Wydrukuj tę stronę
niedziela, 25 sierpień 2019 12:31

Rok temu rozpoczęło się Air Show Radom 2018. Wspominamy i pokazujemy niepublikowane materiały filmowe.

Napisane przez Aviation24.pl
Oceń ten artykuł
(3 głosów)
Su-27 z Ukrainy kołuje na pas startowy podczas Air Show Radom 2018. Su-27 z Ukrainy kołuje na pas startowy podczas Air Show Radom 2018. Foto: Mariusz Barszcz / Aviation24.pl

Równo rok temu mieliśmy przyjemność uczestniczyć w treningach oraz samych pokazach lotniczych zorganizowanych w ramach Air Show Radom 2018. Ponieważ nagromadziliśmy dużo materiału filmowego, nie mieliśmy okazji wykorzystać go i pokazać w całości naszym czytelnikom. Naprawiamy ten błąd i przy okazji sentymentalnej podróży w przeszłość do roku 2018 pokazujemy go teraz. Uwaga! Film nie kończy się na napisach końcowych.

"Rok 2018 to był wyjątkowy czas dla polskiego lotnictwa wojskowego. W setną rocznicę odzyskania niepodległości przez nasz kraj obchodziliśmy ważną dla żołnierzy w stalowych mundurach rocznicę stulecia powstania lotnictwa wojskowego." - tak ten czas określili Organizatorzy pokazów lotniczych w Radomiu.

W czasie dwóch dni pokazów ponad 110 statków powietrznych w pokazie dynamicznym zadziwiło grono 180 tysięcy widzów zgromadzonych na radomskim lotnisku. Inauguracjyjny przelot wykonał samolot Boeing 737 MAX w asyscie samolotów TS-11 Iskra z deblińskiego zespołu "Biało-Czerwone Iskry". Najlepsi piloci zaprezentowali kunszt pilotażu indywidualnego, a zespoły zachwyciły akrobacjami grupowymi: „Biało-Czerwone Iskry” i „Orlik Aerobatic Team” w tym wspólny pokaz z samolotami Harvard, „Cellfast Flying Team”, „Frecce Tricolori” z Włoch, „Patrulla Aguila” z Hiszpanii, ze Szwajcarii „Patrouille de Suisse”, z Finlandii „Midnight Hawks”, łotewskie „Baltic Bees”, chorwackie „Wings of Storm”. „The Royal Jordanian Falcons” z Jordanii, jak również pakistańscy piloci na samolocie JF-17, którzy po raz pierwszy gościli na polskim niebie. The Flying Bulls z austriackiego Hangaru 7 zaprezentowali swoje maszyny: myśliwca F4U-4 „Corsair”, zabytkowego bombowca B-25J „Mitchell”, dwa Alpha Jety oraz amerykański samolot T-28B „Trojan".


Niezwykłe figury akrobacji lotniczej zaprezentowali soliści: polski Tiger Demo Team, belgijski Solo Display, grecki Demo Team Zeus czy turecki Solo Türk. Fanów awiacji zachwyciły pokazy brytyjskiego i niemieckiego Eurofightera, czeskiego Jas-39 C Gripen, Mi-171 oraz Mi-24, czy też austriackiego SAAB 105, a także ukraińskiego Su-27. Nie zabrakło Artura Kielaka na samolocie XA-41. W oba dni pokazów samolot wczesnego ostrzegania i kierowania AWACS wykonał niski przelot.

- Najbliższe pokazy Air Show odbędą się w 2021 roku w Radomiu - zapowiedział podczas wywiadu dla stacji Zebrra.tv wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz. - "Już rozpoczęliśmy przygotowania. Będzie to też oczywiście Radom, bo wysyłając zaproszenia do partnerów zagranicznych należy wskazać miejsce pokazów - powiedział Wojciech Skurkiewicz. Powiedział, że jest już przygotowana koncepcja pokazów, która nie będzie kolidowała z cywilnym ruchem lotniczym. Air Show mogłoby odbywać się w dwóch blokach, z kilkugodzinną przerwą na zwiedzania wystaw statycznych, a w tym czasie odbywałyby się lądowania i starty samolotów cywilnych."

Źródło informacji: Aviation24.pl / DGRSZ / AS2018 / Echodnia.eu

Czytany 11401 razy

Artykuły powiązane