gotowość bojowa] oraz certyfikat umożliwiający dostęp do informacji niejawnych. Należało też zaliczyć serię szkoleń, w tym kurs SERE [Survival, Evasion, Resistance, Escape], czyli przetrwania po zestrzeleniu nad terytorium nieprzyjaciela. Koniecznym warunkiem jest też nienaganne zdrowie.

Pan wcześniej służył w lotnictwie morskim...

Tak, jestem nawigatorem w załodze śmigłowca zwalczania okrętów podwodnych Mi-14PŁ. Moja macierzysta jednostka to 44 Baza Lotnictwa Morskiego w Darłowie.

Przeskok gigantyczny!

To prawda. Mi-14PŁ lata stosunkowo nisko, przede wszystkim nad polskimi wodami Bałtyku, podczas gdy AWACS porusza się na wysokości 9–10 tys. m, w przestrzeni kontrolowanej, gdzie panuje spory ruch. W dodatku podczas jednej misji pokonuje ogromne dystanse. Bywało, że w dwa dni oblatywaliśmy bez mała całą Europę. Tyle że ja na studiach w Dęblinie przeszedłem szkolenie przygotowujące do służby nawigatora samolotów transportowych. Zdobyte wówczas doświadczenie okazało się bardzo pomocne.

Czy pamięta pan swoją pierwszą misję na pokładzie AWACS-a?

Tak, to był lot nad Polską. Zaraz potem były Wyspy Kanaryjskie. Braliśmy udział ćwiczeniach, które organizowała hiszpańska armia. Wykonywaliśmy misje w okolicach Gran Canarii, lataliśmy na wysokości Sahary.

Brał pan udział w wielu ćwiczeniach. Które najmocniej utkwiły panu w pamięci?

Na pewno udział w NATO Tiger Meet, czyli ćwiczeniach bojowych eskadr, które mają tygrysa w swoim logo. W 2018 roku po raz pierwszy odbyły się one w Polsce. Zresztą w ogóle stosunkowo często gościliśmy w Polsce. Wykonaliśmy na przykład przelot podczas Air Show w Radomiu. Częściej jednak operowaliśmy nad terytorium Turcji. Blisko stamtąd do Syrii, gdzie toczy się wojna domowa. Natomiast loty nad Atlantykiem był ciekawe z lotniczej perspektywy. Wykonywaliśmy też zadania za kołem podbiegunowym. Bywało na przykład, że przez kilka godzin „wisieliśmy” w okolicach Grenlandii.

Zdarzały się jakieś niespodzianki?

Dość szybko nauczyłem się tego, że zawsze trzeba mieć przy sobie paszport i kartę kredytową. Zdarzały mi się różne sytuacje. Startowałem rano z przekonaniem, że kolację zjem w domu. W końcu co zaskakującego mogło się wydarzyć podczas lotu nad Polską. Tymczasem w ciągu dnia dostawaliśmy rozkaz, by lecieć na drugi koniec Europy i w rezultacie wracaliśmy do macierzystej bazy po tygodniu. Jeśli służy się na pokładzie tej maszyny, to nigdy nie wiadomo, gdzie się trafi...

Teraz pewnie będzie spokojniej?

Na pewno inaczej. Początkowo w Geilenkirchen miałem naloty sięgające 500 godzin rocznie. To jest ponad 40 misji. Ostatni rok pod tym względem był trochę inny. Mniej latałem, za to miałem bardzo dużo pracy przy planowaniu operacji. Ale w sumie i tak zaliczyłem ponad sto misji. To naprawdę niesamowite doświadczenie. Teraz wracam nad Bałtyk, do Darłowa. Znów będę musiał przypomnieć sobie, jak pracuje się na pokładzie czternastki, ale myślę, że nie potrwa to długo. No i mam wielką nadzieję, że doczekam nowych śmigłowców.

Rozmawiał: Łukasz Zalesiński
Źródło informacji: Polska-zbrojna.pl
Czytany 364 razy

Artykuły powiązane

  • Śmigłowiec SH-2G powrócił z misji w ramach Stałego Zespołu Okrętów NATO Grupa 1.
    W środę przed godziną 10.00 do gdyńskiego portu wojennego powrócił ORP Gen. K. Pułaski, kończąc swoją pięciomiesięczną misję w ramach Stałego Zespołu Okrętów NATO Grupa 1. Wraz z okrętem do macierzystej bazy powrócił śmigłowiec pokładowy SH-2G.
  • Posiedzenie MCASB w Lotniczej Akademii Wojskowej.

    W dniach 25-27 czerwca br. w Lotniczej Akademii Wojskowej odbyło się wyjazdowe posiedzenie Rady Standaryzacyjnej Komitetu Wojskowego NATO ds. Sił Powietrznych (ang. Military Committee Air Standardization Board – MCASB). Posiedzenie przygotowane i przeprowadzone zostało w ramach współpracy Centrum Doktryn i Szkolenia Sił Zbrojnych (CDiS SZ) i Lotniczej Akademii Wojskowej (LAW).

  • Międzynarodowe ćwiczenia Immediate Response-19.
    Na terytorium trzech państw: Słowenii, Chorwacji i Węgrzech, odbywało się wielonarodowe przedsięwzięcie – ćwiczenie Immediate Response-19.
  • Typhoony RAF-u dwa razy w ciągu dwóch dni przechwyciły rosyjskie samoloty.

    Samoloty Typhoon przechwyciły dwa rosyjskie samoloty myśliwskie SU-27 Flanker i jeden samolot IL-22 latające wzdłuż wybrzeża Bałtyku.

  • Zakończenia misji PKW ORLIK 8 w Poznaniu.
    W dniu 6 maja br. na lotnisku Poznań - Krzesiny odbyła się uroczystość powitania żołnierzy Polskiego Kontyngentu Wojskowego ORLIK 8, kończących swoją 5-miesięczną służbę w ramach misji Baltic Air Policing. 1 maja w Siauliai na Litwie I zastępca dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych gen. dyw. pil. Jan Śliwka uczestniczył w ceremonii zakończenia misji i przekazania odpowiedzialności kontyngentom sił powietrznych Węgier i Hiszpanii.
  • Defilada powietrzna 3 maja. Fotorelacja Małgorzaty Konopki.

    W piątek 3 maja z okazji Święta uchwalenia Konstytucji 3 maja jak również 20-lecia członkostwa Polski w NATO i 15-lecia członkostwa w UE, w Warszawie odbyła się wielka defilada wojskowa pod hasłem "Silni w sojuszach".

  • Węgierskie Gripeny przejmują obowiązki w ramach misji NATO Baltic Air Policing. Polskie F-16 wracają do kraju.

    Cztery miesiące, 22 alarmy Alfa Scramble i setki godzin spędzonych w przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii – Polski Kontyngent Wojskowy Orlik zakończył VIII zmianę w Baltic Air Policing. Ich miejsce zajęli Węgrzy. Oficjalna uroczystość przekazania obowiązków odbyła się 2 maja.

  • Zespół Lotniczy PKW Irak obchodzi 20-lecie Polski w NATO.

    W 2019 roku Polska obchodzi 20-lecie członkostwa w Sojuszu Północnoatlantyckim.

  • W razie konieczności, amerykańskie Reapery stacjonujące w Polsce mogą zostać uzbrojone.

    Startując z lotniska w małym Mirosławcu, amerykańskie bezzałogowce MQ-9 Reaper monitorują bezpieczeństwo sześciu państw Europy Środkowo-Wschodniej. Amerykański kontyngent ze „Żniwiarzami” osiągnął już pełną gotowość operacyjną. Ich obecność w Mirosławcu to efekt operacji „Atlantic Resolve” rozpoczętej przez USA w odpowiedzi na rosyjską agresję wobec Ukrainy.

  • Brytyjskie śmigłowce Apache i Wildcat polecą do Estonii aby wzmocnić zaangażowanie w NATO.

    Śmigłowce szturmowe Apache i Wildcat należące do armii brytyjskiej zostaną rozmieszczone w Estonii w 2019 roku. Te maszyny wojskowe zapewnią szkolenie lotnicze z udziałem sojuszników NATO podczas corocznych ćwiczeń o nazwie "wiosenna burza", a także w prowadzonej przez Wielką Brytanię grupie bojowej o wzmocnionej obecności NATO.

  • Śmigłowiec pokładowy SH-2G, dołączy do ORP Gen. Kazimierz Pułaski w ramach misji NATO.
    Wczoraj z lotniska Oksywie wystartował śmigłowiec pokładowy SH-2G, kierując się na fregatę rakietową ORP Gen. Kazimierz Pułaski. Tym samym, komponent lotniczy fregaty rozpoczął czwartą w historii misję w ramach Sił Odpowiedzi NATO.
  • Zmiana samolotów działających z bazy NATO Sigonella na Sycylii w ramach "EU Sophia".
    W ubiegłym tygodniu po raz kolejny nastąpiła wymiana samolotów działających z bazy NATO Sigonella na Sycylii, w ramach misji Polskiego Kontyngentu Wojskowego EU Sophia. 15 stycznia 2019 roku po raz trzeci, na teatrze działań PKW Sophia znalazł się samolot M28B 1R Bryza z numerem 1017, zwany "Białą Damą".
  • PKW Orlik 13 lat temu. Jakie były początki misji opowiada Witold Sokół, który latał myśliwcami Mig-29.

    Trzynaście lat mija od czasu kiedy poleciałem na pierwszą polską lotniczą misję zagraniczną, na PKW Orlik (jeszcze bez numeru). Trzy lata mija od zaprojektowania loga dla Orlika 6, a wydaje mi się, że to było wczoraj. Z tej okazji napisałem kiedyś artykuł do Lotniczego Magazynu Historycznego "GAPA", w którym opisałem nieco o naszej pierwszej misji. - pisze były pilot myśliwców Mig-29, kpt. Witold Sokół.

  • Od 1 stycznia polscy piloci F-16 będą odpowiedzialni za operacje misji Baltic Air Policing.

    Załogi polskich myśliwców F-16 z 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego wyleciały dziś na Litwę, gdzie będą stacjonować przez kolejne cztery miesiące. Polacy podczas VIII zmiany PKW Orlik będą pełnili dyżur 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Na nich również spoczywa odpowiedzialność za wykonanie każdej operacji lotniczej podczas Baltic Air Policing.

  • Boeing zakończył modernizację samolotów AWACS należących do NATO.

    Boeing dostarczył ostatni samolot wczesnego ostrzegania i dowodzenia AWACS do bazy NATO w Manching w Niemczech. Samolot został wyposażony w zmodernizowaną awionikę i cyfrowy kokpit. Jest to ostatni z czternastu samolotów, które zostały przekazane Sojuszowi, aby dostosować NATO-wskie samoloty AWACS do aktualnych i przewidywanych wymagań ruchu lotniczego.

  • Piloci F-16 szkolili się w hiszpańskim Albacete. Misje zwalczania okrętów i poszukiwania rozbitków.

    Piętnaście misji lotniczych, a każda kolejna coraz bardziej skomplikowana. Polscy piloci F-16 przez cztery tygodnie szkolili się w Hiszpanii na kursie Tactical Leadership Programme. Zwalczali okręty przeciwnika oraz osłaniali misje ratowania pilota zestrzelonego samolotu. W powietrzu latali nawet z 60 innymi statkami powietrznymi.

  • Jak wygląda praca JTAC-ów - nawigatorów naprowadzania statków powietrznych.

    Wiedzą wszystko o celu, który trzeba zniszczyć, znają dokładną lokalizację wojsk nieprzyjaciela oraz armii sojuszniczych. Ich informacje służą pilotom do ataku podczas misji close air suport – bliskiego wsparcia. Jak wygląda praca JTAC-ów, nawigatorów naprowadzania statków powietrznych, opowiada sierż. Burton Fitzpatrick, JTAC US Air Force. Sierżant brał udział w ćwiczeniach  „Aviation Detachment” w 31 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach.

  • Śmigłowce nad Warszawą w ramach Komitetu Wojskowego NATO.
    W dniach 28-30 września obradował w Warszawie Komitet Wojskowy NATO - najwyższy organ wojskowy Sojuszu Północnoatlantyckiego. Wizyta gen. dyw. pil. Jana Śliwki Szefowie obrony państw członkowskich i strategiczni dowódcy NATO uczestniczyliw obradach Komitetu Wojskowego NATO.
  • W Dniach NATO w Czechach wzięli udział także Polacy.

    W powietrzu m.in. polskie i belgijskie F-16, fiński F/A-18 Hornet, chorwackie i brytyjskie Tajfuny, francuskie Rafale, szwedzkie Drakeny, Gripeny w czeskich barwach, słowackie MiG-29 oraz różnego typu śmigłowce. A na ziemi czołgi, transportery opancerzone, samoloty myśliwskie i transportowe oraz hit pokazów – bombowiec B-52. W weekend w Ostrawie odbyły się Dni NATO.

  • Eurofighter naturalnym pomostem ku europejskiemu samolotowi bojowemu przyszłości.

    Prezes Eurofighter Jagdflugzeug GmbH, Volker Paltzo, potwierdził, że usprawniony i zmodernizowany samolot Eurofighter Typhoon stanowiłby rdzeń dowolnego europejskiego systemu walki powietrznej przyszłości (FCAS - Future Combat Air System), uzupełniając i prowadząc współpracę w ramach dowolnego europejskiego programu myśliwca nowej generacji, niezależnie od tego, czy chodziłoby o maszyny załogowe, czy też platformy bezzałogowe.

Redakcja poleca

Sie 18, 2019
Zazwyczaj miało to wyglądać tak: ... Calutka ulica wstała już do ...
Sie 14, 2019
Miejscowość Czarna Góra i położone na jej terenie wzniesienie ...
Sie 11, 2019
W dniu 11 sierpnia 1994 roku o godz. 13.17 miało miejsce ...
Sie 08, 2019
W ostatni weekend sierpnia 2021 roku odbędą się w Radomiu kolejne ...
Lip 06, 2019
Aspirant sztabowy Radosław Szukała, na co dzień kierownik Ogniwa ...
Lip 10, 2019
10 lipca 2019 r. odbył się premierowy pokaz samolotu solarnego ...
Lip 10, 2019
115 lat temu urodził się pułkownik pilot Zdzisław Krasnodębski, ...
Lip 04, 2019
Portal Polska-zbrojna.pl opublikował rozmowę z ministrem obrony ...
Kwi 12, 2019
Zespół Flaris opublikował kolejny film z lotów testowych Flarisa. Tym ...

Najczęściej czytane

Sie 26, 2019
Dowódca, w stopniu Majora, Francisco (Paco) Marín Núñez, pilot ...
Sie 22, 2019
Do dialogu technicznego w sprawie średnich samolotów transportowych ...
Sie 21, 2019
14 września w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego odbędzie się Piknik ...
Sie 19, 2019
Od dziś piloci F-16 z 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego pełnią dyżur ...
Sie 18, 2019
Poważny wypadek samolotu pasażerskiego pod Moskwą, czy raczej „cud w ...
Lip 22, 2019
Z lecącego na wysokości 4000 metrów samolotu transportowego C-17 ...
Lip 18, 2019
17 lipca Ryanair ogłosił partnerstwo z polskim ośrodkiem szkolenia ...
Lip 15, 2019
Sam jest niewidoczny dla radarów, a jego sensory pozwalają pilotowi ...
Lip 11, 2019
Do końca wakacji Aeroklub Polski czeka od Was na zdjęcia samolotu ...
Lip 11, 2019
Narodowe Centrum Badań i Rozwoju zapowiedziało, że w połowie lipca ...
Kwi 26, 2019
Aeroklub Lubelski i Kagero Publishing Sp. z o.o. serdecznie ...
Kwi 25, 2019
Uczestnicy wydarzenia będą mieli okazję wysłuchać prelekcji na temat ...

Nasze wywiady

Lis 28, 2018
Był październik 1980 roku, kiedy dyrekcja zakładów PZL Świdnik ...
Paź 14, 2018
Za nami już 9. edycja słynnej Nocy w Instytucie Lotnictwa. Ponieważ w ...
Wrz 06, 2018
Małgorzata Nowotnik i Marian Nowotnik to lotnicze małżeństwo, które ...
Lip 16, 2018
Jako patron medialny Air Show w Radomiu mamy zaszczyt pokazać, jako ...
Kwi 23, 2018
Postanowiliśmy to sprawdzić składając wizytę z symulatorze Boeinga ...
Lut 04, 2018
Wczoraj w Hotelu Aiport Okęcie odbyła się impreza Open Day Cumulusy ...
Paź 11, 2017
Siedemnastoletnia Maja Kuczyńska w krótkim czasie zachwyciła świat ...
Wrz 12, 2017
W sobotę 9 września ekipa portalu Aviation24.pl odwiedziła urocze ...
Wrz 05, 2017
W imieniu firmy Eurofighter Jagdflugzeug GmbH i jej firm ...

Kalendarium Wikipedii

Dzisiaj jest: 14 Października 2019    |    Wydarzyło się: 1905 - Założono Międzynarodową Federację Lotniczą (FAI). 1947 – Amerykanin Chuck Yeager na samolocie Bell X-1 jako pierwszy przekroczył barierę dźwięku. 1949 – Dokonano oblotu amerykańskiego samolotu transportowego Fairchild C-123 Provider. 1962 – Kryzys kubański: amerykański samolot szpiegowski Lockheed U-2 wykonał zdjęcia radzieckich baz rakietowych na Kubie. 1964 - Dokonano oblotu amerykańskiego ciężkiego śmigłowca transportowego Sikorsky CH-53E Super Stallion. 1965 - Dokonano oblotu amerykańskiego samolotu pasażerskiego Cessna 421. 1976 – Wystrzelono załogowy statek kosmiczny Sojuz 23. 1983 – Radziecka sonda Wenera 16 weszła na orbitę Wenus. 1930 – Zmarł Eberhard Mohnicke, niemiecki pilot wojskowy, as myśliwski (ur. 1898). 1944 - Zmarł Paweł Babajlow, radziecki pilot wojskowy, as myśliwski (ur. 1919).

Lotnicza książka

Wrz 05, 2019
Tak pisze o swojej książce autor, Stanisław Śmist" - "Prawdy, mity i ...
Sie 09, 2019
Wspólny cel, współzawodnictwo i duże zaplecze finansowe - to kluczowe ...
Cze 22, 2019
Tylko dwunastu ludzi stąpało po powierzchni Księżyca. Jest ich wśród ...
Gru 27, 2018
Zbliża się koniec roku w którym obchodzimy 100-rocznicę Odzyskania ...
Lis 14, 2018
Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie zaprasza na oblot książki pt. ...
Lis 03, 2018
Wiedza o tym, że zaatakowana 1 września 1939 roku Rzeczpospolita ...
Sie 22, 2018
Pasjonująca historia polskich pilotów, których odwaga i męstwo ...
Cze 08, 2018
Książka, która zdaniem Mariusza Szczygła warta jest złamania siódmego ...

Nasze Video

Sie 25, 2019
Równo rok temu mieliśmy przyjemność uczestniczyć w treningach oraz ...
Maj 19, 2019
W ramach Nocy Muzeów, 100-lecia Eskadry Kościuszkowskiej, 90-lecia ...
Gru 16, 2018
Lotniczy Dom Kultury Skocznia Warszawa w ramach projektu "Niebo bez ...
Sie 15, 2018
Dzisiaj na warszawskim niebie zobaczyliśmy: śmigłowce Mi-2 , ...
Mar 23, 2018
Dzisiaj dokładnie o godzinie 8:55 czasu lokalnego na warszawskim ...
Maj 17, 2017
Od jutra rusza sprzedaż biletów na musical "Piloci", a już dziś ...
Top